hanka456 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Gdy porównacie pierwsze zdjęcia Ledy jako Miriam ze schroniska, gdzie upaprana w błocie i posklejana próbowała jakoś żyć a obecne to różnica jest przeogromna. Zresztą zmieniła jej się mina. Nie wiem czy wsółczuć czy smiać się z tej prrzygody. Quote
gallegro Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Poniżej, wspomniani we wcześniejszym wpisie, stali bywalcy naszej posesji... Niebawem zobaczycie też Ledę, w roli jednej z kaczuszek ;) Quote
szajbus Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Wujaszku, wybacz, ale czytając twój post ryłam ze śmiechu. Ja wiem, ze nie powinnam, ale nie mogłam inaczej. Napisałeś to tak obrazowo, że widziałem oczami wyobraźni tą całą akcję. Quote
Tigraa Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Wcale Ci się nie dziwię, szajbus :evil_lol:. Żałuję, że tego nie widziałam, szczególnie tego, jak wujek gallegro zarył nosem w błoto :eviltong: Quote
gallegro Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Poniżej link do filmiku z Ledą w roli głównej. Zwróćcie uwagę na fragment, kiedy sunia z zaciekawieniem nastawia uszu, na odgłosy zbliżającej się furmanki. Widać też jak wodzi za nią wzrokiem. Jest to namacalnym dowodem na to, że jak na swój podeszły wiek, Ledunia całkiem nieźle słyszy i widzi. Przepraszam... filmik wyszedł nieco przydługi :roll: Obiecuję, że ew. kolejne będą bardziej "skomasowane"... http://pl.youtube.com/watch?v=Yj9ksq6OkNY Quote
sleepingbyday Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 [quote name='Ania-tygrysiczka']raczej wariackich - patrz wpis wujka gallegro powyżej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: maniackich, maniackich -a ile gallegro ma psów :cool3:? ale że przy okazji wariackich, to inna sprawa :diabloti:. gallegro - jak masz zamiar utonąć w błocie, to ty się faktycznie sklonuj czym prędzej... Quote
mru Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 gallegro napisał(a):Zanim popełnicie kolejny błąd, wychwalając mnie pod niebiosa, oddajcie się proszę poniższej lekturze... tym bardziej :loveu: a filmik nie jest przydługi, ona tak fajnie chodzi sobie z zaciekawieniem wszystko oglądając... no a w tle gdzieś Jurand :D Quote
Tigraa Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Dziewczyna postanowiła potraktować kąpiel w błotku jako zabieg upiększająco-odmładzający. Wszak wiadomo, że błotko ekologiczne najlepsze na zmarszczki i cellulit :lol:. A oprócz tego ujędrnia cerę. Wujek też postanowił skorzystać :evil_lol:. Quote
gallegro Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a):(...)Wszak wiadomo, że błotko ekologiczne najlepsze na zmarszczki i cellulit :lol:. A oprócz tego ujędrnia cerę. Wujek też postanowił skorzystać :evil_lol:. Opisane powyżej, zbawienne działanie błotka, potwierdzam w całej rozciągłości... Już wieczorem zauważyłem delikatną zmianę (in plus rzecz jasna ;) ), a rano pomyślałem, że jakiś małolat stanął pomiędzy mną a lustrem :razz:. Jeśli któreś z ciotek zechcą skorzystać z podobnej kuracji, serdecznie zapraszam ;). Dla uatrakcyjnienia zabiegu, można by zorganizować coś na kształt walk błotnych... Sądzę, że to wyjątkowe widowisko, można by udostępnić szerszej widowni, a pozyskane ze sprzedaży biletów fundusze, zasiliłyby np. konto jakiejś organizacji prozwierzęcej ;) Czekam na zgłoszenia... W ramach promocji, pierwsze 3 osoby otrzymają roczny zapas ekologicznego błotka, do wykorzystania w warunkach domowych ;). Jeśli chodzi o Ledę, to w stosunku do mnie, nie jest jeszcze zbyt wylewna, choć już nie cofa się, kiedy zbliżam dłoń, aby ją pomiziać... Biorąc pod uwagę, wątpliwe atrakcje, jakie zafundowałem jej wczoraj, uważam, że i tak jest spory postęp. Kiedy leżeliśmy na łóżku, wsłuchiwała się w każde moje słowo. Dała się też pogłaskać po brzuszku, kładąc się nieco na boku i wyciągając łapki. Będzie dobrze... Quote
