Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

problem w tym ze ja strasznie boje sie tej predkosci


dlatego właśnie przerzuciłam się na biegówki :diabloti:

cześć Groszkowa Bando! Zdecydowanie się przepracowujesz dziewczyno!! znikasz tygodniami a tu sama rozpacz i pustki :evil_lol:

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bonsai_88']No widzisz jaka ja groźna :diabloti:? Tylko postraszę i już się pokazujesz :evil_lol:[/quote]

Postrasz jeszcze, bo znowu Groszka wywiało ;)

Posted

[quote name='bonsai_88']Grooooooooooooszeeeeeeeek..........[/quote]
Co??????????????????????:evil_lol:
Oj tak Od-Nowa ma racje za dużo pracy:shake: zdecydowanie to może szkodzić ja już nic nie wiem co sie na dogo dzieje:placz::evil_lol:
Estera ja nie groch ja groszek zielony jestem:obrazic:
Witam wszystkie panny i nie tylko:eviltong::multi:
Zima dogorywa, śnieg topnieje, grypa sie panoszy, moja wysterylizowana suka zaczyna właśnie cieczkopodobne coś, za oknem mglisko, nie moge dodzwonić sie do kierowniczki zeby dowiedzieć sie na którą jutro do pracy... ale poza tym jest dobrze:evil_lol:

Posted

Byłam w piątek u weterynarza po recepte, myśle sobie, że zabiore przy okazji Freda w celu przycięcia pazurów- to jedyna rzecz której ja ani moja mama nie zrobimy, nawet zastrzyki jesteśmy w stanie psu wykonać ale tego nie:evil_lol: Ubrałam tą małą france w jego ukochany sweterek:loveu: zawinełam w kocyk (drugi kocyk już rozebrał na części pierwsze) no i pojechałyśmy. W samochodzie spoko bo nie wiedział co sie dzieje, w poczekalni zaczął sie nerwowo kręcić i wiercić; przy okazji dowiedziałam sie że pies zawinięty w koc i trzymany ciasno przy człowieku też jest w stanie rozebrać sie ze sweterka:loveu:. W końcu na stole w gabinecie Fredzio oszalał:loveu: Darł sie w niebogłosy, wyrywał tak że autentycznie nie byłam w stanie go utrzymać, a łapy automatycznie wsuwały mu sie do środka i nie można było ich znalezć:loveu: W drodze powrotnej Fredzio głęboko poruszony tym gwałtem na swojej osobie wyżalił sie tak, że aż uszy więdły:loveu:

Druga rzecz która chciałam opisać jest smutna no ale cóż- prawdziwa. W mojej miejscowości raz do roku organizowane jest szczepienie przeciw wściekliznie, korzystam z tego bo nie musze tłuc sie z całą moją chołotą do Zakopanego.W tym roku dowiedziałam sie, że strasznie dużo owczarkopodobnych psów tutaj mamy, prowadzone były w przytłaczającej większości na łańcuchach pewnie odpiętych od budy, dobrze że chociaż obroże miały:roll: Oczywiście ciagneły tak że bidoki aż sie dusiły, ciekawe świata bo za często go nie widzą:shake: Niektóre były nie do opanowania, wychowania za grosz, agresywne no po prostu masakra:shake: Ale najbardziej zszokował mnie widok właśnie takiego owczarko-czegoś prowadzonego przez dwoch malych chłopców bez kagańca na szelkach, rzucającego sie do mojego drobiazgu chyba równie zszokowanego jak ja a sposobem chłopców na utrzymanie pieska było położenie sie na nim i lanie go po głowie kijem:placz: strasznie mi to jakoś w głowie utkwiło i wyjść nie chce:-(

Posted

[quote name='groszek83']
Druga rzecz która chciałam opisać jest smutna no ale cóż- prawdziwa. W mojej miejscowości raz do roku organizowane jest szczepienie przeciw wściekliznie, korzystam z tego bo nie musze tłuc sie z całą moją chołotą do Zakopanego.W tym roku dowiedziałam sie, że strasznie dużo owczarkopodobnych psów tutaj mamy, prowadzone były w przytłaczającej większości na łańcuchach pewnie odpiętych od budy, dobrze że chociaż obroże miały:roll: Oczywiście ciagneły tak że bidoki aż sie dusiły, ciekawe świata bo za często go nie widzą:shake: Niektóre były nie do opanowania, wychowania za grosz, agresywne no po prostu masakra:shake: Ale najbardziej zszokował mnie widok właśnie takiego owczarko-czegoś prowadzonego przez dwoch malych chłopców bez kagańca na szelkach, rzucającego sie do mojego drobiazgu chyba równie zszokowanego jak ja a sposobem chłopców na utrzymanie pieska było położenie sie na nim i lanie go po głowie kijem:placz: strasznie mi to jakoś w głowie utkwiło i wyjść nie chce:-([/quote]
No nareszcie sie gorszku pokazalas:loveu:
Bosh co za ludziska ja bym im tak pare razy po glowie tym kijem to by zobaczyli:angryy: Slow mi brakuje, bachory jedne zreszta nie lepsze od rodzicow zapewne:angryy::placz:

Posted

[quote name='Moniek193']No nareszcie sie gorszku pokazalas:loveu:
Bosh co za ludziska ja bym im tak pare razy po glowie tym kijem to by zobaczyli:angryy: Slow mi brakuje, bachory jedne zreszta nie lepsze od rodzicow zapewne:angryy::placz:[/quote]
Dzieci jak dzieci, jak wychowasz tak masz, ale jak ten pies w końcu im sie odgryzie to nikt nie pomyśli że to wina człowieka tylko psa:shake:

Posted

[quote name='SZPiLKA23']Hmmm w gorach tak jest pies ma służyć.... zresztą nie tylko w gorach
No nie tylko w górach niestety:shake:
Wstawie pare fotek:razz:
Śnieżne kulki robią sie nie tylko na psich łapach i podwoziu:evil_lol:



a tak odpoczwa sie po spacerze i śniadanku;)


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...