Ziutka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [quote name='gonia66']MAm jeszcze fotkę Barusia ale za nic nie potrafię jej wkleić:razz: Kto mi pomoże na cito??? Prześlij do mnie na maila ;) ziuta-23@o2.pl Quote
gonia66 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Ziutka..wysłałam fotkę, już poszła ale bardzo prosze, napisz mi jak sie wkleja fotki na dogo bo nawet mój mąż nie poradził sobie z tym fantem- po informatyce:razz:A ja chce umieć to robić, będę pewnie miała więcej foteczek lada dzień i nie chce zawracać głowy nikomu:lol:Pomożesz mi jak wkleisz fotkę Barusia?? Quote
Ziutka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [quote name='gonia66']Pomożesz mi jak wkleisz fotkę Barusia?? Pewnie, że pomogę...tylko jak ja Ci wytłumaczę to pisemnie to i tak pewnie nic nie zrozumiesz :placz: bo ja nie umiem tłumaczyć pisząc...może nasza asiamm napisze...Ona jak podaje instrukcję to każdy w mig się uczy :lol: Quote
marysia55 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o matko kochana ... to jest nasz Baruś. Nie wierzę chyba podmienili nam psa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gonia66 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 No dziewczyny...powiedzcie...czy to jest Baruś jakiego znamy??/Przecie już po oczach widać, że to nie ten piesek!!:multi::multi::multi:jestem taaaaka szcześliwa...dzis o niczym innym nie potrafie ani myslec ani mowić:loveu:Dzieki raz jeszcze wszystkim za wszystko:lol::lol::lol::lol: Quote
Ziutka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 marysia55 napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: o matko kochana ... to jest nasz Baruś. Nie wierzę chyba podmienili nam psa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I zobaczcie jak mu uszy stoją :multi: Quote
gonia66 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [taaadaaammm:lol::lol::lol::lol:Dzieki Renatka:lol::lol:Umiej już:multi::multi: Quote
gonia66 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Normalnie odmłodniał nam o kilka lat przystojniaczek nasz Kochaniutki:multi:Ciekawe jak będzie w nocy...to pierwsza nocka...ależ ja bym Go chciała wymiziać Słodziaka jednego NAszego:loveu::loveu::loveu::loveu:Teraz to już na szczeście ma mizianki zapewnione..eh...pozazdroscić tylko:loveu:Pani Maria tak w ogole mowila mi, ze trzeba bylo zapakować do niej tez tego psiaka co go w nocy podrzucili i przywieźć do Niej- też by go przygarnęła:lol::lol::lol: Quote
Ziutka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 gonia66 napisał(a):[taaadaaammm:lol::lol::lol::lol:Dzieki Renatka:lol::lol:Umiej już:multi::multi: Superrr :multi: Dzięki Renatka, że pomogłaś Goni :loveu: Quote
gonia66 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Ziutka..napisz prosze jeszcze cos więcej o naszej Pani Kierowiec...ja naprawdę chcialabym Jej osobiście podziękować jakoś, bo jak sobie zdałam sprawę z Jej odwagi i poświęcenia, to ąz mnie zmroziło...nie wiem, czy ja osobiście dałabym rade i czy bym sie tak odważyla...ale to własnie jest MIŁOSĆ....chcialabym wiedzieć kto to taki też tak mocno ukochal Naszą OPsinke???:loveu:ps. Nic jeszcze dziś nie wypilam ale czuję się jak pijana...to chyba ze szczęścia:multi::multi::multi: Quote
Lionees Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [quote name='gonia66']Normalnie odmłodniał nam o kilka lat przystojniaczek nasz Kochaniutki:multi:Ciekawe jak będzie w nocy...to pierwsza nocka...ależ ja bym Go chciała wymiziać Słodziaka jednego NAszego:loveu::loveu::loveu::loveu:Teraz to już na szczeście ma mizianki zapewnione..eh...pozazdroscić tylko:loveu:Pani Maria tak w ogole mowila mi, ze trzeba bylo zapakować do niej tez tego psiaka co go w nocy podrzucili i przywieźć do Niej- też by go przygarnęła:lol::lol::lol: Ba...kto wiedział;) Quote
Ziutka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 No więc Pani "kierowiec" to Edytka...była aktywną dogomaniaczką ale teraz nie ma dostępu do internetu gdyż się przeprowadziła ;) pomaga właśnie w ten sposób, że wozi psiaki do nowych domów po całej Polsce (a i za granice też pewnie by pojechała :loveu:) i bierze pieniążki tylko i wyłącznie za zwrot kosztów paliwa, nie zarabia na tym ani grosza!!! Jeśli chcesz to podam Ci do niej numer telefonu i osobiście jej podziękujesz :loveu: Quote
