Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo mi przykro i bardzo Ci Maryjko współczuję :-(
Kibicuję Wam od początku i byłam pewna , że już wszystko dobrze , że Dyzio wraca do życia , przecież tak długo już o niego walczysz ........
Czy weci wiedzą , albo przypuszczają , co może być powodem takiego stanu Dyzia ?
Dlaczego on się poddał ? przecież dostał drugą szansę na szczęśliwe życie ....

ściskam Cię Maryjko mocno , pogłaskaj Dyziulka ode mnie -jeszcze tli się nadzieja, że on jednak zechce żyć !

  • Replies 106
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przykro mi. Bardzo dużo starań i serca i niestety ..:-(
Ale wyciąganie psiaka z takiego stadium jest zadaniem dużo, dużo trudniejszym niż się wydaje, zrobiliście wszystko co można.
Przynajmniej odchodzi w poczuciu bezpieczeństwa..
Czasem to niestety wszystko co mozna dać..
Uściski

Posted

Maryjko kochana czy to jest już przesądzone????? Strasznie mi przykro i bardzo Ci współczuję. Okazaliście tyle serca tej kupce nieszczęścia.Biedny Dyzio,:placz:mordeczka kochana jest mi strasznie smutno i nie wiem co mogęCi jeszcze napisać bo żadne słowa nie oddadzą tego co czuję. Wiem co to jest stracić ukochaną psinkę bo sama przechodzilam to 5 miesięcy temu.Trzymaj się i ucałuj Dyzia w mordeczkę jeżeli jeszcze możesz.:placz::placz:

Posted

Dyzio juz w krainie wiecznych łowów. noc poprzedzajaca wizyte weta tylko umocnila nas w decyzji. Dyziu popiskiwal cala noc :(


maz zakopal Dyzia na slicznej polance, pod drzewem.

Posted

:-( :-( :-(

tak bardzo mi przykro Maryjko ....

A Ty Dyziu bądź wiecznie młody , zdrowy i radosny za Tęczowym Mostem i zerkaj czasem z góry na Maryjkę ....Ona zrobiła wszystko , żeby Ci pomóc.......

[*]
[*]
[*]

Posted

Wiesz Maryjko jak pisałam do Ciebie to gdzieś tam w sercu w kąciku miałam nikłą nadzieję,że jednak Dyzio sobie poradzi.Cóż jak to mówią nadzieja to matka głupich. Strasznie chciałam żeby wszystko było dobrze ale się nie udało. Jest mi strasznie smutno.:-( Trzymaj się Maryjko. Jak będziesz u Dyzia to powiedz mu ,że życzę mu tam za TM dużo zdrowia i wielu przyjaciół.Może spotkał się tam z moim pieskiem Tobiaszkiem i są razem szczęśliwi już bez bólu i cierpienia.

  • 2 weeks later...
Posted

maryjka napisał(a):
razem z wetami i niestety z Dyzmenem podjelismy decyzje o uspieniu.

Nie wiem jak to się stało ale przegapiłam Twoje posty, zapomniałam o Dyziu :oops:, strasznie mi przykro Maryjko, ja tez myslałam, że u Was już tylko będzie leiej. Trzymaj się, tak duzo dla niego zrobiłaś:-(.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...