elmira Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 szajbus napisał(a):Jestem szczęśliwa, ze Ledunia ma domek. Swój domek. Taki prawdziwy, na dobre i na złe! Kurde popłakałam sie. Wujek w poniedziałek mam wizytę w poradni genetycznej to może popytam jak się klonuje ludzia? No właśnie, ja tez bym chciała kolejnego Wujeczka Gallegro. Ale chyba tak się nie da.:shake::roll: Niestety:evil_lol: Poza wszystkim, ale ta Leda jest sliczna! A jak jej dobrze :) Quote
Tigraa Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 elmira napisał(a):No właśnie, ja tez bym chciała kolejnego Wujeczka Gallegro. Ale chyba tak się nie da.:shake::roll: Niestety:evil_lol: Było łapać szybko, jak jeszcze był wolny :evil_lol: Quote
elmira Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a):Było łapać szybko, jak jeszcze był wolny :evil_lol: Teraz już nic cholerkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!;) tego wujka kocham za Ledunię :loveu: edit. Zeby gallegro się nie bał:evil_lol: Moja miłość to taka dogomaniacka, z naciskiem na DOGO!:diabloti: Quote
anovip1 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 [FONT=Palatino Linotype][SIZE=5]Gallegro [/FONT] [FONT=Palatino Linotype]jestem pełna podziwu i wdzięczności patrząc jak pomagasz zwierzakom.[/FONT] [FONT=Palatino Linotype]Brak słów ,które byłyby w stanie wyrazić to co czuję.[/FONT] [FONT=Palatino Linotype]Dziękuję,dziękuję Ci za WSZYSTKO.[/FONT] [FONT=Palatino Linotype]Jeśli pozwolisz pakuję gromadkę moich rasowców pościelowo-kanapowych i jedziemy pobyć w Twojej Krainie Baśni [/FONT] [FONT=Palatino Linotype]JESTEŚ CUDOWNY !!!![/FONT] Quote
gallegro Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Swoją drogą, okazja by się znalazła... To, że wypisuję różne rzeczy to jedno, a kontrola poadopcyjna i tak ze wszech miar wskazana :razz:. Dzisiejsze przywitanie Pańci okraszone zostało radosnym merdaniem ogona. Nie było ono bynajmniej nieśmiałe i delikatne, jak to miało miejsce jeszcze niedawno, ale bardzo zamaszyste, połączone z objęciem obiema łapkami, miziającej ją dłoni... Druga rzecz, która wprawiła nas w osłupienie, to fakt, że Leda umie... szczekać :lol:. Dopiero teraz zorientowaliśmy się, że do tej pory czegoś jej brakowało ;). A było tak... Żeby Kama mogła wyjść na spacer, do domu musi wrócić Dorka, która zwyczajowo, większość dnia spędza na zewnątrz. Kiedy Dolores zbliżyła się do Ledy, siedzącej na fotelu i kontestującej smakołyki leżące nieopodal na barku, ta z impetem podskoczyła do niej, pokazała resztki zębisków i... głośno zaszczekała :crazyeye:. Dorka stanęła jak wryta i nawet najdrobniejszym gestem bała się narazić, 5-cio krotnie mniejszej od siebie suni :razz:. Stała tylko i łypała spod oka, czy aby ta mała wiedźma już spasowała... Zdaje się, że Leda tym samym zdetronizowała swoją współlokatorkę :cool3:. Gospocha z niej "pełną gębą"... Quote
mru Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 no brak mi słów :eviltong: ale ona fajnie daje (w sensie biega, że tak skacze:cool3:) :loveu: Quote
sleepingbyday Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 gallegro, gratuluję ci i twojej rodzinie, że leda ostatecznie zgodziła sie u was zostać na stałe... :evil_lol: Quote