Olena84 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Czy dobroczynne działanie błota zostało udowodnione? Byle gdzie kąpać się nie będę! Cudnie czytać takie relacje;) Quote
gallegro Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Olena84 napisał(a):Czy dobroczynne działanie błota zostało udowodnione? Byle gdzie kąpać się nie będę!(...) Czy ja wyglądam na naciągacza :roll: :evil_lol: Zapewniam Cię... nie wiesz co tracisz ;). Quote
Olena84 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Jakto, to stracić jeszcze coś można? Nie wygląda to najlepiej!:eviltong: Quote
hanka456 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Film nie był wcale długi. Jeden z najciekawszych jakie ostatnio widziałam. Quote
elmira Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 :) Wujku Gallegro, nieasamowity dogopoligon ;) A może z takim talentem do opowiadań, to zacząć książkę z życia zwierzyńca pisać, lub choćby nowelki lub krótkie artykuły? Quote
ciapuś Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Przy takich bohaterach sukces murowany :cool3: Quote
gallegro Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Jedno jest pewne... Leda ma okropne parcie na wodę :cool3: Następnego dnia po pierwszej dawce odmładzającego paskudztwa, sunia skorzystała z drugiej... Tym razem sama wygramoliła się na suchy fragment stawu, skąd przeniosłem ją na brzeg. Wygląda na to, że lubi obcować z wodą. W związku z powyższym, spacery w ten rejon posesji, Leda odbywa na smyczy. W ten sposób uczy się, że wędrówki brzegiem stawu, mogą być równie atrakcyjne. Kiedy chodzi bez smyczy, pilnuje się opiekuna (nie dotyczy okolicy stawu :razz: ) Suni wraca apetyt. W domu zwykle zachowuje czystość. Dwukrotnie zdarzyło się jej zrobić koopę, ale wygląda na to, że to tylko wynik stresu, związanego ze zmianą otoczenia. Dziś, mimo tego, że została w domu na 12 godzin (wyjątkowa sytuacja), nie nabrudziła. Kiedy wróciłem, smacznie spała na fotelu. Jest już bardziej ufna, choć pewnie jeszcze trochę czasu upłynie, zanim obdarzy nas pełnym zaufaniem... Quote
szajbus Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Dopiero co obejrzałam ten filmik. Przez to dogo jestem opóźniona w rozwoju. Ale ona zaciekawiona i faktycznie słuch ma bardzo dobry. Ciekawe czy nie wychowywała się na wsi i ten dźwięk jej czegoś nie przypomniał. A w tym błotku wygląda cudownie. Wujek, jakby co to zapisuje się na tą błotną kąpiel jak skończę radioterapię. Przyda mi się na tą zgrilowaną skórę. Quote
Tigraa Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Niestety, jest uzasadnione podejrzenie, że Leda jest prawie całkowicie głucha. Reaguje tylko na ostre dźwięki. Głuchota nie przeszkadza jej jednak w życiu. Natomiast widzi całkiem dobrze. Więcej napisze gallegro. Quote
