lilith27 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 marysia55 napisał(a):lilith27 ....czy ty przypadkiem mnie nie śledzisz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ostatnio gdzie ja to i ty lub na odwrót :grins::grins::grins: przypadek czy zżądzenie losu :eviltong::eviltong::eviltong: no przecież, że za Tobą chodzę:razz: tylko za mało dyskretna jestem:eviltong: totalna inwigilacja:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
luka1 Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 Kolejny dzień zmarnowany w schronisku Quote
marysia55 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 luka1 napisał(a):Kolejny dzień zmarnowany w schronisku kolejny mówisz.... ale może statni?????? :roll: Quote
Ziutka Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 [quote name='marysia55']kolejny mówisz.... ale może statni?????? :roll: Obyś miała rację :-( Quote
kinga-kinia Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 a ja myślałam ze Barym ktoś się zainteresował a tu nic :( taki piękny i w schronie ma siedzieć ....... Quote
luka1 Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 ma bardzo grube futro, ale wilgoć je skleja w plastry Quote
gonia66 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Bezsilnośc i bezradność w stosunku do Barusia rozwala mnie do tego stopnia, że jak luka...mam ochotę pisać tu same kropki...:-(Boję się tu wchodzić, bo to, że ciągle nic się nie rusza sprawia, że wyć mi sie chce i krzyczec..gdyby to coś zmienilo- to darlabym sie wniebogłosy...ale i tak to nic nie da:placz:Nie wiem co mogę dla Ciebie pieseczku zrobić..mogę Cię tylko wirtualnie przytulić..ale to mnie jakoś dziwnie nie cieszy...dobranoc Baruś..myślę o Tobie cieplutko...i bardzo bym chciała..eh... Quote
Agata,Sonia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Buziaczki dla Barusia:loveu::loveu: Nie rozumiem,dlaczego nikt nie interesuje sie tak slicznym pieskiem:shake::-( Quote
kinga-kinia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ja już tylu znajomym Barego pokazywałam ale nie udało mi się dla niego domku znaleźć :( Quote
marysia55 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 na pierwsza strone Bary :multi::multi: może ktoś cie wypatrzy i da domek :loveu::loveu: Quote
Ziutka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 marysia55 napisał(a):na pierwsza strone Bary :multi::multi: może ktoś cie wypatrzy i da domek :loveu::loveu: Oby Marysiu...oby :roll: Quote
gonia66 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Dobranoc Pieseczku...przytulam Cię ciepło w myślach i w sercu...przesyłam same dobre myśli...oby choć jedna z nich zamieniła się w rzeczywistość...dobranoc...:loveu: Quote
agniecha82x Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Barus biegnie na poranny spacerek :painting: Quote
Agata,Sonia Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Barus przypomina mi mojego sp Cezarka.Tez taki slodki misiu:loveu: Idziemy na spacerek:lol: Quote
marysia55 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 no to ze mną Bary pójdzie zwyczajowo na nocny obchód:painting::painting::painting: Quote
lilith27 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Agata,Sonia napisał(a):Barus przypomina mi mojego sp Cezarka.Tez taki slodki misiu:loveu: Idziemy na spacerek:lol: a im bardziej przypomina tym bardziej przykro smutno, że twója pociecha wycmokana wykochana a ten drugi taki znajduszek kopciuszek Quote
agniecha82x Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 poranny spacerek Barusiowy :painting: Quote
Agata,Sonia Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Tak,bardzo przykro lilith27......Wydostalam Go z bardzo ciezkich warunkow... Przez 10 lat lancuch,buda i samotnosc.Wlasciciel przyjezdzal 2 razy w tyg.,a zima raz na 2 tyg.Psa trzymal w celu pilnowania szopy,w ktorej i tak nic nie bylo...Jednego pieska wykonczyl,ratowalam Go,ale niestety bylo juz za pozno(mocznica,wynik ponad 600,gdzie norma to 80,zrujnowana watroba itd.)Wlasciciel oklamal mnie,ze ma tylko jednego psa...,ale ja Go dojrzalam...Kiedy zabieralam psine z dzialki byl juz w stanie agonalnym:placz::placz:Staruszek bez zebow,ledwo widzacy.Powiedzialam mojemu zaufanemu wetowi,ze ma Go ratowac za wszelka cene,ale niestety...Pamietam ten dzien i bede pamietac do konca moich dni 14 luty-dzien zakochanych...:-(:-( No i zostala druga bieda...Specjalnie dla niego przeprowadzilam sie wczesniej niz planowalam.Bardzo Go kochalam i nadal kocham...Byl ze mna przez 2 lata....Po 8 miesiacach okazalo sie,ze ma guza na sledzionie.Sledziona zostala wycieta i wszystko bylo ok. Piesek aniol,nawet muchy by nie skrzywdzil.Tyle lat w budzie,ale w domku nie nabrudzil,a koty mogly z nim wszystko robic... Ale niestety pewnego dnia znalazla sie ludzka swinia i odebrala mi mojego pupila:angryy::angryy: Piesek zostal otruty...:placz::placz: Gdybym byla pewna na 100% kto to zrobil to wierzcie mi,ze musialabym sie zemscic...:angryy::angryy: Barusiu,hopaj na pierwsza.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.