Jump to content
Dogomania

Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!


Recommended Posts

Posted

paros napisał(a):
Szukamy dogomaniaków z Tarnowskich Gór :roll:

zaraz poszukam, ktos jest hmmm widze to miasto w podpisie..jak w zlotej kuli...
w mapie tez sprawdzę

Tarnowskie Góry:
1/ Azyl Cichy Kąt
2/ San_(jagodowa:)

  • Replies 588
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

NadziejaA napisał(a):
.......
Mam jeszcze pytanko, kto ma najbliższy kontakt z właściciewlką Wery?
Chciała bym uzyskać kilka istotnych dla mnie informacji :)
Np. Jak wygląda kąpiel Wery-czy się nie boi, co lubi a czego nie lubi, np pieszczoty, jedzenie.Spacerki- czy mogę spuścić ja ze smyczy w miejscu dozwolonym? Wiadomo że na początku raczej nie :)
Jak mi się cos jeszcze przypomni to napiszę.


Przyjaciel_koni ma bezpośrednio kontakty z właścicielką Wery :lol:

Posted

Ja wiem, że trudno jest czekać...
Jednak najważniejsza jest wizyta przedadopcyjna...
Staramy się o odpowiednią Osobę.
(Dla wyjaśnienia - to nie jest wszystko jedno, kto to będzie. Nie wszyscy użytkownicy Dogo mają doświadczenie w adopcjach...)

Ponad wszystko przedkładamy dobro psiaków.
Tu dodatkowo jest bardzo małe, żywiołowe dziecko. Im mniej błędnych ocen sytuacji, tym lepiej i dla Ludzi i dla psa...

Prosimy o nieco cierpliwości...
Mąż może zmienić zdanie ?...

Posted

Asior napisał(a):
Nadzieja, musisz uzbroić się w cierpliwość... znalezienie transportu trochę potrwa ;)


A nie wybrałabyś się na wizytę? Z Krakowa nie jest tam daleko. Mogę transport swój zaproponować.
Co do psiego towarzystwa mogę zabrać Metra. Pies, któremu dziecko może oko wydłubać bez szkody dla siebie. Tylko w przeciwieństwie do Wery jest bardzo "nieśmiały". A gdybyś miałą innego psiego kandydata wówczas służę swoim psiowozem :-)

Skoro znalazłaś potęcjalny domek sądzę, że "powinnaś" dalej to pociągnąć :-)

W sumie do Łodzi daleko też nie jest ... :-)

Posted

wiesz..... mam 9-cio miesięcznego malucha również i raczej taka droga nie bedzie łatwa z nim... to zywe dziecko i nie usiedzi w foteliku, zwłaszcza, że nie mamy auta i nie jeździł nigdy dalej niż jakieś 15 km :roll:
aa i nie mam go też z kim zostawić :roll:
W przeciwnym razie bardzo chętnie bym to zrobiła :(

Posted

A może skontaktować się z ludźmi z Cichego Kąta właśnie w Tarnowskich Górach? W końcu to też wolontariusze więc może pomogą, a doświadczenia chyba im nie brakuje. Znalazłam takie telefony do nich:
0602 318 518, 602 680 250 lub 502 671 902

Posted

Teraz Ty nie odbierz mnie źle...
Spodziewałam się... I ja miałam dużo wątpliwości co do tej adopcji - pewnie by nie doszła do skutku.

Bez złośliwości z mojej strony takie kilka uwag dotyczących adopcji szczeniaka.
Wzięcie do domu szczeniaka w momencie, gdy jest małe dziecko to nie taka prosta sprawa. Trzeba się liczyć z pewnymi niedogodnościami...
Najpierw trzeba szczenię nauczyć wielu rzeczy - choćby czystości i odpowiednich zachowań.
To, że psiak jest mniejszy i teoretycznie bezbronny, nie znaczy, że nie będzie problemów.
Musicie wziąć pod uwagę, że to jak kolejne dziecko - przynajmniej przez jakiś czas.
No i najważniejsze - Szczeniak nie będzie się bawił z dzieckiem "po ludzku"...
On się będzie bawił jak mały pies !
Co zrobicie, jeśli ugryzie dziecko ?

Posted

szkoda Werci, ale NadziejA chyba nie wie z czym sie porywa biorąc szczeniaka do malego dziecka (na kilku wątkach chce przygarnąć slodkie maleństwa:shake:).]

Miałam małe dzieci (już są dorosłe) i przy szczeniaczku jest mnóstwo pracy co ze spacerkami częśtymi bo psiak musi częściej wyjść a tu w domu dziecko a na dworzu deszcz naprawdę ciężko to pogodzić będąc nawet w domu.

Proszę NadziejA zastanów się nie bierz szczeniaka przy którym jest naprawdę mnóstwo pracy, weź większego pieska, sparwdzonego przy dzieciach np bokserkę a nie zawiedziesz się.

Posted

Ja również odradzam szczeniaka przy małym dziecku. O wiele bardziej sprawdzi sie pies doświadczony , zwłaszcza taki, który wychowywał sie z dzieckie. Przemyśl to . Bardzo proszę.

Posted

NadziejaA napisał(a):
Ojjj nie iwerzycie we mnie... :(
Co do poradzenia sobie ze szczenakiem to naprawde nie bedęmiała problemu, wiem ze szczeniak to jak drugie dziecko...
Uwierzcie w emnie i dajcie mi szansę.


