Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE=2]10.10 SZCZĘŚLIWY DZIEŃ JUMPERA!!!! kochany maluszek pojechał do nowego domku. POWODZENIA JUMPERKU i bądź grzeczny :loveu:


Tekst do ogłoszeń - strona 3.
NOWE ZDJĘCIA - strona 14, 16 i 17.
ZDJĘCIA KLONÓW!!! - strona 18!!!

01.10
Prosimy o [COLOR=Red]wsparcie finansowe [COLOR=Black]na szczepienia Jumperka i witaminy na wzmocnienie (na razie około 75 PLN). Zapraszamy[COLOR=Blue] [COLOR=Black]na bazarki (aktualne linki na dole strony. Od poniedziałku nowe bazarki!)

[COLOR=Red][COLOR=Black][COLOR=Blue][COLOR=Black]ROZLICZENIE:
Wydatki: 75 PLN
Wpłaty:
Isadora7 :loveu: 20 PLN
Darunia-puma :loveu: 10 PLN
Ulka12 :loveu: 5 PLN
----------
- 40 PLN


28.09
Jumper u Makatki. Po pierwszych "walkach" (i mojej panice ;) ) trwa zawieszenie broni pomiędzy sunią rezydentką a małym. Szukamy pilnie DOMKU STAŁEGO.

Atak klonów (Jumper i Wiedźma) :loveu:


[SIZE=2]
27.09
Jumperek wyruszył w drogę do Makatki. Smutno nam. W domu pusto i cicho:placz:. Jumperku - powodzenia w podbojach stolicy!

26.09
Dzięki pomocy niezawodnej cioteczki Patch75 i jej wspaniałego znajomego Jumper jutro wieczorem jedzie do Makatki
:multi: Mamy nadzieję, że cała rodzina oraz klon pokochają Jumperka i psiak nie będzie musiał już nigdzie dalej wędrować :cool3:

25.09 Niestety Jumper nie może pozostać u mnie. Chociaż bardzo go pokochałam. Na szczęście Makatka :loveu: zgodziła się go przyjąć pod swój dach!


Zjawił się w moim życiu nagle, z prędkością torpedy.
Jest... no właśnie, jaki on jest?
Ja, prawie go nie znam, ale już wiem jedno - to SZCZENIAK, KTÓREGO NIE DA SIĘ NIE KOCHAĆ :loveu:

Ale zacznijmy od początku.

Życie Jumpera zaczęło się gdzieś, nikt nie wie gdzie, około pół roku temu. Najpierw było cudne, przy kochającej mamie, wśród braci i sióstr... lecz nagle obce dłonie zabrały Jumpera z dala od mamy i rodzeństwa i zaniosły w to straszne miejsce.
Było tam wiele szczeniąt takich jak on. Dokładnie 13. Niestety dotychczasowy odbiorca tym razem zawiódł i szczeniaki zamiast źródłem dochodu stały się obciążeniem.
Po co utrzymywać coś, co nie przyniesie finansowych korzyści? Po co to karmić? Po co tym się opiekować?
Takim "czymś" był nasz Jumper...
Powoli umierał z głodu a inne szczeniaki jeden po drugim znikały. Mordowały je te same ręce, które zabrały Jumpera od jego matki. Został tylko on i jeszcze jedno szczenię. Jego czas zbliżał się nieubłaganie.

Nagle stał się cud! Inni ludzie, od których pachniało miłością i bezpieczeństwem zabrali Jumpera z tego okropnego miejsca. Nakarmili go, zaszczepili. Jumper zaraz po wyrwaniu z piekła (bo inaczej tego nazwać nie można) ważył 5 kg. Teraz waży prawie 12...
Już miał nadzieję, że to właśnie przy nich pozostanie do końca życia. On, taki ciekawski świata i spragniony miłości. Owszem, dawali mu jeść, głaskali go, już się nie bał, ale... Ale nie dali mu nawet imienia. W końcu był jednym z wielu psów które musieli uratować...
Niestety nie był to koniec jego podróży. Po dwóch tygodniach znowu ktoś go gdzieś zabrał.

