gonia66 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 NIkt Barusia nie odwiedza i sie nie cieszy jego widokiem..??:( Quote
gonia66 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 lilith27 napisał(a):a było tak na początku NIgdy nie zapomne tego zdjęcia...od razu zakochalam sie w Barusiu wlasnie po tej fotce..myślalam,ze mi wtedy serce peknie- bo to byly moje początki na dogo...i nie wiedzialam, ze takich jak Baruś jest tysiące...:(..Ale jemu na szczescie sie udalo:):) Quote
Lionees Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 gonia66 napisał(a):NIkt Barusia nie odwiedza i sie nie cieszy jego widokiem..??:( Ja się cieszę:multi:.W końcu On sochaczewski psiak jest jakby nie było;) Quote
Kocurek Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Ja tez sie ciesze usmiechnietym pysiem Barusia:) Quote
lilith27 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 gonia66 napisał(a):NIgdy nie zapomne tego zdjęcia...od razu zakochalam sie w Barusiu wlasnie po tej fotce..myślalam,ze mi wtedy serce peknie- bo to byly moje początki na dogo...i nie wiedzialam, ze takich jak Baruś jest tysiące...:(..Ale jemu na szczescie sie udalo:):) tak ryje się pamięci ta fotka........ a Barusiowi się udało dzięki Twojej pracy Quote
gonia66 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 lilith27 napisał(a):tak ryje się pamięci ta fotka........ a Barusiowi się udało dzięki Twojej pracy No...dzięki naszej wspolnej pracy oczywiście:):) Ja bym sama nic nie zrobila, bo przede wszystkim bylam "kompletnie zielona w te klocki" i nie wiedzialam od ktorej strony zaczac:):)ale przyznam, ze ta adopcja dodala mi mega skrzydel...bo to "moj pierworodny- wyadoptowany synek" na dogomanii:):):);)I jak się udalo...to myslalam, ze z emocji umrę na zawal...rano budzilam sie i pierwsze co robilam to do kompa sparwdzic, jak sie sparwy posuwaja...Przecież Barusia trzeba bylo "wytrząsać z budy":(:(na samo wspomnienie mam ciary...a jak nastapil dzien wyjazdu...pamietam do dzis te emocje...i wzruszenie i radośc...takich chwil sie nie zapomina:):)CUdne wspomnienia...:):) Ciesze się więc niezmiernie, ze Barus jest szczesliwy...ma swoje miejsce na ziemi....swoich kolegów...swoje podworko...i swoja Pańcię...Nie trzeba nic więcej:):):) Quote
luka1 Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 masz rację nie trzeba nic więcej.:multi: Quote
luka1 Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 ciekawe czy jeszcze ma się dobrze, czy nie choruje - czas mija Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.