Katica Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Viris napisał(a):Dzięki wielkie. Jestem wdzięczna za każdą propozycję karm które mają szanse być ok dla mojej suczy. Na razie próbujemy tę Acanę z ziemniakami. Ale chyba coś jednak Klarę uczula. Podaję tylko karmę, nic dodatków, ciasteczek i pojawiła się wysypka :angryy: Ja to kiedyś też próbowałam u jednego psa, który nie jest alergikiem ale ma dość wrażliwy przewód pokarmowy, i potrafi po podobnych składowo karmach róznych marek, róznie reagować. Po Acanie mieliśmy straszne hocki... wysypka, rozwolnienie, gazy, wzdęcia... też podawałam tą ziemniaczki i łosoś! Podejżewam że za dużo tych róznych dodatków walą do karmy dlatego niektóre psy tak reagują. Quote
Viris Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 No ja na razie obserwuję. Najpierw muszę się upewnić czy domownicy nie dokarmiają mi psa. Później chyba spróbujemy fish4dogsa duże opakowanie. Bo wydaje się że będzie super. A po kilku próbkach nie było niepokojących objawów, Klara wręcz prosiła o dokładki, co u niej jest ewenementem. Quote
Katica Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 A tak wogole to na dniach będzie już w sprzedaży Orijen rybny. W tym tyg dystrybutor miał go mieć na stanie... Quote
Viris Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 A też z ziemniakami? Nie czytałam ostatnio za dużo na temat karm. Quote
Justa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Viris napisał(a):Dzięki wielkie. Jestem wdzięczna za każdą propozycję karm które mają szanse być ok dla mojej suczy. Na razie próbujemy tę Acanę z ziemniakami. Ale chyba coś jednak Klarę uczula. Podaję tylko karmę, nic dodatków, ciasteczek i pojawiła się wysypka :angryy: To nie lepiej najzwyczajniej w świecie zrobić testy alergiczne na alergeny pokarmowe? Mniej męczarni dla Ciebie i dla psa.. Quote
Viris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Mój pies się nie męczy. Pojawia się wysypka to wracamy na karmę która jej nie uczula. Pisałam wcześniej że chodzi o jakieś urozmaicenie ( wiem że teoretycznie nie potrzeba - ale jednak widzę że po entym worku ED wolałaby zjeść coś innego ). A testy to testy, nie jestem do nich przekonana i mam ku temu powody. Quote
Justa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Viris napisał(a):Mój pies się nie męczy. Pojawia się wysypka to wracamy na karmę która jej nie uczula. Pisałam wcześniej że chodzi o jakieś urozmaicenie ( wiem że teoretycznie nie potrzeba - ale jednak widzę że po entym worku ED wolałaby zjeść coś innego ). A testy to testy, nie jestem do nich przekonana i mam ku temu powody. Hm, akurat tego co on czuje tak do końca nie jesteś w stanie powiedzieć. Oczywiście, nie mówię, że go skazujesz na cierpienie, ale sprawę z jedzeniem można znacznie uprościć - robiąc właśnie testy. Mogę wiedzieć dlaczego nie jesteś co do nich przekonana? :roll: Mój pies od 3 lat jest alergikiem pokarmowym - alergia rzecz jasna pogłębia się. Początkowo faktycznie - była to wysypka, ale po roku objawy nasiliły się i gdyby nie testy to chyba do tej pory karmiłabym ją samym ryżem :roll: Po testach jest ok - wiemy co psa uczula. Jakie karmy toleruje. Po roku testy powtarzamy, ew. odrzucamy na co na nowo się pies uczulił. Dziwi mnie, jak wiele ludzi w tym temacie podaje psom coraz to nowe karmy, wysypka i drapanie jest, zaraz go nie ma i tak w kółko. Zamiast sprawdzić co pies może jeść a co nie - bo przecież wysypka to tylko skutek tego co dzieje się w organizmie. A tam przecież ogromna burza. Pozatymz nietolerancją pokarmową czesto wiaże się nietolerancja na leki (a raczej na określony składnik - np. laktoze która znajduje się w większości leków) a podanie psu takiego leku może się wiązać ze znacznie poważniejszymi objawiami niż wysypka i drapanie.. To tak tylko ku przestrodze, bo znam temat od podszewki na własnym psie.. Quote
