Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiele już pisano o treningu psa/psów i ich przygotowaniu do zawodów i wyścigów.

Ja natomiast mam pytanie odnośnie treningu człowieka - maszera. Jak powinien on wyglądać (trening :wink: ), jak przebiegać? Czy powinien być bardziej wysiłkowy, siłowy czy może wytrzymałościowy?

Korzystając z tego, że pogoda dla psów jest fatalna, można samemu nieco potrenować. Tylko jak to robić by były efekty może w formie lepszych czasów na zawodach :wink: Czy lepszy rower czy truchcik... No, poprostu jak powinien trenować siebie samego maszer?? :roll: :lol:

Posted

W taki upał trenować ? :o Psom się nie poleca, a my to co...? :roll:

Kurka, ja przez te upały spać w nocy nawet nie mogę (marzy mi się łóżko na balkonie), a te o treningach... :-?

:wink:

Posted

No właśnie, Manu ma racje, przez te upały nic mi się nie chce :P

Ja się przyznaje, że w sezonie oprócz treningów z psami (jazdy na rowerze i biegania na nartach), nic więcej nie robie 8)

wydaje mi sie ze biegajacy w skandynawce, trenuja caly rok... a jak nie to maja potem kontuzje :wink:

Hmm Aga masz kogoś konkretnego na myśli ? :evil: :wink:

Posted
W taki upał trenować ? :o Psom się nie poleca, a my to co...? :roll:

Kurka, ja przez te upały spać w nocy nawet nie mogę (marzy mi się łóżko na balkonie), a te o treningach... :-?

:wink:

Manu, ja 2 ostatnie noce przespalam na balkonie na hamaku. (Piesy pod hamakiem. ) i nawet musialam isc po kocyk bo bylo chlodno :)

Jako pomocnika muschera trening mnie nie obowiazuje wiec swieto lasu.

A tak nawiasem to bardzo prosze na nastepne wakacje w Krakowie dopuscic mnie do towarzystwa jakoze jestem osoba towarzyska i chetnie sie spotykam z milymi ludzmi. A wy tak cichcem i napisali dopiero po fakcie :(

Posted

Manu, ja 2 ostatnie noce przespalam na balkonie na hamaku. (Piesy pod hamakiem. ) i nawet musialam isc po kocyk bo bylo chlodno :)

Jako pomocnika muschera trening mnie nie obowiazuje wiec swieto lasu.

A tak nawiasem to bardzo prosze na nastepne wakacje w Krakowie dopuscic mnie do towarzystwa jakoze jestem osoba towarzyska i chetnie sie spotykam z milymi ludzmi. A wy tak cichcem i napisali dopiero po fakcie :(

Nie mam hamaku :(

Ja też pomocniczka jestem, ale się uparłam, że spróbuję w velo...

Z tymi wakacjami u Myszy tak jakos wyszło, że nie było wcześniej topiku. Tylko gdzieniegdzie było to poruszane - głównie na PPPPoń.

A wiesz, że zastanawiałam się, kto jest z Kraka ? Zapomniałam o Tobie i Tjahzi... :oops:

Posted

Jak nam się płynnie temat zmienił... :evilbat:

W taki upał trenować ? Psom się nie poleca, a my to co...?

Yyyyyy.... My troszku trenujemy :roll: Jak się na rowerze jedzie to wiatr twarz chłodzi :)

A tak na poważnie, nic a nic nie trenują maszerzy :o To jak potem to robią, że wygrywają? :roll:

Grześ, odezwij się i poratuj! Miałam nadzieję, że się czegoś dowiem i naucze znowu a to coś cienko będzie... :-?

Posted
tez jestem ciekawa co startujacy napisza...

wydaje mi sie ze biegajacy w skandynawce, trenuja caly rok... a jak nie to maja potem kontuzje ;) a w lagodniejszym wydaniu - zadyszke... bike jouringowcy pewnie tez ju trenuja ...

Nie tylko biegający :wink: , ja na biku też jeżdżę cały rok :D .

Teraz co prawda trochę mniej niż w zeszłym roku (gorzej z czasem), ale zawsze coś.

Grześ, odezwij się i poratuj! Miałam nadzieję, że się czegoś dowiem i naucze znowu a to coś cienko będzie...

Basiu, przecież ja nie jestem żadną wyrocznią.

Nie będę za bardzo odkrywczy, jak napiszę, że zarówno Ci co biegają, jak i Ci co jeżdżą muszą pokonywać kilometry :wink: , a najważniesza jest regularność (powiedzmy 3-4 razy w tygodniu).