W ten sposób Jumper, jeszcze jako bezimienny szczeniak trafił do mnie. Przywiozła go Weronia. W nocy.
Od razu zostałam zasypana gradem Jumperowych pocałunków.
Jumper myśli, że to już koniec jego wędrówki. W końcu dostał imię. Może spać w łóżku. Jest bardzo grzeczny, nie brudzi, nie niszczy, chodzi na smyczce... Będzie mu ciężko zrozumieć, że to tylko kolejny przystanek na jego drodze życia.


Proszę, pomóżcie sprawić, żeby NASTĘPNY DOM Jumpera BYŁ tym OSTATNIM!





A oto bohater (z moim psem w tle):











Jumper ma około pół roku. Został zaszczepiony i odrobaczony. Jest bardzo przyjacielski. Kocha wszystkich ludzi, lubi psy. Potrafi zachować czystość w domu :multi: Zostawiłam go na czas pracy i wszystko było w jak najlepszym porządku :loveu: W nocy też zachował czystość :crazyeye: grzecznie spał na legowisku mojego psa.
Jest to piesek raczej dla aktywnych ludzi. Odradzałabym go rodzinom z małymi dziećmi, ponieważ Jumperek jeszcze nie rozumie, że nie wolno skakać na wszystkich i właśnie ten sposób okazywania miłości nie musi wcale być najlepszy ;) Jak to szczeniak jest strasznie ciekawy świata.
Szukamy dla niego odpowiedzialnego i pełnego miłości domku.

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
sategnash@o2.pl
793 31 35 31


[SIZE=2] radkabro@gmail.com
602 34 47 40








POBIERZ BANEREK PROSI JUMPEREK

[SIZE=2]Ogłoszenia Jumpera:
Jumper -szczenior (445871765) - Aukcje internetowe Allegro

http://allegro.pl/item448398862_urat...rzygarnij.html

http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1697...iak_szuka.html
[url=http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=31711]Kupi

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystkim ciociom Jumperek macha ogonkiem :)



Wiem, wiem... rozpieszczam go troszkę ;) no ale jakoś nie mogę się powstrzymać :oops:

On jest przeuroczy. Niestety mój pies jest bardzo zazdrosny... Bawią się, bawią aż nagle awantura... ech... te psiaki...
Bardzo proszę o DT a jeszcze lepiej DS dla psiaka.

Posted

Neris napisał(a):
Piękny jest, niezłe ciacho :loveu:

Neris - nie dość, że piękny to jeszcze mądry :loveu: Sama powiedz - który pies po takich przejściach utrzymywałby czystość w domku? I nic nie zniszczył?

No dobra - przyznaje się, jak do nas przyjechał to troszku okoopkał nam mieszkanko, ale to tylko dlatego, że my głupi myśleliśmy, że on się przy drzwiach kręci i piszczy bo tęskni... :eviltong:

Posted

Po Jumperze niestety widać, że był głodzony :( Pies wręcz pożera jedzenie. Ale mimo wszystko zachowuje łagodność:crazyeye: Mogę mu miskę zabrać dosłownie spod nosa i nawet nie warknie.
Kochany z niego słodziak. Zasługuje na jak najlepszy dom. Żeby mógł zapomnieć. Póki jeszcze może.

Posted

Weronia - rozpieszczam go umiarkowanie. Wiem, że nie wiadomo gdzie trafi. DT powinno być jak najlepsze. To jeszcze psie dziecko :(
Jumper jest niesamowicie ufny. Ciągnie go do każdego człowieka i każdego psa. Aż piszczy na widok ludzi.

Posted

Charly - dziękuję :)
Allegro ma zrobić znajoma, banerki robi przyjaciel na innych stronkach postaram się powystawiać, ale nadal POMOC W SZUKANIU DOMU POTRZEBNA - mam nadzieję, że mały szybko znajdzie dom.

