Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam Cię Nerisko jak tam się czuje kochana moja Malinka ?

Dawno nie śledziłam jej wątku mam nadzieje, że wszystko ok i jest szczęśliwa.

My teraz przez moment mamy Tosię - Bazolek mój synek jest już zmeczony trochę tymi zmieniajacymi się pieskami - choć to dopiero drugi.
Mój email : merzet@wp.pl można podawać i pisać.

Tosia jest bardzo grzeczna jak chce siusiu to siada pod drzwiami i płacze ckliwie - bazolek patrzy się na nią ze zdziwieniem.

Generalnie ejst bardzo spokojna i pogodna chciałaby poskakać ale wygląda jak foczka z ogromnym brzuszkiem.
Rano sie tak zakopała w kocyk że się nie mogła odplątać.

Mam nadzieje że jej u nas dobrze choć wiem, że powinna mieć stały domek jak najszybciej. Mruszy jak koteczek kiedy sie glaska ją po głowie. Jest jak każdy psiak - jamniczek jak każdy spragniona miłości i dotykania. Choć - no właśnie jest obsesyjnie nastawiona do jedzenia - i kuchnia to jej ulubione miejsce.

Prosze pomóżcie znaleźć jej domek


pozdrawiamy

magda i bazolek

Posted

Boska! Szkoda że taka biedulka grubiutka... :(

cytuję z wątku innej otyłej jamniczki:

gamoń napisał(a):
Bardzo polecam Royal Canin Obesity ( bez innego podjadania):lol:
2 garstki (małe) 2*dziennie .Kuracja 2miesiące -rezultat murowany:lol:
Moja panienka mimo ,że uwielbia tylko leżeć schudła i wygląda kwitnąco a nie jak małe prosiątko.

Posted

Talcott napisał(a):
Pazureczki okropnie długie - ojojoj!:-(


Pazureczki są PO wstępnym przycięciu. Zapuszczona psinak skandalicznie.

Posted

Ogłosiłam Tosię na
allegro.pl
psy.pl
ojej.pl
4lapy.pl
gumtree.pl
animalia.pl
alegratka.pl
dwukropek.pl
kupsprzedaj.pl
adopcjapsa.pl
adopcje.org
adopcje.org.pl

Posted

Witajcie wszyscy ktorzy pomagacie tej biednej małej istocie ale i witam tych którzy tak jak ja kochają psy . Nasze życie z Tosieńką jest bardzo bogate i urozmaicone - "maleńka" jamnisia ma wiele sił witalnych i energii - jak mnie zaprasza na spacer to wyczynia takie cuda jak mała foczka skacze - chciała by najbardziej pobiegac - tak jak jamniki szaleją z podwinietym ogonkiem w tzw tulejkę - myślę, że każdy właściciel jamnika wie o czym mówie :) jak szczęsliwe jamnisie dostają głupawki to zaczynają biegać w kółko z podwiniętym ogonem - i uszy im fruwają więc - nasza Tosieńka też by chciała ale nie może. Mamy smutne moment jak wychodzimy na spacerki Tosia się oglada za każdym przechodniem - patrzy na samochody - pewnie tęskni do tych którzy ją tak zakochali na śmierć - BO TAKA JEST NATURA PSA - zbity skatowany pokopany zatłuszczony ale zawsze będzie kochał Pana Właściciela - jedyny taki gatunek na ziemi. Widziałam takie tragedie w Hong Kong jak pracowałam w organizacji Hong Kong Dog Rescue zresztą skąd pochodzi moje dziecko Bazolek. Najszczęśliwszy jamnik na ziemi .

A Tosia - hmmmm jest cudownym psem - z charakterkiem typowej uparciuszki jedyny jej kłopot to obsesja na punkcie jedzenia - ma tyle żalu w oczach ja dostaje tylko garstke a nie całą miskę pyszności tak jak Bazolek. Potrafi zresztą wybudzić z najgłębszego snu i wyjść z pod dwóch warstw koca jak tylko swoje kroki kieruję do kuchni a po co - ??? no w nadzieji że coś do grubego brzuszka wpadnie. Zszokowała mnie Tosieńka wczoraj jak poszliśmy do lasu - bo podczas małego odpoczynku na polanie - zaczeła wcinać piasek i ziemię chyba z głodu ??????? Widziałam róże przypadki ale to mnie na prawdę zaskoczyło ??????

Póki co dzielnie się trzymamy i wszystkich ciepło pozdrawiamy.