Spróbuj wybrać jakąś trasę do pomiarów, pokonaj ją jak najszybciej (per pedes lub na biku), po każdym tygodniu biegania lub jeżdżenia ponawiaj tą próbę - postępy powinny być widoczne. :D

Jest tylko jeden minus - skąd wziąć na to motywację :evilbat: .

Też chciałem w sierpniu rozpocząć bieganie (do sań lub wózka z dwójką psów w sam raz), ale nie umiem się zmusić by wcześniej wstawać.

Na rowerze jeżdżę tylko w weekendy, a że robię wtedy trochę większe dystanse to już inna sprawa. :wink:

Psy na razie mają labę.

hihi..ja pamietam jak rok temu Grzes "przypedalowal" na rowerku do Morska nazlocik...

Nie do końca tak było, przecież z Tychów tam i z powrotem to już byłby pewien kawałek drogi do przejechania. :wink:

Byłem w pobliskim Ogrodzieńcu na maratonie rowerowym, a po nim podjechałem do Was samochodem. :D

z tego co mi sie wydaje to jest to jedyny co regularnie trenuje...

E tam, znalazło by się trochę osób (nie będę wymieniał z nazwiska), a ja to już masters jestem, gdzie mi tam do młodych :wink: .

Posted

ZH napisał:

Podawałem kiedyś program biegów na pierwsze 10 tygodni, dla zaczynających od zera.. jak nie znajdziesz, to mogę Ci mailnąć, tylko daj znac na priva stopień zaawansowania

Znam ten program i sama nawet go stosowałam, dzięki :wink: Jest bardzo dobry ale nie wiem na ile sprawdza sie w treningu z psem. W moim przypadku było kiepsko, bo jakoś nie zgrywałam się z Ceikiem :-?

Posted
hihi..ja pamietam jak rok temu Grzes "przypedalowal" na rowerku do Morska nazlocik...

Nie do końca tak było, przecież z Tychów tam i z powrotem to już byłby pewien kawałek drogi do przejechania. :wink:

Byłem w pobliskim Ogrodzieńcu na maratonie rowerowym, a po nim podjechałem do Was samochodem. :D

pamietam zmeczonego, spoconego Grzesia... to Ty tam autem przyjechales....

e..jak autem i taki "zmachany" to masz jednak slaba kondycje ;)... jak Ty to potem robisz, ze wygrywasz? ;)

Ja miałem wtedy w nogach jakieś 40 km szaleńczej jazdy po górkach i piachach wokół Ogrodzieńca. :D

Basiu, zastanów się w jakiej klasie chcesz startować.

Jeśli w velo, to wsiadaj na rower 3-4 razy w tygodniu, przejeżdżaj ok 15-20 km (tak mniej więcej 1 godzinę jazdy) i już.

Na początku znajdź jakąś urozmaiconą trasę ok. 5 km, na której będziesz śledzić swoje postępy, przejedź ją na maksa i odnotuj czas, co tydzień sprawdzaj się na niej.

Nie będę nic pisał o treningu siłowym, bo po jednym takim miałabyś zakwasy co najmniej 4 dni. :wink:

Na razie jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć. :D

Natomiast jeśli skandynawka, bądź D, to jw. tylko biegać (łatwo powiedzieć :D :D :D - ja się do tej pory nie umiem zmusić).

Bez psów/psa - na nie trochę za wcześnie (ja zacznę z nimi na rowerze od września, na początek trasy 2-3 km).

Posted

a ja sama nie trenuje wogole.. w sezonie treningi tylko (tylko.. (?) hmm ;p ) a w lecie sie razem z psiakami rozleniwiam..

gorzej ma skandynawka, D i velo, ale to juz opisane.. jak sie ma zaprzeg to juz chyba sie nikomu nie chce.. jedyne co robie to w zimie jezdze tez na nartach (tez z psami), a nie na saniach, i wracam zmeczona. a teraz zapinam psy do roweru, jeszcze nie do wozka..

(rozpoczelam sezon.. he he he... (ehh) ; / ; ) )

Posted

Grześ, zastanawiam się nad velo w Wysokiej, ale...

- to dość specyficzne zawody, myśle tu o terenie

- jeszcze nie wiem, z którym psem;

- pewnie i tak nie dojechałabym do mety, bo napewno bym się zgubiła (wrodzony talent :( ), no ale Tomek startował napewno będzie i dla niego wszelkie wskazówki mile widziane :wink:

Jeśli w velo, to wsiadaj na rower 3-4 razy w tygodniu, przejeżdżaj ok 15-20 km (tak mniej więcej 1 godzinę jazdy) i już.

