mysza 1 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Koszty przebywania szczeniaków w lecznicy są ogromne, już prawie 1000zł. A pieniędzy zero, trzeba wspomóc Asię.:roll: Quote
_beatka_ Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 szczeniaczki liczą na pomoc, Asia sama nie da rady:shake: Quote
Olena84 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Lucek faktycznie się nimi nie przejmuje jesli są wypuszczane. Dzis miałam "zaszczyt" sprzątać im i kotom klatki (pani Karolina już nie wiedziala w co ręcę wsadzić) i były grzeczne. Quote
mysza 1 Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 Kochane są:loveu:, zaglądają we wszystkie zakamarki, poznają świat. Wszystkie reagują na zabawy i zachęty - są super. Tez im posprzątałam, musiałam szorować szczotką- zmiotką, bo zaschło troszkę:evil_lol:, zdezynfekowałam ale nie kładłam im kocyka- trochę celowo, bo i tak po mnie ktoś im posprząta i położy świeże posłanie na noc. Tymczasem jesli chodzi o pomoc finansową Asi, kiepsko, prawie nikt tu nie zagląda:shake: Quote
_beatka_ Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 no właśnie jakoś pusto na tym wątku:roll::shake: Quote
Folen Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Bosh, zakochałam się, przepiękna jest malutka!! Może allegro jej zrobię? Czy mają szczeniorki? Quote
Martulinek Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Uszka - rzeczywiście to imię idealnie do niej pasuje :loveu: Quote
Martulinek Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Szczeniaczki wyszły tylko na zdjęcia, czy można już je wyprowadzać przed lecznicę na trochę? Ja też bym już chciała z nimi pospacerować!!! Można? Quote
_beatka_ Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 nie, chyba jeszcze nie miały 2 szczepienia-mają je doszczepiać na dniach:cool3: a przed lecznicą byliśmy tylko na sesji foto;) ale zapytaj lekarek kiedy można je zacząć brać bo ja też bym chciała je zabierać:evil_lol::eviltong: Quote
mysza 1 Posted October 5, 2008 Author Posted October 5, 2008 Szczeniaczki póki co buszują po pokoju i mam wrażenie, że nic tylko kupkają, ale to chyba normalka u szczeniąt;) Wczoraj i dzisiaj ilekroć im posprzątałam, zaraz były kupy, w dodatku rozdeptane:mad:, wszędzie. One są tak dramatycznie wygłodzone jakby nic nie jadły. Kropka miała jedzenie w misce i nigdy się nie rzucała na nie tak łapczywie, te, kiedy im się nasypie, rzucają się do jedzenia w niewiarygodny sposób, myślę, ze to znak, że mozemy je troszkę dokarmiać, nawet jesli to nielegalne;) Sa niesamowicie głodne i woreczek karmy to już na samym dnie, nie wiem, czy to lecznica ma kupic czy jak. W razie czego mogę jutro kupić. Quote
Olena84 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Czy one już nie mają głodowki? Bo ja im daje malunio po cichutku od tygodnia. Faktycznie są głoden ale skąd by ta koopa sie brala. Quote
mysza 1 Posted October 5, 2008 Author Posted October 5, 2008 Olena84 napisał(a):Czy one już nie mają głodowki? Bo ja im daje malunio po cichutku od tygodnia. Faktycznie są głoden ale skąd by ta koopa sie brala. Skąd, głdówka się skończyła 30.09, można karmić i poić smiało. Quote
Olena84 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 O rany, a ja ze stresem rzucałam im malutką garskę przez kraty bo sie bałam:(. Quote
Martulinek Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Wieczorem też wypuściłam szczeniaczki. Lucek był jeszcze na wózku, ustawił się pod drzwiami i szczekał jak za blisko podeszły. Małe cieszyły sie, wyskakiwały i wskakiwały do klatki jak by to była najlepsza zabawa. Mała podpalana pobiegła do brodzika i zaczęła od spodu lizać kran i rączkę od prysznica, czyli tam gdzie leci woda. Chciało jej się pić i super skojarzyła, gdzie wody szukać! Quote
_beatka_ Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 mysza ja kupiłam ten worek karmy w poniedziałek więc szybko się z nim uporały:cool3::evil_lol: lecznica nie kupi raczej bo ostatnio mnie prosili żeby przyniosła im jedzonko, więc jeśli mogłabyś im przywieźć worek to byłoby super:multi: Quote
mysza 1 Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 _beatka_ napisał(a):mysza ja kupiłam ten worek karmy w poniedziałek więc szybko się z nim uporały:cool3::evil_lol: lecznica nie kupi raczej bo ostatnio mnie prosili żeby przyniosła im jedzonko, więc jeśli mogłabyś im przywieźć worek to byłoby super:multi: Przywiozłam im od mojej Zuzi trochę juniora, bo nie byłam na dogo od wczoraj, rozmawiałam też z p. Moniką, bo nie wiem jak Asia sie umawiała, p. Monika tez nie wiedziała:evil_lol:. W tej sytuacji im kupię, po moim Orijenie junior zrobiły z pokojem cos takiego, że miałam ochotę tam nigdy nie wejśc, niestety się nie udało. Nie wiem jak tego dokonały, że glazura, drzwi, podloga i wszystko inne było, mówiąc wprost, w kupie:diabloti:. Chyba skakały na swoje "dzieła" z wysokości, żeby lepiej na ściany leciało. Istny cyrk. Quote
Olena84 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Ale my zachęcamy do odwiedzin maluchów;)hihihi. Quote
mysza 1 Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Olena84 napisał(a):Ale my zachęcamy do odwiedzin maluchów;)hihihi. Niestety nic z naszego zachęcania nie wychodzi, bo tylko my 3, no 4 przychodzimy:shake: Quote
MartynaP Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 mysza 1 napisał(a):Niestety nic z naszego zachęcania nie wychodzi, bo tylko my 3, no 4 przychodzimy:shake: ja tez śledze watek i juz podnosze ;) Quote
MartynaP Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 czy ta sunia to taka bardziej onkowata jest? bo mam Pana ktory szuka suczki w typie onka-jak urosnie to bedzie wzrostem jak onek? śliczna jest :loveu: Quote
mysza 1 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Taka onkowata ale jaka wyrośnie to pewności nie ma, uszka stoją jej na baczność.;) Szukamy domu, w którym nie będzie mieszkała w budzie czy kojcu, tylko ciepły kącik;) Quote
Olena84 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Nie mówcie że znowu są dwie osoby chętnę do jednej suczki;). Bo dziś się dowiedziałam że jedzie do domku, to prawda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.