Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

My też już nie korzystamy z kuwetki, a to za sprawą mojej mamy, która często wychodziła z Silver na spacery jak mnie nie było i pies zakodował sobie do czego służą takie spacerki. Nauczona była załatwiania się do kuwety dla jej własnego dobra, na wypadek niesprzyjających warunków pogodowych. Ostatnio jak wyszłyśmy na siusiu w deszczu to sunia wyglądała jak po kąpieli, taka była mokra.

A teraz szerokim łukiem omija kuwetkę, chociaż od czasu do czasu zdarzy jej się coś tam posadzić, ale rzadko.

Wychodzimy do wc :) 3-4 razy dziennie o stałych porach i nie mam w domu niespodzianek, chociaż nie, przedwczoraj nasiusiała na podłogę koło łóżka. Ale czego się yorkom nie wybacza... :)

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przed chwilą moja psina przyprawiła mnie o szok jakich mało... jak zwykle rano wstaliśmy i zaczęłam ubierać się coby wyjść z nią na spacerek... wyszłam z łazienki i masakra :o :o :o - cały fotel zesikany aż kapie z niego... :o :o :o

Nic z takiego zachowania nie rozumiem - prawie roczny pies , nauczony czystości i taka szajba...

Idę prać fotel... załamana... :-?

Posted

Cześć Agniesia, widzę że Wikulka znów sprawdza wytrzymałość pańci nerwów? Jak zareagowałaś?

A tak z innej beczki, mam pytanko": kiedy Wikta sie urodzila. W zadnym poście (tak mi sie zdaje) nie podałaś tej ważnej daty !!

Buziaki

Gośka

Posted

Urodziła się 3 grudnia.

Gosia , jestem w takim szoku , że początkowo mnie zamurowało i nic nie byłam w stanie powiedzieć :( Potem ją trochę skarciłam "słowem" pokazując fotel i pytając "co zrobiłaś?!" - ona rozumie , że coś jest nie tak jak mówię takim tonem. Leży teraz w swoim łóżku , a ja próbuję sobie poradzić z fotelem... poranne siuśki to ona ma Ci powiem spore...

Rany koguta!!! - co jej odbiło?? :(

Posted

Adiraja

Nie martw się. To napewno był jednorazowy wybryk...

Musisz jej niestety to wybaczyć.

Ja miałam kiedyś boxerka Zadre i pamiętam, że kiedyś opsikała mi nie tylko tapczan, ale i całą pościel, a miała 9 lat :roll:

Posted

Kurcze, niezła jazda.

Widać taki już charakterek i raz na jakiś czas będzie Ci takie cyrki odstawiała. :-?

A wczoraj wieczorem nie piła więcej albo nie była wczesniej niż zwykle na wieczornym spacerku?

Axel od kiedy wróciliśmy z mazur ani razu nie załatwił sie w domu - sam się nauczył skubaniec, że fizjologia to na dworku i już :lol: Tam nie było siły - domek malutki, dworek pod nosem więc się biegało z piesem na spacerki po lesie kilka razy dziennie i pewnie mu to w krew weszło.

Posted

Agatko - też miałaś bokserkę? :) Cieszę się ogromnie!! :)

Wybaczę jej oczywiście , ale zasmuciło mnie to i przeraziło... w większe osłupienie nie mogła mnie wprawić :o :lol: Szok!!! :o :lol:

Gosia , Vikta od początku wakacji nie korzysta z kuwety , ciągnie na spacerki , pięknie się załatwia - zero problemów z tym. Wczoraj jak zwykle ostatni raz była na spacerku o 22 i poszła szybko spać z Sebastianem. Dzień jak codzień... nie spodziewałam się takiej akcji :-? :o :lol:

Posted

Cześć Adiraja!

Ja też uważam ,że był to jednorazowy wybryk.Słuchaj-a może Vikulinka

zle w nocy spała ,może wychodziła napić się ... nie zauważylaś?

Jeżeli nie zdarzało się jej to wcześniej to już ona wie ,że zle zrobiła.Psinki to mądre istotki.

Mnie a własciwioe mojemu synowi niedawno przdarzyło się coś gorszego.

Nasz ukochany Tuffi zrobił mu do buta kupkę.Nigdy przedtem nie załatwiał się w domu i takie coś.Ale okazało się ,że gdy syn wyszedł z nim rano to zrobił tylko 2 rundki dokoła bloku i do domku.Gdy zapytałam ,czy piesek zrobił wszystko to stwierdził ,że kupki nie chciał robić.Słuchajcie w przedpokoju stały 3 pary moich butów i buty syna.Iwłaśnie zrobił synowi.

