sodalis Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='iwona&CAR'] PISZAC TAK O DYSPLAZJI TO JUZ WIEM NA PEWNO ZE NA TEMAT HODOWLI DYSKUSJA Z TOBA JEST ZMARNOWANIE MOJEGO CZASU :shake: No więc natchniona postami iwona&CAR, że wczesne wyniki badań w kierunku dysplazji są tak miarodajne ( a moja wiedza tak nie aktualna) zbadałam swoje 3 miesięczne szczenie u lekarza (bardzo polecanego w internecie 240 zł zapłaciłam) i wyszło, że dysplastyczny będzie (Ortolani dodatni, Bardens 4mm, na rtg też cos nie tak) szczeniaka więc oddałam koleżance (no trudno moja stara, a szkoda bo fajnie się zapowiadał i mogłam spokojnie za 2500zł sprzedać) i o dziwo ten sam szczeniak prześwietlony w wieku 5 miesięcy (zdjęcie ocenione było przez lekarza uprawnionego do wykonywania wpisów w rodowód) ma stawy idealne, wręcz modelowe. No więc jestem 2740 zł do tyłu i na temat miarodajności wczesnych badań w kierunku dysplazji stawów biodrowych (przynajmniej w Polsce) opinie ponownie mam bardzo kiepską. Quote
iwona&CAR Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='sodalis']No więc natchniona postami iwona&CAR, że wczesne wyniki badań w kierunku dysplazji są tak miarodajne ( a moja wiedza tak nie aktualna) zbadałam swoje 3 miesięczne szczenie u lekarza (bardzo polecanego w internecie 240 zł zapłaciłam) i wyszło, że dysplastyczny będzie (Ortolani dodatni, Bardens 4mm, na rtg też cos nie tak) CZY TO JEST AZ TAK WCZESNE BADANIE ??? 12 tygodni ? szczeniaka więc oddałam koleżance (no trudno moja stara, a szkoda bo fajnie się zapowiadał i mogłam spokojnie za 2500zł sprzedać) i o dziwo ten sam szczeniak prześwietlony w wieku 5 miesięcy ma stawy idealne, wręcz modelowe. BARDZO DUZA ROZNICA W WIEKU DO PRZEBADANIA :roll: :crazyeye:(3 m-ce a 5 m-cy), DZIWNE ze tak szybko zdecydowalas sie drugi raz przeswietlic ? Czym sie Ty czy ktos kierowal by tez w tak wczesnym wieku przeswietlac w tak krotkim odstepie, chyba ze mial jakies objawy dysplastyczne i zastanawiano sie nad operacja. na temat miarodajności wczesnych badań w kierunku dysplazji stawów biodrowych (przynajmniej w Polsce) opinie ponownie mam bardzo kiepską. JA NIE MAM , kazdy nastepny szczeniak bedzie tak kupiony, czyli przebadany przed kupnem. Nie wiem czy dlatego ze w Polsce, raczej dlatego ze umiejetnosci kogos przerosly. Ktos zrobil blad !!!!!!!!!!!!! tylko kto ? konsultowalas nastepny opis i RTG z poprzednim wetem ?? Widzisz ja bym nigdy nie poszla z tak mlodym szczeniakiem do oceny stawow do weta uprawnionego do wykonywania wpisow w rodowod !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CHYBA NIE MUSZE PISAC DLACZEGO :shake: Moze za wczesnie podniecilas sie wynikiem u piecio miesiecznego szczeniaka , moze przy wpisie do rodowodu okaze sie ze bedzie mial racje jednak ten pierwszy wet ;) Quote
sodalis Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 iwona&CAR napisał(a):CZY TO JEST AZ TAK WCZESNE BADANIE ??? 12 tygodni ? Jeśli w tym wieku są tak duże błędy, to wcześniej będą jeszcze większe. iwona&CAR napisał(a): BARDZO DUZA ROZNICA W WIEKU DO PRZEBADANIA :roll: :crazyeye:(3 m-ce a 5 m-cy), DZIWNE ze tak szybko zdecydowalas sie drugi raz przeswietlic ? Czym sie Ty czy ktos kierowal by tez w tak wczesnym wieku przeswietlac w tak krotkim odstepie, chyba ze mial jakies objawy dysplastyczne i zastanawiano sie nad operacja. Nie sunia nie miała żadnych objawów. Przy pierwszym badaniu lekarz zasugerował wykonanie zabiegu zespolenia spojenia łonowego, a ponieważ sunia poruszała sie bez zastrzeżeń i na zabieg sie nie zdecydowałam, po 2 miesiącach prześwietlana była jeszcze raz, by podjąć ostateczną decyzje, czy coś z tymi stawami ( w sensie zabiegów chirurgicznych) robimy. iwona&CAR napisał(a): Widzisz ja bym nigdy nie poszla z tak mlodym szczeniakiem do oceny stawow do weta uprawnionego do wykonywania wpisow w rodowod !