Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='karja']Dzień dobry ranne ptaszki:evil_lol:
Faktycznie jakoś mi sie pory na dogo zmeniły:evil_lol:
[quote name='halgre58']Cześć ...
:multi:
[quote name='zmierzchnica']http://img36.imageshack.us/img36/2148/tusieczerwiec410.jpg

Kopanie norki jest super, szczególnie w upały :cool3: Chociaż u mnie najczęściej następuje to jak nadchodzi strasna buza i trzeba się schować. Raz psa pół godziny szukałam, bo sobie w ogrodzie norę wykopał, żeby się przed burzą schować :roll:

A tak w ogóle to cudne psiaki i świetne zdjęcia :loveu: Będziemy zaglądać.
Miś ostatnio nabrał takich psich instyktów bo tak to taka sierotka była:loveu: mój dziesięcioletni szczeniaczek:evil_lol: a najbardziej denerwujący psi nawyk to ostatnio z każdego spaceru wraca w czymś utaplany:placz:
[quote name='halgre58']Cześć ...

hmm ...
Cześć :multi:u mnie już nie leje ale na spacer będe musiała kaloszki ubrać:roll:

Posted

Cześć! :multi:
Widzę, że Twoje psiaki też lubią sobie popływać :). My na razie jesteśmy na etapie wchodzenia do oczka, ale jest ono wyłożone kamieniami i się sucz tam ślizga, więc dalsze etapy nauki lubienia wody trzeba przenieść nad jakieś pewne jezioro lub coś w tym stylu :).

Posted

RCookie napisał(a):
Cześć! :multi:
Widzę, że Twoje psiaki też lubią sobie popływać :). My na razie jesteśmy na etapie wchodzenia do oczka, ale jest ono wyłożone kamieniami i się sucz tam ślizga, więc dalsze etapy nauki lubienia wody trzeba przenieść nad jakieś pewne jezioro lub coś w tym stylu :).

Witanko;)
Zależy które, Ziuta lubi wode od zawsze Miś musiał sie przekonać że woda nie gryzie ale w końcu po paru latach do tego doszedł:evil_lol::evil_lol: Lamcia boi sie wody jak diabeł święconej;) a Fred........ no cóż on reaguje jojczeniem na każdy objaw jakieś pielęgnacji wraz z kąpaniem a jak są kałuże to też stara sie omijać więc pewnie nie lubi:lol:

Posted

groszek83 napisał(a):

Miś ostatnio nabrał takich psich instyktów bo tak to taka sierotka była:loveu: mój dziesięcioletni szczeniaczek:evil_lol: a najbardziej denerwujący psi nawyk to ostatnio z każdego spaceru wraca w czymś utaplany:placz:


"Czymś" czyli w zwierzęcym trupie czy... nazwijmy to, resztkach pokarmowych? :diabloti: U mnie każde ma inne upodobania co do smrodków, co jedne to bardziej śmierdzące...:roll:

Posted

zmierzchnica napisał(a):
"Czymś" czyli w zwierzęcym trupie czy... nazwijmy to, resztkach pokarmowych? :diabloti: U mnie każde ma inne upodobania co do smrodków, co jedne to bardziej śmierdzące...:roll:

W czym popadnie:placz::placz:
stratoos napisał(a):
Hej :) Co tam u Was? :cool3:

Praca praca i jeszcze raz praca.......:roll: no cóż chciałam to mam:evil_lol:
Ale już tylko cztery dni i wystawa zrelaksuje sie w końcu:multi:
Efciq napisał(a):
Hej ;)
Wróciłam z wakacji :lol:
co tam u was?
http://img31.imageshack.us/img31/5322/tusieczerwiec394.jpg
:loveu::loveu::loveu::loveu:


Moniek193 napisał(a):
Witamy po powrocie:multi:

Cześć wrócone mam nadzieje że wakacje były udane:multi::multi:



No i teraz jeszcze napisze że Fredzik jest chory:shake: dziś myślałam że to koniec:-( a może faktycznie ten koniec powoli sie zbliża i to dlatego:-( jutro do weta trzymajcie kciuki..

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Groszek trzymam kciuki za Fredzia...

Przyda sie właśnie jade do weta..:roll:
Moniek193 napisał(a):
Udane:loveu: Wypoczęłam, poopalałam się:evil_lol:

Poznałaś sie bliżej z konikiem:eviltong: jak ja ci zazdroszcze :placz::placz::evil_lol:
halgre58 napisał(a):
Witam ...