Viris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Mój pies ma dobraną karmę bytową która ze stanu bardzo złego wyprowadziła organizm do stanu zadowalającego a wręcz bardzo dobrego. Nie mam potrzeby robienia testów - nawet u siebie je przestałam robić bo na sprawdzenie na co jestem uczulona mam lepsze sposoby niż testy, których wyniki spowodowały kilka bardzo nieciekawych sytuacji w moim życiu. Nie są wg mnie miarodajne i nie będę się na ich wynikach opierać. Wolę mieć pewność i przypłacić to swoją czy psa 2 dniową wysypką. Quote
Justa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ok, Ty masz sytuacje ustabilizowaną, ale dużo osób w tym temacie błądzi na tym całym rynku karm alergicznych nie wiedząc czego się chwycić. czytam, ze pies uczulony na taką czy inną karmę a nie na jaki konkretny składnik. Próbują więc inną, choć ta może również zawierać ten składnik. Mimo, że hipoalergiczna. A urozmaicenie? Ja bym tam zdrowia nie miała :lol: Quote
Viris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Kurde no żal mi mojego bydełka jak siedzi nad michą i ma minę " zabiję Cie za te kulki ". Gotowałam jej w miarę możliwości i było fajnie, ale teraz niestety znowu musi jeść suche. A na treningi coby się znowu nie struła parówką piekłam jej rybne ciasteczka.... No ale niestety, TŻ za mnie tego robić nie będzie. A ja muszę niestety kilka rzeczy "załatwić". Quote
Justa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Ale nie toleruje ryżu? Czy może czegoś co do ryżu dodajesz? Moje jadło kiedyś marchewkę i indora w ryżu. A teraz ani marchewki ani indora nie może :shake: Więc zmieniłam mięcho na to co może i jakoś żyjemy. Pewnie do czasu, bo z czasem i na to się pouczula, ale wtedy będe się martwić. Quote
Katica Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Orijen nie ma wogole węglowodanów takich jak ryż, kukurydza, pszenica itd... Zarówno ten kurczakowy jak i ten nowy rybny. W składzie jest mięso z 6 ryb, i są tam ziemniaczki, także jest to raczej typowo "mięsna" karma. wklejam skład po angl. INGREDIENTS Fresh salmon (includes chinook. coho and sockeye species), salmon meal, russet potato, herring meal, fresh lake whitefish, sweet potato, fresh lake trout, fresh Northern walleye, freshwater cod, fresh herring, sunflower oil, salmon oil (preserved with mixed tocopherals, a natural source of vitamin E), sun-cured alfalfa, dried sea vegetables (brown kelp, Irish moss, dulse and bladder wrack), leeks, psyllium, crab shell, rosemary, lecithin, apples, black currants.. TONIC HERBS AND BOTANICALS Chicory root (FOS), licorice root, fennel seed, zea mays, peppermint leaf, marigold flowers, chamomile flowers, dandelion, summer savory, rosemary, rosehips. ORGANIC MINERALS Iron proteinate, zinc proteinate, manganese proteinate, copper proteinate. PROBIOTIC MICROORGANISMS Lactobacillus acidophilus fermentation product, Enterococcus faecium fermentation product.. PREMIUM VITAMINS Mixed tocopherols (source of vitamin E), choline chloride, vitamin A, vitamin D3, niacin, riboflavin, thiamine mononitrate, vitamin B12, folic acid, biotin, pyridoxine (source of vitamin B6). Quote
Viris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Dzięki za skład :loveu: Justa - Klara nie toleruje ryżu, niektórych makaronów ( dokładnie nie wybadałam jeszcze ). Jagnięciny, kurczaka i indyka. Pewnie jeszcze o czymś zapomniałam. Ale teraz sobie nie przypomnę. Quote
Justa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Oj to faktycznie kicha z tym gotowanym, chyba że odczulanie. Ale skoro jesteś przeciwna to z odczulaniem też kicha. Ja odczulałam Gale na laktoze (z racji tych leków) i póki co nawrotu nie ma. Ale i tak nie jest tragicznie. Możesz przecież od czasu podawać samo mięcho. Szczególnie polecam serca wieprzowe. Fajnie się je gotuje, nie jest przerażająco drogie i powinno psu smakować (mojej smakuje, ale jej wszystko smakuje, wiec średnio obiektywna opinia :evil_lol:) Od czasu do czasu można dawać twarożek. Jajko. No i warzywa :multi: A próbowałaś do karmy dawać oliwę z oliwek ? Może chętniej psina zje, spróbuj. Pozdrawiam. Quote
