Ra_dunia Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 to się rozkręciłam i drugi bazarek wystawiłam :D http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11011096 Quote
Ra_dunia Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Jumper wszystkich bardzo prosi o domek... Quote
makatka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 A ja bym poprosiła o powtórzenie ogłoszeń na tych serwisach, na których się skończyło. Tylko dziewczyny z dopiskiem: zadzwoń lub napisz na maila- nie odpowiedaam na SMSy. Dostaję tony smsów "jaka to rasa, a czy będzie duży, czy może pani coś więcej o nim napisać". Podejście niepoważne i nie mam zamiaru się do takich ludzi w ogóle odzywać. Z wieści parafialnych: Jumper śpi z nami normalnie w łóżku- sucz mu pokazuje zęby póki nie śpi i jest "wkompaktowana" we mnie z głową na poduszce, a mały usiłuje się ułożyć wyżej nad jej pyskiem na samym szczycie poduch. W innych przypadkach pozwala mu się bez problemu ułożyć gdziekolwiek i nie zwraca na niego najmniejszej uwagi. Wczoraj jak się kładłam spać rozpędziłam zaspane towarzystwo, bo zajmowały całe moje miejsce. Wynik-sucz się uwaliła między nami z łbem na moim obojczyku, mały przewędrował "od zewnętrznej", skłąbuszkowal się za głową TŻta i umiejscowił pysk na jego szyi. Normalnie jak w rodzinnym grobie ;) Jump jest małą cholerą i jak przegnie i Wiedźka go próbuje ustawić dostaje wścieku, warczy, pokazuje jej zęby i kłapie. Normalnie mały bohater szukający później kryjówki na pufie, pod moimi nogami, albo na kolanach. Wiedżma jest dużą cholerą i po takich próbach sił najczęściej idzie po zabawkę (jedną z tych, którymi bawią się wspólnie), podrzuca ją i ogólnie pokazuje "popatrz co ja mam". Po czym jak mały okazuje zainteresowanie ponownie zaczyna go ustawiać. Dom wariatów ;) Quote
Ra_dunia Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 No to dzieje się dzieje... A duże to łóżko macie? Może się złożyć na takie 2x2? :D To z Jumpera taka cholera? Nieźle... widocznie się poczuł jak na swoim, że rządzić mu się zachciewa :D Quote
makatka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Łóżko 155X190.Ze 2 miesiące jak zmieniałam wyro szukałam większej rozkładanej kanapy i nie znalazłam (nooo.. chyba żeby liczyć te, które kosztują 5 tys+). jak mi znajdziesz rozkładaną kanapę 2x2 w ludzkiej cenie i nie będąca przy tym narożnikiem to Cię chyba ozłocę:P Normalnego łóżka wstawić się do kawalerki nie da- musi być kanapa ;) A no się zachciewa. Warczą, pokazują zęby, kłapią, Wiedźma przygniata go do gleby łapami i przytrzymuje zębami za uchola albo kark- istny cyrk obijający się po drodze o wszystkie meble. Z tym, że ona to robi tak, żeby mu krzywdy nie zrobić, a mały widzę, że umiaru nie zna- im bardziej jest ustawiany tym większej piany i wścieklizny najczęściej dostaje. Quote
Ra_dunia Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Mam nadzieję, że wyrośnie z tego zachowania. W zabawie u nas raczej chwytał delikatnie, ale może to dlatego, że mój pies jest psem a nie suczką. A u Was w szczylu się mały szowinista ujawnił ;) (co mu będzie baba podskakiwała). Jumperro - ja cię proszę, ty się zachowuj bo nikt cie nie zechce. Quote
makatka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Eee tam. Nie ma możliwości żeby takiej przylepy nikt nie chciał ;) A w ogóle to ja nie wiem, może ja źle podejrzewam (oby), że mały ma problemy z trawieniem- karmię go samym ryżem kupstwa są praktycznie białe (w życiu się z czymś takim nie spotkałam), dostaje ryż z marchewką- mimo znikomej ilości marchewki kupstwa mają "soczysty" marchewkowy kolorek. Quote
Ra_dunia Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Dziwne... po przyjeździe robił wszystko "wzorcowo". Potem dostał lepszą karmę i jak widzę, zaczęły się problemy :( Chociaż rozwolnienie mu przeszło?? Może spróbować dać mu Hillsa z jagnięciną? Nie mam pomysłu jak doprowadzić go do dobrego stanu :( Quote
makatka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Pospacerowy sukces- normalny kolor i gęstość ;) Może on też jest jak moja diablica alergikiem i wymaga "specjalnego traktowania" ^^ Quote
Ra_dunia Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 W końcu to ta sama rasa :evil_lol: Quote
makatka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Hmmm.... znaczy "wielokwiatowiec schroniskowy" :P ? Quote
