Slomka22 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 moj TZ zasponsorowal wyroznienia - odkryl jakies pieniazki na swoim starym telefonie i powiedzial ze moge z tym zrobic co chce - to robie :D Quote
Marka Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 widzę, że "znikający" znika nawet z dogo - przez tydzień nikt nawet nie podniósł wątku... :sad: Quote
GoskaGoska Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 oby tylko ze schronu jeszcze nie znikąl:-( Quote
marta23t Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 też podniosę ...tyle mogę zrobić:-(:-(:placz: Quote
GoskaGoska Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 a ja zrobilam pieskowi kupiepsa.pl - dolnoslaskie http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=32451 Quote
Bambino Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Dziewczyny, a jaki może byc w kontakcie z dziecmi, takimi ok 5-7 lat. Troche wiekowy, ale rodzina koleżanki z pracy przyjęłaby psa takiego niewielkiego, choc nie jestem pewna czy wiek nie będzie za ... wiekowy. Opiszcie go troche bardziej, czy szczeka bardzo, czy może uciekac, itp., bo na razie oprócz tego, że jest trochę ostrożny i nieufny niewiele wiem. Jutro mam sie dowiedziec od koleżanki więcej szczegółów ;) Quote
GoskaGoska Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 witaj Bambiono na watku psiaka:, dowiedz sié jakie ma wymagania :) a dziewczyny juz ci jakiego podsuná :), a to koniecznie musi byc maly piesek? Quote
Bambino Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 GoskaGoska napisał(a):witaj Bambiono na watku psiaka:, dowiedz sié jakie ma wymagania :) a dziewczyny juz ci jakiego podsuná :), a to koniecznie musi byc maly piesek? Tak, taki, co by latał po podwórku i szczekał. Nie szczeniaczek, doroślejszy piesek, ale właśnie mały, taki do pół łydki. Mieszałby w budzie lub w altance. Ale szczegóły jutro. Quote
Asia_Klero Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 maly piesek w budzie lub altanie?czy to nie jest aby......nie tak?:-o maly pies to nadaje sie do domu na kanape...potrzebuje milosci a nie siedzenia przy budzie! Quote
GoskaGoska Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 hm.. no duze psy to dopiero kanapowce i przytulaki Quote
Asia_Klero Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 ALE MALY PIES NIE NADAJE SIĘ DO BUDY!Z RESZTA WEDLUG MNIE NAWET DUZY SIĘ NIE NADAJE!Pies powinien miec albo solidny kojec albo mieszkac w domu...:shake: Quote
Slomka22 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 GoskaGoska napisał(a):hm.. no duze psy to dopiero kanapowce i przytulaki :D no cos w tym jest :) wczoraj moja 34 kg sunka wladowala mi sie na kolana :) na szczescie siedzialam na podlodze :cool3: Nevio chyba nie bardzo nadaje sie na podworko, ale to moja wlasna opinia, bo tak sobie mysle, ze jak on mial swojego pancia to nie jest przyzwyczajony do mieszkania na dworze... Quote
Bambino Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Slomka22 napisał(a)::D no cos w tym jest :) wczoraj moja 34 kg sunka wladowala mi sie na kolana :) na szczescie siedzialam na podlodze :cool3: Nevio chyba nie bardzo nadaje sie na podworko, ale to moja wlasna opinia, bo tak sobie mysle, ze jak on mial swojego pancia to nie jest przyzwyczajony do mieszkania na dworze... Może macie rację. Ale mam zgryzzzz.. Rodzina mojej koleżanki z pracy ( koleżanka emerytka ) ma coś w rodzaju gospodarstwa. Nie jest to wieś, tylko taka ostatnia uliczka w miasteczku, co to z jednej strony wieś, a z drugiej miasteczko. Chcieliby pieska własnie małego, czarnego, co by szczekał, biegał sobie po podwórku. mają 2 dzieci 2 i 3 latka. Ale problem jest jeden i z tego, co czytam na wątkach DUŻY PROBLEM. Otóz, jak to w gospodarce, tam gdzie wjeżdżają maszyny, ktoś wchodzi i wychodzi brama nie jest w ciągu dnia zamykana.:shake: I nikt niestety na pewno nie będzie tej bramy zamykał, więc piesek może sobie spacerowac po ulicy i chodniku do woli. Wiem,że są takie pieski, szczgólnie starsze, które niekoniecznie muszą zwiedzac całe