kinga Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Nie udał jej się życiowy start. Urodzona w październiku ubiegłego roku, do schroniska trafiła wraz z calym miotem. Inne szczeniaki szybko znalazły domy - ona nie... Właściwie nigdy nie była czyjaś. Nie chodziła ze swoim panem na spacery. Nie przybiegała na dźwięk swojego imienia. Nie szła za nim do swojego domu. Nie jadła ze swojej miski, nie leżała na swoim posłaniu. Nikt nie pokazał jej nigdy nikomu, z dumą podkreślając: - Mamy psa. Nikt..., nie..., nigdy... Tak wygląda życie rocznej niemal Malty. Nie dzieje jej się specjalnie krzywda. Nie jest bita, głodzona, nie została wyrzucona z samochodu, nie dusi się na krótkim łańcuchu. Nie ma za kim tęsknić. Nie zna innego świata, który pamiętają niemal wszystkie schroniskowe psy. Nie czeka na powrót do tego świata. I wszystko byłoby OK, gdyby nie wyraz jej pyska. Malta ma przeraźliwie smutny pysk starego psa. Cały czas. I póki jej życie nadal będzie się zamykało w słowie: NIE, - zawsze będzie tak patrzyła... tym zmęczonym wzrokiem niczyjego, niekochanego psa. Malta w październiku skończy rok. W schronisku jest od grudnia. Mimo owczarkowatej postury - jest zaledwie "średniakiem". Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 [quote name='salibinka'] Baner. Malta jest piękna... salibinko kochana, pięknie dziękuję za banerek ;). może jej się uda... Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 koleżanka Camara obiecala, ze weźmie się do roboty i zrobi allegro :loveu: ...piszę tu czarno na białym, bo obiecala mi to w kuluarach, telefonicznie :oops: - a w trakcie miłych rozmów duo rzeczy się obiecuje i o wielu zapomina... - więc PRZYPOMINAM :cool1:. a wszystkie inne kolezanki bardzo proszę o pomoc... bo Malcie czas leci, najważniejszy okres w życiu ucieka... bezpowrotnie. Quote
karina1002 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Śliczna :), i nikt jej nie chciał jak była szczeniakiem ?? Dziwne..... i ten ogon schowany ..... Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 karina1002 napisał(a): i ten ogon schowany ..... i ten pałąkowaty grzbiet, tak typowy dla przestraszonych psów :-(. Ona podczas zdjęć miała nogi jak z waty, co myśmy ją dźwigali do pionu, to ona klap, na pupę. Nie jest w ogóle przebojowa, takie trochę popychadło. Nie umie walczyć o swoje... no bo niby skąd :shake:, skoro zawsze konkurencja, zawsze w tłumie, zawsze tłok przy siatce, jak tylko ktoś podejdzie. Quote
Angelika8 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Kinguś, Malta jest głęboko w moim sercu i mam straszne wyrzuty sumienia, ponieważ jest to sunia tzw.moja:placz:, miałam ją adoptowac,ale zginęła mi z budynku (i z oka) a wskazano mi Lunę,że to niby ta,były podobne,ale nie do końca:shake:, nie zgadzały się daty i wiele innych szczegółów.Może los tak chciał i Malta znajdzie lepszy dom,może to czekanie będzie nagrodzone Quote
Angelika8 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 I jeszcze ten głupi wybieg,gdzie nikt jej nie widzi Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Ja dla takich suk, bo suki są moje ukochane :loveu:, mam dwa ulubione określenia. Pierwsze: bura suka :loveu: - i już wiadomo, o co chodzi. Drugi, ukute przez Angelikę, jest jeszcze ładniejsze: pies dla pijaka :p. Ale za tym kryje się coś znacznie głębszego. Pies, jakich wiele. Pies, np. spod budki z piwem. Pies, ktory się nie przebije sam do lepszych warunków. Pies, ktorego nikt nie zauważy. Pies, ktory w schronisku będzie tkwić i tkwić... Więc moze ja...? Angelika na tej zasadzie wzięła swojego psa nr 4, taką właśnie burą sukę dla pijaka ;). Więc może i Maltę ktoś wybierze według tego klucza? Quote
Camara Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 a może by tak zamiast bezproduktywnie gadać - wymyślicie tytuł na allegro :diabloti: ma być : ONLY ORGINAL - rzucający sie w oczy - taki, jakiego jeszcze nie było - krótki i z sensem - wzbudzający mieszankę uczuć typu:nagła i niespodziewana grupowa odpowiedzialność za losy świata/odpowiedzialność zbiorowa za wszystkie wojny światowe/ itp/itd bo niby co mam napisać: bura suka dla pijaka????? Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Camara napisał(a): bo niby co mam napisać: bura suka dla pijaka????? no widzisz. a ja, głupia, mogłam o tej 1:00 w nocy, kiedy wątek zakładałam, zadzwonic do Ciebie. po poradę literacką, jak zatytuować CHWYTLIWIE na dogo. i potem napisać pod ten tytuł całą resztę. bo już mam ją w głowie, kontrastowo, przejmująco, chwytająco za serce a tak, to już za późno. za rzadko się kontaktujemy, kochana :-( Quote
mar.gajko Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 To przerażenie. Niepokój. Co zrobią czego chcą Ci ... ludzie. Bo nie zna człowieka. Nie zna ręki. Dotyku. Być może nie pozna. Być może tam gdzie zaczęła, skończy życie. mało takich istot? Żal. Quote
