mysza 1 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Olena84 napisał(a):Nie mówcie że znowu są dwie osoby chętnę do jednej suczki;). Bo dziś się dowiedziałam że jedzie do domku, to prawda? Nie zapeszajmy;););) Quote
Olena84 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Aha:mad:, czyli rozumiem, że i Ty wiedziałaś! Dlaczego jak jest jakis dom, ja dowieaduje sie ostatnia, na wątku dopiero a wszyscy lecznicowi o tym wiedzą! Mieszkacie razem?:shake: Quote
mysza 1 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Nie widzę informacji na wątku o domu dla suni, jest tylko jakieś byc może. Quote
_beatka_ Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 potwierdzam, że sunia po 13 dziś pojechała do nowego domku:multi: Quote
Olena84 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Super!!! Oby pozostałym sie poszczęściło! Quote
Olena84 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Maluchy dzisiaj pobrykały trochę, wypuściłąm je na dłużej i oczywiscie od razu obsikały posłanie Lucka, i zrobiły cos jeszcze, ale w sumie to mnei ucieszyło (na swój sposób :evil_lol:), bo tzn, ze one chyba wiedzą, że trzeba sie załatwić na zewnątrz. Cieszę się że Lucuś pojedzie do nowego domku, ale boje sie, ze juz nikt nie odwiedzi małych. Nie ukrywam, że nie wyobrażam sobie jezdzic do kliniki znowu codziennie przez wiele lat, bo wiadomo ze zawsze jakis zwieerzak tam bedzie:placz:. Quote
mysza 1 Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Dlaczego pozwalasz im sikać na Lucka posłanie:mad: Jak on ma na tym potem spać? Niedobra Ty a podobno tak go kochasz:evil_lol: Jak szczeniaki biegają to posłanie i kocyk musi leżec wysoko, ja kłade na transporterach. Przy mnie biegaly cały czas, bo my z Luckiem nie siedzimy w pokoju. Kupiłam im paczkę karmy - taką samą jak Beatka żeby nie miały biegunki, zresztą one delikatne i często mają- dzisiaj też:shake: Quote
Olena84 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Nie pozwalam, tak wyszło, ale już wiem, że mają nie sikać i im bede wszystko zabierać jak beda wychodzic. Quote
Olena84 Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Maluchy są cudowne!!! Adopcja bardzo pilna!!! Quote
mysza 1 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Nie wiem dlaczego nie mają szczęścia, nikt ich nie chce:-( Quote
Martulinek Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 No właśnie, a są takie milutkie i coraz śmielsze, ta pinczerkowata jakby bardziej . Wczoraj ta z białą łapką pomagała mi sprzątać. Ledwo wymyłam im całą blachę mydłem Oleny, a ona hop i wskoczyła w pianę, chociaż mogła biegać po całym pokoju oprócz drzwi, bo tego kącika pilnował Lucek. Sznurek kiełbasek też wypucowałam, bo był upaprany nie powiem w czym. Suszy się w rondelku. Quote
mysza 1 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Lepiej już do mycia używaj tej pianki do mycia Lucka, ona dobrze kupki rozpuszcza:evil_lol: a w ich produkcji szczeniorki są naprawdę sprytne;) Quote
Olena84 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 A ja dzisiaj przyszłam do Lucka przed 11 i czysto było, tzn skotłowane ręczniki ale koopy brak, normalnie szok:crazyeye:, aż szukałam:evil_lol:. Quote
Martulinek Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Pewnie im się zapach Twojego mydła tak podobał, że nie chciały brudzić :lol: Żartuję! Prosiłam je, żeby za to mydło Olenie miłą niespodziankę jakąś zrobiły, no i wymyśliły - czyste ręczniki :loveu: Żelu nie chciałam używać, bo ma inne choć podobne, specjalne przeznaczenie ;) Quote
mysza 1 Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Śliczne niunie, są takie kochane, nie wiem dlaczego nikt ich nie chce:shake: Wczoraj biegały długo, przez cały czas kiedy byłam z Luckiem w poczekalni i na spacerach i były grzeczne.:loveu: Quote
Olena84 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Jak dzisiaj u nich byłam był telefon w sprawie Miłki, która rzeczywiscie jest milsza:evil_lol:, Pani jednak boi sie że będzie jej kupkała za dużo (no to dziwne, w końcu niemowlaki zmieniają sobie pieluchy same i wogole chodzą do toalety:evil_lol:). Quote
Martulinek Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 A wieczorem przyszła pani z administracji i powiedziała, że mieszkańcy się skarżą, że psy hałasują, nie było miło, trzeba było aż zamknąć okno w sali operacyjnej :razz: A to szczeniaczki piszczały, bo znów mają głodówkę :shake: Quote
mysza 1 Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Boże, jaka ta administracja niewyrozumiała- w koncu to lecznica i są psy, trudno żeby im pyszczki pozaklejać:shake: Quote
Olena84 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Jak jutro do nich przyjdę to sama będę szczekać, jaja sobie chyba robią! Quote
mysza 1 Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Beatko, czy mogłayś podnieść troszkę te ogłoszenia, które robiłaś szczeniakom- coś tam zedytować trochę i zapisać, sama nie wiem dlaczego nie mają domu. Pewnie spadły gdzieś nisko już bo to tyle trwa:shake: Ja im jeszcze zrobię kilka na szybko. Quote
Olena84 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 No był ten jeden telefon i nie wiem jaka odpowiedź jest, czy ta kobitka chce wziąść tą mniejszą. W sumie z jeden jstrony mam nadzieje, z drugiej szkoda mi tej Łatki bo jest najbardziej przestraszona. Ten miś by ją pocieszył, znowu zapomniałam sie o niego spytać. Quote
Martulinek Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 W lecznicy gorąca atmosfera. Znowu mieszkańcy się skarżą na szczekanie, dzwonią i rzucają słuchawki bez wysłuchania odpowiedzi. A pani z gabinetu obok za ścianą przyszła taka wściekła, że wolałam z Luckiem z poczekalni wyjść. Kazała uciszyć psy i już. Myślę, że będą z Asią rozmawiać w tej sprawie. No ale co te szczeniaczki winne???? Szczekają, ale przecież nie cały czas, a co mają robić tyle czasu w klatce:-(.... Ale wieczorem jak się wyszalały po pokoju, najadły i napiły, poszły spać i cisza była. Nie ma karmy dla szczeniaczków!!! W misce miały karmę Lucka, bo nie wiedzieli co im dać. Znów będzie biegunka chyba... Eh... Quote
_beatka_ Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Mysza podnoszę glutki na bieżąco...w znacznej większość serwisów są na początkowych stronach, a ludzie dzwonią tyle że debile...:shake: w weekend dopiero będę maila chwilę i wtedy porobię ogłoszenia;) Quote
Olena84 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Fakt te szczekanie jest denerwujące, ale one bardziej sie rzucają po tej klatce niz szczekają. Ktora to baba? Z kosmetycznego? Juz ja pojde na oczyszczanie do niej, zobaczy! Naprawde nie chce sie klocic ale jak ktos przyjdzie przy mnie to sie wkurzę. Psy nie mają domow a sami tyłki grzeją w cieple:angryy:! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.