Nicol Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Do góry Klarcia!!!! Prosimy o pomoc, potrzebne pieniązki na uratowanie łapki Klary!!!! Quote
Rudzia-Bianca Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Jak się dzisiaj miewa Klara ? Jakieś wieści prosimy ;) Quote
Toscania Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 HEJ!!!! Ja o Klarci. No więc Klara ......sama nie wiem co pisać, bo o charakterze już było. Zmieniło się tyle,że już nie jest takie ADHD, majestatycznie sobie chodzi, poleguje, no i pomimo kołnierza próbuje się dorwać do lizania łapy, niestety. Dzisiaj sporo czasu spędziła na dworzu, były fotki, a co:lol:. Jednak uznałam,że po takim brykaniu, to ja tej łapy jej nie odpuszczę i przepłukałam roztworem nadmangamianu. Zauważyłam,że jak już się do nas przyzwyczaiła, to nie jest taka namolna do pieszczot i taka zwariowana. Funkcjonuje z moimi tosami w zgodzie, miska też nie jest pretekstem do złości u żadnej ze stron. Dzisiaj też, a właściwie teraz, zajęła sobie domowe legowisko, i żadna tosa jej stamtąd nie wywaliła. Jednak jak kominek się dobrze rozgrzał, to jest jej za gorąco i szuka chłodniejszego miejsca. Za kilka minut będę dzwoniła do weta, jaka jest opinia radiologów. Jeeesuu, trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!1 Quote
Toscania Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 BUUUUU:shake:Nie ma jeszcze opisu RTG, dopiero jutro, po 9 Quote
Rudzia-Bianca Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Toscania napisał(a):BUUUUU:shake:Nie ma jeszcze opisu RTG, dopiero jutro, po 9 szkoda, ale cóż zrobimy, pozostaje nam czekać . Dobrze że Klara jest grzecznym psem , łatwiej będzie znaleźć jej dom . Quote
Gem Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Toscania napisał(a):BUUUUU:shake:Nie ma jeszcze opisu RTG, dopiero jutro, po 9 Oj, palce zabolą od trzymania kciuków, ale... damy radę :thumbs: Quote
jayo Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Gem napisał(a):Oj, palce zabolą od trzymania kciuków, ale... damy radę :thumbs: I otwierajcie kieszenie !!!! zbieramy na zabieg !!!! Quote
Rudzia-Bianca Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Czy już wiadomo co mówi radiolog ??? Quote
Toscania Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Tak, wiadomo. Radiolog wykluczył zmiany nowotworowe, i stwierdził ropne zapalenie kości paliczkowych obejmujace również staw skokowy. Co do leczenia, to jutro po kontroli łapy będziemy wiedzieli, czy będzie zabieg amputacji najbardziej zniszczonej kości, co w przyszłości ma nie wpływać istotnie na funkcję łapy, czy też, jeśli antybiotyk dobrze działa, zostawić kość, zastosować kilkutygodniową antybiotykoterapię i po wyleczeniu stanu zapalnego zrobić zabieg usunięcia tych przerośniętych tkanek miękkich, zespolić ranę i usztywnić. To ostatnie, czyli wycięcie tkanki będzie na pewno niezbędnym zabiegiem. Ja, patrząc na Klarę byłaby za tym, aby tą łapkę jak najszybciej jej zamknąć i założyć opatrunek.Ona nawet w kołnierzu dokonuje chińskich wygibańców aby ją lizać i boję się,że będzie to niweczyło leczenie samym tylko antybiotykiem. To tyle. Dodam jeszcze,że Tosomaniacy uzbierali już na koncie Klary ponad 230zł - dane z wczorajszego wieczoru. www.fotosik.pl] www.fotosik.pl] www.fotosik.pl] Quote
Rudzia-Bianca Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 To dobrze ze nie nowotwór , ale i tam mało optymistycznie to wszystko wygląda :placz: A suńka bardzo piękna . Quote
Toscania Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Antybiotyk niestety osłabił nam Klarcię, brakuje jej nieco wigoru. Za niedługo wyjeżdżamy do lecznicy. Quote