gonia66 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 BArdzo proszę więc o numer telefonu. Oczywiście zadzwonię jutro do Niej, bo dziś pewnie odsypia podróż, chociaż Pani Maria "zmusiła" Ją do spanka:lol:Ale wiadomo przecież wszem i wobec jak się spi na nowym miejscu:lol:Bee wiec wdzieczna za numer:loveu: Quote
Lionees Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Ziutka napisał(a):Superrr :multi: Dzięki Renatka, że pomogłaś Goni :loveu: No problem...przez telefon żeśmy się uczyły,bo na piśmie,to też nie wiem,czy bym wytłumaczyła:roll::cool3: No to Lukuś jak się obudzisz rano to zmieniaj tytuł:multi: Kurcze dziewczynki brakuje chyba jeszcze 55 zł do tych 400,co?:roll: Quote
Ziutka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Renata5 napisał(a): Kurcze dziewczynki brakuje chyba jeszcze 55 zł do tych 400,co?:roll: NO brakuje... :roll: chyba, że Pani Marysia dała pieniążki Edycie na miejscu :roll: Gonia...już wysyłam numer Edi na PW ;) Quote
gonia66 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Nie nie Reniu...Pani Maria dała Pani Kierowiec 50 zł do ręki:lol: Więc chyba juz nic nie brakuje:lol: Ale gdyby co to sie dowiem i będziemy zbierać:eviltong:A coś nie widzę tego numeru telefonu Pani Kierowiec?? Quote
Ziutka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 gonia66 napisał(a):A coś nie widzę tego numeru telefonu Pani Kierowiec?? Wysłałam na PW...nie masz ??? :cool1: Quote
Ziutka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 gonia66 napisał(a):Już Mam Ziutka numer- dzięki Nie ma za co ;) Quote
gonia66 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Idę już spac i ciąle myślę o Barusiu, jak tam pierwsza noc mija w nowym domku???MAm nadzieję, ze wszystko jest ok i na pewno jutro dostane wiadomość od Pani Marii a jeśli nie to oczywiscie zadzwonie- nie ma nic przeciwko temu, wiec będe wykorzystywała tą możliwość ile mogę:lol: Poki co jednak nie muszę tego nadużywać, bo Pani Maria sama informuje o wszystkim za co jestem Jej bardzo wdzięczna. TAk więc cioteczki mam nadzieję, ze jutro (dziś) kolenje relacje z domeczku i oczywiście same dobre:lol::lol: Quote
luka1 Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 dostałam mmsa od Pani Marii. Na moje pytanie czy to faktycznie Bary, dostałam odpowiedż:"On zachowuje sie jakby żył tu od wieków, nawet sie bawi". Jeszcze raz przekonałam sie że to co robimy ma sens. Dziekuje w imieniu Barego i własnym wsztstkim, którzy przyczynili sie do jegowyjścia ze schroniska. Nie wiem ile by tam jeszcze siedział i gnił ... ach co gadać DZIEKUJĘ! Quote
Lionees Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Miód na serce:loveu:,nawet brak słów....:loveu: Quote
gonia66 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 JA nawet nie wiem co mam napisać...miod???to i tak mało...trudno w to uwierzyć naprawde..to maiła być dluga resocjalizacja...nawet przez myśl mi nie przeszło, że to będzie tak wyglądało...teraz żal mi jeszcze bardziej serce ściska..najpierw ze wzruszenia..potem z...no bo jak pomyślę, jakie kochające człowieka serce posiada pies...przecież to się w głowie nie mieści...taki musiał być skrzywdzony...a tu w jednej niemal chili na nowo zaufał czlowiekowi...fakt- pies poznaje na pewno serce...ale te wszystkie skrzywdzone psiaki- one ufały pseudo ludziom...i tak się zawiodly...mimo tego w kazdej chwili gotowe są zaufać na nowo...wciąż na nowo...to jest piękne a zarazem straszne...niektóre z nich przecież przekonuja sie po kilka razy, że nie warto było...:-(Pokory i milości z całą stanowczością powinniśmy się uczyć od Nich...piękny byłby świat...dużo piękniejszy i lepszy...MAm nadzieję, że na szczeście nasz Kochany Kudłaczek nie będzie musiał przeżywać kolejnego zawodu..kolejnej porażki..niech ufa z całych sił, bo myślę, że ma podstawy...niech kocha, bo na pewno będzie tam Kochany..eh....to cudowne co robicie cioteczki...w przypadu każdego psa..a już na pewno w przypadku takiego jak Baruś:loveu::loveu::loveu: Quote
luka1 Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 zawsze gdy właże do boksu gdzie siedzi pies "nieadopcyjny" słyszę że ten nie nadaje sie do adopcji. Ale właśnie te które nie potrafią się same sprzedać powinno sie "wyciągać" i pokazywać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.