Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Malta umie już komendę: siad. :loveu:

tak mi powiedziała z dumą Karolina, która w schronisku pracuje.

Nikomu niepotrzebny pies.
nikomu niepotrzebna komenda...

  • 2 weeks later...
Posted

byłam przed chwilą w schronisku, po raz kolejny zachwyciłam się Maltą, śliczna jest :loveu:

otóż, podobno ktoś Maltę zarezerwował.
W związku z mega-bałaganem, jaki u nas nastał ( zmiana personelu, kierownika, etc), w żadnych papierach Malty nic nie ma o tej rezerwacji.

ale pan, p.o. kierownika -mówił, ze ludzie mają hektar ogrodzony, i ze ponoć ją chcieli.

dla mnie "ogrodzony hektar" brzmi zawsze dość podejrzanie ( pytanie, JAK ogrodzony, i czy w całości), poza tym nie wiem, czy ów hektar byłby do Maltowej dyspozycji, czy nie - ? - czy patrzyłaby sobie na ten hektar z pozycji łańcucha...

...ale w tym momencie nic nie mogę zrobić, tylko czekac na rozwój sytuacji.
przykazałyśmy, aby koniecznie wzięli od ludzi - o ile się pojawią - namiary.

- i zobaczymy.

Posted

salibinka napisał(a):
Dobrze i niedobrze... Jakby dało się sprawdzić to miejsce jakoś...


ano, wlaśnie.
główna bolączka psów z ogolnodostępnego schroniska.
- gdy taki ulubiony zostaje adoptowany - i nic o domu nie wiemy.

czasem, nieoczekiwanie, jak bumerang - przychodzą ciepłe i serdeczne listy z nowych domów, ze zdjęciami psów - i łza się w oku kręci
- a czasem - nic, nigdy i nigdzie...co martwi zwłaszcza, gdy pies trafia gdzieś "w teren", choć ludzie: dobrzy i źli - są wszędzie, i blisko, i daleko.

Jeśli ludzie od Malty pojawią się, jeśli zostawią prawdziwe namiary ( ten telefon zwłaszcza), to pewnie jakoś się sprawdzi ten dom.
Tylko, że pies może trafić do takich warunków, do których z litery prawa nie można się przyczepić - a my wiemy, ze o zupełnie inne nam chodziło.

...to taka mała dygresja na marginesie Malty.

Posted

kinga napisał(a):
ale pan, p.o. kierownika -mówił, ze ludzie mają hektar ogrodzony, i ze ponoć ją chcieli.


He, he, ja mam dwa hektary ogrodzone, i co?

Nasti ma to w głębokim poważaniu. Ani kojec z siatką dwumetrową ani ogrodzenie nie jest dla niej żadną przeszkodą. Codziennie sama sobie robi spacerki po wsi. I wraca straasznie zmęczona na jedzenie. A co.:evil_lol:

Posted

karina1002 napisał(a):
He, he, ja mam dwa hektary ogrodzone, i co?



koleżanko Karino :loveu:
witaj, nawet jako posiadaczka ziemska :loveu:

cała?
zdrowa?
żywa??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...