Dag Posted August 30, 2004 Posted August 30, 2004 ja właśnie dlatego karmiłam Chrumę eukanubą dla szczeniaków ras dużych i olbrzymich. Przeanalizowalismy skład karmy z wetkę i kilkoma innymi osobami i skład karmy dla ras średnich od tych olbrzymich ogólnie różni się niewiele, ale za to pod względem stawów i ścięgien- ta karma dla olbrzymów jest dużo lepsza. Jak patrzłam się, co wyrabia Chrumisko- to aż mnie łapy bolały. Do tego jak ją wzięłam, to miała tendencję do zapadajacego sie kręgosłupika. Tak ją faszerowałam karmą dla olbrzymów i witaminami na stawy i ogólnie cały stelaż, że kregosłupik ma idealnie prosty, łapki- mimo szaleństw całe i zdrowe. Także- XXL- zmień może weta, jeżeli ten, do którego chodzisz ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że to przeciążenie łapek z powodu masy, a nie wykombinował nic, żeby temu zapobiegać. Staffik jest ciężkim pieskiem i ma słaby stelaż- dlatego trzeba poświęcić mu strasznie dużo uwagi- bo jak nie, to może się popsuć i wtedy już będzie za późno. BTW. Cześć MCh!!!! :D Quote
Marta Chmielewska Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 :evilbat: :evilbat: Daaaag... dawno cie nie czytałam... Musze pochwalic siostrunie Penny, najlepsza juniorka w Krakowie. Jak moja mała w koncu dojdzie do formy po feralnych wakacjach pojdzie w slady siostry 8) Quote
MSMIMI Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 dag- pisałas cos o swierzbie w uszach- jak to wyglądało? kiedy zauwazyłaś ze cos jest nie tak?- jak sie zachowywał wtedy pies? generalnie - prosze o info na ten temat- jak długo to sie leczy i czym? słyszałam ze to bardzo ciezko zlikwidowac? Quote
Dag Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 dag- pisałas cos o swierzbie w uszach- jak to wyglądało? kiedy zauwazyłaś ze cos jest nie tak?- jak sie zachowywał wtedy pies? generalnie - prosze o info na ten temat- jak długo to sie leczy i czym? słyszałam ze to bardzo ciezko zlikwidowac? Generalnie pierwszy objaw to pies trzymający tylną łapę (po samo udo) w uchu. Do tego brązowa maź w uchu. leczyłam surolanem i czyściłam otiseptolem (nie polecam otosolu do czyszczenia uchów, bo szczypie). Jak mi się surolan skończył, a poprawy nie było widać- oridermyl. To wszystko i tak guzik dawało i uchi zaczeły się leczyć jak pies dostał bombę witaminowa w doopsko i wróciłam do Eukanuby (jak już kilka razy pisałam- to było w okresie moich nieudanych eksperymentów pt. "ugotuję pieskowi sama"). Czyli u Chrumy- trwało to prawie 2 miesiące, ale pewnie, gdyby pies był właściwie odżywiany- trwałoby to krócej. Minęło strasznie dużo czasu (niecałe 2 lata) a Chrum i tak reaguje nerwowo na białą buteleczkę i waciki (nawet, jeżeli to pancia zmywa sobie makijaż). Teraz szykuje się nam nowa zabawa, bo mimo działań zapobiegawczych (przemywanie łap i smarowanie ich linomagiem)- po pobycie nad morzem Chruma ma zaczerwienione i opuchniete łapki i cały czas je liże. Chyba już czas, żeby udać się do weta po pimafukort. :-? Quote
MSMIMI Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 dzieki, to oczywiście wszystko na recepte?? tzn mam na mysli te leki na świerzb. Quote
Dag Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 wszystko kupowałam u weta i nawet nie wiem, czy to jest w "ludzkich" aptekach. Quote