To nie kwestia wiary w ciebie, to kwestia doświadczenia. Ja np. z zasady nie wydaję szczeniąt do domów, gdzie są dzieci poniżej 3 lat. Niestety mam w tym względzie dwa przykre incydenty - oba domy wydawały się super, oba domy miały doświadczenie i twierdziły, że sobie poradzą, bo w domu stale ktoś jest. Niestety nie uwzględniły, że:
- szczenię, nawet najspokojniejsze, w trakcie zabawy może dość dotkliwie podgryzać malucha, efekt jest taki, że dziecko zaczyna histerycznie reagować na psa, gdy ten zaczyna się tylko zbliżać. Kto miał szczeniaka doskonale wie jak wyglądają ręce i pięty gdy takiemu maluchowi przyjdzie ochota na gryzienie.

- nauka czystości i innych zachowań koniecznych do życia w domu może potrwać - jedno szczenię jest bardziej bystre i łapie w mig, inne niestety nie. Idzie zima - wyobraź sobie, że będziesz musiała ze szczeniakiem wychodzić 5-6 razy dziennie, rozumiem, że dziecka samego w domu nie zostawisz, a więc będziesz musiała najpierw ubrać dziecko, a wiem ile czasu zajmuje ubranie takiego szkraba, potem siebie, a na końcu jeszcze złapać szczeniaka, który w między czasie niestety zdoła się już wysiusiać w korytarzu :cool3: Niestety, żeby nauka czystości poszła sprawnie, trzeba reagować bardzo szybko.

- pozostaje jeszcze kwestia charakteru psa - co jeśli trafi się wam pies bardzo energiczny, wymagający zmęczenia na spacerach i szkolenia? W przypadku dorosłego psa, zwłaszcza przebywającego na tymczasie charakter jest już znany i taki pies jest bardziej przewidywalny niż szczenię.


Miałaś sporo zwierząt, ale papużki faliste, rybki czy świnka morska nie są tak absorbujące jak szczenię, zwłaszcza gdy w domu jest jeszcze małe dziecko, uczące się chodzić.

Szczerze mówiąc NadziejoA, jeśli boicie się wziąć dorosłego psa ze znaną przeszłością, to szczeniaka tym bardziej wam odradzam, przynajmniej do czasu aż Twoje dziecko będzie trochę starsze - na tyle by móc samemu obronić się przed zbyt namolnym szczeniakiem.

A z doświadczeń własnych - ja adoptowałam Hektora kiedy miał 4 lata i był po traumatycznych przejściach, w domu było 2-letnie dziecko, które miałoby stałą styczność z psem - efekt: wszyscy żyją, wszyscy Hektora uwielbiają, a najbardziej właśnie moja bratanica. ;)

Posted

szukasz psa do roku max - na wątkach z 3-4 miesięcznymi ?
a jaka jest różnica między psem 1 rocznym a 3 letnim ze znaną przeszłością? tylko taka że 3 letni jest spokojniejszy a roczny to jeszcze dzieciak który musi się wyszumieć.
Uwież mi że trudno dopilnować czy szczenie nie draśnie malucha zębem, czy pazurkiem w buzie (to ułamek sekundy) a gryzie wszystko i wszystkich w zasięgu pyszczka.
I podpisuję sie pod tym co napisała Mefimej.
I wiara w kogoś nie ma tu nic do rzeczy. To tylko doświadczenie osób które wychowały dzieci i psiaki.

Posted

Żuraw - błąd...
Na "przygarnę psa" jest propozycja domu "dla psiaka 1-3 lata..."
Tam już napisałam, że nie komentuję chwilowo.
Ale chyba tylko chwilowo, bo mnie powoli bierze...

Florida_blue - bardzo dziękuję za Twoją nieocenioną dla Werci pomoc !!!
Mam nadzieję, że wszystko dobrze się dla suni potoczy.

Parosku - mamy znowu zmianę tyt...

Poszukujemy transportu do Kłobucka !!! (ewentualnie do Częstochowy)
Może być też z Łodzi do Kłobucka (lub Częstochowy).
Sprawa pilna.
Proszę o pomoc - Wera ma jeszcze tylko tydzień...

Posted

Mnie też już powoli trafia. zaczynam załowac że sie tu zalogowałam.
Nie wybierajcie za mnie psa, jaki by nie był, nie bije, ni krzywdzę, nie zabijam... Pisałam ze niedawno straciłam jednego psa którego nie zastąpi zaden inny, teraz szukam innego zeby zapełnił pustkę po czworonogu ale tylko pustkę.

Jak się zdecydowałam na WERĘ, tak potem cisza była.Ja myślałam ze to naprawdę pilna sprawa, a tu słysze "cierpliwości". W momencie gdy ktoś się zdecyduje nie czekała bym skoro było by to takie pilne, a tu problem ze znalezieniem kogos do wizyty, poza tym transport...


Dziękuję za brak zrozumienia i coś czuję ze pożegnam się z tym forum...

Posted

dziewczyny.. Tez absolutnie jestem przeciw szczeniakowi bo to co napisała Mefimej to 100% prawda.. Ale bierzcie pod uwagę to, ze Nadzieja nie mieszka sama i to decyzja jej męza była, ze postawił taki warunek.
Jestem na dogo już bardzo długo, i widze czasem co się dzieje względen "nowych" osob pojawiających się na forum aby znaleść zwierza.....
Często się na te osoby naskakuje.... Tu tylko dwie osoby były podejrzliwie niemiłe i jak zwykle ktoś szukał "podstępu" czy "oszustwa" ( piszesz, zę do roku a szukasz szczeniaków :roll: )
Ludziska.... może poprostu pomóżmy poszukać Nadziei jakiegoś psiaka :( bez awantur i czepialstwa i wietzrenia podstępu w jej zachowaniu....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...