Patisa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Bourbon Supreme jestkrótkowłosy? Ma bardzo fajną sierść :cool3: ale Bluesman też jest ciekawy, nigdy nie widziałam dorosłego czarnulka;) :loveu: Quote
Asiaczek Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 No, właśnie. Dwa ostatnie miski sa chyba krótkie? Czy mi się tylko tak wydaje... pzdr. Quote
M&S Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 w takim razie mocno trzymamy kciuki za dobre domki dla maluchów, bo krótki też piękny jest :loveu: czarny suuper, ale i Bourbon ma piękny kolorek...taki soczysty ;) Quote
Patisa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Bo Polacy są cofnięci, w bardzo wielu kwestiach :mad: Mi się oba typy podobają, chcę czarnulka :loveu::loveu::loveu: Choć żółtasek też jest śliczny, ma dużo bardziej intensywny rudy niż długowłose chowy. Taki "czysty" rudy :cool3: Quote
Asiaczek Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Szkoda. Ale powiem szczerze, że gdybym kiedykolwiek miała kupowac chowka, to raczej krótkiego. Teoretycznie mniej czasu by poszło na pielęgnację...;) Pzdr. Quote
Iwa-R Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 Tak, Bourbon Supreme oraz Bluesman są krótkowłose, dlatego trudniej im znaleźć domki, ponieważ mimo wszystko u nas przyjęte jest, że chow musi być puchatkiem. Zbyt mało znany jest typ chowa krótkowłosego i wydaje się, że tak szybko u nas się niestety nie przyjmie. Pozdrawiam Iwa Quote
Iwa-R Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 A oto pierwsze informacje z nowego domku Barbarossy. [quote name='kasia&maciek']Iwonko, nie mamy jescze pelnej aktywacji konta, zeby pisac na forum, ale smialo wklejaj jesli ktos jeszcze sledzi losy gromadki. a wieeeeeeec :) barbarossa jest juz u nas w warszawie, wlasnie przyjechal i jest strasznie zmeczony. przejechal prawie 300 km i byl bardzo dzielny, nie bylo zadnych niespodzianek a cala podroz chcial siedziec mi na kolankach i obserwowal droge. zjadl kulki, napil sie a teraz siedzi pod lozkiem, oglada telewizje i powoli usypia. jest prze-slo-dki! ma fajnych braciszkow i niesamowita cala rodzinke. czarny i rudy krotkowlosy w dotyku sa wrecz aksamitne. nasz byl najbardziej "leniwy" z calej gromadki. jest na maxa puszysty, ma czarny jezyk i czarne podniebienie. i zostawia slady lapek na podlodze, moze mu za goraco? o! a teraz zaczal chrapac! :lol: pozdrawiamy! juz w trojke :loveu: Kasiu, czekam z niecierpliwością na każdą informację! Pozdrawiam Iwa Quote
Asiaczek Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Iwa - oby więcej takich dobrych informacji, prawda? Ucałowania z Leszna:lol: Pzdr. Quote
Asiaczek Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Iwa - a może bys tu czasami zaglądnęła, co?:mad: Oj, leniuszek z Ciebie... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Iwa - co się dzieje? Dlaczego się nie odzywasz? pzdr. Quote
Iwa-R Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Oj to prawda, mało tu ostatnio zaglądam... niestety od tygodnia walczymy o zdrówko (a także o życie) Psoci. Maluda jest bardzo słabiutka i w sumie w większości mój czas skupiam na niej. Wchodzę czasem, przeglądam.... ale jakoś nie mam chęci nic pisać.... przepraszam. Dzięki, że pamiętacie o mnie. A teraz, skoro już weszłam.... wkleję kilka zdjęć "dziadka mroza". Esiek nie jest posypany śniegiem, on jest tak zamarznięty, a pod broda wiszą mu prawdziwe sople. Pozdrawiam Iwa Quote
Asiaczek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Iwa-R napisał(a):Oj to prawda, mało tu ostatnio zaglądam... niestety od tygodnia walczymy o zdrówko (a także o życie) Psoci. Maluda jest bardzo słabiutka i w sumie w większości mój czas skupiam na niej. Wchodzę czasem, przeglądam.... ale jakoś nie mam chęci nic pisać.... przepraszam. Dzięki, że pamiętacie o mnie. A teraz, skoro już weszłam.... wkleję kilka zdjęć "dziadka mroza". Esiek nie jest posypany śniegiem, on jest tak zamarznięty, a pod broda wiszą mu prawdziwe sople. Pozdrawiam Iwa Oj, niedobrze, nie dziwię się, że nie masz ochoty na pisanie. Ja jeszcze do tej pory nie mogę normalnie mówić o odejściu Rudego... A Psotka to juz trochę zaawansowana w latach sunia... Mocno trzymam kciuki i wierzę, że będzie dobrze. A gdzieś Ty była z Miskiem, że on taki pozamarzany?!?!?!:crazyeye: Pzdr. Quote
Iwa-R Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Asiaczek napisał(a):A gdzieś Ty była z Miskiem, że on taki pozamarzany?!?!?!:crazyeye: Pzdr. Sobota, dzień przed Paneveżys, zagościliśmy w Mnichowie u Pani Ali, gdzie mieszkają dwa Esiowe dzieciątka - Carmelek i Carmen z Mnichowej Doliny. Kiedy przyjechaliśmy było około -15 stopni, kiedy wyjeżdżaliśmy było już 0 stopni, czyli przywieźliśmy do Mnichowa wiosnę :) Pozdrawiam Iwa Quote
