malagos Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 i ja, i ja! Czekamy na pierwsze relacje i zdjecia :p Quote
al'akir Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 swoją drogą ciekawe co z małej wyrośnie:loveu: ps. ona ma rosnący włos do strzyżenia czy nie? Quote
agata:25 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Witam widze ze mala ma dużo miłośników nie dziwne jest urocza poprostu taka przylepka napewno wstawie zdjecia nie bawem Sabcia jest kochana spi ze mna w łózku nie chce na posłaniu swoim. Najgorsze jest ze nie chce sama zostawac w domu płacze i piszczy ale musi sie przyzwyczaic. Jej włos chyba trzeba bedzie podcinac jutro wybieram sie z nia do weterynarza zaszczepic ja . Pozdrawiam wszystkich Quote
czia Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Witaj Agata i ....Sabcia, dojechałam szczęśliwie, nie mogłam wcześniej sie zalogować. Od rana mnóstwo spraw do nadrobienia. Cieszę się, że Sabcia ma taki dobry, kochający dom, jestem bardzo spokojna o nią. Cieszę się, że Was mogłam poznać. Będę czekała na wiadomości i zdjęcia. Pozdrowienia dla rodziców. Quote
agata:25 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 witaj tez sie ciesze ze ja mam ale dzieki tobie jest naprawde swietna bawi sie juz sie zadomowila jest taka pewniejsza juz dzisiaj byla sama podobno nie piszczala tylko troche zdjecia wysle w przyszlym tygodniu to wstawisz ciesze sie ze cie poznalam i dobrze ze sa tacy ludzie jak ty co tak pomagaja zwierzetom podziwiam cie pozdrawiam i bede tu zagladac wysle ci przepis na mejla Quote
czia Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 już dostałam, zrobię grzybki w sosie;). To dobrze ze tak szybko się zadamawia. Quote
czia Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Co słychać u Sabci? Jak wizyta u lekarza, kiedy idziecie na czipowanie? Quote
agata:25 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 czesc dobrze mialam pisac zaszczepilam ja na nosowke i te inne szczepienia dostalam proszki na robaki za dwa tygodnie na wscieklizne mamy isc musi byc zanim ja zaczipuje nie bylo mojej lekarki byla jakas w zastepstwie i nie wiedziala jak te czipowanie ale jak pojde na szczepienie to jak bedzie mozna to odrazu zaczipuje ja wogole mała robi furore kazdy sie ja zachwyca na ulicy mnie zaczepiaja jest swietna poprostu cudo juz sie czuje u nas dobrze kupilam jej szelki i ta smycz wyciagana dluga bo tak biega ja sie jej boje jeszcze spuszczac wogole :loveu: nie słucha sie jeszcze zabardzo jest zbyt zywiołowa wszystko ja interesuje wszystkie psy lize poprostu nie umiem jej zachwalic jest świetna pozdrawiam Quote
czia Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Agata, ona była szczepiona na wściekliznę. Jutro wezmę od lekarza zaświadczenie, i prześlę ci meilem skan. Jestem z nim umówiona w sprawie PINIA i Azora to od razu załatwię i tą sprawę, mam nadzieję, ze ma jakąś rejestrację i terminy w komputerze lub swoich dokumentach. Quote
agata:25 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 no własnie wiem ale mowiłas że nie wziełas tej ksiązeczki jej starej miałam rozmawiać jak pójdę do weterynarza jaka jest sytuacja ale jak by ci udało sie to zaświadczenie zdobyć to by było najlepiej bo po co ja znów szczepic jak miała już ta szczepionke Quote
czia Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Agata, ten lekarz nic nie ma, nie dał zaświadzcenia, pamięta tylko, że ją szczepił, a facet nie zapłacił i to jest dla niego najważniejsze, bez zaświadczenia i tak musisz ją zaszczepić bo zapłacisz mandat w razie kontroli strazy miejskiej. Przykro mi. Zapytaj proszę tylko, czy to małej nie zaszkodzi. Na pewno szczepienie było w sierpniu, koniec, chyba 29. Jak ona się czuje? Wszystko ok? Czekam na foty. Quote