gallegro Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 mru napisał(a):(...) ale ona fajnie daje (w sensie biega, że tak skacze:cool3:) (...) To co udało mi się zatrzymać w kadrze, to tylko namiastka jej nieprzeciętnych możliwości :p. Kiedy wpadnie w trans biegania, zrobienie pokaźnej średnicy okrążenia, zajmuje jej dosłownie kilka sekund... Nie mam pojęcia skąd ona czerpie siły... Ktoś, kto określił jej wiek na 17 lat, na pewno się pomylił :razz:. Chciałbym być w takiej formie w wieku powiedzmy :roll: , 80 lat ;). Po powrocie do domu, postaram się utrwalić jej wyczyny. Nie jest to proste, bo za każdym razem, kiedy udaję się po aparat, Leda wraca do "normy" :cool3:. Tym razem spróbuję ją przechytrzyć i od razu zabiorę aparat ze sobą. Największego przyspieszenia Leda dostaje w chwilę po "opuszczeniu W.C." :lol:. Właśnie, właśnie... ciotki, które tak ochoczo wybierały się w odwiedziny, mogłyby pomóc nam w posprzątaniu posesji, ze szczególnym uwzględnieniem koopek, które mimo, że posesja nie należy do najmniejszych, zajmują całkiem pokaźną część jej powierzchni. Czy w związku z powyższym, któraś z Ciotek podtrzymuje jeszcze chęć przyjazdu do "Krainy Baśni" :eviltong: Wspomnę tylko, że w okresie zimowym, "łazienka" zwiększa swoją objętość, ponieważ do dyspozycji pozostaje jeszcze tafla zamarzniętego stawu. W takiej właśnie scenerii, swoje potrzeby załatwiała nasza wcześniejsza tymczasowiczka, Mamba. Niezapomniany widok... Mała, niewiele większa od Leduni, również czarna sunia, wypinająca tyłek na środku ogromnego, białego dywanu (czyt. lodu pokrytego świeżutkim śniegowym puchem...). Quote
gallegro Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 No i co s tego, ze ząbki nie wsyskie mam... Uśmiech dedykowany wszystkim, kibicującym Ledzie Ciotkom... Za chwilę wkleję link do filmu, gdzie wyjaśnią się okoliczności zaistnienia powyższego uśmiechu ;). Quote
elmira Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Uśmiech niesamowity:evil_lol: Taka mała strzyga:diabloti: Ząbki to ona ma ładne, całkiem elegancki garnitur;) Quote
gallegro Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Poniższy film, będzie ostatnim z serii. Zrobimy małą przerwę, co by nam Leda nie spowszedniała :razz:. O istotnych wydarzeniach, będę informować na bieżąco... YouTube - Leda 4 Czy komuś udało się zidentyfikować fragment, kiedy Leda się "uśmiecha"? Quote
elmira Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 haha, ja dziekuję za taki uśmiech. Ta mała zołza go chciała ugryść. No nie moge, niemozliwa jest:evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 zazdrosna babcia z temperamentem, ot co. pozostałe psy na filmiku mjaa takie dziwne miny, pod tytułem :"ej, cholera, no co jest??" Quote
Reno2001 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Mała dominantka-agresorka. Ładnie po stopach depcze :eviltong:. Nie ma co. Pewności siebie jej nie brak :cool3:. Quote
gallegro Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Z ostatnich obserwacji wynika, że w przeszłości Lada musiała być bita :shake:. Często, kiedy zbliży się do niej dłoń, pochyla delikatnie głowę. Dlatego od niedawna staramy się, aby dłoń była otwarta, a mizianko rozpoczynamy od szyi. Dzisiaj, kiedy powodowana zazdrością, skoczyła w kierunku Dorki, w żartach pogroziłem jej delikatnie palcem, na co odpowiedziała nieśmiałym unoszeniem warg. Widać było, że jest bardzo zestresowana, a tuż po tym incydencie, była nieufna, kiedy próbowałem ją pogłaskać... Poza tym, wszystko jest O.K. Dziś Leda przywitała mnie radosnym bieganiem od furtki do domu i z powrotem. Wczoraj odtańczony został taniec radości, z podskakiwaniem i opieraniem się łapkami. Ogon wtedy mało się nie urwie ;). Quote
hanka456 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Leda jest przykładem tego jak bardzo są zrezygnowane w schronisku, ona zachowuje się tak jakby z "popiołów się odrodziła". Quote