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sunia prześwietlona była przez ortopede (innego niż ten pierwszy, bo mieszka teraz w innym mieście), ten ortopeda żadnych nieprawidłowości w stawach nie zauważył, następnie (ze wzgledu na różnice w diagnozie) zdjęcie przesłane było lekarzowi z uprawnieniem do wpisów w rodowód do opisu, i on tez opisał, że stawy prawidłowe. iwona&CAR napisał(a): Moze za wczesnie podniecilas sie wynikiem u piecio miesiecznego szczeniaka , moze przy wpisie do rodowodu okaze sie ze bedzie mial racje jednak ten pierwszy wet ;) Może tak, może nie, ale sam fakt rozbieżności wyników w tak krótkim czasie daje jednak do myslenia. Quote
iwona&CAR Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='sodalis']Jeśli w tym wieku są tak duże błędy, to wcześniej będą jeszcze większe. Oczywiscie dlatego nie kazdy wet potrafi rozpoznac dysplazje w tym wieku. Dlaczego musialas powtorzyc RTG ??????? przeciez inny lekarz mogl to sam zdjecie opisac . Może tak, może nie, ale sam fakt rozbieżności wyników w tak krótkim czasie daje jednak do myslenia. Daje i to duzo do myslenia ale chyba tez nie zalezy od wieku tylko od weta ;) tak jak w wieku 5 m-cy sa rozbieznosci opisu tak w wieku np 18 m-cy sa rozbieznosci wynikow - dlaczego ?? jest wiele przyczyn. Jedno jest pewne jak jest A to jest ok a jak dysplazja to dopiero doszukuje sie bledow ;) Zasada jest jedna ,nigdy nie opierac sie na tylko jednej opinii.!!!!!!!!!!!!! A to ze opinia stawow czystych jest milej widziana to nie zawsze musi potwierdzac sie z prawda :p Czesto slyszy sie przy wpisie wynikow dysplastycznych ze we wczesnym dziecinstwie byly czyste i tylko robione teraz zostaly by wpisac do rodowodu a tu taka niespodzianka :-o no i co gdzie jest blad ????? Ja mam juz sprawdzonych ze wiem ze co do opisu pomylki nie bedzie !!!!!!!!!! natomiast zawsze konsultuje sie z kilkoma co do leczenia . Wypracowac sobie ta droge nie bylo latwe wszedzie sa rozni lekarze . Ps O samym Dr Siembieda slyszalam ze lubia wysylac do wpisu wlasnie do niego tylko dlatego ze jego wyniki potwierdzaja sie z zagranicznymi gdzie duzo ostrzej klasyfikuja niz w samej Polsce. Quote
sodalis Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 iwona&CAR napisał(a): Dlaczego musialas powtorzyc RTG ??????? przeciez inny lekarz mogl to sam zdjecie opisac . Takie było zalecenie lekarza, który jako pierwszy badał sunie - żeby rtg powtórzyć gdy skończy ona 5 miesięcy. Ten lekarz badał mi 3 szczeniaki w wieku 8, 10 i 13 tygodni i każdemu z nich niezależnie od tego czy stawy określił jako kiepskie czy dobre zalecił powtórzenie rtg w wieku 5 miesięcy. iwona&CAR napisał(a): Daje i to duzo do myslenia ale chyba tez nie zalezy od wieku tylko od weta ;) Tylko, że ten lekarz który badał ją jako pierwszy nie jest pierwszym lepszym lekarzem do którego mam najbliżej, albo jest tani, lecz lekarzem bardzo polecanym jeśli chodzi o wczesna diagnostyke dysplazji. Quote
iwona&CAR Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 [quote name='sodalis'] Ten lekarz badał mi 3 szczeniaki w wieku 8, 10 i 13 tygodni i każdemu z nich niezależnie od tego czy stawy określił jako kiepskie czy dobre zalecił powtórzenie rtg w wieku 5 miesięcy. Hm... to jakis eksperyment rozumie robil na Twoich szczeniakach , a dlaczego z 5 m-cznym poszlas do innego ? Tylko, że ten lekarz który badał ją jako pierwszy nie jest pierwszym lepszym lekarzem do którego mam najbliżej, albo jest tani, lecz lekarzem bardzo polecanym jeśli chodzi o wczesna diagnostyke dysplazji. Tylko skad to przekonanie ze wlasnie to jest zla opinia ? ,powtarzam pytanie . Sodalis juz wczesniej napisalam ze jest milej dla ucha uslyszec to co sie chce slyszec ;-) Ja po swoich przykrych doswiadczeniach nie kupie od hodowcy szczeniaka nie przebadanego pod katem dysplazji i na tym koncze dyskusje :) Quote
