Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę przekazać przykrą wiadomość...

Wczorajszego dnia dalenka (więcej o niej na czarnych kwiatkach i na wątku Zuzi w moim podpisie) zadzwoniła do schroniska i zrobiła awanturę, że my z Ocelot możemy zabierać psa dla kogoś i podawać dane osoby, dla której pies był zabrany, czyli przyszłego właściciela.
Takie działanie bardzo ułatwiało nam działanie, gdyż nie każdy chętny mógł przyjechać po psa osobiście. Wiele psów trafiało do DT, gdzie były leczone (m.in. szczeniaki, Dama, Griso, Mona). Dzieki DT szczeniaki miały szansę przeżyć. W ten sposób uratowałyśmy z Ocelot kilkadziesiąt psów.
Zabierałyśmy psy na podstawie umowy gentelmańskiej, jaką zawarłyśmy z kierownikiem. My zabieramy psa dla kogoś. Podajemy jego dane, aby nie było tak, że na siebe bierzemy kilkadziesiąt psów. Następnie, po adopcji, kierownik dostawał kopię umowy adopcyjnej. Wszystko było jasne i czytelne.

Teraz, dzięki dalence nie zabierzemy już ani jednego psa na DT. Nie uratujemy chorych szczeniaków. Nie uratujemy chorych psów. Nie oddamy do adopcji psa, gdy ludzie są z odległego zakątka Polski i nie są w stanie osobiście do schroniska przyjechać.

Dalenka dzięki jednemu telefonowi pozbawiła szansy na życie wiele psów, między innymi staruszka shitz shu i 3 szczeniaki z parwowirozą. Pozbawiła szansy na adopcję wszystkich psów, które mogły znaleźć domy w odległych zakątkach Polski. Mam nadzieję, że sumienie będzie ją bolało długo i dotkliwie.

Posted

hej, czy mogłabys mi podać nr tel do schronu w którym jest ten dziadek shitz shu? mozliwe że go wezmę, transport mam załatwiony, jestem na etapie załatwiania dt we wrocku...a własciwie nie dt tylko przechowalni na jeden dzien...mozliwe że się uda wtedy albo bedzie miał u mnie ds albo długi tymczas na dojscie do siebie. chociaz mam nadzieje że zostaniemy przy ds (mam duzo zwierząt i zobaczymy jak to bedzie z resocjalizacją...

Posted

Adres schroniska:
ul. Kępy 3, 97-200 Tomaszów Maz.
tel: 44/ 724 69 87

To jest numer i adres schroniska. Lepiej powiedz, że chcesz psa na DS, bo na DT kierownik Ci nie wyda. Zasługa dalenki...:angryy:

Posted

a macie może jego numer schroniskowy? bo dzwoniłam, ale nikt nie potrafili mi nic powiedzieć...jak to ktoś oznajmił "nie kojarze takiego" . cholara co za baba ta co zadzwoniła? podłość ludzka nie zna granic...niestety sama po niego nie dam radyy przyjechać...GANG CZIKI (o ile dobrze zapamientałam nick) zaoferowała transport do wrocka na sobote....ale chyba nici z tego

Posted

dariaa napisał(a):
kurde, ja zadzwoniłam do schronu na Paluchu :roll: a to jakieś inne z tego co widze? moze dlatego go nie kojarzyli;/

Nasze schronisko jest 110 km od Warszawy

Posted

dariaa - ty bierzesz maluszka-staruszka do siebie?
pamiętaj, że psy ras bracyfalicznych mają problemy z serduszkiem, a już zwłaszcza w wieku starszym. Pewnie będzie konieczna konsultacja kardiologiczna. Mój do końca życia musi przyjmować fortecorn. To nie są starszne koszta (mały pies - małe dawki), a pozwalają psu na w miarę komfortowe życie. Naprawdę warto.
I pragnę ci pogratulować - stary pies ze śmietnika jest niewiarygodnym prezentem losu

Posted

nie nie biorę...ja go chciałam wziąć ale nie wyszło:roll: po pierwsze transport miałam z wa-wy a po drugie tak jak mówicie pies musiałby być na mnie, a nie mam jak przyjechać. beznadzieja... :( co za kretynka co tam dzwoniła i dzieki niej nie wydają juz psów na dt?!! żal... dzieki niej tyle istnień zgaśnie... dzieki temu miałyby szanse...a tam to... :( szkoda gadać.

żadnego pieska już wziąć nie mogę, wzięłam spaniela z naszego miejskiego przytuliska.....dawno mnie tam nie było...Boże co tam się dzieje!! o pomste do nieba...! Założe wątek w psach do adopcji. Proszę zajrzyjcie też tam... DRAMAT.

Posted

Po prostu będziemy musiały robić tak, jak wcześniej, np. osoba która zaaoferuje transport z a do b będzie musiała psiaka adoptować na siebie, choć umowy słowne, a potem dostarczanie danych były wygodniejsze.

Posted

anhan1 napisał(a):
kurcze..modne pieski...ale niekoniecznie na starość...ech..


właśnie nie na starość, bo:
- zaćma, więc okulista się kłania, codzienne zkraplanie oczu ze trzy razy dziennie
- serce - leki do końca życia, ekg, echo, usg
- wiecznie zatkane zatoki okołodbytowe
- zęby - masakra, o ile w ogóle są
- dieta dla starszym małych psów
- wymieniać można w nieskończoność
ale wartoo to wszystko zadbać
starowinka odwdzięczy się całym serduchem

Posted

Tyle było chętnych na początku.
Czy ktoś jest jeszcze zainteresowany adopcją staruszka? A moze chociaż DT?
Jeśli tak, zrobimy jak pisała Ocelot. Osoba, która będzie chętna dać dom, DT, będzie musiała podjechać po psiaczka do schronu. Lub niech zadzwoni do schronu i powie, że bierze psa na 100%, tylko niestety nie ma jak przyjechać i prosi, czy ktoś może go przewieźć. Ja będę w schronie na chwilkę w weekend i mogę psiaka zabrać i przewieźć do Warszawy w niedzielę.

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
u nas w schronie jest młoda shitka. I też jakoś nikt się o nią nie bije.
Takiego starszego psa weźmie tylko miłośnik rasy.
Myślę, że powinien się wkrótce znaleźć



Aga, pokaż tę waszą sunię?
Ma swój wątek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...