Saphira Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Staropolskim obyczajem kiedy w Wigilię gwiazdka wstaje Nowy rok zaś cyfrę zmienia Wszyscy wszystkim ślą zyczenia Przy tej pięknej sposobności I my życzymy Wam radości Aby wszystkim się darzyło Z roku na rok lepiej było Quote
ElzaMilicz Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Zgodnie z Twoją prośbą, Agato, napisałam do kogo trzeba. Zobaczymy... U mnie z innych ogłoszeń nie ma żadnego odzewu. Był poślizg w druku i ani Tobiś ani Diana nie mieli swoich "pięciu minut". Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Ja jestem bez netu od tygodnia...nie wiem kiedy naprawia...w kazdym badz razie u Dianki bez zmian-troszke bała sie petard, ale wszystko znosnie poszło. Quote
estote Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 dzień dobry:) dawno mnie tu nie było... do góry kochana Dianko, z nowym rokiem nadal szukamy ludzi o wielkim sercu, którzy pokochają ją tak, jak na to zasługuje i nadal potrzebujemy pomocy finansowej na opłacenie hoteliku.... Quote
estote Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Diana w hotelu jest już ponad 3 miesiące - bardzo się już pewnie przyzwyczaiła do niego. nie wiem, co jeszcze zrobić, by znaleźć jej dom. macie jakieś pomysły? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Sama o tym myślę non stop...Dianka przywiązała sie do mnie i do moich psiaków. Spacer z moimi psiakami bez Dianki nie może sie odbyc bo biedulka wyje i szczeka. Czy ona ma aktualne allegro? Może warto jednak pomyslec o adopcji za granice...a może ma ktos znajomych, którzy maja podwórko i taki psiak nie sprawiłby im problemów...Dianka byłaby fajnym kompanem w gospodarstwie, lubi gdy cos sie dzieje. Wieczorkiem wstawie zdjęcia z dzisiejszych zabaw na sniegu...mielismy piękna pogodę. Quote
Saphira Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 ElzaMilicz napisał(a): Piękny uśmiechniety , szczęśliwy pychol ! Quote
Saphira Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Proszę ! Wejdźcie na wątek olkuski i wyślijcie list. To może dużo pomóc ! http://www.dogomania.pl/forum/f28/ofiary-schroniska-zywe-trupy-blagaja-o-pilne-wsparcie-127622/index104.html Quote
estote Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Diana wygląda przepięknie :loveu: widać, że jej u Ciebie dobrze. trochę schudła, ale to pewnie z powodu, że ma możliwość ciągłego ruchu, gdy była na łańcuchu wychodziła bardzo rzadko. kilka osób rozmawiało już ze znajomymi o adopcji zagranicznej Diany - wygląda na to, że nic z tego nie wyszło :( trochę teraz choruję, ale postaram się zaangażować znajomych, by znów okleić miasto plakatami, wrzucę gdzie mogę ogłoszenia w sieć i do lokalnych gazet (mam jeszcze 2 suczki do adopcji). Quote
Saphira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Tragedia ! Taka śliczna , wesolutka sunia i nic. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Dianka szczuplejsza . bo przede wszystkim nie jest w ciąży:evil_lol: Kupilismy nowa czerwona obróżke...oby pojechala w niej do nowego domku!! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Nie potrzebuje dużo -miłość i dom poszukiwane! (526797885) - Aukcje internetowe Allegro postaram sie porobic jeszcze jakies ogloszenia jak znajde troche wolnego czasu Quote
Saphira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Uwaga ! Cytuję : WAŻNE #931 (permalink) Masa ludzi tu wchodzi wiec kopiuje inf z katowickiego watku Schronisko w Katowicach - POMÓŻMY IM ZNALEŹĆ DOMY !!!! - Strona 97 - Dogomania Forum Ostrzeżenie ! Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie Romów mieszkających na południu Polski. Rodzina ta wyszukuje na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie psy są oddawane praktycznie za darmo. Wyszukuje konkretnych psów: w typie amstafa. A po co? Do walk!! Mimo iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski. Jedna z dogomaniaczek trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu… Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej: „Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej.Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg) o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakis szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed smiercia ale oddali ją kumplowi na rozmmażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczełam bo pokazali mi inne psy które szukaja na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówil szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. uf. To zgrubsza tyle Ci ludzie bardzo dobrze grają!” Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci. AKTYWNIE WLACZ SIE DO POMOCY PRZEKAZ TE WIADOMOSC DALEJ Osobą na tejże rozmowie przedadopcyjnej była Basia gk (nick na dogomani) z Tarnowa Quote
estote Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 :multi: szukamy domu, choćby tymczasowego, dla kopiącej dołki suni, uwielbiającej towarzystwo innych psów, szybko się przyzwyczajającej do nowych warunków i niewiele wymagającej. i wciąż potrzebujemy pomocy finansowej w opłaceniu hoteliku, w którym mieszka teraz Dianka.... :oops: Quote
Saphira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Będę miała chwilkę to podjadę do Ani zobaczyć Diankę :loveu: Na zdjęciach jest cudna :loveu: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 zapraszamy:p zawsze moge Dianke tez do ciebie przywieść hi hi:evil_lol::evil_lol::diabloti: Quote
Saphira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Nie mam w planach budowy stacji metra w ogródku :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Dzis Dianka miała spotkanie I stopnia z sarenkami:crazyeye: Wyskoczyły nam doslownie przed nogami przy lesie na spacerze. Diana ledwo z siebie nie wyszła:evil_lol: To chyba pies mysliwski:roll::diabloti:...szczekała i probowala za nimi biec-wyciągając mi rękę z barku. Niestety ale teraz Dianka chodzi tylko na lince- własnie ze wzgledu na dzikie zwierzaki, ktore podchodza pod dom. A Dianka czuje tropy i nawet u nas w sadzie lata jak szalona i najchetniej polecialaby sobie do lasu i na pola pogonic sarenki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.