sloneczko76 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='izabellah-aldonda']Dalej szukamy SOS Rottweiler :: Zobacz temat - Nietypowy temat - dziewczynka szuka swojego psa!!! TRZYMAMY KCIUKI:cool3: Quote
andzia69 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 z kroniki zdarzeń policji: 'W rozbitych pojazdach znajdowały się również dwa psy w tym jeden martwy. Psy zostały zabrane przez specjalistyczną firmę i odwiezione do weterynarza w Świebodzinie." czyli trzeba by dotrzeć do wetow w Świebodzinie - moze będą wiedziec co się dalej stalo z psiakiem... Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 No i ?? Ktoś jest ze Świebodzina tutaj? Kto sprawdzi? Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 W Świebodzinie jest 5 lecznic. Dzwoniąc do trzeciej z kolei, natrafiłam na właściwą. Lekarz pamięta te psy i wypadek. Jeden z psów był już martwy i stwierdził tylko zgon. Drugiemu nic nie było, poza szokiem. Dostał leki przeciwbólowe (na wszelki wypadek), oraz środki uspokajające. Utylizacją martwego zajęła się firma MIRT, działająca w Świebodzinie, zajmująca się zielenią miejską, oraz właśnie takimi rzeczami. Drugiego psa - rottweilera ktoś wziął z tej firmy, i tu zaczynają się schody..... Rozmawiałam z szefem tej firmy i on nic nie pamięta! A weterynarz pamięta! Nawet, jak po dwóch dniach od interwencji pytał się w Mircie o tego psa i właściciel firmy powiedział, że jeszcze go trzyma u siebie. A teraz nie pamięta... Ale mam jutro znowu zadzwonić, bo on musi sprawdzić swoje notatki z lipca. Do schroniska w Zielonej Górze podobno nie odwozi psów, już od roku. Podobno schronisko to nie przyjmuje psów. (??) Jutro się dowiem więcej (mam nadzieję). Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Tu jest link do strony lokalnej z opisem i zdjęciami wypadku. [url=http://www.straz-swiebodzin.pl/interwencje/?szukaj=1&P1=p&P2=mz&P3=af&P4=inne&rok=2008&miesiac=07&fraza=&nr=6]KP]KP PSP Quote
epe Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Belula! Jesteś kochana i wspaniała!:loveu: Jeśli ten rottek się znajdzie,to tylko dzięki Tobie! Biedna dziewczynka,straciła rodziców- może choć psa odnajdzie? Quote
pixie Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 epe napisał(a):Belula! Jesteś kochana i wspaniała!:loveu: Jeśli ten rottek się znajdzie,to tylko dzięki Tobie! Biedna dziewczynka,straciła rodziców- może choć psa odnajdzie? detektyw sledczy Belula w akcji:crazyeye: musi sie udac czy to ten wypadek? byla mowa o jednym psie ze jednego szuka...moze dlatego ze wie ze ten drugi nie przezyl oby sie udalo! trzymam mocno kciuki a opis wypadku i zdjecia mi sie nie wyswietlaja ..dlaczego ? wam takze? p.s. poprosilam tu kogos z dogo Zielonej Gory moze okazac sie pmocny tak czy inaczej Quote
Poker Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 aż ciarki po mnie chodzą.Zeby pies się znalazł,to dla tej dziewczynki takie ważne :-( Quote
wykrywka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Dzięki pixie za wiadomość. W zielonogóskim schronisku jestem często i rottka z ogonem nie kojarzę.Z tego co napisała magd@ wnioskuję ,że ona sprawdziła w zapiskach schronu i taki pies nie był przyjęty.Jeżeli jednak trzeba to sprawdzić to proszę napisać. Wydaje mi się ,że trzeba iśc tropem Beluli do Świebodzina.Może nawet tam pojechać. Bardzo bym chciała,żeby pies się znalazł.Niestety przez sobotę i niedzielę nie mam samochodu (syn wyjeżdza) ,ale np.w poniedziałek mógłby być moim szoferem. Więc jak mogłabym jakoś pomóc to bardzo chętnie. Quote