Asiaczek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 No, wiosnę, jak wiosnę... Ciekawe, jak tam teraz z pogodą... pzdr. Quote
bety Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Iwa-R napisał(a):Oj to prawda, mało tu ostatnio zaglądam... niestety od tygodnia walczymy o zdrówko (a także o życie) Psoci. Maluda jest bardzo słabiutka i w sumie w większości mój czas skupiam na niej. Wchodzę czasem, przeglądam.... ale jakoś nie mam chęci nic pisać.... przepraszam. Dzięki, że pamiętacie o mnie. Pozdrawiam Iwa Eh, wiem co przechodzisz moja staruszka Gabiśka też zaczęła chorować. Trzymamy kciuki za zdrówko Psotki :calus: A ten misiek jest przecudnie boski :loveu: - chcę takiego ;) http://img6.imageshack.us/img6/4593/pict0243waj.jpg Ale ludziska są frajery przecież te krótkowłose są fajne. :lol: Pzdr Quote
Iwa-R Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Psotka niestety mimo delikatnemu polepszeniu stanu w czwartek.... dzisiaj znowu mało je i znowu jest coraz słabsza. Boję się, że to już niestety nadchodzi koniec. Psocia już wiele przeszła, ale niestety wiek robi swoje.... We wrześniu Psocia skończyłaby 17 lat. Chcesz miśka? Nic prostszego, wystarczy jeden telefon :evil_lol: Pozdrawiam Iwa P.S. W razie gdyby ktoś chciał, jest do sprzedania za symboliczne pieniądze około pół roczny krótkowłosy rudy chow. Quote
bety Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Iwa-R napisał(a):Psotka niestety mimo delikatnemu polepszeniu stanu w czwartek.... dzisiaj znowu mało je i znowu jest coraz słabsza. Boję się, że to już niestety nadchodzi koniec. Psocia już wiele przeszła, ale niestety wiek robi swoje.... We wrześniu Psocia skończyłaby 17 lat. Chcesz miśka? Nic prostszego, wystarczy jeden telefon :evil_lol: Pozdrawiam Iwa P.S. W razie gdyby ktoś chciał, jest do sprzedania za symboliczne pieniądze około pół roczny krótkowłosy rudy chow. No to smutne wieści o Psotce, 17 lat to piękny wiek, oby się nie poddawała. :glaszcze: Ja tam bym niejednego miśka chciała ale gdzie bym je pomieściła :shake: rodzinka by mnie pod most wydelegowała z tym zwierzyńcem :evil_lol: Pzdr Quote
Iwa-R Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Cóż.... nejlepiej widać upływający czas po dzieciach.... a jeśli ich nie ma to po psach :roll: A skoro już tu jestem, to kolejne zdjęcia..... Mamcia Molly z siostrą Eśka - Emely A tu synuś jednej z sióstr Eśka - Gong Jing Czyż nie wdał się w wujcia? :cool3: Pozdrawiam Iwa Quote
Asiaczek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Miski to miśki. Emely podobna do Eśka, a ta jego siostrzenica tez taka bardziej Eśkowa. Mocne kciuki za Psotke... To może byc trudny czas dla Ciebie:shake: Pzdr. Quote
Iwa-R Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Oj Asiu... nie rob z chłopczyka dziewczynki :evil_lol: Gong Jing to piesek :D Pozdrawiam Iwa Quote
M&S Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 hej! dawno nas nie było...ale ciebie też :razz: ;) trzymamy kciuki za Psotkę 17 lat to piękny wiek! mamy nadzieję, ze będzie dobrze :glaszcze: rodzina Eśka bardzo do niego podobna..albo on do rodziny :p pozdrowionka Quote
Iwa-R Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Maks i Spark napisał(a):hej! dawno nas nie było...ale ciebie też :razz: ;) Owszem, ostatnio mało tu bywałam, ale to tylko dlatego, że nie miałam nawet ochoty tu zaglądać wiedząc, że Maluda jest taka słabiutka. W zeszły wtorek rozważałam już uśpienie.... Miałam ją na rękach, ona tak ciężko oddychała, była taka słabiutka. Powiedziałam jej na ucho, że jeśli już chce iść, to jej pozwalam, niech idzie biegać za tęczowym mostem. W tym momencie ona tak jakby mnie zrozumiała... nabrała głęboko powietrza i dosłownie na chwilę przestała oddychać. Już myślałam, że usłyszała mnie, że zrozumiała..... Ale zaczęła znowu oddychać. Postanowiłam, że póki jest nadzieja, nie uśpię jej. Kurde.... znowu chce mi się ryczeć :placz: Pozdrawiam Iwa Quote
M&S Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Iwa-R napisał(a):Owszem, ostatnio mało tu bywałam, ale to tylko dlatego, że nie miałam nawet ochoty tu zaglądać wiedząc, że Maluda jest taka słabiutka. W zeszły wtorek rozważałam już uśpienie.... Miałam ją na rękach, ona tak ciężko oddychała, była taka słabiutka. Powiedziałam jej na ucho, że jeśli już chce iść, to jej pozwalam, niech idzie biegać za tęczowym mostem. W tym momencie ona tak jakby mnie zrozumiała... nabrała głęboko powietrza i dosłownie na chwilę przestała oddychać. Już myślałam, że usłyszała mnie, że zrozumiała..... Ale zaczęła znowu oddychać. Postanowiłam, że póki jest nadzieja, nie uśpię jej. Kurde.... znowu chce mi się ryczeć :placz: Pozdrawiam Iwa Iwa tak mi przykro....jesteśmy z Tobą i Twoją malutką....trzeba mieć nadzieję. Trzymaj się. Ania Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.