gallegro Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 W istocie, Leda słyszy tylko specyficzne dźwięki. Odgłos zgniatanej plastikowej butelki, czy głośne klaśnięcie i owszem. Podobnie niektóre dźwięki, których spektrum zawiera wysokie częstotliwości, w tym ultradźwięki. Łatwo mi się mądrzyć, ponieważ akustyka, to jedna z moich ulubionych dziedzin ;). To, że usłyszała furmankę, było możliwe tylko dlatego, że wydaje ona podobne dźwięki, do opisanych wcześniej. No bo jest tam i stukot kopyt o asfalt, oraz brzęk łańcucha, który wchodzi w skład uprzęży. Kiedy mówi się do niej nawet bardzo głośno, zupełnie nie reaguje. Znam to z autopsji... W niektórych przypadkach i ja miewam podobną przypadłość, choć póki co, na słuch nie narzekam :lol:. Reasumując... Leda jest idealnym uzupełnieniem Juranda i vice versa ;). Poczekajcie tylko, kiedy już się oswoją z nową sytuacją... Tandem głucha-ślepy, czyli dwa w jednym... a raczej jeden w dwóch ;). Z ostatniej chwili... Leda zrobiła sioo... Normalnie nie jest to nic nadzwyczajnego, ale... Zrobiła to na piętrze, dlatego "wilgoć" przeleciała na parter między deskami, z których składa się strop... W sumie i to nie jest czymś wyjątkowym, ponieważ nawet przedszkolak wie, że wszystkie płyny zmierzają w tym kierunku :razz:. Jest jednak coś, co wyróżnia ten konkretny przypadek... Otóż, sioo nie poleciało sobie na podłogę (a przecież mogło :cool3: ), tylko na kącik "techniczny", a w nim na następujące sprzęty: - laptop (na szczęście wystarczyło tylko wysuszenie) - zewnętrzna klawiatura - kolumna głośnikowa - aparat fotograficzny (jeśli po wysuszeniu nie odpali, nie będzie kolejnego filmu :roll: ) - grzejnik elektryczny - pudełko z płytami CD Niecały rok temu, inna tymczasowiczka, o adekwatnym imieniu Skrętka, unicestwiła mi laptopa w identyczny sposób :razz:. Tym razem, stał on w zupełnie innym miejscu pokoju, co nie przeszkodziło w namierzeniu go przez Ledę ;). Dziś też, kiedy mój świeżo przygotowany obiad stał jeszcze na barku, Ledunia poczęstowała się fragmentem kurczaka. Stanęłą na fotelu, wspięła się na łapkach i już... ;) Quote
hanka456 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Całkiem sprytna ta nasza starsza dama. Quote
sleepingbyday Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 no, wiedziała leda, gdzie kucnąć... :shake: Quote
gallegro Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 hanka456 napisał(a):Całkiem sprytna ta nasza starsza dama. Dowody tego daje na każdym kroku... Dzisiejszej nocy dreptała co jakiś czas po podłodze, czym skutecznie uniemożliwiała zaśnięcie. W obawie przed kolejnym "potopem", w środku nocy wyszliśmy na spacer. Po bezowocnej przechadzce ponownie dreptała więc w akcie "rozpaczy", zaprosiłem ją do łóżka :razz:. No i co...? A no to, że do rana praktycznie się nie poruszyła... jędza pościelowa jedna :cool3:. Rano ponownie zaliczyliśmy bezowocny spacer, po czym w ciągu kilku minut, zrobiła sioo na podłogę. Tym razem, pomny jej wcześniejszych zapędów, odpowiednio się zabezpieczyłem ;). W związku z powyższym, od dziś zaczynamy stosować różne "wynalazki", które mają za zadania, oduczyć ją tego procederu... Niestety, czasem zdarza się jej również w domu popełnić koo :roll: Quote
gallegro Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Olena84 napisał(a):Czy dobroczynne działanie błota zostało udowodnione? Byle gdzie kąpać się nie będę! W następnym wpisie wkleję link do króciutkiego filmiku, który będzie najlepszym dowodem na skuteczność tej metody... Ciekawe, czy teraz ktoś jeszcze powie o Leduni, że jest starszą Panią :razz:. Popatrzcie tylko na tę zwinną i temperamentną istotkę... I pomyśleć, że wystarczyły zaledwie dwa seanse błotne ;). Quote
gallegro Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Awizowany film... http://pl.youtube.com/watch?v=u0XvrtlIKaQ Czy zwróciliście uwagę, jak bezpardonowo odszczekuje się Dorce? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.