karja Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 :diabloti: to było zeby twoja krowa nie czuła sie samotna:evil_lol::shake: Quote
groszek83 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 No dobra :roll: bede jej muuuuczeć do uszka na dobranoc:eviltong: Quote
karja Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 groszek83 napisał(a):No dobra :roll: bede jej muuuuczeć do uszka na dobranoc:eviltong: swietnie:cool1: jaka dobra kochana pańcia:loveu: Quote
Kasia&Rika Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Oo, ona tak pierwszy raz za krówkę się podaje? Quote
groszek83 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 karja napisał(a):swietnie:cool1: jaka dobra kochana pańcia:loveu: Będe sie do ciebie zgłaszać po porady behawioralne:evil_lol: Quote
karja Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 groszek83 napisał(a):Będe sie do ciebie zgłaszać po porady behawioralne:evil_lol: a prosze bardzo:loveu: nawet jakis rabat ci dam:evil_lol: Quote
groszek83 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 [quote name='piciminikas']Oo, ona tak pierwszy raz za krówkę się podaje? Ale w sensie mleczka? nie:shake: już raz tak miała ale to było przed sterylką i szybko zeszło.Po sterylce nic nie działa:roll: Mam nadzieje że chodzi ci o Ziute bo karja to nie wiem gdzie od kiedy ile razy muuuuczała:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
groszek83 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 karja napisał(a):a prosze bardzo:loveu: nawet jakis rabat ci dam:evil_lol: Dobrze 5%?:razz:a ile bierzesz bo nie wiem czy mnie stać:roll: Quote
groszek83 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Wszystkim mówie dobranoc kogo nie odwiedziłam zajrze jutro Quote
karja Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 groszek83 napisał(a):Dobrze 5%?:razz:a ile bierzesz bo nie wiem czy mnie stać:roll: ja tam nigdzie nie muczalam..zeby nie bylo..:evil_lol::cool1: Tobie to nawet 15 % dam:loveu: Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 karja napisał(a):ja tam nigdzie nie muczalam..zeby nie bylo..:evil_lol::cool1: Tobie to nawet 15 % dam:loveu: Ależ dziękuje:eviltong: Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 jbk napisał(a):Witamy Groszku i bando Groszkowa :) Witam sie:multi: Dziś fotek nie będzie...raczej,więc opowiem wam jak to moja Józia znielubiała dużego pudelka:grins: Pare ładnych latek temu,moja siostra spotykała sie z pewnym panem,ten pan miał mamusie a ta mamusia miała dużego czekoladowego pudelka o figlarnym imieniu Figielek:cool3: Figielek był psim terrorystą,warczał,potrafił ugryzć,w swoim domu czasami nie wpuszczał domowników np.na kanape-ogólnie totalnie nie wychowany i rozpuszczony pies.Jak ja zakupiłam sobie Józie to oni akurat zaczęli przyjeżdać do nas wraz z Figielkiem.Piesek nie wiele myśląc zaczął ustawiać sobie również nas i nasz zwierzyniec:roll: Nas pomine milczeniem bo obeszliśmy się z nim zdecydowanie nie po dogomaniacku:evilbat: natomiast zwierzyńcowi pozwoliliśmy sie integrować:evil_lol: Tak więc Figielek był nieszczęśliwy,chodził z pocharatanym nosem,zły na cały świat ale już grzeczny miły i zachowujący sie jak normalny pies.No i wtedy pojawiła sie mała Józia:loveu: Figielek więc postanowił sie na niej wyżyć nie zwracając uwagi że to szczenie w dodatku suka.Mała Józia zakodowała sobie w łebku,że Figielek jest be...no i w końcu mała Józia stała sie dużą Józią i przy pierwszej nadarzającej sie okazji rozpruła Figielkowi ogonek:siara:Potem już byli pilnowani żeby nie przebywać zbyt długo w swojej obecności,bo duża Józia dostawała białej gorączki:diabloti: Koniec historii o największej nienawiści mojego psa:evil_lol::evil_lol: Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 piciminikas napisał(a):Witamy, witamy się od rana:) Hej hej;)..... Potem opisze drugą w rankingu nienawiść Józefinki.....:diabloti: Quote
