Pastylka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 To kombinowac dla niej kubraczek?Lepiej zeby niemarzla bidulka:-( Quote
agaga21 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Pastylka napisał(a):To kombinowac dla niej kubraczek?Lepiej zeby niemarzla bidulka:-( ja widziałam takie różne kurteczki...ale raczej dla yorków...może ktoś by uszył? Quote
Pastylka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Zaraz bede wysylac zapytanie czy ktos niema na zbyciu Quote
Greven Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Kubraczek kupić to nie problem. Ale pies kojcowy nie może nosić kubraczka, bo on niestety nasiąka i nawilga... no jednym słowem robi się mokry :shake: Quote
Pastylka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 A ja juz poprosilam o kubraczek :shake: A kojec jest z zadaszeniem? Bo jak z zadaszeniem to moze nie nasiakalby za bardzo? Quote
Greven Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Kojec jest z zadaszeniem, w kojcu buda, ale wierz mi - jak pada, jak jest morko, to wszystko nasiąka, przesiąka... po prostu wszystko jest wilgotne. Quote
agaga21 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Pastylka napisał(a):A ja juz poprosilam o kubraczek :shake: A kojec jest z zadaszeniem? Bo jak z zadaszeniem to moze nie nasiakalby za bardzo? może możnaby na noc jej zakładać-jak siedzi w budzie to nie nasiąknie, a rano zdejmować i ewentualnie podsuszyć. Quote
agaga21 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 stajnia by była tymczasowym rozwiązaniem...:-( Quote
Pastylka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 agaga21 napisał(a):może możnaby na noc jej zakładać-jak siedzi w budzie to nie nasiąknie, a rano zdejmować i ewentualnie podsuszyć. No wlasnie zeby chociaz na noc niemarzla:shake: Niemasz skrawka miejsca w stajni?Tam byloby jej cieplej :roll: Quote
Greven Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Nie mam stajni, mam chów bezstajenny. Dziewczyny, gdybym miała możliwość wsadzić MamęPitusiową do suchego, ciepłego budynku, to bym to zrobiła, przysięgam. Ale nie mam i dlatego szukamy DOMU :oops: Quote
agaga21 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 jasne,sorry... wiecie co, dziwnie się dziś układają te wypowiedzi-przeskakują o jedną wypowiedź w górę...ciekawe... Quote
sleepingbyday Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 kurczę... kiepsko to widzę. żadnych perspektyw :shake:. może tzreba zacząć myśleć o jakimś płatnym hoteliku, lub płatnym dt, takim mieszkaniowym, a nie kojcowym? zrobiłoby się cegiełki na allegro (takie, jka dla pixie), wysilimy portfele - chociaż na zimę. i mozna by też ją dziabnąć.... co myślicie? Quote
Greven Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Na 'dziabnięcie' już jest fundusz (300 zł). W okolicy nie ma żadnego porządnego hotelu - no w każdym razie ja o żadnym nie słyszałam. Płatny tymczas... nie wiem, czy pieniądze cokolwiek zmienią w przypadku TAKIEGO psa :shake: Ludzie zwyczajnie się boją. Ale można by zacząć się rozglądać, na razie zmienię temat wątku. Quote
Pastylka Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 sleepingbyday napisał(a):kurczę... kiepsko to widzę. żadnych perspektyw :shake:. może tzreba zacząć myśleć o jakimś płatnym hoteliku, lub płatnym dt, takim mieszkaniowym, a nie kojcowym? zrobiłoby się cegiełki na allegro (takie, jka dla pixie), wysilimy portfele - chociaż na zimę. i mozna by też ją dziabnąć.... co myślicie? Pomysl dobry, ale gorzej z realizacja.Na poczatku zawsze wszyscy sie deklaruja, ze wplaca, a pozniej niezawsze jest za co hotelik oplacic:-(Operacja to nastepny koszt ktory trzeba by pokryc:shake:Co bedzie jak pieniazki sie skoncza?zabraknie?spowrotem do kojca?po operacji?Ja moge na amstaffowym rzucic pomysl ale trzeba bedzie znalezezc osoby chetne do utrzymania suni i jakis dobry i tani hotelik. Quote
Greven Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Gdyby to miał być hotel, to tylko w warunkach domowych, a takie są bardzo drogie. Myślę, że pozostaje tylko płatny tymczas... Quote
agaga21 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Greven napisał(a):Gdyby to miał być hotel, to tylko w warunkach domowych, a takie są bardzo drogie. Myślę, że pozostaje tylko płatny tymczas... jakie są realne szanse na taki płatny tymczas?jak myślisz,jaki to byłby dzienny koszt?może warto by jakąś aukcję na ten cel wystawić? Quote
lilith27 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 a moze suńką zainteresowałaby się fundacja ---> "AST" Quote
sleepingbyday Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 wiem, że to nie będzie łatwe, ale kurczę, cicho u niej, nikt o nia nie pyta, ani jednego złamanego telefonu - trzeba coś wykombinować po prostu... Quote
agaga21 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 na naszej klasie jest profil FUNDACJA AST NA RZECZ ZWIERZAT NIECHCIANYCH napisałam do nich czy mogli by pomóc w tej sprawie. ale nie wiem czy to ta prawdziwa fundacja Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 AST na pewno juz od dawna wie o suni....nie wiem tylko czy jest na ich stronie? Quote
agaga21 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ania+Milva i Ulver napisał(a):AST na pewno juz od dawna wie o suni....nie wiem tylko czy jest na ich stronie? właśnie sprawdziłam-nie ma jej na stronie fundacji:-( Quote
doddy Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Niestety nasza fundacja nie jest w stanie pomóc suni na dzień dzisiejszy. Quote
agaga21 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 wysłałam prośbę o pomoc do użytkownika doddy-z AST. mam nadzieję że coś się ruszy. wczoraj przyszło mi do głowy coś...może to smieszne ale można by na noc do budy wkładać Mamci ze 2 termofory z gorącą wodą...trochę by się ogrzała! taki termofor zawinięty w ręcznik czy kocyk naprawdę długo trzyma temperaturę! Quote
doddy Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 agaga21 napisał(a):wysłałam prośbę o pomoc do użytkownika doddy-z AST. mam nadzieję że coś się ruszy. wczoraj przyszło mi do głowy coś...może to smieszne ale można by na noc do budy wkładać Mamci ze 2 termofory z gorącą wodą...trochę by się ogrzała! taki termofor zawinięty w ręcznik czy kocyk naprawdę długo trzyma temperaturę! Jeżeli pitbull jest odpowiednio przygotowywany do zimy - dostaje wcześniej karmę na zimę, ma dobrze przygotowaną budę to sobie poradzi w zimowych warunkach. Większość hodowli pitów w PL trzyma psy w budach w zimie. Może po prostu skontaktujcie się z jakąś dobrą hodowlą i zapytajcie jak przygotować się do zimy. Ewentualnie hotel. Oby tylko nie ten, który Geven załatwiła Sevenkowi, bo suni już grzybica i stado pcheł nie jest potrzebne. Może na koncie Pogotowia i Straży dla Zwierząt zostały fundusze z tej akcji i uda się przy pomocy fundacji Sandry utrzymać w lepszych warunkach. Quote
agaga21 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 doddy napisał(a):Niestety nasza fundacja nie jest w stanie pomóc suni na dzień dzisiejszy. acha....kolejny klops! i co tu robić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.