Katica Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Z oliwą dobry sposób, ja podlewam mojej. Daję i z oliwek, a jak nie mam to nawet zwykły olej. Dobrze jest wogole alergików suplementować czymś co podnosi odporność i działa dobrze na sierść. Ja stosuję np mieszankę oliwy z tranem, do tego tabletki z biotyną i cynkiem. Daje to świetne efekty u mojej suki. Co do testów alergicznych... mój wet sam stwierdził że pokarmówki nie ma sensu robić, po pierwsze bardzo cięzko się je interpretuje podobno a po drugie szkoda kasy- bo samemu można dojśc do tego jaki pokarm psa uczula, lepiej zrobić więcej alergenów zewnętrzynych, czy choćby test na atopię. Od razu zaznaczam że chodzi mi o testy z krwi Quote
Viris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Justa napisał(a):Oj to faktycznie kicha z tym gotowanym, chyba że odczulanie. Ale skoro jesteś przeciwna to z odczulaniem też kicha. Ja odczulałam Gale na laktoze (z racji tych leków) i póki co nawrotu nie ma. Ale i tak nie jest tragicznie. Możesz przecież od czasu podawać samo mięcho. Szczególnie polecam serca wieprzowe. Fajnie się je gotuje, nie jest przerażająco drogie i powinno psu smakować (mojej smakuje, ale jej wszystko smakuje, wiec średnio obiektywna opinia :evil_lol:) Od czasu do czasu można dawać twarożek. Jajko. No i warzywa :multi: A próbowałaś do karmy dawać oliwę z oliwek ? Może chętniej psina zje, spróbuj. Pozdrawiam.Za serca da się zabić :lol: Oliwa z oliwek też była, ale lepiej się sprawdził olej z pestek winogron. Twarożek z żółtkiem dostaje na sierść od czasu do czasu. Ogólnie było z karmą ED super. Zaczynała chętnie jeść i w ogóle extra, ale znowu "coś" się stało. Chyba musiałabym zamieszkać sama aby te " coś " się nie przytrafiało:shake: Quote
Justa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='Viris']Ogólnie było z karmą ED super. Zaczynała chętnie jeść i w ogóle extra, ale znowu "coś" się stało. Chyba musiałabym zamieszkać sama aby te " coś " się nie przytrafiało:shake: U mnie też z ED było super, aż tu nagle pies zaczął modlić się nad miską. I to był w jej przypadku znak rozpoznawczy (bo generalnie jedzenie jest podstawową czynnością dnia). Kilka dni później wymioty, biegunka i przeraźliwe drapanie. Diagnoza - uczuliła się na kolejną karmę (a raczej chodzi tu o tą rybę - błękitek ?). Potem był Royal SC. Rok jadła, później objawy podobne. No i teraz wcina Troveta z jagnięcina i ziemniakami. Jak długo - zobaczymy. + gotowane serca z ryżem i oliwką. Badania krwi? Moja miała robione nie przez pobieranie krwi. Nie wiem dokładnie jak nazywa się to urządzenie, ale kładzie się na nim próbkę pokarmu, a do psa zbiża się takie wahadełko. Jeżeli kiwa się ono na boki tzn, że pies nie jest uczulony, jeżeli z góry na doł znaczy, że jest. Byłam zszokowana, kiedy po raz pierwszy zrobili jej te testy i powiem szczerze - wierzyć mi się nie chciało. Ale to naprawdę działa ! :cool3: Viris podkarmiają Ci psa w domu? Myślisz, że to od tego? Moją rodzinę też ciężko było przekonać, że nie może im 'skapnąć' z widelca, ale jak zobaczyli co się z psem dzieje po takich 'wypadkach' karmienie się skończyło. Powiedziałam, co mogą psu dawać, psa oduczam żebrania (no chyba, ze słyszy kogoś wgryzającego się w jabłko :lol:) i jakoś żyjemy. Quote
Katica Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Justa to z wahadełkiem to rezonans czy jakoś tak, też słyszałam o skuteczności, i z tego co wiem to nie jest wcale drogie. Ja będę robiła z krwi testy bo my głównie pod kątem atopii. A propos tego Troveta, twój psiur je LPD?! o ile dobrze kojarzę, ale piszesz tez że je serca z ryżem... a ten Trovet LRD to nie różni się od LPD własnie tym że zamiast ziemniaków jest ryż?! Moja tez jadła ED i podobnie po pewnym czasie zaczęło być nie za fajnie. Pozatym ja od początku nie byłam zadowolona z przyswajania tej karmy. Quote
Viris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 U Klary ED sprawdza się od prawie 2 lat. Nie ma takich objawów o jakich mówicie. Podkarmianie niestety ciągle obecne. Nawet mój TŻ podkarmia Klarę. Proszę, błagam płaczę, ale to nic nie daje. Wszyscy mówią że ja psa głodzę, bo jej żebra sterczą. Waży 12 kilo, jest zdrową suczą, wesołą. A że nie ma sadła zapuszczonego buldożka to wg mnie i mojej wetki jest akurat dobre. Ma bardzo dużo ruchu. Quote