jbk Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 groszek83 napisał(a):Witam sie:multi: Dziś fotek nie będzie...raczej,więc opowiem wam jak to moja Józia znielubiała dużego pudelka:grins: Pare ładnych latek temu,moja siostra spotykała sie z pewnym panem,ten pan miał mamusie a ta mamusia miała dużego czekoladowego pudelka o figlarnym imieniu Figielek:cool3: Figielek był psim terrorystą,warczał,potrafił ugryzć,w swoim domu czasami nie wpuszczał domowników np.na kanape-ogólnie totalnie nie wychowany i rozpuszczony pies.Jak ja zakupiłam sobie Józie to oni akurat zaczęli przyjeżdać do nas wraz z Figielkiem.Piesek nie wiele myśląc zaczął ustawiać sobie również nas i nasz zwierzyniec:roll: Nas pomine milczeniem bo obeszliśmy się z nim zdecydowanie nie po dogomaniacku:evilbat: natomiast zwierzyńcowi pozwoliliśmy sie integrować:evil_lol: Tak więc Figielek był nieszczęśliwy,chodził z pocharatanym nosem,zły na cały świat ale już grzeczny miły i zachowujący sie jak normalny pies.No i wtedy pojawiła sie mała Józia:loveu: Figielek więc postanowił sie na niej wyżyć nie zwracając uwagi że to szczenie w dodatku suka.Mała Józia zakodowała sobie w łebku,że Figielek jest be...no i w końcu mała Józia stała sie dużą Józią i przy pierwszej nadarzającej sie okazji rozpruła Figielkowi ogonek:siara:Potem już byli pilnowani żeby nie przebywać zbyt długo w swojej obecności,bo duża Józia dostawała białej gorączki:diabloti: Koniec historii o największej nienawiści mojego psa:evil_lol::evil_lol: Buzi dla Józi :buzi: Od razu mi się spodobała :) Swoją drogą, moja babcia ma na imię Józia :) Quote
C&B Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Po sterylce to raczej urojonej ciąży być nie powinno:roll: To ja też - muuuuczę ;) Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 jbk napisał(a):Buzi dla Józi :buzi: Od razu mi się spodobała :) Swoją drogą, moja babcia ma na imię Józia :) Bo wszystkie Józie fajne są:eviltong: Też miałam znajomą Józie:evil_lol: Oj tak Ziutek to suka z charakterem, zdecydowana, uparta, wie czego chce a czego nie, dominant niepodzielnie królujący nad domową bandą.Potrafi samym wzrokiem zatrzymać w pół kroku któregoś czy to kot czy pies.Hilda złe oko tylko przed nią czuje respekt bo już jej pokazała że kocie pazury jej nie straszne. No i jest nadmiernie odważna nieważne czy to bernardyn czy kaukaz:diabloti: Kocham ją strasznie ale nie ukrywam że dużo czasu zajęło mi pokazanie jej że człowiek jest do kochania właśnie a nie od dania jedzenia i z resztą niech spada:eviltong: to był taki sobek zamknięty na otoczenie,nie lubiący dotyku i nadmiernej czułości. I niestety ale właśnie Józek powstrzymuje mnie przed wzięciem bullika,bo nie chce mieć mokrej plamy z niej jak bullik urośnie a charakterem do siebie nie spasują:shake: Coraz bardziej oddala sie mój majowy plan niestety:placz: Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Domka_Czika napisał(a):Po sterylce to raczej urojonej ciąży być nie powinno:roll: To ja też - muuuuczę ;) Nie powinno ale jest:evil_lol: prawie cieczka też była:evil_lol: Quote
Kasia&Rika Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ale ta Józia bojowa:loveu: Mądra dziewczynka A jakie masz plany na maj? Powiekszasz swoją bandę? :D A ta sterylka to na pewno dobrze przeprowadzona? Dziwne, i prawie cieczka i urojona ciąża... Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 piciminikas napisał(a):Ale ta Józia bojowa:loveu: Mądra dziewczynka A jakie masz plany na maj? Powiekszasz swoją bandę? :D A ta sterylka to na pewno dobrze przeprowadzona? Dziwne, i prawie cieczka i urojona ciąża... Mam w planach zakup bullteriera, białaska, mojego wymarzonego psa:loveu: no ale zobaczymy nic na siłe:shake: w marcu przyjeżdzają znajomi ze szczeniokiem będziemy robić test:evil_lol: Sterylka najprawdopodobniej spartaczona niestety:roll: kroić jej już nie będe bo to było traumatyczne przeżycie:shake: Quote
Kasia&Rika Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 groszek83 napisał(a):Mam w planach zakup bullteriera, białaska, mojego wymarzonego psa:loveu: no ale zobaczymy nic na siłe:shake: w marcu przyjeżdzają znajomi ze szczeniokiem będziemy robić test:evil_lol: Sterylka najprawdopodobniej spartaczona niestety:roll: kroić jej już nie będe bo to było traumatyczne przeżycie:shake: Oj, do takiej słodkiej długowłosej bandy bulinek? To będzie mieszanka:evil_lol: Ale jak szczeniaka to może się dogadają, a jakiej płci? I którą płeć twoje zwierzaki bardziej akceptują, czy to może bez różnice? Sterylka faktycznie:shake: Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 No co przecież mam też krótkowłosego:evil_lol: a Fred to co nie pies?:eviltong: Hodowca stwierdził że lepiej dobrać suczke,moja mam upiera sie przy psie ja osobiście wole suke więc na razie nie wiadomo;) Raz opiekowałam sie u siebie w domu podrostkiem kundelkiem rodziny jak pojechali na wakacje i nie było wesoło a raczej to była masakra,teraz czasami jak idziemy na spacer i Max sie przyłączy to bez problemu.Freda toleruje w domu no ale on nie jest tak całkiem na takich samych zasadach jak reszta więc też do końca nie wiem jak będzie:roll: Będe robić testa ze szczeniokiem zobaczymy:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.