Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A my dzis na spacerze znaliźlismy moj zagubiony aparat fot.:crazyeye:

i DZIAŁA!!!!:crazyeye::crazyeye::evil_lol:

Sa tez foty robione podczas feralnego spaceru...postaram sie je jutro wrzucić.

Może warto by było zrobić jakąs akcje ogłoszeniowa dla Dianki...sama nie wiem

Posted

niesamowita historia z tym aparatem! śniegi, deszcze, mrozy... i działa :) twarda sztuka ;)

ogłoszenia są stale rozwieszane po osiedlach z domkami w toruniu.
pojawiają się w prasie lokalnej i zamieszczam też na stronach podanych tu wcześniej.

chyba allegro już się skończyło, ale myślę, że trzeba napisać nowy tekst, bo na ten nikt się nie łapie. postaram się to zrobić jutro, bo dziś już nie dam rady.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
A my dzis na spacerze znaliźlismy moj zagubiony aparat fot.:crazyeye:

i DZIAŁA!!!!:crazyeye::crazyeye::evil_lol:

Sa tez foty robione podczas feralnego spaceru...postaram sie je jutro wrzucić.

Może warto by było zrobić jakąs akcje ogłoszeniowa dla Dianki...sama nie wiem

Może masz jakiś radziecki niezniszczalnik???:evil_lol:

Posted

oj, piękna ta Diana.

tu nowy tekst dla Diany:

Podczas swojego, 5-letniego życia, Diana przeszła już zdecydowanie za dużo: więzienie na łańcuchu, głodzenie, bicie, zastraszanie, odbieranie i uśmiercanie nowo narodzonych szczeniąt... Pozostawiona bez opieki, możliwości zabawy, bez miłości, w permanentnej samotności... Wiodła szare, smutne, pozbawione uczuć życie. Za co? Tylko i wyłącznie za to, że się urodziła w niewłaściwym miejscu, z niewłaściwymi ludźmi.


Los się jednak do niej uśmiechnął, ponieważ znaleźli się ludzie, którzy zabrali ją z miejsca, w którym traktowana była niczym więzień i przedmiot, służący do pilnowania terenu, na którym nie było nic, czego warto byłoby pilnować.


Nikt z nas nie przypuszczał, gdy zobaczyliśmy ją pierwszy raz, że będzie w stanie w takim stopniu zaufać człowiekowi. Przebywa teraz z domu tymczasowym, nie może w nim jednak pozostać na stałe.


Diana to niezwykle ufne i towarzyskie stworzenie. Uwielbia przebywać na zewnątrz, pewnie głównie z powodu faktu, że mieszkała przez całe swoje życie poza domem. Uwielbia inne psy, bez wątpienia dlatego, że całe życie spędziła w samotności. Jest wielkim żarłokiem – ale to pewnie jeszcze pozostałość, po jej wcześniejszym życiu, w którym nie była pewna, czy dostanie jedzenie następnego dnia, więc najadała się na zapas. Jest grzeczna, pilnuje się podczas spacerów i doskonale potrafi okazać człowiekowi swoje uczucia. Nie zaznała w swoim życiu wiele ciepła od człowieka, dlatego jest bardzo łasa pieszczot i słów. To suczka o wielkim sercu.


Diana jest sterylizowana i zaszczepiona. Istnieje możliwość dowozu jej do nowego domu.


Jeśli szukasz psa do domu z ogrodem – Diana będzie idealną towarzyszką dla Ciebie.
Jeśli szukasz partnera dla swojego psa – Diana sprawdzi się doskonale.


Daj jej nowy dom. Nie potrzeba jej wiele, wystarczy odpowiedzialny opiekun, który pozwoli jej zapomnieć o wcześniejszym, smutnym życiu i pokocha ją równie mocno, jak ona jego. Wystarczy jej ciepły kąt i pełna miska. W zamian dostarczy ogromnej ilości najprostszej i jednocześnie najpiękniejszej dobroci, jaką potrafi dać tylko pies.

Posted

straszna jest historia Promyka...

Ludzie to potwory! Bez wątpienia...

Dużo jeszcze pracy przed nami, więc nie możemy się łamać, bo przecież robimy to dla zwierząt

dzień dobry Dianko:)
do góry:multi:

Posted

:evil_lol::evil_lol: Oj idzie i to doskonale....razem z dobermanem porobili z łąki okopy...chyba na wiosne przyjdzie mi zamowic ciężarówke ziemi:roll:
Az wstyd kogos tam zabrac ...aby sobie nóg nie polamał...

No ale jak psiaki lubia kopac i maja frajde , to co będę im zabraniać:diabloti:

Posted

Dzis Diana z Ulverem moim maltretowali kota:mad:

Naprawialam płot i słysze jakies kota jęczenia:diabloti:...szybko pobiegłam-z siekierą, bo akurat naprawialam nią płot:roll::evil_lol:....a tu Diana i Ulv leża na kocie!! Jak mnie zobaczyli to od razu pędem Diana do kojca , Ulv pod dom.....
Biedny kot byl troche oszołomiony-stan przedzawałowy:evil_lol:

Diana dostała od niego po nosie-troche jej krew leciała. Nakrzyczałam na nia, ale nic sobie ztego nie zrobiła tylko radosnie mnie po twarzy wylizała....zawsze bardziej lubiłam psy niz koty:diabloti::evil_lol:

Posted

:roll:

biedny kociak...

dwa wredulce z Diany i Ulvera :diabloti:

wiedziały, że źle robią, a jednak....

A ja znalazłam dziś na ulicy suczkę młodą z cieczką... Pewnie zwiała komuś z tego właśnie powodu. Była przerażona, zmęczona i głodna. Śpi niemal cały wieczór. Jutro zaczynamy poszukiwania opiekunów.

Posted

:multi: kochana

wyjeżdżam dziś do rodziców na wieś. nie ma tam dostępu do internetu, więc będę milcząca przez najbliższe dni. Gdyby coś się zmieniło kontaktujcie się ze mną telefonicznie.

pozdrawiam :)

Posted

Dianka czuje sie u mnie jak w swoim domu...pilnuje podwórka, szczeka na obcych:)
Gdzie Ulver tam i ona:p
Kopie sobie dołki z Aresem.....ale kopie tylko podczas spacerów na łąkę-na podwórku nie kopie....ciężko powiedzieć co tam jej w główce siedzi:evil_lol:

Dostała dzis kośc wolowa do gryzienia-jejku jaka zadowolona jest- zabrała kośc do budy i nie widac jej od 2 godzin:crazyeye:Kośc jak 1/3 Diany, wiec ma zabawę;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...