Murka Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Mioduszka coś bardzo często sika :razz: Myślałam na początku, że to może być podsikiwanie, ale szczerze mówiąc zaczyna mnie to niepokoić, czy to nie jakieś problemy z nerkami lub pęcherzem :roll: W dodatku ostatnio bardzo niewiele je :roll: Będziemy ją obserwować i jak będziemy ją wieźć do lecznicy na paszportowanie to poprosimy wetki o oglądnięcie jej również pod kątem tego sikania :roll: Quote
Ra_dunia Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 bila1 napisał(a):ojej, nie choruj teraz Mioduszko... Mioduszko - teraz musisz być zdrowa... Quote
mela2 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Nie wiem ,kiedy macie paszportowanie.Może jednak nie czekać do tego czasu tylko wcześniej wziąc psa do weta? Quote
Ulka18 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Murko, a moze masz jakis Furosemid albo Furagin na bakterie w ukladzie moczowym? Moze Mioduszka ma podziebiony pecherz. Quote
Murka Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Paszportowanie planowaliśmy w przyszłym tygodniu, także chyba Mioduszka w zaraz po weekendzie w poniedziałek wybierze sie do lecznicy :cool3: Quote
*PsIaRa* Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Może najpierw złapać mocz i dać do analizy?? Wtedy wetowi będzie łatwiej na wizycie jak wynik będzie miał w ręku. Nie choruj nam Mioduszko!! Quote
Murka Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Dzisiaj mija 30 dni pobytu Mioduszki u nas, czas na rozliczenie: Wpłaty: 393,50 zł pozostałość po Agusku 20 zł p. Aleksandra z Warszawy 100 zł p. Katarzyna z Poznania 1060 zł p. Magdalena z Warszawy Razem: 1575,50 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 17,50 zł przejazd do Mielca (1/4 kosztów, bo "skorzystało" 4 psy) 5 zł odrobaczenie 15 zł odpchlenie Razem: 337,50 zł 1575,50 zł (wpłaty) - 337,50 zł (koszty) = 1238 zł Stan finansowy na dzień 19 październik wynosi +1238 zł. Quote
Ulka18 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Mioduszka i Magia beda w jednym domu tymczasowym. Murko, moze powoli przyzwyczajaj sunieczki do siebie. Temat: Betreff: Blacky Blue Od: "Dobermann-Nothilfe" <info@dobermann-nothilfe.de> Data: So Października 18 2008, 8:09 pm gut, mit Blacky Blue. Blacky Blue geht gleich ins neue Zuhause Die beiden Mioduszka und Magia gehen auf eine Pflegestelle. Quote
terra Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Oj, Mioduszko, nie choruj suńko. Czas zbierać się do domku. Quote
Murka Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Spróbujemy je zapoznać na neutralnym terenie :roll: Mam duże obawy, bo one mają podobne charakterki :diabloti: Quote
Ulka18 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Murko, trzeba probowac, bo one beda na jednym tymczasie. Musza zaczac sie przynajmniej tolerowac, jesli nie lubic :cool1: Quote
terra Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ulka18 napisał(a):Murko, trzeba probowac, bo one beda na jednym tymczasie. Musza zaczac sie przynajmniej tolerowac, jesli nie lubic :cool1: Jeśli mają być w tym samym dt, to lepiej, żeby się doszlifowały u Murki niż tam charmosiły. Jak pióra nie lecą, to będzie dobrze. Quote
Reno2001 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 A mnie sie wydaje, że się ustawią i po kłopocie. Moja Dotts jest do obcych suk raczej ... niemiła :roll:. Bardzo sie bałam kiedy miała u nas pobyc kilka dni Kora. A Korcia weszła do naszego mieszkania jak do siebie, popatrzyła spod byka na obie moje panny i ...był spokój. Też sie bałam, że będzie jazda, bo Dotts nie jest z tych co odpuszczają, ale jak widac uznała od progu respekt przed starszą Korą (ta potrafiła i zęby pokazac, gdy któraś z moich suk znalazła się zbyt blisko niej). Dlatego przez te kilka dni Masza i Dotty nauczyły się chodzi po meblach i scianach, byle obejśc Korę szerokim łukiem :cool3:. To się nazywa wyrobic sobie SZACUNEK :eviltong:. Może więc z Mioduszką i Magią będzie podobnie? Oby!!! Quote