gallegro Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Zapomniałem... Żebractwo Leda ma opanowane do perfekcji :razz:. Kiedy wszystkie podstawowe sposoby zawiodą, przysiada na pupie i obiema łapkami "prosi" raz po raz ;). Quote
elmira Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 gallegro napisał(a):Zapomniałem... Żebractwo Leda ma opanowane do perfekcji :razz:. Kiedy wszystkie podstawowe sposoby zawiodą, przysiada na pupie i obiema łapkami "prosi" raz po raz ;). Aparatka z Leduni:evil_lol: Wspaniale, że u Was ma taką spokojna przystań, po tym wszystkich, co przeszła. Quote
gallegro Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Wpadłem na króciutko, bo przyziemne obowiązki czekają :razz:. Chciałem Wam pokazać, jak Ledunia "asystuje" przy wszelkiego rodzaju posiłkach... Jak tak dalej pójdzie, będę musiał jadać w odosobnieniu :roll:. I jeszcze jedno... Bonus i Dorka od samego początku unikają spotkania z tą małą, szczerbatą bestią ;), a teraz przyszła pora na Kamę. Trzeba wiedzieć, że Kama ma nadzwyczaj sprawny organ odpowiadający za "produkcję" dźwięku (jej szczekanie rozlega się po całej okolicy, a w domu szyby zdają się drżeć w oknach), dlatego Leda resztami słuchu namierzyła ją bez problemu, kiedy ta ujadała na nią, stojącą nieopodal jej "rezydencji". W odpowiedzi rozległ się taki jazgot, że Kama "zaniemówiła" z wrażenia :crazyeye:. Poniżej widać, jak wujek głodzi biedną Ledunię... YouTube - Leda5 Quote
elmira Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Leda kapitalna.:loveu: Przezabawna jest! Ale Wujek gallegro ja rozpieszcza. Quote
sleepingbyday Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 cześć i czołem. słuchajcie, a może zmienić tytuł wątku na leda ma dom? albo miriam-leda ma dom?:cool3: Quote
gallegro Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 elmira napisał(a):(...)Ale Wujek gallegro ja rozpieszcza. Przygadał kocioł garnkowi :cool3:. Zachowanie Ledy jest diametralnie inne jak na początku. Stała się... hmm... jakby to powiedzieć... Dość, że nawet sprawdzałem, czy z jej głową wszystko O.K. Oglądałem, obmacywałem i... nic... zupełnie nic, co by mogło tłumaczyć jej aktualne zachowanie. Krótko mówiąc, żadnych stwardnień na głowie nie zauważyliśmy, a jednak gdzieś przecież muszą być... No i co... pewnie zżera Was ciekawość, o co w tym wszystkim chodzi ;). Chodzi o... ROGI :diabloti:. Tak, tak, nasza grzeczniutka i nieśmiała Leda, zaczyna rządzić ;). Wszystkie psy włącznie z Kamą, totalnie zdominowała... Dziś właśnie, kiedy zwyczajowym sposobem, wypuszczałem Kamę na spacer, Leda wypadła za nią i tak ją obszczekiwała, że obawiałem się odwetu. I co zobaczyłem... a no to, jak skąd inąd złośnica Kama, zwiewa przed maleńką Ledą :lol:. Robiła to z takim zapamiętaniem, że musiałem użyć ręcznika, żeby przywołać ją do porządku :roll:. I jeszcze jedno... Zdarza się, że w czasie porannego spaceru, Leda dostaje "głupawki" i gania z prędkością światła po posesji, wpadając raz po raz do domu, żeby po chwili ponownie biegać bez opamiętania. Raz nawet zaryła nosem w świeże kretowisko, kiedy nie wyrobiła na zakręcie :cool3:. Quote
sleepingbyday Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 jest najstarsza, to jej się należy szacunek u reszty :diabloti:.ale nie powinna tak latać, bo sama podkopuje sobie autorytet..... Quote
gallegro Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Na potwierdzenie moich wcześniejszych słów... YouTube - Leda gadatliwa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.