Na początku znajdź jakąś urozmaiconą trasę ok. 5 km, na której będziesz śledzić swoje postępy, przejedź ją na maksa i odnotuj czas, co tydzień sprawdzaj się na niej.

Mamy taką dość trudną trasę, jakieś 4 km. Czyli jeżdzić tylko tą trasą czy dodatkowo po przejechaniu tych 4km jechać jeszcze następne 10 tylko już dla samej ilości km??

  • 3 months later...
Posted
Tak więc ośmielam sie twierdzić, że w zasięgu godzinki PeKaEsem to każdy ma trasę do treningu na sprinty, a i MIDową się wyznaczy.

Taaak, no jak najbardziej świetny pomysł, niech ktoś sobie jedzie z ósemką psów PKS i jeszcze niech wózek na grzbiet włóży żeby MIDy potrenować :lol: chyba, że w zasięgu tej godzinki znajdziesz trasę ze śniegiem- niech wtedy weźmie sanie, będzie lżej :wink:

Posted

Muszę przyznać, że zwrot ten odebrałam dość jednoznacznie i dlatego mnie to tak rozbawiło :lol:

Ja trasy wyznaczone mam tylko w jednym lesie- 10 min drogi od nas samochodem, następne są już ok 40 minut drogi od nas, z reguły jeżeli planujemy trening gdzieś indziej przejeżdżamy trasę rowerem (ja na mapie się za bardzo nie znam- husky regan może mnie nauczysz? :wink: -a że ja najczęściej jeżdżę zaprzęgiem wolę trasę znać z góry). No ale właśnie, w tygodniu nie mam czasu na takie podróże dlatego najczęściej trenujemy w tamtym lasku niedaleko, a tam ni w choinkę nie wyznaczysz trasy midowej :wink:

Posted

ni w choinke - ladnie :)

ja kiedys przejezdzilam las 20km od Gliwic (ten tworogowski) rowerem, trasy zaznaczalismy (z Tadkiem) na mapie kolorami, te, co sa super, te, co sie nadaja i te, co sie nie nadaja.. a jak snieg spadl, to kombinowalismy juz zaprzegiem, ale wtedy to sie wiekszosc nadaje, bo nie ma problemu ze zwirem.. ; )

to jest chyba dobry sposob na lato - bez psa rowerem zasowac po lesie z mazakami i mapa... tylko pozniej odrobilam bolacymi kolanami ;p

Posted

No właśnie, my jak już to trasy wyznaczamy latem, bez psów, ewentualnie jak jest trochę chłodniej to bierzemy jakiegoś psa do roweru i objeżdżamy lasy, nawet nie zaznaczamy nic, tylko żeby popatrzeć jak i gdzie dróżki idą, no i ile km mniejwięcej jest z jakiegoś punktu do innego.

Co chcesz od mojej choinki :lol: W sumie bez przecinania trasy to da się u nas 9 km zrobić, ale to już się wjeżdża w tereny teoretycznie zakazane przez leśniczego, także jak się tam jeździ to trzeba tak szybciutko mykać, żeby nas nie zauważył :wink:

Posted

(...) planujemy trening gdzieś indziej przejeżdżamy trasę rowerem (ja na mapie się za bardzo nie znam- husky regan może mnie nauczysz? :wink: -

Jak to się mówi skrótowo - no problemo ! Na kolejny wieczór maszera oprócz dobrego tanecznego obuwia zabieramy mapki ćwiczebne trochę silnej woli, wyobraźni i takie tam...

W sumie bez przecinania trasy to da się u nas 9 km zrobić, ale to już się wjeżdża w tereny teoretycznie zakazane przez leśniczego, także jak się tam jeździ to trzeba tak szybciutko mykać, żeby nas nie zauważył

No nie ! Jeżdżenie po terenach zabronionych i to przez leśniczego to już lekkie naginanie przepisów o ochronie naszej kochanej przyrody. Ja jako aktywny działacz szkolnego koło ekologicznego muszę w tym miejscu udzielić lekkiej aczkolwiek uzasadnionej reprymendy !