al'akir Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Agata poki mała jest jeszcze młodziutka przyzwyczaic ją trzeba do strzyzenia (jeżeli jest konieczne). Najlepiej przejsc się z nią do groomera kilka razy jeżeli nie masz doświadczenia, póżniej coś napewno podpatrzysz i bedziesz mogla sama ja strzyc. też się nie mogę jej zdjec doczekac:loveu: Quote
al-ka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='czia']Agata, ten lekarz nic nie ma, nie dał zaświadzcenia, pamięta tylko, że ją szczepił, a facet nie zapłacił i to jest dla niego najważniejsze, bez zaświadczenia i tak musisz ją zaszczepić bo zapłacisz mandat w razie kontroli strazy miejskiej. Przykro mi. Zapytaj proszę tylko, czy to małej nie zaszkodzi. Na pewno szczepienie było w sierpniu, koniec, chyba 29. Jak ona się czuje? Wszystko ok? Czekam na foty. Z pewnością szczepienie p/wściekliżnie w tak krótkim czasie jest bardzo dużym zagrożeniem dla zdrowia i zycia małej!Są kraje gdzie szczepienia wykonuje sie co 3 lata-a u nas durny,niczym nie uzasadniony przepis mówi o corocznym szczepieniu. Jeśli to kwestia finansów to może zamiast płacić za kolejnne szczepienie wysłać kasę lekarzowi,który szczepił i niech wyda zaświadczenie.Dla dobra i bezpieczeństwa małej lepiej zapłacić kasę za szczepienie ale szczepionki broń Boże nie podawać. Tu o szczepieniach: http://www.dogomania.pl/forum/f356/szczepienie-p-wscieklizne-31352/ Quote
agata:25 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Witam to nie dobrze z tym ze nie ma zaswiadczenia ta moja weterynarz jest fajna tez nie chce jej dwa razy na to szczepic chyba mam wyznaczona ta wizyte na 8 pazdziernika jakos tak powiem jaka jest sytuacja i zobaczymy mysle tez ze drugi raz jej nie bedzie chciala zaszczepic w tak krotkim czasie jesli by byla taka mozliwosc to moge przeslac te pieniadze temu lekarzowi i wystawi zaswiadczenie mała da sie czesac znajoma sasiadki ma takie psy dlugowłose pokazala mi jak ja czesać jak trzymała sabe siedziala spokojnie i dała sie poczesac mówiła mi jaką szczotke kupic jej odpowiednia narazie to ona ma jeszcze taki puszczek ale moja mama ma doswiadczenie w strzyżeniu naszego wcześniejszego psa obcinała tez miał długą siersc. Zdjecia zrobie w ten wikend. A sabcia bardzo dobrze jest świetna spi ze mna na dworzu by z każdym psem sie bawiła ale jej nie puszczamy jeszcze boimy sie kupiłam jej tą długą smyczke to chociaż troche dłuższa wieć może pobiegać sobie jest tylko problem bo sama jak zostaje to strasznie piszczy, ale musi sie przyzwyczaic jest strasznie przywiązana nie odstępuje nas na krok i może dlatego tak jest a zreszta nie ma sie co dziwic po tym co przeszła. Quote
czia Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Agata, nie chodzi o fainanse, a może i tak, ale ja mu zapłacę. Lekarz po prostu nie prowadzi ewidencji, wczoraj miałam okazję z nim rozmawiać, jedno mówi, za chwilę zmienia wersję. Ja się postaram obiecuję, nie szczep jej. Ja mam dokumentację ze sprawy i tam mam wezwanie dla tego faceta z terminem i według tego każę mu wystawić i zapłacę. Lekarz ten wczoraj stwierdził, że nie godzi się zeznawać w sprawie PINIA i wogóle jest zły, że go w to wciągam nie ma czasu świadczyć i ciągać się po sądach i prokuraturze, to strata jego cennego czasu i pieniędzy, nikt mu za to nie płaci. Od policji za obdukcję też zażąda pieniędzy, żeby mieli nauczkę i go już nie ciągali do śmiesznych wypadków z psami czy kotami.:angryy: Żenada. Brak mi słów i chęci współpracy z nim dalej, a jest jeden na tej naszej mieścinie, to taki wiejski lekarz, który jedzie do pacjenta robi swoje i już. Mam nadzieję, że malutka nauczy się w końcu, ze jest bezpieczna i przestanie piszczeć. Quote
