Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marysia55 napisał(a):
lilith27 ....czy ty przypadkiem mnie nie śledzisz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ostatnio gdzie ja to i ty lub na odwrót :grins::grins::grins: przypadek czy zżądzenie losu :eviltong::eviltong::eviltong:



no przecież, że za Tobą chodzę:razz:
tylko za mało dyskretna jestem:eviltong:

totalna inwigilacja:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

  • Replies 685
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bezsilnośc i bezradność w stosunku do Barusia rozwala mnie do tego stopnia, że jak luka...mam ochotę pisać tu same kropki...:-(Boję się tu wchodzić, bo to, że ciągle nic się nie rusza sprawia, że wyć mi sie chce i krzyczec..gdyby to coś zmienilo- to darlabym sie wniebogłosy...ale i tak to nic nie da:placz:Nie wiem co mogę dla Ciebie pieseczku zrobić..mogę Cię tylko wirtualnie przytulić..ale to mnie jakoś dziwnie nie cieszy...dobranoc Baruś..myślę o Tobie cieplutko...i bardzo bym chciała..eh...

Posted

Dobranoc Pieseczku...przytulam Cię ciepło w myślach i w sercu...przesyłam same dobre myśli...oby choć jedna z nich zamieniła się w rzeczywistość...dobranoc...:loveu:

Posted

Agata,Sonia napisał(a):
Barus przypomina mi mojego sp Cezarka.Tez taki slodki misiu:loveu:

Idziemy na spacerek:lol:


a im bardziej przypomina tym bardziej przykro
smutno, że twója pociecha wycmokana wykochana
a ten drugi taki znajduszek kopciuszek

Posted

Tak,bardzo przykro lilith27......Wydostalam Go z bardzo ciezkich warunkow...
Przez 10 lat lancuch,buda i samotnosc.Wlasciciel przyjezdzal 2 razy w tyg.,a zima raz na 2 tyg.Psa trzymal w celu pilnowania szopy,w ktorej i tak nic nie bylo...Jednego pieska wykonczyl,ratowalam Go,ale niestety bylo juz za pozno(mocznica,wynik ponad 600,gdzie norma to 80,zrujnowana watroba itd.)Wlasciciel oklamal mnie,ze ma tylko jednego psa...,ale ja Go dojrzalam...Kiedy zabieralam psine z dzialki byl juz w stanie agonalnym:placz::placz:Staruszek bez zebow,ledwo widzacy.Powiedzialam mojemu zaufanemu wetowi,ze ma Go ratowac za wszelka cene,ale niestety...Pamietam ten dzien i bede pamietac do konca moich dni 14 luty-dzien zakochanych...:-(:-(
No i zostala druga bieda...Specjalnie dla niego przeprowadzilam sie wczesniej niz planowalam.Bardzo Go kochalam i nadal kocham...Byl ze mna przez 2 lata....Po 8 miesiacach okazalo sie,ze ma guza na sledzionie.Sledziona zostala wycieta i wszystko bylo ok.
Piesek aniol,nawet muchy by nie skrzywdzil.Tyle lat w budzie,ale w domku nie nabrudzil,a koty mogly z nim wszystko robic...
Ale niestety pewnego dnia znalazla sie ludzka swinia i odebrala mi mojego pupila:angryy::angryy: Piesek zostal otruty...:placz::placz:
Gdybym byla pewna na 100% kto to zrobil to wierzcie mi,ze musialabym sie zemscic...:angryy::angryy:

Barusiu,hopaj na pierwsza....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...