Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ziutka napisał(a):
Mieli się stawić z książeczką zdrowia i dokumentami adopcyjnymi Bruna - podobno był adoptowany z naszego schroniska :cool1:



No dobrze,ale jak tłumaczą fakt znalezienia psa w takich okolicznościach?

Posted

tomcug napisał(a):
No dobrze,ale jak tłumaczą fakt znalezienia psa w takich okolicznościach?

Podobno im uciekł :cool1: tylko szkoda, że go wcale nie szukali :angryy: a psiak jest miesiąc u państwa Kloków :roll:

Posted

Ziutka napisał(a):
Podobno im uciekł :cool1: tylko szkoda, że go wcale nie szukali :angryy: a psiak jest miesiąc u państwa Kloków :roll:


A ja nie jestem przekonana. Gdyby zaginął mi ukochany pies to poruszyłabym niebo i ziemię, aby go odzyskać.

Posted

no więc sprawa z Bruno /Lakim ma sie następująco. Pan stwierdził że pies uciekł razem z drugim psem - tamten wrócił a Bruno nie. Szukali (?) ale bez rezultatu ( bezogłoszeń w radio, bez ogłoszń na slupach, bez zgłoszenia do schroniska - szykali?)
Po ukazaniu sie zdjęcia w gazecie - zgłosili sie do wetki. Podobno są miłosnikami zwierząt i pewnie dlatego bojąc sie opinii sąsiadów, którzy znali Bruno, odezwali się. Ale nie chca Bruno bo on do domu sie pcha a to miał byc podwórkowy, i nie szczeka i ......
Tak więc Bruno został nadal w gabinecie.
Bruno jest psem adoptowanym ze schroniska Azorek - musiał byc cichociemny bo ja go nie pamiętam. Adoptowali go w pażdzierniku 2007.
Podobno wzieli jeszcze innego psa - trzeba sprawdzić

Posted

[quote name='luka1']no więc sprawa z Bruno /Lakim ma sie następująco. Pan stwierdził że pies uciekł razem z drugim psem - tamten wrócił a Bruno nie. Szukali (?) ale bez rezultatu ( bezogłoszeń w radio, bez ogłoszń na slupach, bez zgłoszenia do schroniska - szykali?)
Po ukazaniu sie zdjęcia w gazecie - zgłosili sie do wetki. Podobno są miłosnikami zwierząt i pewnie dlatego bojąc sie opinii sąsiadów, którzy znali Bruno, odezwali się. Ale nie chca Bruno bo on do domu sie pcha a to miał byc podwórkowy, i nie szczeka i ......
Tak więc Bruno został nadal w gabinecie.
Bruno jest psem adoptowanym ze schroniska Azorek - musiał byc cichociemny bo ja go nie pamiętam. Adoptowali go w pażdzierniku 2007.
Podobno wzieli jeszcze innego psa - trzeba sprawdzić

O w morde i nożem - "uwielbiam" takie typy

Posted

tomcug napisał(a):
Ale mam nadzieję, że Bruno nie wróci do właściciela. :angryy:

A skąd, pewnie, że nie wróci :angryy:
Luka napisała, że Pan nie chce Bruna bo "pcha" się do domu a miał mieszkać na dworze :cool1:

Posted

luka1 napisał(a):
No i doktor Kasia nie odda psa w ręce człowieka, który w ten sposób go potraktował.


Wiem, wiem, co nie zmienia faktu, że psiak nie ma się gdzie podziać. :shake:

Posted

luka1 napisał(a):
ale P. Kasia cos wspomniała że być może ktoś, coś... ale nic pewnego ...

To ja za to " być może ktoś, coś " trzymam mocno kciuki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...