wykrywka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Będę śledziła wątek.Teraz wybywam do pracy. Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Zadzwonił do mnie Pan z firmy, która wiozła oba psy do weta, a potem jednego z nich zutylizowała, a drugiego wydała właścicielom z Łagowa. Oni brali podobno udział w tym wypadku. Pan z firmy opieka nad zielenią twierdzi, że wydanym psem, był mały kundel. A nieżywym, był większy, ale też kundel. Coś innego mówi weterynarz. Mam teraz jeszcze inny numer tel, i dzwonię. Napiszę zaraz. Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 wykrywka napisał(a):Dzięki pixie za wiadomość. W zielonogóskim schronisku jestem często i rottka z ogonem nie kojarzę.Z tego co napisała magd@ wnioskuję ,że ona sprawdziła w zapiskach schronu i taki pies nie był przyjęty.Jeżeli jednak trzeba to sprawdzić to proszę napisać. Wydaje mi się ,że trzeba iśc tropem Beluli do Świebodzina.Może nawet tam pojechać. Bardzo bym chciała,żeby pies się znalazł.Niestety przez sobotę i niedzielę nie mam samochodu (syn wyjeżdza) ,ale np.w poniedziałek mógłby być moim szoferem. Więc jak mogłabym jakoś pomóc to bardzo chętnie. Podobno zielonogórskie schronisko nie przyjmuje psów ze Świebodzina, firma twierdzi, że od roku... Czy to prawda? Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Pan z firmy, która zajmuje się psami z wypadków, ma bardzo dobre serce, często nie bierze pieniędzy za kurs z psem, i żadnemu krzywdy nie zrobi. Uffff. Tyle sie dowiedziałam od Pani, która go bardzo dobrze zna. Tak więc na pewno, nie można go o nic złego podejrzewać. Teraz dzwonimy do Lubrzy, bo wypadek był na terenie tej gminy. Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Polecono mi, aby ogłosić w lokalnej gazecie "dzień za dniem" sprawę zaginięcia psa, gazeta jest podobno we wszystkich domach.. przejrzałam kronikę wypadków w okolicy i było wiele podobnych wypadków równiez śmiertelnych, z udziałem psa i kota np. Czy mam 100 procent pewności o który wypadek chodzi? Czy możemy się dowiedzieć np o markę samochodu?? Bo we wszystkich opisach występuje marka, a nie wszędzie jest informacja o narodowości ofiar, czy uczestniczących psach, itp... Quote
Beta&Czata Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Bucze - Stok.Wypadek drogowy. Wyjazd dwóch zastępów JRG i oficera dyspozycyjnego oraz OSP Jemiołów do wypadku dwóch samochodów osobowych na drodze krajowej nr 2 między miejscowościami Bucze - Stok. Przed przybyciem zastępów JRG poszkodowanym udzielano pomocy przez medyczne służby z Niemiec( przejeżdżających trasą w stronę Świebodzina), a także przez dwóch strażaków OSP Mogilno i Jemiołów. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zast. JRG stwierdzono że na łuku drogi zderzyły się dwa sam.osobowe. Na zewnątyrz wraków sam.znajdowały się sześć osób w tym u jednej stwierdzono zgon, natomiast wewnątrz wraków znajdowały się trzy osoby, w tym u dwóch kierowców stwierdzono zgon. Ratownicy przystąpili do wykonania dostępu do rannego, którego nast. ewakuowano. Ratownicy udzielali również pomocy przedmedycznej poszkodowanym.Na miejscu działań zatrzymała się również druga karetka z Niemiec. W rozbitych pojazdach znajdowały się również dwa psy w tym jeden martwy. Psy zostały zabrane przez specjalistyczną firmę i odwiezione do weterynarza w Świebodzinie. Po przeprowadzonych czynnościach dochodzeniowo-śledczych pod nadzorem prokuratora ratownicy JRG wykonali dostęp do dwóch ofiar śmiertelnych. Następnie usunięto z jezdni pozostałości powypadkowe. W wyniku wypadku zniszczeniu uległy oba samochody. Przyczyna - nieustalona. [++] Godzina wyjazdu pierwszego zastępu: 2008-07-13 15:53" Chyba o to chodziło (ze strony Państwowej Straży Pozarnej w Świebodzinie - dział Interwencje, str. 7) Quote
ANETTTA Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 dzwoncie pytajcie było by super gdyby ta dziewczyna odnalazła psa ......a lbo zeby chociaz wiedziła ze pies zyje i ma sie całkiem dobrze Quote
wykrywka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Belula czy dodzwoniłaś się do Lubrzy?,czy coś więcej wiadomo? Quote
Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Tak, dzwoniłam, jest tam w urzędzie młoda i miła Pani, która się przejęła sprawą. Ma mój nr telefonu i wysłałam jej link do tego wątku... Ma się zacząć kręcić i szukać psa, bo powiedziała, że może być np u jakiegoś gospodarza na wiosce, i nikt nigdy go nie znajdzie... Kto wie, czy ona się nie odezwie na wątku, jak ktoś chce, to mogę dać jej służbowe namiary, ale lepiej na pw, bo nie pytałam jej czy można... Quote
Belula Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Na razie cisza... Ale jest weekend. Czekajmy do poniedziałku. Jeszcze mam dzwonić do strażaków. Byli pierwsi. Quote
czia Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Belula, ukłon w woją stronę tyle kilometrów od nas, a tak działasz. Aż mi wstyd, ze odpisałam na pw, ze to ode mnie 70 km i nie mój teren. Nie chcę sie tłumaczyć, ale już prawie wszystkich poruszyłaś, więc zostaje mi tylko zaciskanie kciuków i śledzenie wątków, jeśli będę potrzebna w inny sposób, pisz. W razie czego transport do Niemiec możemy zorganizować, koleżanka co drugi tydzień jeździ do Hannoveru. Quote
pixie Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 [quote name='czia']Belula, ukłon w woją stronę tyle kilometrów od nas, a tak działasz. Aż mi wstyd, ze odpisałam na pw, ze to ode mnie 70 km i nie mój teren. Nie chcę sie tłumaczyć, ale już prawie wszystkich poruszyłaś, więc zostaje mi tylko zaciskanie kciuków i śledzenie wątków, jeśli będę potrzebna w inny sposób, pisz. W razie czego transport do Niemiec możemy zorganizować, koleżanka co drugi tydzień jeździ do Hannoveru. czia witaj witaj:multi:.szkoda wielka, ze nie udalo sie nam spotkac, mam nadzieje ze u sunieczki "warszawianki" wszystko w porzadku i ze uporalas sie z pozostalymi adopcjami kotow i psa...a spotkanie moze nastepnym razem sie poszczesci co do transportu do Niemiec...co dwa tygodnie mowisz...hmmm zapamietam to bardzo bardzo wazna wiadomosc, cenna:roll: niezwykle cenna, oczywiscie naduzywac nie bede , tylko w awaryjnych pomocowych sytuacjach i trzymam kciuki za powodzenie akcji poszukiwawczej Belula :loveu:czy cos wiadomo? Quote
Belula Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Nie przejmuj się, każdy ma mnóstwo pracy i nie rób sobie wyrzutów. trochę mnie zaniepokoiło to, że nic w sprawienie było słychać. Czasu nie ma za wiele, bo w schroniskach różne rzeczy złe się dzieją i taki pies może pod byle pozorem zostać uśpiony, tak, jak o miało miejsce niedawno z rottkiem, którego zdjęcia już w worku mogliśmy niedawno obejrzeć na jednym z wątków tu. Rzekomo miał zapalenie opon, ale ocena psa przez kraty jest niewystarczająca. TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE TEN PIES NIE ROZUMIE PO POLSKU!!! Miałam taką sukę kiedyś, kupioną z niemieckiej hodowli. Można było pomyśleć, je jest wsciekła, albo nienormalna... Co oczywiscie było błędęm... No i mam córkę w wieku 14 lat. Płakać mi się chce, jak myślę o tej dziewczynce.... Tak miewiele mogę zrobić.... Quote
pixie Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 wykrywko sadze, ze warto sie przejsc po boksach przyjrzec sie psiakom moze wlasnie go wypatrzysz belula mysle ze ta informacja ze psow nie przyjmuja do ZG schroniska chyba jednak nieco mija sie z prawda nie wywnioskowalam tego z watku ktory zalozyla wykrywka swemu schroniskowemu podpopiecznemu, przy okazji zajrzyjcie, jest to piekny wzruszajacy watek, i jej konsekwencja w prowadzeniu tego watku niemal samotnie... http://www.dogomania.pl/forum/f28/smutny-jubileusz-niczyjego-psa-81101/ wykrywko trzymam mocno kciuki za Borysa :roll:- musi mu sie udac, z [FONT=Verdana]TAKA OPIEKUNKA jak TY nie widze innego wyjscia[/FONT]:loveu: Przyznaję ze w pierwszej chwili gdy zobaczylam watek o Dziewczynce zabilo mi mocno serce, ze moze to wlasnie Borys, ktorego znalazlas pies po wypadku w rowie, pokiereszowany i zajelas sie nim - tylko ze, gdy zajrzalam do Twojego watku zobaczylam ze to bylo o caly rok wczesniej, niestety, ze to nie Borys...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.