Agnieszka(Visenna) Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 To biedne szczeniątko zostało podrzucone na klatke schodową. Przypuszczamy,że to szczeniak z miotu, który wylądował docelowo w kartonie na bazarze... maleństwo kalekie - więc sprzedać się go nie da..no to cóż zrobić? pozbyć się, oczywiście.Szczeniaka znalazły młode dziewczyny i przyniosły do Schroniska, gdzie miał zostać uśpiony z racji wady przednich łapek (wyginają się na boki i do przodu).Dida (bo tak nazwałam kruszynkę), ma problemy z chodzeniem, bardziej się tymi łapkami podciąga pełzając po podłożu niż na nich chodzi.. Ewidentnie poruszanie się sprawia jej ból. Jutro będzie prześwietlenie. Ze zdjęciami problem, są w aparacie ale nie da się ich zrzucić na komputer Ulv, a mój jest oporny i nie chce współgrać z internetem.Moze ktos moglby pzyjechac i obfocic male ??? Dida przebywa we Wroclawiu. Quote
lewkonia Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Może to "niedźwiedzia łapa" - tę wadę da się leczyć! Quote
Dinka Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Biedna sunia. :-( Trzymaj sie Dido.! Trzymam kciuki.! :loveu: Quote
ulvhedinn Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 lewkonia napisał(a):Może to "niedźwiedzia łapa" - tę wadę da się leczyć! Nie, niedźwiedzia łapa wyglada inaczej.. kiedyś był watek psiaka któremu wyginały się łapki identycznie, ale nie umiem go znaleźć :shake: Wet mówi, że to może byc np. nierównomierny rozwój kości promieniowej i łokciowej, jutro młodą obfocimy na RTG na wszystkie strony, to będzie więcej wiadomo.... Quote
andzia69 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 ulvhedinn napisał(a):Nie, niedźwiedzia łapa wyglada inaczej.. kiedyś był watek psiaka któremu wyginały się łapki identycznie, ale nie umiem go znaleźć :shake: Wet mówi, że to może byc np. nierównomierny rozwój kości promieniowej i łokciowej, jutro młodą obfocimy na RTG na wszystkie strony, to będzie więcej wiadomo.... Madziu - tamtemu maluszkowi łapki wyginały się do wewnątrz - nie do przodu... wklejcie zdjecie waszego malucha to porównamy Quote
ulvhedinn Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 No własnie TAK to wygląda, no moze minimalnie bardziej na boki, ale też leci na dziób, albo sie podpiera na nadgarstkach, dlatego napisałam, że nie jak łapa niedźwiedzia tylko niejako na odwrót... Ja mam pamięć absolutnie wzrokową do obrazków, więc zapamiętałam fotke, ale miejsca i okoliczności już nie :oops: Quote
al'akir Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 A czy pieskowi ostatecznie nie pomoglby wozek inwalidzki? Jezeli jest to wada nie operacyjna / nie uleczalna. Znalazłam w sieci: http://www.eddieswheels.com/html/front_wheel_carts.html wózki na przednie lapki. Złota rączka do wykonania takiego wozka by sie przydala. Quote
ulvhedinn Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Tylko w ostateczności, ale mam nadzieję, że uda się "naprawić" maluszka ;) Wózkowy temat znam, bo mam suczydło jeżdżącą na wózeczku (tył) juz 2,5 roku.... :cool3: Quote
andzia69 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 zacznijcie od badania poziomów trzustki jak sugerowała Laluna;) jeśli to wyjdzie to będzie jasność - brak pewnych enzymów trzustki i selenu powoduje nietrzymanie wiązadeł w stawach (chyba nie przekręciłam) - i to raczej nie problem stawów w takim wypadku tylko właśnie słabych wiązadeł Quote
ulvhedinn Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Oczywiscie że zrobimy ;) Na razie to po odrobaczaniu z młodej wylazło coś takiego, że.... :-o Glisty jak makaron.... Ohyda!!!! Quote
al'akir Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 ulvhedinn napisał(a):Tylko w ostateczności, ale mam nadzieję, że uda się "naprawić" maluszka ;) Wózkowy temat znam, bo mam suczydło jeżdżącą na wózeczku (tył) juz 2,5 roku.... :cool3: Ja właśnie widywałam wózki tylko na tył i dlatego szukałam w internecie czy na przednie łapki też jest możliwe wykonanie takiego wozka. Oby nie był potrzebny. Quote
GoskaGoska Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 to czekamy na wiesci co z psiakiem i na foto Quote
ulvhedinn Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 W schronie to by jej już nie było.... :shake: u nas jest.... Fotki może się uda jutro wstawić, jesli uda się namówić do współpracy komp Agi i net... :mad: Nie wiem, czy pamiętacie tego psiaka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41191&highlight=b%C5%82%C4%99kitnooki ...nasza kruszyna tak samo stawia łapki.... Quote
agnieszkal2 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 ulvhedinn,dostałąs ode mnie pw? Quote
LALUNA Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 To napewno mu trzeba zabadac trzustke a potem usztywnic w łupkach te łapy, zdejmowanych na czas gimnastyki. Ale najpierw zbadac trzustke Quote
ulvhedinn Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Dziś był RTG i faktycznie okazało się że młoda ma nierównomierny wzrost kosci- to wygląda tak, że jedna kość rosnie szybciej druga obok wolniej i stad takie coś w stawach :shake: do tego powoduje to odczepienie się tej części chrzestnej.... No- tylne łapki są za to ok. Jeszcze zrobimy jej badania krwi i czeka mnie latanie na konsultacje po wetach... Quote
Koperek Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 kikou napisał(a):i jakie sa rokowania? No właśnie?? Quote
ulvhedinn Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Ano takie, że w poniedziałek idziemy z młoda do weta po usztywnienie łapek- tzn zostanie zapakowana w opatrunki i po kilku tygodniach zobaczymy co się w łapkach dzieje. Bo młoda jest bardzo młoda i trudno przewidzieć co jeszcze zajdzie w łapkach... Do tego powinno sie zrobić badania krwi, takie dokładne, bo możliwe, że ona ma tez braki wynikajace z zaniedbania.... Jesli stan się utrzyma, albo pogorszy to konieczna może być operacja korygująca łapki...:-( Quote
Koperek Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Przyznam, że na teraz to nieciekawie to wszystko brzmi:shake:. No ale cóż- same pchacie się na starty w bieganiu do wetów:evil_lol: Quote
cinusiowa Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Podajcie numer konta... albo poproście o pomoc fundację, dzięki czemu dostaniecie pomoc pieniężną na te bieganie po wetach. Jeśli takie konto będzie chętnie pomogę :bigok: Wówczas inne osoby będą mogły wpłacać pieniądze na pomoc w leczeniu psiaka Quote
ulvhedinn Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Tylko która fundacja? W większosci są juz mocno same obciążone... :shake: A konto juz podaję: 28 1020 5242 0000 2402 0158 3871 Magdalena Łazarska ... każda nawet najmniejsza suma to przyczynek do ratowania naszych sierotek.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.