Ale pieski lubią kupki robić gdy łechce ich coś w tyłeczek(np.wyzsza trawka) i właśnie adidas był tym czymś, a Tuficzek cały dygotał więc nie pozostało mi nic innego jak go przytulić.

Pozdrowienia i łapeczka dla piesków. Alka i Tuffi

Posted

Agnieszko jejku strasznie współczuje :( , ale też twierdzę że więcej się to nie powtórzy :D . Wiesz Snoopy też już tylko na polku robi siusiu, ale długo to trwało, aż się nauczył dziś ma już prawie 9 miesięcy (20 Listopada) ale czasem mu sie zdarzy że kupkę zrobi na dywanie :oops:

Całuski :buzi: dla Vikulinki, i prosimy o zdjęcia bo daaawno ślicznotkę nie widziałam :loveu: .

Alka ale mądry Tufficzek, chciał synkowi pokazać: `masz za swoje` hi hi hi :wink:

Posted

Ala , Agnieszka , trochę mnie pocieszyłyście :) Szok minął , fotel się suszy :lol: i wszystko wróciło do normy :lol: Te nasze łobuziaki potrafią robić niespodzianki , że ho!ho! :D :lol:

Aguś , już wrzucam fotki do galerii , robione przed chwilą - same oceńcie jak bardzo Vikula się przejmuje występkiem :wink: :lol:

Posted

Adiraja,

Przylaczam sie do tego co napisaly dziewczyny. Taka wpadka moze sie zdarzyc kazdemu psu, o kazdej rasie i w kazdym wieku :) Nie przejmuj sie wiec, a jesli i fotel ocalal to zupelnie nie ma sie czym martwic ;).

BTW suczki moga miec takie wpadki np. przed zblizajaca sie cieczka. Nie doczytalam czy jest to jakies uwarunkowanie hormonalne czy behawioralne. Spotkalam sie tylko z taka teza, iz w tym okresie takie zdarzenia moga wystepowac :)

pozdrawiam,

Posted

Mój już od dawna w domu załatwiał się tylko do swojej kuwetki, ale ostatnio obsikał kwiatka (w domu oczywiście) oraz następnego dnia suszarkę z bielizną. Oba występki popełnił na moich oczach. :o Oczywiście został skarcony i od tej pory nic podobnego nie zrobił...

Ciekawa jestem dlaczego nagle zachciało mu się zaznaczać teren, skoro wcześniej tego nie robił... :roll: Sporo na ten temat czytałam i wiem, że psy chcą zaznaczać teren, jak czują, że ich pozycja w stadzie jest wysoka i mają w ten sposób szasnę dodatkowo ją podnieść... Czyżby mój Pufcio doszedł do takiego właśnie wniosku? Hmm... :wink:

Posted

Wind , cieczkę powinna mieć dopiero gdzieś w styczniu ( pierwsza była 13 sierpnia). Się zapomniała niedobra dziewczynka! :lol: :wink:

Fotel ocalał i jeśli nie zgnije od kilkakrotnego dopierania , to będzie dobrze :wink: :wink: Nie chcę , żeby został tam zapach siuśków i go zmaltretowałam różnymi płynami :lol: Jutro jeszcze poprawię pianką do tapicerki :lol:

Bazylio , może Pufcio w charakterze konewki chciał wystąpić... a co! :wink: :wink:

Posted

Bazylio , może Pufcio w charakterze konewki chciał wystąpić... a co! :wink: :wink:

Kwiatka podlewać to ja rozumiem, ale suszącą się bieliznę, po co? Żeby przypadkiem nie wyschła? :lol:

Posted

Adiraja

Apropo wybryku Twojej Vikuni...

Mój Cola zrobił dzisiaj podobny numer z tą jednak różnicą, że poprostu opsikał Michała.

Nie wiem czy poprostu poczuł męski zapach :roll:

Cola jest teraz na etapie "znaczenia" każdego słupa i rogu...

Myślałam, że padne ze śmiechu... A Cola???

