Asior Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='NadziejaA'] · Na początek proszę kupić nową zabawkę lub pyszny smakołyk typu „śmierdziel”.(doskonale się spisują wędzone prącia wołowe) dżisys :crazyeye: to mozna kupić dla psa wędzone siuty krowie :-o znaczy bycze?? Quote
Zbójini Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 gdzie Ty żyjesz?:) to te długie wędzone badyle w każdym zoologicznym sprzedawane:) pewnie kupowalaś a nie wiesz:) P.S. to prawda że pies nie ma poczucia czasu? Quote
Asior Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 wiesz... nie kupowałam, bommój pies jest cały jak ten "przyrząd" ale ja zawsze myślałam, ze to ogony świńskie :oops: boszzz.. jak można wędzić czyjeś narządy :crazyeye: Quote
NaamahsChild Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Ja tam po prostu wędzone świńskie uszka polecam - psiaki je uwielbiają;) A prócz byczych prąć pożna tez kupić np. krowie żwacze. Dla nas obrzydliwe, ale dla psa.. w końcu to żołądki:diabloti: Quote
MartynaP Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 NadziejaA napisał(a): super zdjęcie. Co oni tam tak podziwiają?:cool3: Quote
przyjaciel_koni Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 A co tu tak cicho...? Jak się macie ???? Quote
przyjaciel_koni Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Cieszy mnie Twoje podejście do zachowań Wery ! Jesteś dla niej wspaniałym Opiekunem Nadziejo !!!! Kwestie techniczne... Tak jak omawiałyśmy... Quote
Sabina02 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Przepraszam za offa, ale... Starszy pies umiera w schronisku... ma nowotwor i cierpi... :placz: Zostalo mu ok. 2 miesiace zycia.:placz: On potrzebuje domu na ostatnie miesiace. Kto pomoze? BLAGAMY!!!!! ON UMIERA! Zostały mu tylko 2-3 miesiące życia! szukamy DT! hoteliku! POMOCY! Quote
Zbójini Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 NadziejaA napisał(a):Biegaliśmy za nią po sądziednim podwórzu ale ona brała to bardziej za zabawę. Za chiny nie chciała podejść. bo psu sie ucieka zmiast go gonić;) spróbuj kiedyś;) poza oczywiscie sytuacjami extremalnymi kiedy psiur zmierza w sciśle okreslonym celu np do jakiegos obiektu i wiadomo że tam dotrze a nie za bardzo byśmy jednak chcieli;) wtedy nie ma wyboru i czasu na sztuczki wychowawcze:) Quote
NadziejaA Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='przyjaciel_koni'] Kwestie techniczne... Tak jak omawiałyśmy... Dzwoniłam własnie do lecznicy weterynaryjnej. Całkowity koszt sterylizacji z ubrankiem po sterylizacji, z wizytą domową, sciągnieciem szwów itd itp to 350-380 złotych. Mam kontaktować się z lecznica około 10 stycznia zeby termin operacji ustalić na końcówkę stycznia mniejwiecej. Kurcze już się boje :( Quote
NaamahsChild Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Aniu, dzwoniłaś do Vetmedicora?:razz: Quote
NaamahsChild Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Ha:razz: Moje lecznica:loveu: To ja się postaram wpaść na sterylkę, tzn asystować:diabloti: Quote
NadziejaA Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Pytałam tego miłego pana co telefon odebrał o możliwość komplikacji przy operacji, oczywiscie ze zawsze jakies ryzyko komplikacji niestety jest- NAA to jak ty będziesz asystowac to sie dooobrze postaraj zeby komplikacji nie było :P A może mogła byś jakiś rabacik tez załatwić? :cool3::cool3: Quote
NaamahsChild Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Hm.. spróbuję ładnie poprosić dr House'a (szefa:P). Quote
Asior Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Nadzieja, cieszę się, zę już wszystko jest w jak najlepszym porządku i ze się dogadujecie ;) BTW usuń banerki z podpisu tak,z ęby był tylko jeden rządek, bo tu dają ostrzerzenie za zbyt duzy podpis Quote
przyjaciel_koni Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Weruniu przepraszam... I Nadzieję też ! To, że mnie nie ma, to tylko nadmiar spraw... Wciąż interesuję się co słychać u Was ! Nie wyrabiam się... Mam chyba za dużo zwierzaków w tej chwili do adopcji... I jeszcze moje chore. Czy rozmowy o sterylce już się odbyły ? Czy jakaś zniżka będzie...? Było by miło... Wstępnie potrzeba 380 zł !!!! Prosimy bardzo o "datki"... To spora kwota... U nas by było dużo taniej... Ale odległość wyklucza tę możliwość... Czy Wera może jeszcze liczyć na jakieś wsparcie ze strony Dogo ???? Quote
NaamahsChild Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Jutro wpadnę i zobaczymy. Myślę, że ona po prostu coś wtranżoliła za Twoimi plecami Aniu i dlatego takie wydarzenie. Przepraszam, że nie odp. na SMSa, ale nie mam nic na koncie:oops: A ma do tego biegunkę? Jeśli nie, to czekać spokojnie. Quote
Zbójini Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 NadziejaA napisał(a): Teraz kupiliśmy Chappi zimowe. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Tobie nikt nie powiedział że tego się psom nie daje? Quote
przyjaciel_koni Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 [quote name='NadziejaA']Jutro przyjedzie do mnie NAAM poszukam co sie da żeby Naamahs wystawiła na aukcji (ja ostatnio mam jakiś odrzut od netu i prawie wcale przy kompie nie siedzę :/) U Very wszystko prawie OK- dzisiaj nie wiedzieć czemu zezygała (sorki za dosłownośc) sie czymś zółtym przeźroczystym.Nie mam pojęcia czemu. Wczoraj dostała trochę pomodorowej z ryzem nie przyprawianej (zupka gotowana dla mojego dziecia i Very) Może to od tego ze zmieniliśmy karmę? Teraz kupiliśmy Chappi zimowe.Ale wcześniej nie było żadnych incydentów. No i jedynie co to jest regularnie dokarmiana biszkoptami przez mojego syna (dobre dziecko się dzieli :D) Wczoraj młoda próbowała trawę poobgryzać ale jej nie pozwoliłam (po remoncie dachu jest na trawie kupa syfu) A tak poza tym to bez zmian :) Czasami słuchamy czasami nie, ale za to wychodzenie z domu bez Very jest coraz łatwiejsze. :) DOGOMANIACY- zadnego odezwu z pomocą na sterylkę Very? :( No właśnie... Żadnego odzewu ???? A tak ładnie prosimy... Wercia prosi o sterylkę !!! Nadziejo - psy czasem mają potrzebę oczyszczenia żołądka... I jest to w takich barwach... Wtedy też często jedzą trawę !!! By pomóc sobie "wywalić" co nie jest już potrzebne... Pozwól Werci zjadać co jakiś czas tą trawę - może nie koniecznie w tym "zafajdanym" miejscu... Niektóre psiaki jedzą też trawę jako "sałatkę". Nie wymiotują wtedy. Te trawy są różne. Skłaniająca do wymiotów, to chyba perz. Ta "na sałatkę", nie pamiętam jak się nazywa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.