miasto, tylko siedzą przed bramką i sobie obserwują. Podobnie jak starsi ludzie na ławeczkach przed domami. Wiem,że to może tak nieodpowiedzialne wątpliwości, bo przecież kojec.., zamykana bramka...,domek, ale przecież w schronach psy nie mają lepiej, niż dom z niezamykaną bramą w dzień. Poza tym, jeśli nie dogo, to przecież nie problem dla ludzi pójśc do schroniska i wziąc psa na podwórko. Nikt tam nie będzie się pytał, czy zamyka pan bramę, jeśli poza tym pies miałby dobre warunki. Bo to tak mam wrażenie jest podobnie jak z domami dziecka i adopcjami dzieci: Czy w domu płytki, czy ogródek, czy 3 posiłki, czy wyjazdy na wakacje itd, jakby nie było najważniejsze, że to dziecko będzie miało na prawie swoją własną wyłącznośc mamę i tatę i może siostrę lub brata. ( Nie chodzi mi rzecz jasna o głodzenie dzieci ) I tak domy dziecka pękają w szwach, a rodzice po raz 10 próbuja in vitro, nie mówiąc już o tym,że prędzej osoba samotna przejdzie przez ucho igielne, niż będzie miała możliwośc adopcji dziecka. Choc nikt specjalnie nie zalewa się łzami, jeśli samotna matka wychowuje 3 swoich dzieci. To jednak tak na marginesie. Może więc jednak znalazłby sie w waszych przepastnych zapasach psich jakis piesek, który nie byłby łazęgą, a w schronie jest już parę lat i nikt na niego nie zwraca uwagi. :-( Nie chcę zaśmiecac wątku, więc gdyby co to proszę na priwa Quote
Bambino Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Asia_Klero napisał(a):ALE MALY PIES NIE NADAJE SIĘ DO BUDY!Z RESZTA WEDLUG MNIE NAWET DUZY SIĘ NIE NADAJE!Pies powinien miec albo solidny kojec albo mieszkac w domu...:shake: Asia_Klero, ale w tym kojcu, też przecież jest buda, tylko, że kojec zamknięty. A buda i podwórko, to chyba też coś w rodzaju kojca, tyle tylko że dużego, prawda? Quote
GoskaGoska Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Bambiono aporpo adopcji dzieci jak juz poruszylac wątek to się odezwę, bo bylam w temacie, a nic nie zmnienilo przez 3lata. Z dziecmi i ich adpotowaniem nie jest taki problem ze nie ma chętnych do ich adpocji, ale zazwyczaj 80% nie ma jasne sytuacji prawnej - czyli nie mogą iśc poprostu do adpocji, bo rodzice jedynie mają ograniczone prawa rodzicielskie, a nie są ich pozbawieni. Niestety w tej materii nalezalo by przede wszystkim usprawnić działalności sądów i szybciej pozabawiac patologii praw rodzicielskich. Co do psiakow z tym zamkniętym podworkiem moze byc inny problem, ze pies moze łatwo zginąć pod kołami samochodu. Pewnie , ze ona pojdzie do schroniska i moze wziąść pierwszego lepszego, ale ja Balbionko chyba jednka by nie posredniczyla w takiej adpocji, kazdy będzie pytal jak psiak, ze chcą foto a jaki im pozniej powiesz, gdby stalo się jakies nieszczęscie. Moze porozmawiają z nią , czy aby na pewno on chce psa miec w taki sposob. Poza tym dla psa ze schronu to będzie szok , i na 95% większość psow wybiegnie przez otwartą bramę. No przyjamniej jest takie moge zdanie. Gdyby chciala pieska do ocieplonej budy na ogrodzone podworko to na `100% bysmy jej daly jakiego pieska (DLUGOWLOSEGO , bo krotkowlose bardziej marzną) no i jesli pies mogl sobie biegac, a spac mialby w budzie. Bo niektore pieski, są od zawsze na zewnątrz i do domu ich nie ciągnie, więc buda dla nich nie jest czyms strasznym. A tym co pisze Slomka tez racja, ze jesli on byl domowym pieskiem, to cieżko by mu bylo przejść na warunki podworkowego. Ale Bambiono dziękujemy za pamięc. A piesk ktore są długo w schronie - mają osobny wątek - to pieski , ktore siedzą min 2 lata: http://www.dogomania.pl/forum/f28/beznadziejne-przypadki-niechciane-pieski-czekaja-juz-latami-szukaja-domow-w-calej-pl-121310/index3.html#post10950688 Hm to się z rana rozpisalam :oops: Quote
Asia_Klero Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 piesek przyzwyczajony do domu i swojego pana nie moze mieszkac na dworze..takie jest moje zdanie..:roll:jest wiele psiakow w schroniskach,ktore nadaja sie do takiego zycia-wystarczy pojechac do schroniska i poszukac:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.