nata od jadzi Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 mam niestety bardzo złe wiadomości. Sherry od kilku dni przebywa na próbę u państwa, którym bardzo się spodobała i którzy już byli zdecydowani ją zaadoptować. dzisiaj niestety ci ludzie dowiedzieli się, że muszą się wyprowadzić z wynajmowanego domu i wynająć małe mieszkanie. w tej sytuacji niestety nie mogą zostawić jej u siebie, bo mają jeszcze jednego wielkiego psa (Pokera z Pabianic, takiego z krótszą łapką). Sherry znowu jest bez domu, bez szans na cokolwiek... Mamy bardzo mało czasu, myślę że tydzień-dwa to góra. Helga nie weźmie jej z powrotem do siebie, bo ma już nowy tymczas. hotel, z którego wróciła Doxa odpada przynajmniej do nowego roku, bo od 19 grudnia są tam rezerwacje stałych klientów. w Krępie nie ma miejsca, bo średnio raz na dwa tygodnie podrzucają nam psy pod furtkę. pozostałe wolne tymczasy są z kotami, których Sherry nie cierpi. więc ja już nie wiem co mam zrobić. to chyba jeden z trudniejszych przypadków, zaraz po amstaffie Stasiu. proszę, pomóżcie... Quote
majqa Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Boże, rzeczywiście sytuacja podbramkowa. :-( Quote
majqa Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Sherry, drepcz po domek! Tak mało ludzików odwiedza Cię tutaj...:-( Quote
Helga72 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 ciotki może dobrze będzie ja bez kompa więc lipa narazie jestem w gościnie więc szybko piszę :cool3: ludzie od bojowej suczy i Pokera to bardzo odpowiedzialni właściciele byli u mnie i wiem , że szukaja domu dla siebie i psów wiec ja jestem raczej dobrej mysli ;) a i jeszcze maja domek awaryjny więc póki co trzymajmy kciuki musi się udać to taka całusna dziewczynka i polubili się z Pokerem:loveu: Quote
maarit Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 i odwiedzam;), na wątku co prawda ale odwiedzam Quote
Helga72 Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 no i sucz od godziny znowu u mnie :-( niestety tak dała popalić psu i kotu , że nie było wyjścia i państwo przyprowadzili ją do mnie strasznego ma pecha bidulka :shake: żal mi jej bo do ludzi taka kochana i tak się ciesz y ze wróciła od rau poznała i mie i dom :loveu:sorki nie moge pisac bo włazi mi na kolana:eviltong: Quote
nata od jadzi Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 a no właśnie, stało się. Sherry znowu nie ma się gdzie podziać. tzn dzisiaj już ma, bo Helga jest prawdziwym aniołem i mimo trudnej sytuacji przygarnęła ją na tą chwilę... bo w tym tygodniu Sherry trafi do hotelu, niestety. nie ma wyjścia. ten przypadek kładzie mnie na łopatki. dziękuję Iwonko :oops: Quote
Helga72 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 strasznie mi jej żal to kochana suka ale do domu bez zwierząt :shake: lub do kogoś kto ma rękę do astów oby znalazła wreszcie dom w nowym roku jest taka całuśna :loveu: Quote
nata od jadzi Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 dziękuję Iwonko za wszystko. a Sherry już w hotelu. trochę była przejęta całym dzisiejszym dniem, ale grzecznie zniosła jazdę samochodem. myślę jednak, że po raz kolejny ludzie zawalili jej świat :( mam nadzieję, że to jej przedostatnia przeprowadzka, a następna będzie już do nowego domu na zawsze. w ramach rekompensaty kupiłam jej wór pysznej karmy :) Quote
Helga72 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 to tragiczne :-( mimo ,że to ast i róznie się o tych psach mówi najczęściej zle to po niej było widać , że się naprawdę przywiązała była u mnie jakiś czas i to wystarczyło żeby poczuła się u siebie :loveu:w nocy grzecznire śpi czujna bo jak ktoś wchodził do mieszkania to szczekała bardzo ładnie je jest właściwie bezproblemowa tylko te koty i czasami inne psy :placz:Boże oby znalazła szybko domek przecież hotel to nie to samo czo własny domek strasznie się martwię :shake: Quote
nata od jadzi Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 od września ANI JEDNEGO zapytania o Sherry. może z wyjątkiem tego, czy jest agresywna i czy można ją wyszkolić żeby była. fajnie? Quote
Helga72 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 nno tego się obawiałam :placz:biedna bojowa sucz :-( Quote
m_orsetti Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Przecież to tak nie może zostać... Byłam niedawno w hoteliku, w którym przebywa Sherry. Dopiero post factum dowiedziałam się, że to ona i jaką ma historię... Wiecie, jak ten psiak mnie wołał??? Jak skamlał z boksu, żeby tam podejść... jak prosił "zauważ mnie, chętnie z Tobą pójdę"...? Mam nadzieję, że jak się włączę w jej sprawy- choćby mentalnie- zadziała moja czarodziejska moc- i psiunia znajdzie dom.... Zaklinam od dziś żywioły... Monika Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Pani Moniko,to najnowsze fotki Shery Dawaj buziaka!!!! Uwielbiam śniegowe kulki! Quote
m_orsetti Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Odlotowa sunia:))))) I takie cudo nie ma domu???!!!!... M. Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Wysłany: Po zabawie czas na przyzwoite foty Pozujemy! Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Niestety,sunia czeka na dom od pół roku...I oprócz nawiedzonych dresiarzy nikt o nią nie spytał... Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 No cóż, złośliwość martwych przedmiotów...To dzięki miało być pod Twoim postem, Alojzyna... Quote
Alojzyna Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 zapisuję się... będę regularnie podnosić :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.