Posted

to najlepsze sposoby na ustalanie tras treningowych. Rower (jak nie za cieplo to z psem), dobra mapa (np.wojskowa) na ktorej sa nawet najmniejsze przecinki. A jesli chodzi o lesnictwo zwykle rozmawiamy z lesnikiem, jak flaszka nie wystarcza to mozna oficjalnie. Pismo do nadlesnictwa z prosba o wytyczenie trasy np.12 km. Zwykle to dziala. W ten sposob wytyczylismy sobie na Dolnym Slasku kilkanascie tras w roznych miejscach.

Posted

mam znajomego, niegdys bardzo czynnego zawodnika( trenowal pod okiem J Rzidkiego), ktory ,, trenowal'' w mieszkaniu na rowerku stacjonarnym pedalujac zawziecie i sumiennie trzymajac w jednej rece szklanke piwa a w drugiej papierosa :D ( byl nalogowym palaczem)

.... i nawet plasowal sie na pierwszych lokatach:)))))

a & malamuty

Posted
Heyo...

Był już kilka razy poruszany temat treningów, padało też często stwierdzenie że "ja to nie mam gdzie trenować" :)

Ponieważ właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem odtajnionych map Polski 1:50.000 (....

..

Jeśli ktoś potrzebuje mapkę swojej okolicy, to walcie śmiało :)Jedyna wada to to, że mapki są czarno-białe :(

Pozdrawiam

A mapka Ustronia i okolic oraz Skoczowa i okolic tam jest ??

Bo jak bybyły to ja bym "..walił śmiało.." :lol:

Posted

W 'moich' lasach czasem spotykałem pracowników leśnych i jakoś nigdy nie spotkałem się z inną reakcją jak przyjazne zainteresowanie :) Raz nawet wielkim traktorem z przyczepą załadowaną drewnem zjechali mi ładnie na bok, żebym przejechał :)

Hmmm....biorąc pod uwagę szerokość Waszych pojazdów śmiem twierdzić iż manewr ten był ciężki, czasochłonny i wymagał nie lada wprawy :D :lol: :lol:

Posted

ZH napisal:"Nie bardzo rozumiem... jeśli na danym terenie nie ma zakazu wstępu do lasu (a zimą mało kiedy bywa zakaz, chyba ze jest wścieklizna lisa np.) to pies w zaprzęgu jest jakby nie było "psem na uwięzi", więc jeśli jeździmy po leśnych drogach nie ma 'organu' który miałby na to pzwalać albo nie."

Niestety lesnicy interpretuja to nastepujaco. oni sa organem zarzadzajacym lasem. Moga zakazac wstepu do lasu zaprzegom ze wzgledu na:

ploszenie zwierzyny (Np.kiedy rodza sie male),

roboty lesne (wycinka itd)

polowanie

to wszystko ma na celu chronienie nas i naszych zwierzat.

czasami lesnicy mowia nie bo tak sie im podoba (a wlasciwie nie podobaja im sie psy) i wlepiaja mandat.

ZH :"Jeśli zaś jest zakaz wstępu, to raczej nie ma o czym dyskutować, szczególnie gdy przyczyną zakazu jest wspomnana wścieklizna, bo w okresie treningów pożarowego zagrożenia już nie ma."

Na wscieklizne nie ma rady. Natomiast na Park Narodowy jest. Dwukrotnie dostalismy zgode na przejazd przez Karkonoski Park Narodowy - szczytami. To bylo cos...!

Posted
Nie ma problemu, tylko musisz albo poczekać albo nieco mi pomóc - wyszukaj na mapie interesujący Cię region i podaj kolor i numer z kwadratu. No i jakiś mail na który mam to wysłać Jak baaardzo chcesz, to zrobie Ci też plik z danymi do GPS dla tej mapy

mój kwadrat : M-34-86-B

a mail : ceik@poczta.fm

a GPSa nie mam więc dzięki :lol:

Posted
Niestety lesnicy interpretuja to nastepujaco. oni sa organem zarzadzajacym lasem. Moga zakazac wstepu do lasu zaprzegom ze wzgledu na:

ploszenie zwierzyny (Np.kiedy rodza sie male),

roboty lesne (wycinka itd)

polowanie

to wszystko ma na celu chronienie nas i naszych zwierzat.

czasami lesnicy mowia nie bo tak sie im podoba (a wlasciwie nie podobaja im sie psy) i wlepiaja mandat.

Leśnik też człowiek czasami :wink: ale jak nie napisze zakazu na kartce ani go nigdzie nie ogłosi tylko ci na leśnej drodze będzie chciał wlepić mandat bo tak mu się podoba to możesz powiedzieć żeby cię cmoknoł w to co widzi drugi pies w zaprzęgu i tyle :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...