Justa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Katica napisał(a):Justa to z wahadełkiem to rezonans czy jakoś tak, też słyszałam o skuteczności, i z tego co wiem to nie jest wcale drogie. Ja będę robiła z krwi testy bo my głównie pod kątem atopii. A propos tego Troveta, twój psiur je LPD?! o ile dobrze kojarzę, ale piszesz tez że je serca z ryżem... a ten Trovet LRD to nie różni się od LPD własnie tym że zamiast ziemniaków jest ryż?! No pełen test na alergeny pokarmowe kosztuje 50zł. Z tego co wiem w ten sposób również można badać inne alergeny, więc może warto spróbować? Mogę na pw podac namiary na klinikę w Warszawie, gdzie takie cudo robią. Możliwe, że tym właśnie się różni, ale my mamy ściśle określone karmy, które możemy podawać, a ja na własną rękę nie eksperymentuję. LRD jeść nie może. Jednak z tym cąłym Trovetem jest problem z dostępnością i to mnie martwi :roll: Viris napisał(a):U Klary ED sprawdza się od prawie 2 lat. Nie ma takich objawów o jakich mówicie. Podkarmianie niestety ciągle obecne. Nawet mój TŻ podkarmia Klarę. Proszę, błagam płaczę, ale to nic nie daje. Wszyscy mówią że ja psa głodzę, bo jej żebra sterczą. Waży 12 kilo, jest zdrową suczą, wesołą. A że nie ma sadła zapuszczonego buldożka to wg mnie i mojej wetki jest akurat dobre. Ma bardzo dużo ruchu. Jeżeli nie ma objawów to nie ma co psu mieszać w żołądku. Dobrze, że przez tak długi czas przyswaja :multi: Tylko się cieszyć ! My średnio po roku zaminiamy karmę.. Moja rodzina też twierdzi, że Galina za chuda :-o A ona ma klatę jak się patrzy, mięśnie też nieźle wyrobione, ładne wcięcie :lol: Ruchu ma masę - a przynajmniej staram się jej to zapewnić. I myślę, ze jest szczęśliwsza niz te wszystkie zapasione, nie spuszczane ze smyczy i podkarmiane psiury. W każdym razie na nieszczesliwą nie wygląda ;) Quote
Katica Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Macie rację... szczupły pies to zdrowy pies :) Co do rezonansu to raczej w przypadku atopii - atopowe zapalenie skóry, nie zda egzaminu, bo psa mogą uczulać np roztocza, ślina, naskórek... różne dziwadła. Ale testy z krwi też nie są jakoś dramatycznie drogie... Quote
Viris Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 No ja uważam że moje bydle też jest ładnie umięśnione, trochę jeszcze ładniej się rozbudowała po treningach agility. http://img250.imageshack.us/img250/934/klara1ea8.jpg No ale jednak teraz za nic nie mogę jej namówić na ED. Dlatego w sumie chciałabym jej zmienić karmę. I mięśni ma na tyle żeby udawać wiewiórkę : http://img170.imageshack.us/img170/527/drevnykocurxv4.jpg Quote
Justa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 No jak na buldożerka to ani na chudzielca ani tym bardziej na zapaślaka nie wygląda. Jest taka w sam raz :loveu: Przyznam szczerze - rzadko widuje buldogi na agility - tymbardziej gratuluję wysportowanego psiula ! Skoro jej nie smakuje (bo tak wnioskuję), to może faktycznie spróbuj zmienić - szczególnie, że to główny posiłek.. A próbowałaś RC sensitivity control ? (ona jest z jakimiś rybami, ale nie jestem pewna co jest jako wypełniacz) Ja w tej chwili wałkuję tego Troveta z ziemniorami i jesteśmy zadowolone ;) Quote
Viris Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Na razie męczę TŻta o kasę. I szczerze to myślałam nad fish4dogs. Bo Klara bardzo była rada jak dostała próbeczki. A i skład skonsultowany i wszystko wydaje się cacy. Tym bardziej że mają smaczki 100% ryby które Klarysce smaczą. Więc może dwa w jednym byśmy załatwili. Quote
Justa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Viris napisał(a):Na razie męczę TŻta o kasę. I szczerze to myślałam nad fish4dogs. Bo Klara bardzo była rada jak dostała próbeczki. A i skład skonsultowany i wszystko wydaje się cacy. Tym bardziej że mają smaczki 100% ryby które Klarysce smaczą. Więc może dwa w jednym byśmy załatwili. A drogie toto cudo? I jak z dostępnością? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.