Ra_dunia Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Wielorasowiec Nadzwyczajny - odmiana czarno - biała :) Quote
makatka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Może być :P A z radośniejszych opisów: Pobudka w wykonaniu małego jest czymś koszmarnym- albo ładuje się człowiekowi na głowę i usiłuje do czysta wylizać ucho i twarz, albo z nienacka atakuje wystające spod kołdry stopy i robi im poranne mycie. Druga metoda powoduje wierzgi i zaspany ryk "zabierz to ode mnie". Najwyższy czas kupić sobie śpiwór z "kapturem". Wiedźmusia gorsza nie pozostaje, tylko jest o niebo delikatniejsza z porannym myciem twarzy. Całe szczęście, że takie zabiegi przeprowadza tylko na TŻcie a mnie wpycha łeb pod ręke i domaga się porcji porannej atencji i "głasków". Quote
agaciaaa Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Odnowiłam ogłoszenia które się skończyły i tam gdzie sie dało, dodałam tekst o smsach ;) Nikt sensowny sie jeszcze nie odezwał? Quote
Ra_dunia Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Do mnie wczoraj dzwoniła sensowna Pani :D Pogadałyśmy przez telefon. Rozmowa była na prawdę na poziomie i konkretna. Najbardziej spodobało mi się, że Pani nie była na zasadzie "ojej biedny pieseczek, to ja go jutro zabieram" tylko wypytywała o konkrety. Stwierdziła, że wszystko musi przedyskutować z mężem i dokładnie przemyśleć decyzję - bo przecież pies to nie rzecz i jeśli się zdecydują to na dobre i na złe. Nawet jak nic z togo nie wyjdzie - to lubię takie rozmowy. Mam jednak nadzieję, że Pani się nie rozmyśli ;) Powiedziałam, że jeśli by chciała, to może zawsze się z Tobą Makatko umówić i przed ostateczną decyzją poznać Jumpa (mogłam tak powiedzieć? mogłam?).Państwo są spod Warszawy :) Pani nie ma jeszcze żadnych namiarów na Ciebie, ale jeśli coś - to jej podam. Quote
agaciaaa Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 No to trzymam kciuki, żeby Pani się nie rozmyśliła ;) Quote
makatka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Do mnie nikt sensowny nie dzwonił. Wszyscy piszą jednego maila, albo wysyłają esemesa i cisza. jedyna pani, która postanowiła odwiedzić małego niespecjalnie mi pasowała w dodatku tez się więcej nie odezwała. Z Twojego opisu pani brzmi fajnie. Jak będzie powazniej zainteresowana to ją do mnie odeślij. Quote
Ra_dunia Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Brzmiała bardzo ok. Wiedziała o co pytać :) Jak powiedziałam, że w Jumperze nie ma agresji to zadała od razu konkretne pytanie "a czy warczy jak mu się coś przy misce z jedzeniem robi?" Tylko Państwo mają małe dziecko. Więc od razu stwierdziłam, że bez szkolenia to się w przypadku Jumpera nie obędzie, bo mu trzeba to jego ADHD dobrze ukierunkować ;) Nic - mam nadzieję, że sprawę przemyślą i się zdecydują :) A jak nie - trudno. Szukamy dalej! Quote
makatka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Słuchajcie, mamy chętny domek zdecydowany na Jumpusia a dziewczyna wydała mi się przesympatyczna. W związku z tym: pilnie poszukiwana doświadczona w adpocjach osoba, która przeprowadzi wizytę przedadopcyjną. Quote
ANETTTA Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 makatka napisał(a):Słuchajcie, mamy chętny domek zdecydowany na Jumpusia a dziewczyna wydała mi się przesympatyczna. W związku z tym: pilnie poszukiwana doświadczona w adpocjach osoba, która przeprowadzi wizytę przedadopcyjną. napisz gdzie ta wizyta miala by byc /// Quote
makatka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Okolice Targówka. Uran z niebieskiego obiecała, że podjedzie :) Quote
makatka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Po wizycie. Uran ma takie same wrażenia dotyczące przyszłego domku- ciepły,sympatyczny,normalny :) Czekamy na wynik testów alergicznych pani czy aby na pewno nie jest uczulona na psią sierść i trzymamy kciuki :) Quote
Ra_dunia Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Ale super wiadomość! :multi::loveu::multi: Mam nadzieję, że Pani nie będzie uczulona... Mocno trzymam kciuki. Jejku jak się cieszę :multi: Quote
makatka Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Jakby się udało Jumpuś miałby całe wielkie mieszkanie tylko dla siebie i pańcię też :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.