iwona&CAR Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 [quote name='sodalis']No więc natchniona postami iwona&CAR, Teraz moze ja tylko jeszcze podsumuje Twoje posty Sodalis nastawione ze specyficznym stosunkiem do wszelkich nowosci medycznych :) To raczej nie moimi postami natchniona (nic nowego nie wnioslam), a wywiadem z dr Tadeuszem Narojkiem :p (Wymyslilas sobie bajeczke , naprawde "kupy" sie nie trzyma to co tu wypisujesz - sorry, to nie tylko moja opinia) Czytamy jego odpowiedzi na pytania w "Moim Psie" np : "Jak się zabezpieczyć przed kupnem szczeniaka z dysplazją? Szczeniaka nie można zbadać, gdyż jest za młody - objawów dysplazji jeszcze nie da się zauważyć. Warto za to dokładnie obejrzeć rodowody przodków: czy byli badani na dysplazję i z jakim wynikiem. " Natomiast na pytanie : "Co można zrobić, gdy pies ma zdiagnozowaną tę chorobę? To pytanie do chirurga – ortopedy. Ja mogę poradzić tylko wizytę u takiego specjalisty. " Dr Narojek uwaza ze badac psa nalezy w wieku dwoch lat to znaczy leczyc tez po dwoch latach , bo wczesniej nie da sie zauwazyc dysplazji ;) A tu jest podsumowanie calego problemu :p "Pies z wynikiem badania A może mieć dysplazję? Tak. Obowiązujące w FCI techniki badania są dość niedoskonale i bywa tak, że pies zbadany w ten sposób jest zdrowy, a zbadany inną technika może okazać się chory. " No jeszcze by trzeba dodac przez kogo badania robione ;) A tak zauwazam ze Dr Narojek zrobil sobie chyba jakis zart z tego wywiadu ;) "Kundelki schroniskowe też na nią cierpią? Nie przypominam sobie mieszańca z dysplazją stawów biodrowych :-) " :crazyeye: NIE ODPOWIEDZIAL NA PYTANIE . Nie dziwie sie skoro do dr Narojka widocznie trafiaja psy po wpis do rodowodu ha ha ha ..... http://www.psy.pl/?O=6465 Na takie same pytania zupelnie inaczej by odpowiedzial lekarz chirurg – ortopeda ! :) Ps. Moj hodowca zrobil trzy m-cznemu szczeniakowi badania , sklonily go do tego objawy u szczeniaka. Zostala stwierdzona b.ciezka dysplazja , mimo to(ukrywajac) takiego szczeniaka mi przeslal :-( Nastepnego szczeniaka ja zawiozlam na przeswietlenie w wieku trzy m-cy , tylko dlatego ze nie podobalo mi sie jego ranne wstawanie.Zauwazylam to juz w 9-10 tyg ( pomimo ze nie da sie zauwazyc wg dr Narojka)i co mialam czekac do dwoch lat z przebadaniem ????? Dzisiaj ma siedem lat i jego wczesna diagnoza na dysplazje byla prawidlowa. KONIEC Z MOJEJ STRONY W TYM TEMACIE - przyszly wlasciciel ktory chce i umie moze sobie sam wnioski z tej dyskusji wyciagnac :) Quote
sodalis Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 iwona&CAR napisał(a):Hm... to jakis eksperyment rozumie robil na Twoich szczeniakach , a dlaczego z 5 m-cznym poszlas do innego ? Nie wiem czy eksperyment - tak zaleca wszystkim szczeniakom, które bada. Sunia prześwietlana była u innego lekarza, bo od tego dzieli ją teraz 500km. iwona&CAR napisał(a): Tylko skad to przekonanie ze wlasnie to jest zla opinia ? Opinia pozytywna jest od dwóch lekarzy (tego, który badał i prześwietlał i tego który potem zdjęcie opisywał), negatywna od jednego. Sunia ma 5 miesięcy i żadnych objawów, oczywiście będzie uważnie obserwowana i prowadzona tak jakby dysplastyczna była - ale zachowawczo - w tej sytuacji, potrzeby interwencji chirurgicznej nie widze. Quote
