Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właśnie dzwonił kumpel, którego wczoraj informowałam o "ataku klonów" w mieszkaniu, że jego przyjaciółka szuka psiaka w potrzebie. W sobotę będą dzwonić i informować o terminie "nawiedzenia".

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='makatka']Właśnie dzwonił kumpel, którego wczoraj informowałam o "ataku klonów" w mieszkaniu, że jego przyjaciółka szuka psiaka w potrzebie. W sobotę będą dzwonić i informować o terminie "nawiedzenia".
Super by było :)
Swoją drogą ten psiak ma w sobie coś takiego, że wszyscy zwracają na niego uwagę. Jego na serio nie da się nie kochać :loveu:

Posted

A tego to się nie spodziewałam. Kompletnie.
Nałożyłam zwierzynie gotowanych warzywek (ręką, prosto z gara) do dwoch miseczek. Cofnęłam się trzy kroki za lodówkę żeby odtstawić gar i opłukać łapkę. Wynurzam się zza lodówki a one z jednej michy wchrzaniają... najpierw jednej, później drugiej. Po czym zgodnie wylizały to, co im się z łapczywości rozsypało na podłogę.

Posted

Tja.. a mam nad czym.. mój cholerny zazdrośnik właśnie od jakiś 40 min ciamka razem z małym jego zabaweczkę. A poprzedniemu tymczasowiczowi WSZYSTKIE zabawki zabierała i nie dawała się do nich zbliżyć. Ogólem było zgodnie, ale o zabawki była awantura.

Posted

W nocy- wszscy śpią :P Ostatnio TŻt się zbulwersował, bo poszedł do wanny ja w międzyczasie zasnęłam wtulona w Wiedźmę, która okupywała jego część łóżka, a Jumpik się rozprzestrzenił w nogach z nosem wtulonym w wiedźmozad. Też na miejscu TŻta. W poprzek :D
Przed chwilą małemu kupiłam (na bazarku, facet nawet kasy fiskalnej nie miał, na moje pytanie o karteczkę z pieczątką "a to mogę po weekendzie przynieść pieczątkę"...co mnie nie urządza bo byłam w tym miejscu przelotem wracając z rozmowy :/ ):
Can-Vit z glukozaminą: 8,90 zł
obrożę "owadobójczą" Pess (nie mieli sabunolu ;( ): 6,50 zł
Na jednym i drugim jest naklejona cena więc w razie czego mogę zrobić foto ;)
czyli do tej pory łącznie: 70,40 zł
Mały drapie się i podgryza jak potłuczony a pchełków nie widzę. Zaczynam się martwić, że może ma jakieś problemy ze skórą oprócz łupieżu :(

Posted

Moja wetka nie stwierdziła problemów skórnych - ale łupież jest i może on jest przyczyną drapania? U mnie Jump był kąpany 3 razy w łagodnym szamponie dla szczeniąt i specjalnym szamponie na zmiany skórne (szampon mojego psa, kótry od czasu do czasu po kroplach przeciw kleszczom dostaje wysypkę :( )
Ogólnie po odpowiednim dożywieniu łupież powinien zniknąć... ale pewnie to trochę potrwa.

Posted

Zobaczymy :) na razie jest traktowany tak jak i Wiedźma tranem i kapsułkami z kwasem Omega3. Zaraz biorę się do gotowania siemienia lnianego także dostaną obiad z "przyprawą". Wiedźmie swojego czasu takie zestawienie na sierść pomogło i aktualnie błyszczy się jak naoliwiona. Ale zajęło mi to ponad pół roku żeby były aż takie efekty.

Posted

Pajęczaki ?? :crazyeye: I ja z Jumpem w łóżku spałam?? :-o ja ma arachnofobię....:eviltong:
Myślę, że u młodego to przez złe warunki dorastania i złe odżywianie.

Właśnie nabyłam obrusik, bieżniczek i serwetki w kolorze jesieni - w poniedziałek zrobię bazarek :) Jak się spodoba - będą następne. Czekam też na sugestię jeśli chodzi o kolory - zawsze mogę coś skombinować :cool3:
Szkoda, że to nie Gwiazdka - wtedy mamy zawsze śliczne świąteczne wzory...

Posted

te pajęczaki nie są na szczęście szczególnie zaraźliwe, bo ani inne psy koleżanki ich nie złapały, ani moje, a chodzimy na wspólne spacery;
przed strongholdem próbowała szamponów leczniczych, ale nic łupieżu zdusić nie chciało;

Posted

Wiedźma już tak, za to Jump chyba przyjąłby to z ulgą. Cały dzień dzisiejszy jest sytuacja odwrotna: Wieśma męczy i zaczepia a mały w pewnym momencie ma dość i całkiem na poważnie się marszczy, kłapie paszczęką i warkota.
Jakaś pani dzwoniła, jak ta od yorka i 4 letniego dziecka to ta sama. I teraz tak: co jej napisałaś, bo nie wiem w jakim kierunku ją oświecać w trakcie ewentualnego spaceru. Kto w razie czego pojechałby do niej (najlepiej żeby to był ludź doświadczony w adopcjach i mający "wyczucie" do innych ludzi), bo ja chyba nie jestem zbyt obiektywna i zjeżyło mnie trochę to małe dziecko. Z tego co widzę mały to jest mała cholera, która urośnie na większą cholerę.
Poza tym co z umową? Straż będzie wystawiać i z tą panią podpisywać, czy mi ją ktoś prześle?

Posted

Umowę Tobie prześlę, jak tylko ją dostanę... Zaraz przypomnę się Weronii.
Wizytę przedadopcyjną najlepiej jeśli przeprowadzi ktoś z dogomanii (a może z forum astowego?? - dziewczyny tam nieźle wyczulone są na nieodpowiednie domy).
Co do małego cholery, który wyrośnie na dużego cholerę to przydałoby mu się szkolenie jak już trafi do nowego domu. A szczylek się szybko uczy, więc szkolenie z nim byłoby prawdziwą przyjemnością :D

Dalej Jumpuś - szybko szukaj domku zanim cię Wiedźma zamęczy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...