Jumper panicznie bał się schodów (wychodzenia na dwór?). Przed schodami robiła się z niego taka mała żaba. Zapierał się z całych sił i ciągnął z powrotem do mieszkania. Musiałam go wynosić...
Ale dzisiaj rano mały wreszcie poczuł się bezpiecznie :D Sam zszedł dzielnie po schodach (troszkę mu się nóżki rozjeżdżały ;) ). Jestem z niego dumna.

Jak pomyślę, co to maleństwo musiało przejść :placz:

Posted

bardzo fajny ten Jumperek:loveu:
myślisz Dunia, że on miał być "rasowy" amstaffem, bądź pitbullem?
trzymam kciuki za zsybkoznajdowalny domek wielkopolski:lol:

Posted

Bila - ja tak myślę, że z niego jest uroczy kundelek :) Choć rzeczywiście ktoś mógł chcieć opchnąć go jako "rasowca bez rodowodu"
Łatka amstafa może mu tylko zaszkodzić :(
Zaraz wstawię banerki :D

Posted

[quote name='ANETTTA']to co robic allegro ...podawac namiary na kogo ???czekam na inf
Jejku - dziękuję :D :multi:
Znajoma zajęta i pewnie robiłaby allegro dopiero jutro :) więc bardzo proszę o jak najszybsze ogłaszanie malucha :)
Tekst do ogłoszenia:

Mam na imię Jumper i mam około 6 miesięcy.
Ale nie zawsze się tak nazywałem.
Do niedawna byłem bezimiennym szczeniakiem.
Dwa tygodnie temu zostałem wyratowany z rąk handlarza psami.
Gdy okazało się, że nikt nie chce kupić szczeniaka, ten zły człowiek po prostu przestał mnie karmić.
Z 13 szczeniąt przeżyłem tylko ja i moja koleżanka. Reszta zginęła z głodu lub została zabita.
Mnie wyratowano w ostatniej chwili.
Ważyłem 5 kg.

Teraz jestem w domu tymczasowym, ale nie mogę tam długo zostać.
Ważę prawie 12 kg! Zostałem odrobaczony i zaszczepiony.
Jestem radosny, przyjacielski i ciekawski.
Uwielbiam towarzystwo ludzi i innych psów.
W domu nic nie niszczę i utrzymuję czystość (nawet jak moi opiekunowie zostawiają mnie samego gdy idą do pracy).
Ładnie chodzę na smyczy.

Bardzo się staram, żeby być jak najlepszym psem i żeby ktoś mnie pokochał.

Może to właśnie Ty mnie zauważysz i dasz mi dom? Bardzo Cię proszę...

W sprawie mojej adopcji można kontaktować się z obecną opiekunką:
sategnash@o2.pl
793 31 35 31

lub
radkabro@gmail.com
602 344 740

Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Nie licytuj - zadzwoń lub wyślij maila. Jeśli nie chcesz lub nie możesz adoptować psa - prosimy nie obserwuj aukcji - wzbudzasz w ten sposób niepotrzebne nadzieje.

Aukcja wystawiona jest przez wolontariuszy, którzy nie pobierają z tego tytułu żadnych opłat.
Zastrzegamy sobie prawo do zakończenia aukcji przed czasem.

Oczywiście wszystkie pomysły, modyfikacje i sugestie mile widziane :loveu:

Posted

mru napisał(a):
ojej, slodkosci... :loveu:

Prawda, że słodki?

Dzisiaj byliśmy u weterynarza :) a w zasadzie u ciociu weterynarz ;)
Jumperek ma założoną książeczkę.
Ogólnie już wszystko z nim ok :multi: Przez to, że źle był żywiony ma łupież i nie najlepszą sierść, ale powinno mu się to wszystko szybciutko poprawić. Kupiłam mu preparat na polepszenie kondycji skóry i sierści :cool1: będzie potem jeszcze śliczniejszy. Pchełek nie ma ;) Dostał za to następną tabletkę na odrobaczenie.
Ciocia weterynarz wyczyściła Jamperkowi gruczoły :cool3: Nawet na nią nie warkną ani nie pisnął :crazyeye: za to obsypał ją gradem Jumperowych buziaków :loveu:
Jego wiek oceniony został na 6 - 8 miesięcy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...