sodalis Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 iwona&CAR napisał(a): Ps. Moj hodowca zrobil trzy m-cznemu szczeniakowi badania , sklonily go do tego objawy u szczeniaka. W tej sytuacji jak najbardziej te badania sens mają. Dysplazja dysplazji nie równa i zdecydowanie jestem za zbadaniem i leczeniem szczeniaka, który ma objawy, ale co do szczeniaka nie mającego zaburzeń ruchu mam wątpliwości. U mojego szczeniaka objawów nie było i nie ma, a różnica diagnozy w wieku 3 i 5 miesięcy jest olbrzymia. Nie wiem, która diagnoza jest prawdziwa, ale nie sądze by szczenie, które w wieku 5 miesięcy zdaniem 2 lekarzy ma stawy prawidłowe zagrożone miało być ciężką dysplazją. Może i niewielką będzie miało, ale nie sądze by jakaś tragedia z tymi stawami była jak to oceniono w wieku 3 miesięcy. Nie twierdze, że te badania zupełnie są bez sensu, ale uważam, że są obarczone dużym błędem. Skoro nawet specjaliści z tego zakresu mają tak rozbieżne zdanie co do miarodajności i sensu tak wczesnych badań, to chyba coś w tym jest. Mi się wydaje, że na obecnym poziomie rozwoju weterynarii (przynajmniej w Polsce) możliwości wczesnej diagnoztyki dysplazji mocno są jeszcze nie dopracowane. I nie mówie tu o szczeniakach mających objawy i ciężką dysplazje, ale o możliwości profilaktycznego zbadania szczenięcia w wieku 3 miesięcy i młodszego, które żadnych objawów nie ma - nie znalazłam w Polsce lekarza, który na pytanie czy badanie w tym wieku daje pewną diagnoze odpowiedział "tak". Quote
sodalis Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 iwona&CAR napisał(a): i na tym koncze dyskusje :) I ja też, bo ani ja Twojej opinii nie zmienie, ani Ty mojej. Mam wielką nadzieje, że za pewien czas to o czym czytam (więc teoretyczne) na temat wczesnych badań w kierunku dysplazji będzie możliwe w praktyce, bo jak na razie mi sie praktyka z teorią mocno rozmija. Quote
iwona&CAR Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 sodalis napisał(a):I ja też, bo ani ja Twojej opinii nie zmienie, ani Ty mojej. Mam wielką nadzieje, że za pewien czas to o czym czytam (więc teoretyczne) na temat wczesnych badań w kierunku dysplazji będzie możliwe w praktyce, bo jak na razie mi sie praktyka z teorią mocno rozmija. Sodalis, to ze w jakims momencie mamy rozne opinie to nie znaczy ze nie doceniam Ciebie jako odpowiedzialnego hodowce. Zyczylabym sobie duzo wiecej takich hodowcow jakim Ty jestes :) Zycze powdzenia !!!!!!!!!!!!!! :) Quote
michau Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Ciekawa dyskusja, więc ją odkopię ;) Apropos weterynarii w Polsce (gdzie indziej nie korzystałem ;) ) czy nie spotkaliście się z przypadkami "naciągania" na leczenie/badanie/operacje przez weterynarzy? Bo jeśli Sodalis poszła do pierwszego weta i ten postawił diagnozę, że sunia ma dysplazję i zalecił operację, i do tego zabieg połączenia spojenia łonowego, to czy na pewno to było uczciwa i prawdziwa ocena? A może dysplazji nie było, ale chciał zarobić na operacji? Tym bardziej, że 2 miesiące później dwóch wetów (też nieprzypadkowych jak rozumiem) wydało inną opinię... Dodam jeszcze, że gdzieś czytałem wypowiedź znanego polskiego weta-ortopedę, który twierdzi, że nie ma żadnych wskazań co do zabiegu połączenia spojenia łonowego u suk z dysplazją. Twierdzi, że to w niczym nie pomaga, a jedynie męczy psa (bo dodatkowy zabieg) i właścicieli (dodatkowy wydatek) Quote