Matti Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 Pimafucort i Oridermyl jest w ludzkich chyba tez, natomiast wszystko mozna kupic u lekarza. Dag, skad wiesz, ze Otosol szczypie??? Bo ja tym ucho czyszcze... :( Lapki tez nam sie zaczely, ale to Oxycort dostalismy i masc propolisowa wieczorem. Natomiast co do uchow to sie zgadzam w 100%, z podkresleniem, ze surolan, jesli dziala, jest lepszy, bo mniej ostry. Quote
tufi Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 Otosol - jestem bardzo zadowolona - i z ceny, i z dzialania - nie zauwazylam, zeby to psy jakos szczypalo. Surolan - dzialanie ok, ale bez rewelacji, znacznie wyzsza cena. Quote
Matti Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 Ale sam Otosol nie leczy, tylko zapobiega... Surolan jest wtedy, jak juz jest zapalenie. Quote
tufi Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 Wiem, do czego sluza te leki :) I jeszcze cale stosy innych... Quote
Matti Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 Tufi, przeciez wiem, ze wiesz... Po prostu my sie przerzucamy nazwami wiedzac, a MSIMI moze nie wiedziec, wiec podpowiadam, bo w koncu moj pies tez kiedys mial pierwsze zapalenie ucha. A z Twojego postu nie wynikalo precyzyjnie... Takze sorki, nie byla to ani krytyka, ani proba uswiadomienia. Quote
azja Posted August 31, 2004 Posted August 31, 2004 Jeśli idzie o zapalenie ucha to ja już prawie ekspertem jestem, właśnie wróciłam od weta .. powód-USZY oczywiście. Moja beagielka choruje na nie niestety dość często... uszy przemywamy otiseptolem w razie zapalenia ale jeszcze nie tragicznej sytuacji skutkuje surolan w razie 'masakry' w uszach oridermyl niestety moja Mrówka po pimafukorcie dostała uczulenia.Wazny jest też sam sposób czyszczenia uszu.. niestety dla dobra psa trzeba sie nauczyć czyścić uszy głeboko co może sprawić piechowi odrobine bólu. Pozdrawiam Asia Quote
lapis Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 My z Lapidłem byliśmy w poniedziałek u weta (z drapaniem uszu) dostał ketokenazol, zobaczymy co mu z tgo wyjdzie. A dodatkowo na przedzialku zrobiły mu się jakieś krostki i lekkie przełysienie wielkości 2 złotówki, może to z tym związane, a może to trądzik? Ktoś coś kiedyś pisal o trądziku, czy mi się śniło (mam bardzo realne sny, więc mogło)?? Quote
Marta Chmielewska Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Moja suka ma łysinkę do czole od pół roku i z kim bym się nie spotkała to mówią że ich stafiki też mają. Hodowca zabroniła mi to ruszać a wet chciała pobrać naskórek i hodować robale. Moje suczysko miało niedawno zapalenie bakteryjne i grzybiczne skóry, dostała serię antybiotyków, maść i właśnie zastanawiam się czy z uszami jest wszystko ok.. nie drapie się, nie trzepie głową ale uszy coś jej ostatnio muszę częściej czyścić. Może to wynik pogody, ciepło, dużo kurzu się zbiera (bo zimą ma czyściutkie cały sezon). Z tego co wiem to przy chorobach uszu wydzielina ma nieprzyjemny zapach, czy tak? Quote
tufi Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 My chyba w koncu pokonalysmy grzybice (daktarin masc&spray, jakis plyn do przemywania, zastrzyki...) Za to w koncu sie wyjasnilo, co to za krostki na pysku - Beri ma tradzik! Mamy na to od wczoraj dalacin T - i juz widze, ze dziala :) Quote
