Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piątek w południe zauważyłam psa leżącego w pobliżu trasy katowickiej . Na próbę zbliżenia się do niego reaguje ucieczką. Pies jest wychudzony. Jak kładłam mu karmę na ziemię to w panice uciekł. Tutaj mało osób zatrzyma się przy zwierzęciu , żeby mu pomóc ... a psy z Radziejowic podlegają pod schron w Żyrardowie.... Wczoraj widziałam psa dwa razy . Za drugim razem poszłam z aparatem udało się zrobić 2 zdjęcia z przybliżenia, ale tylko jak leży, bo przy próbie bliższego podejścia ucieka...Dzisiaj psa nie widziałam ,ale w sklepie powiedziano mi, że błąka się już długo , to widać... żebra widoczne, strach przed człowiekiem.
http://images32.fotosik.pl/374/45adaee8d4685260med.jpg

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jejku, jaki piękny ONeczek!:crazyeye:

Potrzeba kogoś, kto ma tyćkę więcej czasu i posiedzi przy nim (w odległości jakieś 10 metrów) dzień w dzień, a na bank da się złapać!

KTO POMOŻE???

Posted

Ziutka Aniele dzięki .
Ja pracuję w W-wie , z powrotem jestem w domu ok 20 teraz jest ciemno więc nie bardzo czuję się na siłach łazić po chaszczach sama z latarką (w piątek miałam wolne i idąc do sklepu zobaczyłam to cudo).
Jest mocno wychudzony.

Posted

Luka też trafiłam na to ogłoszenie , trudno powiedzieć.. Dziś po pracy podejdę z karmą w miejsce gdzie go ostatnio widziałam. Pani w sklepie na moje pytanie czy długo ten pies tu koczuje z dziwnym uśmiechem stwierdziła, że długo. Jestem tam od niedawna a już wpadło mi w oko kilka psiaków. Jednego stale dokarmiam , też bał się na początku a teraz jak mnie widzi to wita merdając ogonem, ale ten psiak ma nawet budę u jednego z mieszkańców na posesji..

Posted

Najgorsze , że ja tu przyjeżdżam późno. Gdyby nie to,że w piątek musiałam wyskoczyć do sklepu to nie wiedziałabym,że on tam koczuje. Dzisiaj z brzegu nie było go widać może schował się dalej w tych chaszczach ,a tu noce coraz chłodniejsze. Luka gdyby jego los był mi obojętny to przeszłabym obok tak jak większość mieszkających tu ludzi, ale tak nie potrafię..... Poszłam w okolice sklepu a tam kolejny ... widziałam go juz parę razy , ale jego można nawet pogłaskać, po nakarmieniu nawet odprowadził mnie kawałek... ach to psie życie ...

Posted

ARKA napisał(a):
A gdzie dokladnie ten pies byl/jest? Mam znajomych ludzi w Adamowiznie moze zaczna go dokarmiac i jakos zlapią?

W Radziejowicach przy trasie katowickiej ale dokładnie na jakiej wysokości Radziejowic to nie mam pojęcia :roll:

Posted

Ziutka napisał(a):
W Radziejowicach przy trasie katowickiej ale dokładnie na jakiej wysokości Radziejowic to nie mam pojęcia :roll:


:roll: tyle to ja wiem, znam tylko rondo w Radziejowicach z ktorego potem kawalek sie jedzie i jest juz katowicka trasa i tyle. Wiem gdzie UM jest;)

Posted

ARKA napisał(a):
:roll: tyle to ja wiem, znam tylko rondo w Radziejowicach z ktorego potem kawalek sie jedzie i jest juz katowicka trasa i tyle. Wiem gdzie UM jest;)

No to wiemy tyle samo :roll:

Trzeba na Magdę poczekać w takim razie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...