Talagia Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Nas próbowali naciągnąć na operacje :) Zrobiliśmy zdjęcie rtg 5 miesiecznemu psiakowi, zeby sprawdzić czy wszystko sie prawidłowo rozwija, bez zadnych podejrzeń itp, po prostu dla pewnosci. Zdjęcie zostało źle wykonane, skutek był taki, ze zrobili nam wode z mózgu, wmawiając, ze za kilka tygodni pies nie bedzie chodził tylko sie czołgał i trzeba go natychmiast ratować :roll: W panice nie zdecydowalismy sie odrazu na zabieg tylko skontaktowalismy sie z dr Siembieda, pokazalismy zdjęcie i okazało sie, ze piesek ma prawidłowe biodra i nie ma zadnych powodów do niepokoju. W wieku 18 miesiecy pies mial rtg z wpisem do rodowodu z wynikiem A/A. Wiec nie warto wierzyc kazdemu lekarzowi i warto zasięgnąć kilka opinii ;) Quote
iwona&CAR Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 [quote name='michau']Ciekawa dyskusja, więc ją odkopię ;) Apropos weterynarii w Polsce (gdzie indziej nie korzystałem ;) ) czy nie spotkaliście się z przypadkami "naciągania" na leczenie/badanie/operacje przez weterynarzy? Bo jeśli Sodalis poszła do pierwszego weta i ten postawił diagnozę, że sunia ma dysplazję i zalecił operację, i do tego zabieg połączenia spojenia łonowego, to czy na pewno to było uczciwa i prawdziwa ocena? A może dysplazji nie było, ale chciał zarobić na operacji? Tym bardziej, że 2 miesiące później dwóch wetów (też nieprzypadkowych jak rozumiem) wydało inną opinię... No to juz dzieje sie bardzo zle w Polsce jak wet potrafi "naciagac" weta :crazyeye: Sodalis bedac wetem ma pretensje do mnie o to ze posluchala moich rad o wczesnym diagnozowaniu szczeniat na dysplazje :roll: Dlaczego do mnie ? :crazyeye: a np nie do : autor: Jacek Sterna, Beata Degórska Spal żółte kalendarze, czyli kiedy zająć się dysplazją stawów biodrowych? Pojawianie się nowych metod leczenia różnych chorób, bądź upowszechnianie tych znanych już wcześniej, powoduje konieczność dopasowania postępowania do aktualnych możliwości medycyny. Celem tego artykułu jest przedstawienie przebiegu dysplazji stawów biodrowych, jej rozpoznawania i leczenia psów w młodym wieku - nawet poniżej 16 tygodnia życia. ...................." Bardzo pomocne dla hodowcow jest przeprowadzanie badan w mlodym wieku, daje hodowcy mozliwosc oceny w jakim dany reproduktor lub suka hodowlana przekazuje dysplazje. Badanie powinno byc przeprowadzone przez dobrego specjaliste. Przy badaniu szczeniaka nie ograniczamy sie do zdjecia psa, konieczne jest przeprowadzenie calego kompleksu badan palpacyjnych w zwiotczeniu ktore wymagaja duzego doswiadczenia od przeprowadzajacego je lekarza. Ja juz bym umiala wyliczyc takich specjalistow w Polsce conajmniej pieciu.:) Quote
sodalis Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 iwona&CAR napisał(a): Sodalis bedac wetem ma pretensje do mnie o to ze posluchala moich rad o wczesnym diagnozowaniu szczeniat na dysplazje :roll: Dlaczego do mnie ? ) Bo pisałaś o tym, że moja wiedza na temat dysplazji jest nie aktualna to ja Ci mówie, że moja wiedza na temat dysplazji aktualna, tylko, że praktyka dopasowana do Polskich realiów - bo w przypadku moich szczeniąt wczesna diagnostyka okazała się nie miarodajna, i tak samo było w przypadku znacznej części znanych mi hodowców. Co do nazwisk lekarzy wysłałam Ci PW, bo publicznie nie mam zamiaru o żadnym konkretnym lekarzu się wypowiadać. Quote
sodalis Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 iwona&CAR napisał(a): Ja juz bym umiala wyliczyc takich specjalistow w Polsce conajmniej pieciu.:) To bardzo prosze wymień tych lekarzy, przypuszczam, że na tej liście będą też Ci którzy na moich psach spore błędy popełnili. Ale o tym to na PW możemy porozmawiać. Bo teoria z praktyką rozmija się bardzo i nie zawsze to co jest napisane i teoretycznie brzmi wspaniale w praktyce się sprawdza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.