Angelika8 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 [quote name='kinga']Ja dla takich suk, bo suki są moje ukochane :loveu:, mam dwa ulubione określenia. Pierwsze: bura suka :loveu: - i już wiadomo, o co chodzi. Drugi, ukute przez Angelikę, jest jeszcze ładniejsze: pies dla pijaka :p. Ale za tym kryje się coś znacznie głębszego. Pies, jakich wiele. Pies, np. spod budki z piwem. Pies, ktory się nie przebije sam do lepszych warunków. Pies, ktorego nikt nie zauważy. Pies, ktory w schronisku będzie tkwić i tkwić... Więc moze ja...? Angelika na tej zasadzie wzięła swojego psa nr 4, taką właśnie burą sukę dla pijaka ;). Więc może i Maltę ktoś wybierze według tego klucza? Tak,tak pies pijaka:roll:,może bardziej od pijaka, (bo najczęściej takie cuda idą za Panem....;)) wyjaśniam:lol:..JA NIE PIJĘ! Quote
Angelika8 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Na dniach czeka mnie długa wizyta u weta,zrobię plakacik (taki prymitywny;)) może mnie z nim nie wyrzucą A MALTA JEST CUDOWNA I PIĘKNA Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 mar.gajko napisał(a):To przerażenie. Niepokój. Co zrobią czego chcą Ci ... ludzie. Bo nie zna człowieka. Nie zna ręki. Dotyku. . O rany boskie. Zna, zna dotyk ręki człowieka. Bo przychodzą wolontariuszki, głaszczą, tulą, itp. Ale to za mało. Dobrze o tym wiesz. Proszę o hmmmm..., głębsze przemyślenia. - ze o jakimś dzialaniu, zrobieniu CZEGOKOLWIEK nie wspomnę... Quote
mar.gajko Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Jak zna? Kiedy się boi. Kładzie. Odchyla. Nie wie co będzie. Nie Kinguś, diopiero TEN człowiek, który będzie cierpliwie kochał, nauczy ją radości, spokoju. Quote
kinga Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 mar.gajko napisał(a): Kiedy się boi. Kładzie. Odchyla. Nie wie co będzie. Nie Kinguś, diopiero TEN człowiek, który będzie cierpliwie kochał, nauczy ją radości, spokoju. nie powinnam tego pisać dla dobra sprawy, powinnam w poważnym tonie wątek ciągnąć, bez głupich dygresji... :oops: Ale ta Malta, co się odchyla, unika kontaktu wzrokowego, płaszczy podczas robienia zdjęć... ta Malta to jest pikuś przy moich psach, które na widok fleszu aparatu dostają takiej histerii ze strachu :oops:, jakby samego diabła zobaczyły :oops:. Jakbyś je zobaczyła na aktualnych zdjęciach ( bo fobia się nasila), to byś na pewno nie pomyślała, że ja jestem TYM człowiekiem, który kocha, uczy radosci i spokoju :oops: ( i w ten sposób robię zdjecia setkom schroniskowych psów, a własnym nie mogę :placz:) Quote
PaulinaT Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Bura suka. Dokładnie to. Fajna z niej bura sucz. Quote
Angelika8 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 [ta Malta to jest pikuś przy moich psach, które na widok fleszu aparatu dostają takiej histerii ze strachu :oops:, jakby samego diabła zobaczyły :oops:.] I teraz wiesz dlaczego sesja (metamorfozy) Fridy trwała pół roku:razz: Quote
kinga Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 a ja chciałam publicznie podziękować kol. Camarze za trud i znój, jak wkłada w koszalińskie zwierzaki :Rose: ...co prawda jest to jej psi (i koci) obowiązek - pomagać - niemniej dziękuję ;) ...bo wczoraj wieczorem dzwoni kol. Camara z jakimś poważnym dylematem, na co ja grzecznie przerywam, ze nie mogę teraz z nią rozmawiać, bo jestem w knajpie z koleżankami pracy. Na co Camara, która ZAWSZE jest kobietą elegancka, kulturalną i opanowaną: - to ja się, kuźwa, morduję nad allegro dla twojego kota i psa - a ty sobie imprezujesz??!! :angryy: więc publicznie oświadczam. NIE będę NIGDY imprezować w czasie, gdy moje koleżanki robią allegro dla koszalińskich zwierząt. ;) Quote
Camara Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 kinga napisał(a):... więc publicznie oświadczam. NIE będę NIGDY imprezować w czasie, gdy moje koleżanki robią allegro dla koszalińskich zwierząt. ;) NO :watpliwy: przynajmniej samokrytykę uczyniła... Quote
kinga Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Camara napisał(a):NO :watpliwy: przynajmniej samokrytykę uczyniła... kochana. bo jak zobaczyłam, jakie piękne aukcje zrobiłaś Malcie i mojej kotce - w czasie, gdy ja oddawałam się trudom Zycia Towarzyskiego - to uznałam, że pazurami będę sie Ciebie trzymala :multi: ...bo same, samiutkie korzyści mam z tego...:loveu: a nie wiem, czy w chwili obecnej można wklejać linki do aukcji allegro? Czy jest to przestępstwo :-(, podpadające pod spam? ...bo ja bym chciała się pochwalić, CO Camara zrobiła :loveu: Quote
mar.gajko Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Wklejaj kochana. Te linki. My tez chcemy zobaczyć. Obie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.