Rudzia-Bianca Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Jak się dzisiaj czuje Klara ? Miziaki dla niej. PS. Mam prośbę podnoście proszę bazarek dla Klary w miarę wolnej chwilki :oops: ( link w moim podpisie ) ja nie wiem kiedy jutro będę mogła na dogo zaglądnąć . Quote
Toscania Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Ja nic nie chcę mówić, żeby nie zapeszyć, ale.... KTOŚ już Klarę mocno chce pokochać, i to już niemal od zaraz i na zawsze.... Quote
Gem Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 [quote name='Toscania']Ja nic nie chcę mówić, żeby nie zapeszyć, ale.... KTOŚ już Klarę mocno chce pokochać, i to już niemal od zaraz i na zawsze.... Śliczna i kochana sunia, więc nic dziwnego, że ktoś chce ją pokochać :loveu: Musi to być jednak wyjątkowy KTOŚ, jeśli zaopiekuje się nią teraz :) Quote
kika22 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Oby się udało:loveu: Gem miło Cie było poznać osobiście:lol: Quote
Toscania Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Ja nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, ale Klara od dzisiaj zaczęła się podpierać na chorej łapce i nie przykurcza już jej pod brzuch:loveu::lol::multi: Quote
Rudzia-Bianca Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Toscania napisał(a):Ja nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, ale Klara od dzisiaj zaczęła się podpierać na chorej łapce i nie przykurcza już jej pod brzuch:loveu::lol::multi: No nie wiem nie wiem czy to interesująca wiadomość , super :multi::multi::multi::multi: miziaki dla Klaruni , dzielna z niej psica . Quote
kika22 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Toscania napisał(a):Ja nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, ale Klara od dzisiaj zaczęła się podpierać na chorej łapce i nie przykurcza już jej pod brzuch:loveu::lol::multi: Wszystkich którzy kibicuja suni interesuje. Super wiesci:loveu: Quote
shirrrapeira Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Piekny psiaczek. A czy moge zapytac, gdzie Pani mieszka w Markach, moze moglabym jakos Pani pomoc mieszkam w Markach niedaleko glownej ulicy i nie znam Marek za dobrze. Quote
Rudzia-Bianca Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 [quote name='Toscania']Ja nic nie chcę mówić, żeby nie zapeszyć, ale.... KTOŚ już Klarę mocno chce pokochać, i to już niemal od zaraz i na zawsze.... a możesz uchylic rąbka tajemnicy ? Quote
Toscania Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 shirrrapeira napisał(a):Piekny psiaczek. A czy moge zapytac, gdzie Pani mieszka w Markach, moze moglabym jakos Pani pomoc mieszkam w Markach niedaleko glownej ulicy i nie znam Marek za dobrze. To zupełnie jak ja, raz, że od niedawna w Markach, dwa, też w pobliżu Piłsudskiego, tak w okolicy Ośrodka Zdrowia przy Sportowej:lol:. Dzięki wielkie za pomoc, a przynajmniej je zapowiedź. Z codzienną opieką na sunią radzimy sobie. W zasadzie jeszcze ten tydzień, pomimo mojego powrotu do pracy, ogarniemy. A potem...mam nadzieję,że Klarcia będzie już w swoim domu:loveu: Quote
Toscania Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Rudzia-Bianca napisał(a):a możesz uchylic rąbka tajemnicy ? Rąbek jak rąbek, jest to małżeństwo ludzi w średnim wieku, dzieci dorosłe. Rodzina ściśle związana z medycyną. Ponad rok temu, po ciężkiej chorobie odeszła od nich sunia, Sabinka, też taka znajda jak Klarcia. Spędziła z nimi 12lat. W domu zapanowała żałoba i depresja. Teraz, dzięki znajomości z rodziną naszej forumowiczki, dowiedzieli się Klarze. Chyba chcą już porzucić żałobę i pokochać właśnie ją, bo bardzo przypomina im Sabinkę. Są z Warszawy. Już z panią rozmawiałam. Poprosiła o najwyżej 3 dni czasu, na zorganizowanie życia na nowo. Jestem dobrej myśli, a w środę i tak trzeba jechać z sunią na wizytę do weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.