Tosia bardzo ale to bardzo dziękuje za piękny banerek !!!!

duża buśka dla wszystkich

magda bazolek i Tosia

Posted

Jamniory tak mają mój Gamoń też wcinał ziemię ,wręcz wygryzal ją .Potem miałam kupę śmiechu ,bo był cały umorusany w tej wilgotnej ziemi a ja zaraz miałam brudne spodnie.Super sunia;)

Posted

Dziekujemy za ogloszenia,

oj oj wiecie az serce człowieka sciska ile pieknych jamnikow czeka w schroniskach. Wiem, ze te pieski sa bardzo wrazliwe i wiele z nich moze zimy nie przetrwac. Gdybym miala wielki dom z ogrodem to bym je wszystkie wziela -

Na razie w sparwie Tosi nikt nie dzwonil mam nadzieje ze w koncu ktos zakocha sie w jej mordce. Wydaje mi sie rownez ze jej juz sie schudlo ma dlugie spacery i malo jedzonka - jest tez wypraszana z kuchni wtedy kiedy przygotowuje sie jedzonko. Oczywisce obraza sie potwornie i pokazuje obrazone miny ale coz - to dla jej dobra .......


pozdrawiamy i zyczymy udanego tygodnia
magda i bazolek

Posted

Witajcie, no Tosieńka się stara gubi wagę, przesypia dnie i udaje że jej nie ma by tylko nie wyjsc na spacer.......

Wydaje nam się że już jest z nią lepiej odkąd trochę mniej waży - próbuje szybciej chodzić .

Niestety NIKT do nas nie dzwonił w jej sprawie. Myślę, że ją trzeba widzieć te słodkie oczka ten jamniczy pyszczek by zdecydować. Nie wiem czy zdjęcia coś kolwiek pomogą.

Ale nie tracimy nadzieii - pozdrawiamy.


magda bazolek tosiola

Posted

Merzet, napisałabyś tekst o Tosi do ogłoszeń?
Obecny jest chyba zbyt lakoniczny.

EDIT. Zmianiłam trochę tekst i dałam nowe ogłoszenia.
Zobaczymy, czy będzie odzew...

Posted

Witajcie,

Chyba nie mam zbyt duzego talentu do pisania, trudno by mi bylo cos napisac.

Wiem, ze zblizamy sie do krytycznego momentu gdzie Tosia zaczyna sie czuc juz bezpiecznie jak czlonek rodziny - dzis razem z Bazolkiem spaly na jednym fotelu. Juz sie nie oglada za siebie jak wychodzi na spacery, ladnie gubi wage tylko ogromna skora wisi pod brzuszkiem - gdyby mozna jej bylo zrobic operacje plastyczna :) :):lol::lol::lol:

Tosia chyba najbardziej zyskuje przy kontakcie osobistym jest przemila i madre kochane oczka nie wiem czy przebywanie w moim domku tymczasowym pozwoli nam poszukac jej szybko domu. A im dluzej to trwa tym gorzej bedzie dla niej. Musimy cos wymyslec, choc z drugiej strony obesrwujac banerki - teraz jest tyle pieknych jamniczkow w scgroniskach SERCE SIE KRAJA .........

no nic biegniemy do naszych codziennych zajec pozdrawiamy wszystkich

magda & bazolek & tosienka

Posted

to znowu My ......

Zapomnialam dodac ze nikt po Tosienke jeszcze nie dzwonil i nie pisal

na moj email - cierpliwe czekamy .....

Naszla mnie taka mysl ze Tosia byla by szczesliwa u jakies starszej Pani - na emeryturze one nie wymaga wiele - duzo spi w ciagu dnia, wychodzi na spacery chetnie lecz dosc wolna sie rusza wciaz - juz jest znaczna poprawa ale to na pewno nie kandydatka do domu gdzie sa dzieci albo mlodzi ludzie ktorzy chca miec aktywne spacery z psem ............

no to jeszcze raz pozdrawiamy


magda & bazolek & tosia

Posted

Ja wczoraj miałam telefon o Tosię, pani mnie starannie przepytała.
Ma się jeszcze zastanowi i ewentualnie umówi na zapoznanie z Tosią w przyszły weekend, jak sunia będzie u nas w Warszawie.

Posted

Tosia nas dzisiaj odwiedziła na chwilkę - zmieniła się wręcz nie do poznania !
Wraz z kilogramami ubyło jej kilka lat-wygląda mlodzieńczo i rusza się jak młody pies.
Wygląda wspaniale i widać, że czuje się znakomicie.
Aż miło popatrzeć na taka przemianę .:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...