Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich :)

Ostatnio nasłuchałam sie opini, że miniaturowe yoreczki mają większe problemy z urodzeniem małych, a nawet w nielicznych przypadkach mogą nie przeżyć :( porodu. Myślałam o tym, aby w przyszłości moja sunia miała małe, ale należy ona właśnie do miniaturek i teraz to mam duże obawy. Może ktoś z was ma doświadczenie w tego typu przypadkach?

Posted

Droga mróweczko to że o ewentualej decyzji o rozpłodzie powinien zadecydować profesjonalista to wiem, nie wyobrażam sobie tego bez stałego nadzoru weta, chodziło mi bardziej o moje indywidualne podejście, mam duże obawy i na dzień dzisiejszy nie wiem, czy chciałabym aby sunia kiedykolwiek miała małe. Myslałam, że może ktoś był w podobnej sytuacji i mógłby cos na ten temat napisać :roll:

Piesek ma rok i osiem miesięcy, a waży 2700

Posted
Czy to oznacza,że takie czy inne opinie forumowiczów,których suczki rodziły z powikłaniami lub bez rozwieją Twoje wątpliwości w tej kwestii, lub pozowlą Tobie wyrobic sobie zdanie na temat ewentualnego dopuszczenia Twojej Sisi?

Byc może nie podabają Ci się moje spostrzeżenia (o czym może świadczyć wstawiona przez ciebie ikonka ),ale uważam że nawet jeśli jedna lub druga suczka przeszła ciąże i poród pomyślenie nie daje Ci to i tak żadnej gwarancji co do przebiegu ciąży i porodu u Twojej suni.O tym wszystkim decyduje anatomia a także szereg innych czynników,które często ujawniają się dopiero w czasie porodu.

Poza tym skoro Twoja Sisi waży 2700 to nie jest wcale taka malutka.

Jakkolwiek to odbierzesz pamiętaj,że ja mam dobre intencje i staram sie Tobie jak najlepiej doradzić.

Chyba się nie zrozumiałyśmy, chciałam poznać opinie innych forumowiczów, bo uważam że mają w tym temacie większe pojęcie niż ja, nigdy jeszcze nie miałam suczki, która miałaby małe dlatego w tej kwestii jestem zielona. Nie napisałam też w żadnym wypoadku, że będę się kierować zdaniem innych forumowiczów, chciałam je tylko poznać. Jesli chodzi Tobie o :roll: - to nie było kierowane pod kątem Twoich wypowiedzi, jeśli Cię uraziłam to przepraszam :)

Posted

mroweczka napisala juz chyba wszystko dotyczace tego tematu :-)

Ja dodam tylko, ze zarowno suka jak i pies selekcjonowane do rozrodu powinny byc wolne od wad genetycznych, oraz zgodne ze wzorcem. To samo dotyczy przodkow, wiec warto przeanalizowac rodowody zarowno wlasnej suni, jak i reproduktora pod katem ewentualnego pokrewienstwa, oraz tym jakie szczeniaki daje wybrany reproduktor :-)

Hodowcy, ktorym zalezy na tzw. postepie hodowlanym bardzo duza uwage przykladaja do prawidlowego kojarzenia psow :-) I chwala im za to, poniewaz przyszli wlasciciele moga dzieki temu kupic psa nie tylko ladnego, ale rowniez zdrowego, co jest chyba najwazniejsze :-)

Jesli natomiast chodzi o moja opinie dotyczaca rozmnazania mojej suni, to raczej nie bede tego robic. Maja konczy wlasnie nabywanie uprawnien hodowlanych (w niedziele mamy ostatnia wystawe w Toruniu), ale nie chce ryzykowac jej zdrowiem lub zyciem ewentualnych powiklan ciazy. Majka wazy 2600 wiec nie jest z dolnej granicy (hodowcy rozmanazaja nawet 2 kg suki :-? ), jednak najcenniejsza jest dla mnie zywa i zdrowa :-) Wiem natomiast, ze za rok - dwa bede chciala kolejnego yorka i wtedy go sobie kupie :-) Wybralam juz nawet Hodowle :D :D

kasja zycze Twojej suni wspanialego meza, bezproblemowej ciazy i cudownych szczeniaczkow :-)

pozdrawiam,

Posted

Troszkę mnie nie było, ale cieszę się, że doszłyśmy do porozumienia :D

Postanowiłam kwestię ewentualnej ciąży mojej Sisi odsunąć w daleką przyszłość, a po drodze... może drugi yoreczek, byłoby super :loveu:

  • 3 months later...
Posted

dawno juz ten temat nie byl poruszany,ale moge cos dodac po ciazy mojej suczki...

Jawa jest raczej z tych malutkich yorkow....ALE PODKRESLAM NIE JEST MINIATURKA!jej rodzice sa normalni,poprostu(tak jak ludzie) urodzila sie poprostu najmniejsza i najmniej urosla z rodzenstwa.nie jest z miniaturowej hodowli...

oczywiscie jako suka z rodowodem zdobyla uprawnienie suki hodowlanej i chcielismy zeby jednak miala male(zeby cos na tym swiecie po Jawce zostalo :) )

probowalismy bardzo dlugo...po 3 latach udalo sie...

a teraz kwestia zajscia w ciaze:

czesto sie zdaza ze suczki same nie sa w stanie zajsc w ciaze(jednak my nie wiedzielismy z jakiego powodu sunia nie chce zajsc w ciaze)

przy poczatkowej fazie cieczki poszlismy do weta zeby pobral jej krew..no i wszystko sie wyjasnilo!! Jawa ma za malo progesteronu we krwi..zaczelismy ja leczyc hormonalnie,no i efekty byly widoczne po samym zachowaniu suki.jak najpierw jezdzilismy do pieskow to suczka nie chciala,wrecz sie wyrywala..a po kuracji :o to byla poprostu orgia,ale w dobrym znaczeniu...Jawa i jej maz poprostu zakochali sie w sobie od razu i widac bylo uczucie miedzy nimi.to bylo poprostu cudowne.

suczka jest malutka ale jak widac nie bylo przeciwskazan do ciazy(co swiadczy to ze dostala jednak uprawnienia suki hodowlanej i 2 lekarzy potwierdzilo,ze nie ma przeciwskazan)

Jawa ma ok.20 cm i wazy 2.20 kg

ale wbrew pozorom,okazalo sie ze ma bardzo pojemna miednice na tak mala ilosc szczeniat(byly 3)...komplikacje zaczely sie przy jednym malenstwie ktore jednak nie urodzilo sie zdrowe i trzeba bylo go uspic :cry: :cry: nie przezyl by nawet doby(to jest okropne przezycie) i przez to pozostale dwa malenstwa byly juz podduszone i lozyska sie poodklejaly...poprostu masakara...gdyby nie lekarz to nie wiadomo czy nawet suka by przezyla.

nie mowie tego zeby kogos wystraszyc bo przeciez tak nie musi sie dziac,ale tylko uswiadamiam jakie sa czasem przypadki i czlowiek o slabych nerwach nie wytrzymuje takiej traumy...szczegolnie jak sie ma jedna suczunke i pierwsze szczeniaki.wiec ciaza i trzymanie szczeniakow to nie zawsze jest cos bajkowego..trzeba to sobie tez przyswoic.

ale z biegiem czasu powiem,ze obrazek suki ze zdrowymi szczeniakami rekompensuje to co sie stalo i daje tyle pozytywnej energii ktorej sie nie da opisac..

poprostu trzeba sobie wszystko uswiadomic i przeanalizowac za i przeciw..TO NIE MOZE BYC DECYZJA POD WPLYWEM EMOCJI,tylko calkowicie zaplanowana i z mysla przyszlosciowa(co bedzie pozniej ze szczeniakami).no i oczywiscie czy my bedziemy przygotowani na ewentualne komplikacje ktore nie musza ale moga zachodzic.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...