Dag Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Otosol blah... moje zwierzaki- zarówno pies jak i kot reagują na wlanie otosolu do ucha tak, jakby ktoś je kwasem potraktował. Szczególnie kocica mnie wtedy ciężko nienawidzi. Po Otiseptolu (ma taką fajną śmietankową konsystencję, mniej śmierdzi i jest delikatniejszy)- zwierzaki nienawidzą mnie trochę mniej. I jeszcze tylko tak dla jasności- otosol i otiseptol nie leczą, tylko czyszczą. Leczy Surolan i oridermyl. A dodatkowo na przedzialku zrobiły mu się jakieś krostki i lekkie przełysienie wielkości 2 złotówki, może to z tym związane, a może to trądzik? Ooooo... wy też to macie? Chrum miała najpierw dziurę w sierści na łbie. Zrobiłyśmy z wetką zeskrobinkę, ale nic nie wyszło. Leczyłyśmy więc na kilka różnych sposobów. Po kilku miesiącach dziura we łbie była już większa od 2złotówki, a potem zaczęły się pojawiać dziury na łapkach, boczkach, mordzie. Ktoś mi powiedział, że to może być nóżyca. Wetka zdziwiona, bo nigdy nie widziała tak objawiającej sie nóżycy, zrobiła jszcze raz zeskrobinke. I znowu nic. Skonsultowała się z innymi wetami i oni też zdziwieni. Jako, że wyczerpały się wszystkie inne możliwości- typu grzyb, świerzb, gronkowiec itd, zaczęłyśmy leczyć zwierza na nóżycę. I się skubane dziury zaczęły zarastać!!!! Po roku łeb znowu zaczął łysieć- natychmiast kuracja anty- nóżycowa i znowu zarosło. Do tej pory Chrum ma malutkie przełysienie na łbie i troszkę zgrubiałą skórkę, ale chyba tylko ja to widzę. I do tej pory nie jesteśmy z wetką przekonane, czy to aby na 100% nóżyca, ale skoro tradycyjne leczenie antynóżycowe działa, a inne nie... Także sprawdźcie wasze zwierzaki na nóżycę. BTW- na wystawie w Warszawie widziałam, że psiak Franco też ma taki łysy czerep. I wyglądało to dokładnie jak u Chrumy. Franco- nadaj, co Ci wet powiedział. Tufi- Chrum kiedyś też miała trądzik młodzieńczy i wetka powiedziała, że to może też być zwiazane z obniżeniem odporności organizmu (to też było w okresie, jak gotowałam psu sama :oops: ). Po prostu jak pies ma słabszą odporność i wkłada mordę w jakieś śmieci, ziemię, trawe itd. to robi się zakażenie mieszków włosowych. Czyli może być i trądzik zwykły, młodzieńczy i obniżenie odporności, a wygląda tak samo. :-? Quote
lapis Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 a czy przy nóżycy nie ma jeszcze jakichś innych objawów (coś mi gdzieś dzwoni, że coś z noskiem, ale ręki nie dam sobie obciąć) Quote
Jarek_Soja Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Astra tez miala nUUUUUUUUUUUUUUzyce ( to sie pisze przez "U" :D ) Poczytalem, rozmawialem z wetem i z ludzmi, ktorzy leczyli psy z tego ( polecam watek "nuzyca" na forum Vet ). poczatkowo male przelysienia, najczesciej na lapach, karku i glowie, potem wkolo oczu ( robia sie lyse oklularki ). W poczatkowym stadium to wszystko, potem dochodzi swiad. Astra dostala 5 zastrzykow przeciwpasozytniczych+szampon leczniczy do przemywania zaatakowanych miejsc i przeszlo. Quote
tufi Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Beri po cieczce troszke przed urojona miala oslabienie - wtedy zaatakowal ja grzyb. Pozniej walczylismy z urojona i grzybica - miala miec sterylke, ale ze wzgledu na stan zdrowia przelozono zabieg. Teraz jest tradzik, za jakies 2 tyg. znowu cieczka :evil: i jesli pozniej nic sie nie skomplikuje, to w koncu pod noz Blondi pojdzie... Quote
MSMIMI Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 matt napisała: Tufi, przeciez wiem, ze wiesz... Po prostu my sie przerzucamy nazwami wiedzac, a MSIMI moze nie wiedziec, wiec podpowiadam, bo w koncu moj pies tez kiedys mial pierwsze zapalenie ucha dzieki dzieki :wink: a powiedzcie mi jaka jest różnica w objawach miedzy zapaleniem ucha a np świerzbowcem? jutro od razu pędze do weta bo coś z tym ucholkiem niedobrze... :( słyszałam ze wogóle świerzbem można sie zarazić... :roll: bosh juz mnei wszystko swędzi :roll: :-? Quote