Ra_dunia Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Wierzę, że będzie dobrze :) Sunieczki muszą sobie hierarchię w stadzie ustalić ;) Rozliczenie zaraz wkleję na forum corgisiowe (tylko zmienię wpłatę od Magdy z Warszawy na wpłatę od corgimaniaków, bo się znowu Magda będzie denerwować :evil_lol:) Quote
Murka Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Nie udało się nam dzisiaj wybrać z Mioduszką do lecznicy, ale jutro już na pewno jedzie z samego rana. Razem z Magią, żeby się zaprzyjaźniały :diabloti: Pobranie moczu u psa to chyba nie taka prosta sprawa :hmmmm: Myślę, że tutaj więcej powie USG i badanie krwi :roll: Zobaczymy w każdym razie co powiedzą dziewczyny w lecznicy. Quote
Ra_dunia Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Murka napisał(a):Nie udało się nam dzisiaj wybrać z Mioduszką do lecznicy, ale jutro już na pewno jedzie z samego rana. Razem z Magią, żeby się zaprzyjaźniały :diabloti: Pobranie moczu u psa to chyba nie taka prosta sprawa :hmmmm: Myślę, że tutaj więcej powie USG i badanie krwi :roll: Zobaczymy w każdym razie co powiedzą dziewczyny w lecznicy. Mam nadzieję, że to tylko jakieś zaziębienie... Quote
Ulka18 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Trzymam kciuki za spokojna podroz suczynek i za dobre wyniki Mioduszki :kciuki: Quote
*PsIaRa* Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Murka napisał(a):Pobranie moczu u psa to chyba nie taka prosta sprawa :hmmmm: Miałam na myśli nasiusianie do pojemniczka, nam się to udaje i u psa i suczki, chociaż są krótkołapne. Dobrze, że jutro się wyjaśni, na pewno usg pokaże co się dzieje - jeśli wet zdecyduje, że trzeba je wykonać. Mam nadzieję, że to nic poważnego, może zwykłe nadziębienie, pogoda się zmieniła i łatwo coś złapać ludziom i psom. Może panienki się zaakceptują, w końcu wet to zawsze jakiś stresik - łatwiej we dwie to dzielnie znieść ;) Trzymamy kciuki :kciuki: Quote
Murka Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 Mioduszka tak sika od początku, tylko myśleliśmy, że znaczy teren, bo ona charakterna jest. Beatka stwierdziła, że możliwe, że to jest po prostu nawyk ze schroniska, sikanie w boksie. Zrobiła USG, ale nic ono nie wykazało (oprócz tego, że wszystko ma obtłuszczone ;) ). Z jedzeniem wygląda na to, że ma "humorki", bo czasem prawie nic nie je, a za jakiś czas wpędzlowuje całą miskę :cool3: Nie jest ani smutna ani osowiała... Także może to taki jej urok? :razz: Mioduszka została dzisiaj zaczipowana i zapaszportowana ;) Quote
terra Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Psy często same z własnej woli robią sobie głodówkę. Więc jeśli nie ma niepokojących objawów, nie ma się czym martwić. A może sunia jednak znaczy teren, bo w tych miejscach sioorały inne sunie? Quote
*PsIaRa* Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 [quote name='Murka']Beatka stwierdziła, że możliwe, że to jest po prostu nawyk ze schroniska, sikanie w boksie. Zrobiła USG, ale nic ono nie wykazało (oprócz tego, że wszystko ma obtłuszczone ;) ). Mioduszka została dzisiaj zaczipowana i zapaszportowana ;) No to super wieści (oprócz obtłuszczenia, ale z tym sobie na pewno poradzą w nowym domu). Quote
Ra_dunia Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 No to już trzeba szybko szukać następnego kandydata do hoteliku. Tak nieśmiało zapytam... czy coś wiadomo na temat Monki?? Quote
mela2 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Pytaj śmiało. dzwoniłam dzisiaj do schroniska i p.kierownik ustalił ,ze Monka grzecznie siedzi w boksie 103 . Jest bardzo grubiutka. Ale jest!!!:multi: Quote
Ra_dunia Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 mela2 napisał(a):Pytaj śmiało. dzwoniłam dzisiaj do schroniska i p.kierownik ustalił ,ze Monka grzecznie siedzi w boksie 103 . Jest bardzo grubiutka. Ale jest!!!:multi: No to prosimy przygotowywać Monke na przyjazd do hoteliku :loveu: Czy ona jest wysterylizowana? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.