agata:25 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 przeczytałam ten link o tej wciekliżnie co mi ktoś wysłał i tu pisza że psa by wystarczyło szczepic raz na 3 lata i ta szczepionka nie wpływa za dobrze na zdrowie psa a saba była juz szczepiona i to dosyc nie dawno ja ją chciałam zaczipowac a podobno bez tej szczepionki nie można bedę u weterynarza to bede rozmawiac o tym Quote
agata:25 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 nie bede jej drugi raz szczepic bo to moze jej zaszkodzic szkoda ze wtedy nie było tej mojej lekarki tylko jakas w zastępstwie i ona to nie wiedziała bardzo ale mówiłam że pies juz był szczepiony na wcieklizne. Nie rozumiem lekarzy powinni byc za tym żeby pomagać zwierzetom a nie jeszcze w taki sposób mówic rzeczywiscie brak słów ty robisz wszystko żeby pomagac zwierzetom i ukarac tych ludzi co sie nad nimi znęcają a nie możesz liczyc nawet na żadna pomoc zero współpracy nie wiem dlaczego tak jest i panuje taka znieczulica. Przykre to wszystko jest i aż krew człowieka zalewa że tak siedzieje że te biedne zwierzaki śa tak traktowane i wiele osób sobie nic z tego nie robi. Ja co się patrze na sabe zastanawiam sie jak można tak ja było traktować:-( tak kochanego psa i nie rozumiem ale ciesze sie że mogłam chociaż jednemu psu pomóc . Napewno sie przyzwyczai jeszcze jest malutka dobrze że sąsiadka jest w domu cały czas to troche z nia jest ma psy 2 to sie bawią mój tata teraz bedzie miał wolne w pracy to bede mu kazała żeby ja codzień zostawiał na pare minut i wracał zeby ona sie przyzwyczaiła i wiedział ze do niej wrócimy Quote
czia Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Agata umówiłam się z lekarzem na jutro,powiedziałam mu, że wiem kiedy ją szczepił bo mam wezwanie dziada i powiedziałam, że mu zapłacę, to zmiękł. Może się uda. Do jutra! Quote
czia Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Nie mam słów, nie przyszedł na spotkanie, unika mnie. W dokumnetach mam, ze Saba została zaszczepiona 01.08.2008 roku, na ten dzień jest wezwanie, a potem sprawdziłam i on się tam zgłosi i lekarz ją zaszczepił. Dostałam zdjęcia Sabci z nowego domku. Dziękuję:loveu:. Quote
agata:25 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Czesc dzięki ze wstawiłas zdjęcia mam nadzieje ze sie podobaja ja powiem lekarce jaka jest sytuacja z ta szczepionką i nie dam jej drugi raz zaszczepic.Sabcia coraz bardziej sie już przyzwyczaja do nas i mysle że jest zadowolona. Quote
czia Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 agata co u was słychać, jak tam Sabcia, jeszcze piszczy? Choć nie piszę, to cały czas jestem z Wami myślami. Pozdrowienia i całusy:loveu: Quote
agata:25 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 czesc u nas wszystko dobrze a Sabcia bardzo dobrze cały czas by sie bawiła jest wesoła radosna już nawet troszke urosła jest super juz nie troche tylko piszczy jak wyjdzie sie ale juz sie przyzwyczaila poczuła ze to jej domek troszke psoci nawet już nie leci do drzwi jak wychodzi ktos wczesniej leciała jest wszystko dobrze jutro mama idzie z nia na czipowanie wiem ze jestes zabiegana napewno jeszcze zajmujesz sie pieskami pokrzywdzonymi pozdrawiam serdecznie Quote
malagos Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Bardzo sie cieszę, ze ta mała tak dobrze trafiła :loveu: domek jak z bajki :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.