lapis Posted September 2, 2004 Posted September 2, 2004 Dzięki za info, ale muślę, że takie akcentowanie pisowni nie było konieczne nUUUUUUUUUUUUUUzyce Quote
Dag Posted September 2, 2004 Posted September 2, 2004 Astra tez miala nUUUUUUUUUUUUUUzyce ( to sie pisze przez "U" :D ) Serio??? :lol: Jakoś byłam pewna, że to od nóżek... :oops: Się poprawię... :D Od pana veta z vetserwisu ( www.vetserwis.pl ) dostałam taką odpowiedź: NUżyca: Nuzeniec uaktywnia sie powodujac objawy kliniczne ,widoczne na psie ,prawie zawsze przy spadku odpornosci spowodowanej bardzo roznymi czynnikami lub na skutek jej brak o charakterze dziedzicznym. pasozyt ten bowiem wystepuje w mieszkachu prawie wszystkich psow nie powodujac jednak choroby skory Tzrzymany jest w ryzach przez odoprnosc psa. Tyle w uproszczeniu. Rokowanie i leczenie zalezy od formy klinicznej.Istnieje forma miejscowa gdy pojawiaja sie pojedyncze przeluysienia ,ktore czasami samoistnie mijaja z wiekiem. jest forma uogolniona powodujaca zlewajace sie obszerne lysiny i w takich wypadkach jleczenie jest dlugotrwale i mozolne,prowadzone do kilkukrotnych ujemnych wynikow pobieranej zeskrobiny. Najgrozniejsza jest forma ropna powodujaca uogolnio na ropowice skory i samo leczenie antybakteryjne nie pwoduje wyleczenia , a lekarz sciga sie z atakujaca choroba. Leczenie oprocz podnoszenia odpornosci ,stosowania szamponow dermatologicznych opiera sie na stosowanu srodkow przeciwpasozytniczych miejscowych np.amitraza i ogolnych np.ivermectyna. Mimo ,ze oba nie sa zarejestrowane dla psow sa powszechnie uzywane. Tomasz Kujawka lek.wet. Wdzięcznam panu vetowi bardzo :D . a powiedzcie mi jaka jest różnica w objawach miedzy zapaleniem ucha a np świerzbowcem? Ja nie mam bladego pojęcia, ale vet pogrzebie psu w uchu urządzonkiem ze światełkiem i będzie wiedział 8) . Beri po cieczce troszke przed urojona miala oslabienie - wtedy zaatakowal ja grzyb. Pozniej walczylismy z urojona i grzybica - miala miec sterylke, ale ze wzgledu na stan zdrowia przelozono zabieg. To Ty trzymaj kciuki za mnie, a ja za Ciebie. Chrum właśnie kończy cieczkę, potem zapewne dostanie urojonej, a potem pod nóż :evilbat: . Quote
tunio Posted September 2, 2004 Posted September 2, 2004 Chrum właśnie kończy cieczkę, potem zapewne dostanie urojonej, a potem pod nóż :evilbat: . no jak to tak ?! To Ty nie wiesz,ze musi raz dla zdrowia szczenieta miec.... ?! :evilbat: :wink: Quote
Dag Posted September 2, 2004 Posted September 2, 2004 Wiem Carry, wiem... :evilbat: Ale jedynym staffikiem w okolicy, jakiego znam jest jej braciak, więc sobie odpuszczę. Najwyżej jak mojej suce z braku szczeniaków odbije, to będzie nawet w domu chodziła w kagańcu, żeby mi się do gardła nie rzuciła jak będę spała... :lol: Wiesz... ona ma prawie czarne podniebienie... :evilbat: :wink: :lol: :wink: Quote
Matti Posted September 2, 2004 Posted September 2, 2004 O rety, Heluś też ma prawie czarne podniebienie... :evilbat: To może ja się go zacznę bać :evil: A nie rozważasz łacucha? :evilbat: Dag, to nie proponuję Ci mojego pieska na tatusia, bo cholera, jeszcze jakieś potworki z tego wyjdą... :evilbat: Na pewno pobiłyby rekord świata w dziedzinie zniszczeń :)))))))))) :D :lol: :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.