mar.gajko Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 samoglow napisał(a):Baaardzo daleko i dlatego sem ne boim :diabloti: Uważaj, bo przeciez kiedyś wrócisz... Quote
samoglow Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 mar.gajko napisał(a):Uważaj, bo przeciez kiedyś wrócisz... Roznie to bywa...podrozuje samolotami ;) Quote
salibinka Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Wyjaśniłam sprawę tak jak umiałam Plakat poprawiony, w pdf: [url=http://www.box.net/shared/7c3s54t2fz]PLAKAT MALTYosta.pdf - File Shared from Box.net - Free Online File Storage[/url] Quote
kinga Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 ślicznie jest i jaśniutko :loveu:, będę dziś drukować choć parę ;) a o Maltę nadal dotąd nikt nie pytał. nawet, hmmmm.... pies z kulawą nogą :shake: Quote
salibinka Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Nikt nie pyta :( Przecież jest młodziutka, piękna - w pełni adopcyjna(?). Ech, Malta... Patrzę na jej łapy - takie łapy do biegania stworzone, głowa - do tulenia, pysiek - do jedzenia, Malta - do kochania. Szkoda tego życia w schronie :(. Może najpierw dt - cudem znaleziony jakiś? Na pewno zwiększyłby jej szansę... Quote
salibinka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Malta, Malta, niech choć ten pogodny gwar nie cichnie na Twoim wątku, skoro domy cicho siedzą. A może nie siedzą - a my nic nie wiemy:cool3:? Quote
kinga Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 salibinka napisał(a): A może nie siedzą - a my nic nie wiemy:cool3:? nawet jesli nie siedzą cicho (domy) - to MY - nic nie wiemy :shake: Quote
salibinka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Nawet jeśli nie siedzą cicho (DOMY) a my nic nie wiemy, to wiemy, że my siedzimy cicho, nawet jeśli domy siedzą cicho i nic nie wiedzą ;) Quote
kinga Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 No... - MY dwie nie siedzimy cicho :p domy - nie wiadomo, JAK siedzą :niewiem: pozostałe koleżanki - do luftu :roll:. Jak szło o głupotach na wątku - to ruch był, ze hej. Jak się pogoniło trochę towarzystwo - to towarzystwo rozpierzchło się... - i tyleśmy je widziały :shake:. ...tak to jest tymi dogoleżankami. Nawet ostatnio Camara kazała mi w jakiejś sprawie "poradzić się swoich dogoleżanek". Na co ja, oblawszy się :oops: - musiałam odpowiedzieć, ze ich... ...nie ma :placz: Quote
Angelika8 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Ja nie jestem do luftu:placz:,chyba nie:roll: Quote
Angelika8 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 A Maltę ostatnio odwiedzam tylko jakiś wredny nie da jej dojsc do ręki:shake: Quote
samoglow Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 :razz: Witam ponownie kochane Dogolezanki Quote
salibinka Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 POzwolę sobie nieskromnie (uznając się odważnie za dogokoleżankę :haha::eviltong:) przywitać. Jakie wieści z dalekiego świata?;) Quote
salibinka Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ale żeby nie było, że bardzo nieskromnie - to dla ruszenia Malciego wątku. Quote
kinga Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 [quote name='salibinka']POzwolę sobie nieskromnie (uznając się odważnie za dogokoleżankę :haha::eviltong:) przywitać. ?;) salibinko - ale noblesse oblige :p będziesz się musiała z nami SPOTYKAĆ :loveu: :diabloti: Quote
mar.gajko Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 A ta Kinga to tylko spotykać się by chciała. Jeździć, pić, imprezować i wogóle. Quote
samoglow Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Tak, tak, spotykac, imprezowac, szalec...no i o psach gadac! :diabloti: Quote
kinga Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 [quote name='mar.gajko']A ta Kinga to tylko spotykać się by chciała. Jeździć, pić, imprezować i wogóle. aby uniknąc nieporozumień, rozumiesz. bo póki jesteś li i jedynie wirtualną dogoleżanką - czort Cię wie, kto Ty jesteś naprawdę, co robisz w realu, co myślisz, co lubisz, a czego nie, etc :niewiem: to tylko taka ułuda dogoleżeństwa :roll:. no, bo weźmy dla przykładu salibinkę - sympatyczna, aż strach :evil_lol:, pióro ma lekkie i finezyjne, no - jak jej nie lubić? :loveu: - a moze tak naprawdę - to jakaś straszna, odpychająca, kłótliwa baba jest? :niewiem: Quote
samoglow Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='kinga']aby uniknąc nieporozumień, rozumiesz. bo póki jesteś li i jedynie wirtualną dogoleżanką - czort Cię wie, kto Ty jesteś naprawdę, co robisz w realu, co myślisz, co lubisz, a czego nie, etc :niewiem: to tylko taka ułuda dogoleżeństwa :roll:. no, bo weźmy dla przykładu salibinkę - sympatyczna, aż strach :evil_lol:, pióro ma lekkie i finezyjne, no - jak jej nie lubić? :loveu: - a moze tak naprawdę - to jakaś straszna, odpychająca, kłótliwa baba jest? :niewiem: Myslisz?! :crazyeye: O, matko! :-( Quote
mar.gajko Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ja! Ja! Ja jestem straszna! Kłótliwa! Odpychająca! Wredna! Ja! Ja! Ale skąd Ty to wiedziałaś, Kinguś???? Quote
samoglow Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 mar.gajko napisał(a):Ja! Ja! Ja jestem straszna! Kłótliwa! Odpychająca! Wredna! Ja! Ja! Ale skąd Ty to wiedziałaś, Kinguś???? Jakbys sie z nami spotykala, to bysmy Cie oduczyly klotliwosci, wredoty i odpychania :diabloti: Quote
kinga Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 mar.gajko napisał(a):Ja! Ja! Ja jestem straszna! Kłótliwa! Odpychająca! Wredna! Ja! Ja! Ale skąd Ty to wiedziałaś, Kinguś???? widocznie w tym, skrajnym przypadku - nie trzeba nawet formy osobistej znajomości - aby mi przybywało siwych włosów, zmarszczek i zgryzot :huh: Quote
mar.gajko Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 kinga napisał(a):widocznie w tym, skrajnym przypadku - nie trzeba nawet formy osobistej znajomości - aby mi przybywało siwych włosów, zmarszczek i zgryzot :huh: No i nie wiem:niewiem: Czy mam się czuć obrażona, czy wręcz odwrotnie:hmmmm: Quote
kinga Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 mar.gajko napisał(a):No i nie wiem:niewiem: Czy mam się czuć obrażona, czy wręcz odwrotnie:hmmmm: no wiesz, powinnaś spytać się, jak JA sie z tym czuję. ...ano, radzę sobie. - jutro udaję się do fryzjera ufarbować włosy - co jakiś czas nakładam na twarz maseczki antystresowe - staram się w miarę regularnie kontaktować się, oprócz Ciebie - z poukładanymi, sympatycznymi, miłymi koleżankami... jako antidotum :eviltong: Quote
samoglow Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Nie obrazaj sie. Kinga jak kogos lubi, to go wyzywa. Nawet sie martwie, ze mnie nie, bo to by znaczylo, ze jestem jej obojetna. Ot, i serce zlamane :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.