NIE WIEDZIAŁ O CO CHODZI :roll:

Posted

Hahaha... to dopiero niespodzianka! :wink:

Vikta jak miała 5 miesięcy odwaliła też numer , który rozłożył mnie ze śmiechu na łopatki - zrobiła kupasa na pościel i wściekle na niego szczekała :lol: Weszłam do pokoju zaciekawiona co też tą moją królewnę tak rozzłościło , patrzę - a tu moja kulka skacze i szczeka na kupkę jakby chciała ją wystraszyć , albo zapytać "co tu robisz śmierdząca kiełbasko??" :lol: :lol: :wink:

Posted

We Wrocławiu pogoda wisielcza , leje jak z cebra i można kąpać się w kałużach... i się cały czas zastanawiam jak wyjść z psem coby wrócił w normalnym stanie i nie trzeba go było wyżymać :wink:

Jak radzicie sobie ze spacerami w taki deszcz? Moja psina nadaje się po wyjściu do prania - łapy mokre i usmarowane , obryzgany cały brzuchol :-? Do lata nie miałam tego problemu , bo Vikcia załatwiała się w również do kuwety , a teraz mogę sobie tylko pomarzyć... wyciągnęłam tą jej toaletę i jak kiedyś "poprosiłam" , żeby siuśknęła , to wbiła się do budki i nawet nie drgnie :roll:

Jakimś rozwiązaniem jest płaszczyk przeciwdeszczowy , ale łapki?

Czy (oprócz leczniczych) są w sprzedaży jakieś yorkowe kalosze? :lol:

Posted

Jakimś rozwiązaniem jest płaszczyk przeciwdeszczowy , ale łapki?

Czy (oprócz leczniczych) są w sprzedaży jakieś yorkowe kalosze? :lol:

Zawsze mozesz założyć "męskie ochraniacze kopulacyjne" hahaha.gif

Posted

Powrócę do tematu siusiania.

Po przeczytaniu waszych postów kupiłam kuwetę (dla mojej wygody, bo nie chciało mi się ciągle prać szmatek na które Ava siusiała), która była częściowo wykorzystywana.

W ogóle jak przyniosłam Ave do domu, od razu siusiała na te szkamtki, a tera, tak od 3 tygodni siusia gdzie chce i w dodatku w takimtempie, że nawet jak jej pilnuję, żeby zanieść do kuwety, to nie zawsze zdążę.

Nigdy nie zdarzyło się jej zrobić kupki tam gdzie sika. Zresztą czasami załatwia się w nocy i nad ranem i nigdy nie zrobi w to samo miejsce - dopóki nie uprzątnę.

Czy Wasze yoreczki też tak, czy tylko moja, to taka księżniczka?

Nie wiem dlaczego przestała sikać na szmatkę a teraz do kuwety. Dostawał nagropdy i bardzo ją chwalimy, a teraz jak nasiusiała gdzie indziej byla karcona. Wie że źle robi, bo jak wydaje mi się że siusiała i szukam gdzie, to ona biegnie od razu do budy (ostatni bardzo ją skrzyczałam i za karę kazałam siedzieć w budzie przez chwilę więc wie że to jest kara). Brudzi więc i zaraz się karze :-?

I co ja mam z nią zrobić?

Nie wychodzę z nią co dzień, bo ostatnio jest fatalna pogoda, a poza tym Ava jest 8-9 godzin sama, jak my jesteśmy w pracy.

Brudzi jednak także w nocy, gdy mnie budzi, żeby ją zsadzić z łóżka.

Posted

Oniu , to raczej normalne... trzeba przecierpieć i konsekwentnie (aż do znudzenia) stawiać małą do kuwety i powtarzać "zrób siku" , czy jaką tam komendę sobie wymyślisz na tę okoliczność :wink: Będzie jeszcze długo robiła psikusy i siuśkała gdzie popadnie... Po jedzonku , spaniu , zabawie - stawiaj ją do kuwety i trzymaj tak długo aż się wysiusia (cały czas powtarzając komendę).Za każdym udanym podejściem - nagradzaj :) Karcenie - krzyczenie - może przynieść odwrotny skutek :-?

Tutaj troszkę pisaliśmy o tym jak uczyć psiaki siuśkać w jednym miejscu

Posted

Dziewczyny i Waldku :wink: czy może kojażycie w jakim sklepie internet.była w ofercie bezbarwna,przezroczysta kuweta z podwójnym dnem?Wiem,że ją gdzieś widziałam i za nic nie mogę teraz znależć.Jak coś Wam świta to bardzo proszę o info,dzięki,Asia.

Posted

Amando , ja kupowałam w Karusku za 75zł :-? (ale chyba teraz nie mają w ofercie)

Są też w YC (identyczne jak moja)

TN_g02.JPG

Bezbarwnej nie widziałam... moja jest czarna :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...