HEJ!!:multi:

Posted

groszek83 napisał(a):

No i teraz jeszcze napisze że Fredzik jest chory:shake: dziś myślałam że to koniec:-( a może faktycznie ten koniec powoli sie zbliża i to dlatego:-( jutro do weta trzymajcie kciuki..


Biedactwo :shake: Trzymamy kciuki, oby to nie było nic poważnego..

Posted

Również trzymam kciuki za Fredzia.
Koniecznie pisz jak wygląda sytuacja, bo się niecierpliwie okropnie.:oops:
Bedzie dobrze ;)

Posted

groszek83 napisał(a):
No i wróciłam:shake:
Padaczka:-(
:-(:-(:-( Jest bardzo źle?
I mam jeszcze takie pytanie czy padaczka u psów może być dziedziczna?

Posted

Talia napisał(a):
:-(:-(:-( Jest bardzo źle?
I mam jeszcze takie pytanie czy padaczka u psów może być dziedziczna?

Niestety nie wiem czy to dziedziczne przecież ja o Fredku nic tak na prawde nie wiem:shake: o padaczce też nic nie wiem trzeba będzie sie podszkolić.
Może i nie jest tragicznie w tej chwili ale skoro to sie wzieło ot tak z powietrza jak go już mam rok to nie wiem czy nie będzie sie nasilać. No nic to z mojej grupki jedynie Miś zdrowy:roll:

Posted

Trzymam kciuki żeby Fredzio dał radę chorobie.
Ostatnio się dowiedziałam, ze tata Tiny ma padaczkę, 13 ataków w ciągu 2 dni:-o:-o:-o

Posted

Kurczę :-( Ale znam psy, które wiele lat żyją z padaczką. Mój mały, psi, koślawy sąsiad zawsze luzem lata, wiecznie coś go trzepnie, jakiś pies wytarmosi, w dodatku ta padaczka... I żyje mu się dobrze. On w ogóle dziwny jest, matka sznaucer olbrzym, ojciec nieznany, rodzeństwo ogromne, a psiak waży 2 kg :shake: Ale jest mu dobrze w sumie, oprócz tego puszczania go luzem... Więc może i z Fredkiem nie będzie źle? Biedny jest :shake:

Posted

Talia napisał(a):
Trzymam kciuki żeby Fredzio dał radę chorobie.
Ostatnio się dowiedziałam, ze tata Tiny ma padaczkę, 13 ataków w ciągu 2 dni:-o:-o:-o

On ma 16 lat więc nie dużo już może ale tylu ataków to nie miał. Obawiam sie tylko że to dopiero początek.Pożyjemy zobaczymy..
zmierzchnica napisał(a):
Kurczę :-( Ale znam psy, które wiele lat żyją z padaczką. Mój mały, psi, koślawy sąsiad zawsze luzem lata, wiecznie coś go trzepnie, jakiś pies wytarmosi, w dodatku ta padaczka... I żyje mu się dobrze. On w ogóle dziwny jest, matka sznaucer olbrzym, ojciec nieznany, rodzeństwo ogromne, a psiak waży 2 kg :shake: Ale jest mu dobrze w sumie, oprócz tego puszczania go luzem... Więc może i z Fredkiem nie będzie źle? Biedny jest :shake:

Tylko ja nie wiedziałam że padaczka może ot tak sobie zjawić sie nagle. Wczoraj jak padł i zaczął tymi łapinkami przebierać to sie popłakałam:roll: Widok okropny a do tego nie miałam z tą chorobą jeszcze do czynienia i nie wiedziałam co i jak.
Teraz do pracy:grab:
Bonsai poprosze o sms jak już dowiesz sie kiedy dokładnie przyjeżdżasz;)

Posted

groszek83 napisał(a):

Tylko ja nie wiedziałam że padaczka może ot tak sobie zjawić sie nagle. Wczoraj jak padł i zaczął tymi łapinkami przebierać to sie popłakałam:roll: Widok okropny a do tego nie miałam z tą chorobą jeszcze do czynienia i nie wiedziałam co i jak.


Wierzę :shake: Też nigdy się nie spotkałam z atakiem, z samą chorobą. Oby tylko się nie pogłębiała :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...