lilith27 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 ciag znaków w dóch nawiasach ma wygladać tak: Quote
gonia66 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 No ale jak robię "cytuj" przy jakiejkolwiek wiadomości, to nie wyswietlają mi sie te adresy w ogóle:-( Pojawia sie w oknie cała wiadomośc ale zadnych adresów nie ma..może mam coś źle ustawione???Nie rozumiem:cool3:Tymczasem Baruś już pewnie spi-i dobrze...ale czy On marznie na dworze???Za każdym razem jak wygladam przez okno- myślę o "moich" wirtualnych schroniskowych Szczęściach i płakac mi się chce od razu...a prawdziwe mrozy dopiero przed nami:placz: Quote
gonia66 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 [quote name='lilith27']ciag znaków w dóch nawiasach ma wygladać tak: Quote
gonia66 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 To, co wyżej, to jest wszystko, co pojawia się w oknie, jak zrobię "cytuj"...:cool3:Dobranoc Barusiu... Quote
gonia66 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 O mój Boże...ja jakos coś namodziłam i udało mi się wkleić kilka banerków, ale u Ciebie Baruniu nikt dziś nie był:placz:...Tak mi smutno..zaglądałma tu cały dzień ale miałam nadzieje, że ktoś coś mi tu o Tobie napisze więcej..a tu nic cały dzień..smutno Ci tam pewnie Słodziaku..ale ja Cie miziam cieplutko za uszkiem i drapię po brzucholcu na dobranoc..Spij slodko a jutro podskakuj wysoko- niechże ktoś Cie w końcu zauważy...ui uratuje Twoją dooopke od zimy... Quote
gonia66 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 ziutka, luka1..a nie można dla Niego znaleźć jakiegoś hoteliku??Gdyby ogłosić na Niego zbiórkę..myślę, że dałoby radę..chociaż przez zimę..może do teo czasu znalazłby się choć DT???a może akurat DS????naprawdę nic się nie da zrobić i wyciągnąc Go z tego schronu???Przecież On tam na bank wpadnie w deprechę jakąs...już ucieka jak czytam od ludzi...proszę...wymyślcie coś..zróbmy coś dla tego Słodziaka nieśmiałego...tylko, ze Wy się na tym znacie i wiecie jak to robić..ja i pewnie nie tylko ja slużymy pomocą, ale ktoś musi wziąć sprawy w swoje rece i pokierować...dałoby się coś takiego zrobić dla tego "Malucha"???Proszę...zastanówcie się i odpowiedzcie..proszę...:lol: Quote
agniecha82x Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 niesmialy Bary wciaz czeka na domek... Quote
luka1 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Bary, gdy trafił do schroniska tak bał sie ludzi że z budy nie dawało sie go wytrzepać ( podnosi sie budę z jednego końca i pies się wysypuje wyjściem). On sie zapierał. Żeby go przenieść z boksu w wiacie do boku "na dziedzińcu" Gosia wzięła taczkę i przewiozła sparaliżowanego strachem psinę, wniosła do boksu a on wczołgał sie do budy. Taki był Bary jeszcze kilka miesięcy temu. Dzis nie tylko wychodzi z budy, ale siedzi przy kratach i podbiega gdy woła go ktos kogo zna. Cieszy się gdy sie go mizia. Jeszcze włazi do budy gdy ktoś obcy podchodzi. Hotelik? - raczej nie jest potrzebny. Tu trzeba domu docelowego z ludżmi cierpliwymi i łagodnymi, przy których psina sie przełamie. To byłby doskonały pies - musi tylko poznac swoją siłę. Quote
gonia66 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Baruś, hopaj do góry pieseczku..niechże Cię ktoś wreszcie dojrzy..nie mogę znieśc myśli, że jesteś w schronisku, kiedy zima za pasem:cool3: Quote
luka1 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 zima mu nie jest straszna, ma grube piekne futro. Ale znowu bardzo sie boi podchodzic do kraty. Ucieka do budy i nie chce wyjść gdy ktoś stoi przy boksie. Quote
agniecha82x Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 biedny Barus co go zlego w zyciu musialo spotkac, ze tyle w nim strachu :-( Quote
kinga-kinia Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Bary piękny psiaku przepraszam że rzadko do ciebie zaglądam ....hoopaj do góry ...Dosia pozdrawia ;) Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 :-(:-(:-(Jeju...strasznie smutna ta ostatnia wiadomość...Myślicie cioteczki, że Baruś w takim stanie nadaje się do adopcji? Ila ma właściwie latek? Może trzeba go naprawdę wyciągnąc z tego schronu??Może Go ktoś tam krzywdzi..ale biedaczek przecież nie powie, bo jak??Może to jego zachowanie to "niemy krzyk"???:cool3: Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 BARUŚ... WYBACZ, ZE NA TWOIM TERENIE będę żebrała, ale czas tu jest najwazniejszy..mam nadzieje, że mi wybaczysz..inaczej nie umiem jeszcze działac,a wpadłam dziś na nowy wątek i umarłam z wrażenia i przerażenia... CIĘŻKI WYPADEK - zlituj sie nad kundelkiem...5zl (493867415) - Aukcje internetowe Allegro BŁAGAM O POMOC!!! Quote
kinga-kinia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Bary wyjdź z budy pokaż się jaki piękny jesteś ...hoopaj po nowy domek bo zima już nastała . Quote
Ziutka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 agniecha82x napisał(a):Barus czeka... :-( A My razem z nim....:-( Quote
gonia66 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Dobranoc Pieseczku..czy O już wychodzi z tej budy???CZy to depresja czy lęk???Nie mogę przeżyć...jak pomóc temu Pięknisiowi???Baruś..postaraj się..błagam.... Quote
agniecha82x Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 to lek... :-( musial byc najwyrazniej bardzo skrzywdzony kiedys przez czlowieka i teraz strasznie sie boi, na fotach widac, ze po wyciagnieciu z budy, on sie po prostu czolgal!!! :placz: to jest reakcja na "okrucienstwo ludzkiej dloni" :-( Quote
kinga-kinia Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 a powiedzcie mi jak ludzie przychodzą do schroniska to czy zatrzymują się koło Barego czy podziwiają go ? ja uważam że jest piękny :) Quote
agniecha82x Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 ja tez uwazam, ze to piekny pies! moze sie myle, bo w schronie nie bylam, ale skoro Bary chowa sie w budzie i nie bardzo chce z niej wychodzic to ludzie nie maja nawet okazji, aby go zauwazyc i podziwiac jego piekno :-( zreszta... na ogloszenia chyba tez na razie zadnego odzewau nie bylo :shake: Quote
luka1 Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Ludzie przychodzący do schroniska chodzą po nim i nie bardzo wiedzą czego szukaja. Najbardziej wkurza gdy przelatuje przez schronisko nie patrząc prawie na psy. A one skaczą na kraty, szczekają, skowyczą, wyciagaja łapy. Ludzie z odrazą aby szybcie przemykaja i właściwie nie wiadomo po co przyszli. Bary zwykle nie stoi przy kratach, umyka do budy i wychodzi dopiero po odejsciu ludzi od boksu. dlatego nikt go nie podziwia. Trzeba by przyszedł ktos kto nie brzydzi sie brudnych łap i mokrej sierści, kto szuka przyjaciela a nie rasowego - za darmo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.