Rinuś Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Czekam na info o Szakalu... Trzymaj się malutki :loveu: Quote
doddy Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Byliśmy dziś u Szakala w odwiedzinach. Widać znaczną różnicę choć to dopiero 2 dni. Łapa jest mniej spuchnięta, Szakal nie jest już odwodniony, ma w sobie radość. Poszliśmy na spacer, więc są jakieś fotki. W badaniach krwi wyszło, że Szakal ma mocny stan zapalny i słabe wyniki wątrobowe. Dostaje leki osłonowo i specjalną karmę. Quote
fioneczka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 dobre wieści :multi: nasz maluszek czuje się lepiej czekamy na zdjęcia ze spacerku Quote
fioneczka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 :-(:-(:-(:-(:-( tylko siąść i płakać .... i jeżeli teraz jest lepiej to jak było dwa dni temu ......... słów brakuje :-( Quote
agnieszka32 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 SUPER!!! Jakie wspaniałe wiadomości:multi: Trzymaj się Szakalku, będzie jeszcze lepiej :lol: Quote
agnieszka32 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Boziu, jaki on jest strasznie chudziutki, bidulka kochana :placz::placz::placz: Na poprzednich zdjęciach nie było widać, jak bardzo jest marniutki :-( Quote
magdawi Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Na zdjeciach ze schronu widać było , że jest bardzo chudy, ale te zdjęcia są powalające:-(:-( i do tego te rany... Quote
Fasolka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Szakal jest gdzieś w Warszawie? Wygląda na prześlicznego, przekochanego psa. A to jaki jest marniutki, chudzina biedna, to tylko dowód na to jak źle TE PSY :angryy: znoszą schronisko... Jak bardzo potrzebują domu i bliskości człowieka :placz: Zdrowiej Szakalku, na pewno znajdziesz dobry dom... Quote
osho Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 rana raną, mógł ją sobie zrobić ale jakoś nie mogę wyobrazić sobie, żeby sam doprowadził siebie do takiego stanu (wychudzenia) Quote
doddy Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Tak, Fasolko jest w Warszawie na Ursynowie w klinice na Strzeleckiego. ;) Quote
Fasolka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Ooooo, a to może mogłabym go odwiedzać? W sensie wychodzić na spacery albo coś? Quote
doddy Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Pewnie :multi: Ja mam strasznie mało czasu i nie daję codziennie rady niestety. Ale jakby udało się Tobie od czasu to już duży sukces. Wprawdzie na brak opieki w lecznicy Szakal nie narzeka, ale im więcej osób tym lepiej (a we 2 bałaganu wielkiego nie wprowadzimy w lecznicy). Quote
Fasolka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Ależ ja mogę przychodzić do niego codziennie po pracy czyli wieczorem (jak już wyprowadzę swoje). Chyba, że coś mi wypadnie ale tak to nie ma problemu ;) Quote
Rinuś Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 http://images36.fotosik.pl/17/27a0682592446e78.jpg jejku jest prześliczny...trochę dziwnie wygląda na nim ten łańcuch...:roll: Cieszę sie, że czuje się lepiej:multi: Quote
doddy Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 [quote name='Rinuś']http://images36.fotosik.pl/17/27a0682592446e78.jpg jejku jest prześliczny...trochę dziwnie wygląda na nim ten łańcuch...:roll: Cieszę sie, że czuje się lepiej:multi: Niestety nie mam tak małej obróżki na jego szyję... Jedynie łańcuszek pasował. Quote
rufusowa Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Szakalek wygląda fatalnie :-( boje sie pomyslec jak wyglądał wcześniej skoro teraz jest lepiej :placz: Quote
pędzelopka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Kasia wreszcie zdjęcia dobrze pokazują jego prawdziwy stan. I tak na żywo wygląda jeszcze mizerniej , szczególnie przerażająco wyglądają wystające kości i miednica. Jakie są rokowania co do tej łapy? Quote
andzia69 Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 to zdjęcie... przypomina mi ...zdjęcia...ludzi z obozów:placz::placz::placz: taki sucheńki kostuś z niego:-(:-(:-( Pędzelopka - super, ze będziesz mogła tam być i miziac go :lol: im więcej osób od dobrej strony pozna tym lepiej...nie wiem, czy on i Ogryzek nie bedzie miał awersji do mężczyzn:angryy: Quote
pędzelopka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Miziać to ja mogę Ogryzka. Do miziania Szakala zgłosiła się Fasolka. Dzięki wielkie , zobaczysz Fasolka jaki to fajny niuniek. Quote
Wet-siostra Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Koszmar...:-(:-(:-( Te zdjęcia są porażające...:placz: Biedna psina... Pieniążki na cegiełke dziś wysłałam... Quote
andzia69 Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 pędzelopka napisał(a):Miziać to ja mogę Ogryzka. Do miziania Szakala zgłosiła się Fasolka. Dzięki wielkie , zobaczysz Fasolka jaki to fajny niuniek. aaa mnie się pomeliło:oops: w takim razie Fasolka będzie miała okazję miziać Ogryzka jeśli trafi tam gdzie Szakalek:p Quote
muka1 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Pies jest pod opieką!Chciałabym tylko cos podpowiedzieć:Trzeba mu kupić środek septyczny pt OCTENISEPT .Bardzo szeroki zakres działania(nie jestem w stanie przytoczyć,bo bardzo dużo)Srodek ten stosuje się przy otwartych ranach na salach operacyjnych.NIE szczypie!Jest w atomizerach i buteleczkach.Działa równiez na grzyby.To naprawdę rewelacja.Te poranione łapki szybciej będą się goić.NAPEWNO.Zdrowiej Szakalku! Quote
pędzelopka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 muka1 gdzie to można kupić.u weta? w aptece? Napisz coś więcej bo dla Ogryzka w sam raz na pogryzienia , damy radę to zaaplikować samodzielnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.