Poker Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Z transportem do Warszawy nie byłoby problemu.Tylko czy sąsiadka jest przygotowana na żywiołowego szczeniaka i wydatki związane z jego sierścią? Pekińczyk nie wymaga takiego nakładu sił i środków. Ale na razie czekamy na wizytę u wiolka25,jak wypadnie pozytywnie,to Tupi pojedzie do Gliwic. Quote
kasia_r Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Poker napisał(a):Z transportem do Warszawy nie byłoby problemu.Tylko czy sąsiadka jest przygotowana na żywiołowego szczeniaka i wydatki związane z jego sierścią? Pekińczyk nie wymaga takiego nakładu sił i środków. Ale na razie czekamy na wizytę u wiolka25,jak wypadnie pozytywnie,to Tupi pojedzie do Gliwic. Sąsiadka chciała kupić pekińczyka z allegro :roll: Moja mama wybiła jej na razie pomysł z głowy. W grę oczywiście wchodzą inne 9małe) rasy, nie tylko pekiny. Trzymam kciuki za wizyte i oby się ktoś z Gliwic znalazł Quote
Charly Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 bonsai88, która ma sunię z naszego schronu jest z Gliwic:)Skrobnijcie do niej, jesli nie macie jeszcze nikogo (eee Gliwice to górny nie dolny sląsk btw;)) Quote
bonsai_88 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Charly to ty też mieszkasz w Elblągu? Nie wiedziałam ;). Poker oczywiście, że zgodzę się na wizytę, zwłaszcza, że teraz mam troszkę więcej czasu [małż właśnie odszedł z starej pracy i będzie przez jakiś tydzień w domu] :). Jeśli to możliwe to chciałabym pójść na wizytę z psem - jednak wolę sprawdzić jak dzieci będą się zachowywały [bo niestety znam dzieci znęcające się nad zwierzętami i jestem przewrażliwiona na tym punkcie]. Quote
Marcik Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 kasiu_r Tosia znalazła ostatnio jorkowatego pieska w Łomiankach. Tylko on trochę "zgryźliwy" był. Zapytaj jej. No i trochę prywaty: pisałam do Ciebie PW w sprawie kolczyków z bazarku Inki. Quote
YoungLADY Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Charly napisał(a):(eee Gliwice to górny nie dolny sląsk btw;)) ale psiak w tej chwili na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu się znajduje :lol: Quote
Charly Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 YoungLADY napisał(a):ale psiak w tej chwili na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu się znajduje :lol: oczywiscie oczywiscie:oops:. zwracam honor:) Quote
Poker Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Bonai88 ,wielkie dzięki. wiolka25.podaj proszę swoje namiary Bonasi88 na PW i umówcie się na wizytę. Quote
zuzia7 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Jaki To Piesek Jorkowaty Chcialabym Zobaczyc Zdjecia Ma Dom Dla Mlodego Jorka Quote
Poker Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Tupi miewa się dobrze.Przespał noc pod łóżkiem męża.Zachowuje czystość.Dziś w końcu się wykoopał. Quote
Poker Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 gorzej z jedzeniem,ale to chyba jeszcze stres. Ogólnie jest bardzo ufny i przyjazny do ludzi.Kota goni,ale nie agresywnie.Chce gwałcić Pokera,a jak ten się broni,to szczeka na niego doniośle albo piszczy jak szczeniak. Jest bardzo słodkim psem. Quote
bonsai_88 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Wiola już do mnie pisała. Wizyta odbędzie się na 100% w tym tygodniu [obiecuję ;)]. Dostałam też adres, numer telefonu i zgodę na przyjazd z Birmą :) Quote
Marcik Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 [quote name='zuzia7']Jaki To Piesek Jorkowaty Chcialabym Zobaczyc Zdjecia Ma Dom Dla Mlodego Jorka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121343&page=10 Zdjęcia są kilka stron wcześniej. On taki trochę przerosnięty jorkowaty ale sierściuch podobny. Quote
bonsai_88 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Wizyta przedadopcyjna odbędzie się jutro albo pojutrze [muszę się z moim małżem dogadać] :). Jak Kamil łaskawie wróci do domu to będę mogła dokładniej powiedzieć. O tak szybką wizytę byłam poproszona, bo Wiola w czwartek ma wolny dzień i mogłaby pojechać po psiaczka do Wrocławia :) Quote
YoungLADY Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 świetnie :) czekamy na wieści:multi: Quote
Poker Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 To czekam na efekty wizyty. Zaraz mnie wywali.Jutro fryzjerka i kąpiel.Nawet zjadł trochę.Goni łobuz kota,ale zabawowo. Quote
wiolka25 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 witam!!poker ustalilam z mezem ze wczwartek zrobie sobie dzien wolny i kupimy wyprawke dla malucha a po południu pojedziemy do wrocławia.mam tylko prosbe czy mogła bys wyjechac po za obrzeza miasta .nie znamy wroclawia i nie chcielibysmy błądzic .:p.przyjedziemy autem zeby maluchowi nie dostarczac dodatkowego stresu długiej jazdy popciągiem.pisalas ze kupiłas szelki czy ja ci za nie zapłace czy mam przywiesc swoja smycz.i napisz czy jest sens kupienia legowiska bo moze pupilek woli jednak kanape.i jaką dajesz mu karme to kupie taką samą aby nie zmieniac mu tak odrazu menu.pozdrawiam Quote
kasia_r Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Wiolka Wiolka, wstrzymaj się do wizyty przedadopcyjnej :eviltong: ;) Quote
wiolka25 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 kasiu nie mam nic do ukrycia ani zadnych niecnych intencji wobec pieska.wiec nie obawiam sie wizyty przedadopcyjnej.troche trwało zanim zdecydowalismy sie wziąć pieska ale za to teraz wszyscy nie mozemy sie doczekac.szczególnie dzieci. Quote
bonsai_88 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Wizyta będzie jutro... widzę, że Wiolka już zwariowała na punkcie psiaka :D. A... Wiola, pytałaś mnie się, a ja zapomniałam ci odpisać - jeśli piesek ma być wykastrowany [a w wypadku twojego pewnie tak jest] to albo dostajesz go już po ciachnięciu albo sama będziesz musiała pojechać do weta i odjajcowić malucha ;). To jest zabezpieczenie dla schroniska/osób zajmujących się psiakiem, że nie bierzesz malucha po to by go rozmarzać. Quote
grallinka Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Jakby coś nie wypaliło to ja mam chętną na takiego psiaka...dlaczego dopiero teraz trafiłam na ten wątek :mad: Quote
wiolka25 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 hej!masz racje zwariowalizmy na jego punkcie.dla mnie nie ma problemu z kajstrowaniem pieska gdyz nie zamiezam zakładac mu rodziny ciezko jest teraz znalesc domek dla szczeniaków a miejsca na potomstwo niestety nie mam.:evil_lol:.pytam bo to chyba nie jest zbyt przyjemną sprawą dla pieska.:-( . wczoraj siedzielismy do 1 w nocy i czytalismy z męzulkiem o tej rasie .wizyta moze byc i jutro tylko daj prosze znac o której to sobie dzien ustawie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.