Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ladyyork']Lady dostaliśmy od siostry jest sunią niewystawową więc nie będe jej rozmnażać, Ineczka ma papiery i jeżdzi na wystawy- mamy nawet przydomek hodowlany już zarejestrowany "z Raju Lady" Ineczka jest jasna ,a ja bym chciała jeszcze ciemną sunie:loveu:, a wogle to yorkasy mogłabym kupować i kupować, kocham koło nich robić i je rozpuszczać:loveu:
Ja też yorków to pełno mogłabym mieć...
Już nawet tak se myślałam że latem następną sobie kupię tylko że ostatnio czytałam o tym że mogą się nie zaakceptować na wzajem a nie chciałabym żeby Kati było źle...
Jest moim pierwszym yorkiem i pierwszym psem i ja dla niej wszystko bym zrobiła więc chyba wolę nie ryzykować i niech zostanie tak jak jest...
Chociaż znowu jak popatrzę na to z drugiej strony fajnie by było mieć znowu takiego maluszka w domu i dwa yoraski:loveu:
Sama już nie wiem...

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moja Lady to chyba 3-4 dni na Ineczke zęby stawiała, a póżniej z dnia na dzień zaczełą Ineczką się opiekować i jest tak do teraz ,Inka ma 14,5 miesiąca a ta ją przed wszystkimi broni:loveu:i nie pozwola jej skrzywdzić

Posted

ladyyork napisał(a):
Moja Lady to chyba 3-4 dni na Ineczke zęby stawiała, a póżniej z dnia na dzień zaczełą Ineczką się opiekować i jest tak do teraz ,Inka ma 14,5 miesiąca a ta ją przed wszystkimi broni:loveu:i nie pozwola jej skrzywdzić

No to masz fajnie...:loveu::loveu::loveu:
Ciekawe jak z Kati by było...:roll: Może też tak a może zupełnie odwrotnie...:roll:

Posted

***Paulina*** napisał(a):
No to masz fajnie...:loveu::loveu::loveu:
Ciekawe jak z Kati by było...:roll: Może też tak a może zupełnie odwrotnie...:roll:

No może być,słyszałam że bywały przypadki że psy się nienawidziły ,coprawda tolerowały ale przy każdej okazji się gryzłyi ciągle awantura w domu (wtedy to jest problem)

Posted

:eviltong: wtrące swoje trzy grosze
Moja kumpela ma suczke yorusie ale odwiedzamy się bez naszych pupilek bo nie możemy zamienić słowa tylko musimy ich pilnować żeby się żywcem nie zjadły.

Posted

dysia-u napisał(a):
:eviltong: wtrące swoje trzy grosze
Moja kumpela ma suczke yorusie ale odwiedzamy się bez naszych pupilek bo nie możemy zamienić słowa tylko musimy ich pilnować żeby się żywcem nie zjadły.

Czasami niestety tak bywa

Posted

Wg. mnie to kwesta wychowania i odpowiedniej socjalizacji :roll:
Kupiłam 2-go psa, bo wiedziałam, że spanielka krzywdy nie zrobi. Teraz wiem, że 3-go psa mogłabym kupić, wiem, że żadna z dziewczynek nikomu krzywdy nie zrobi, tylko pokocha jak swojego :loveu:
Gdy przyprowadziłam Szyszkę do domu, Diuna była i owszem obrażona. Ale na mnie. Przez ponad 3 lata była jedynaczką, a nagle pani przyniosła do domu, mała kulkę z igłami, co się na uszach wiesza. Uciekała, chowała się przed mała, ale nie gryzła. Teraz kochają się nad życie. Zdarzyły się jatki, ale po roku czasu były raptem 3. O kość, z mojej winy. Nikomu nic się nie stało, było tylko warczenie i pokazanie zębów.

Posted

ladyyork napisał(a):
No może być,słyszałam że bywały przypadki że psy się nienawidziły ,coprawda tolerowały ale przy każdej okazji się gryzły i ciągle awantura w domu (wtedy to jest problem)

No właśnie może tak też być więc najlepiej będzie jak zostanę przy jednym yorku:)

dysia-u napisał(a):
:eviltong: wtrące swoje trzy grosze
Moja kumpela ma suczke yorusie ale odwiedzamy się bez naszych pupilek bo nie możemy zamienić słowa tylko musimy ich pilnować żeby się żywcem nie zjadły.

No my jak byliśmy u znajomych którzy mają też suczkę yorka to nie gryzły się tylko tamta uciekała cały czas przed Kati... Tylko że tamta ma 2 lata a Kati wtedy miała jakieś 4 miesiące... I ona podobno nie lubi bawić się ze szczeniaczkami, ale i tak nie wiem jak to jest...
Więc chyba raczej wolę nie ryzykować, chociaż do lata jeszcze dużo czasu i wszystko może się zmienić...:evil_lol:

Posted

[quote name='Estera']Wg. mnie to kwesta wychowania i odpowiedniej socjalizacji :roll:
Kupiłam 2-go psa, bo wiedziałam, że spanielka krzywdy nie zrobi. Teraz wiem, że 3-go psa mogłabym kupić, wiem, że żadna z dziewczynek nikomu krzywdy nie zrobi, tylko pokocha jak swojego :loveu:
Gdy przyprowadziłam Szyszkę do domu, Diuna była i owszem obrażona. Ale na mnie. Przez ponad 3 lata była jedynaczką, a nagle pani przyniosła do domu, mała kulkę z igłami, co się na uszach wiesza. Uciekała, chowała się przed mała, ale nie gryzła. Teraz kochają się nad życie. Zdarzyły się jatki, ale po roku czasu były raptem 3. O kość, z mojej winy. Nikomu nic się nie stało, było tylko warczenie i pokazanie zębów.
Pewnie masz rację, ale z psami to różnie bywa...
Wydaje mi się że chyba Aris i Holly się za bardzo nie lubią, ale nie jestem pewna:roll: Może dlatego że to pies i suczka:roll:
Pewnie jak już bym kupiła drugiego yorka to nie było by tak źle, ale jak na razie to mam wątpliwości...

Posted

dysia-u napisał(a):
Paulinka ty lepiej nie kombinuj z drugim psem bo cię rodzice jeszcze z tym jednym wylogują z domu :eviltong:

Nie wylogują na pewno:evil_lol:, tylko nie wiem czy Kati tym nie zaszkodzę...:roll:
Jak na razie to nie chce drugiego yorka... Ale to jeszcze może się zmienić:evil_lol:

Posted

***Paulina*** napisał(a):
Nie. Jak już to będzie drugi york.:p
Innego psa niż york już raczej bym nie chciała:eviltong:


A ja to bym sie skusiła na berneńczyka , ale nie te warunki:shake: Albo na aussika :loveu::loveu: Ewentualnie na BC , które też uwielbiam :loveu:
Ale marzenia pozostaną marzeniami , aż do dorosłysci. Moze kiedyś jak warunki pozwolą to napewno będzie któraś z tych ras:loveu::loveu:

Posted

dysia-u napisał(a):
a ja mam jeszcze spaniela :eviltong::eviltong::eviltong:

Ja na początku go chciałam, ale potem postanowiłam sobie że chce yorka i już nie zmieniałam zdania... I teraz nie żałuję tego na pewno! I już pewnie nie będę mieć innych psów niż yorki, bo już teraz nie wyobrażam sobie żeby Kati nie miałoby być ze mną... A na początku jak ją wzięłam to przez jakiś tydzień nie mogłam uwierzyć że jest moja i nikt już mi jej nie zabierze... Teraz to już nie oddałabym jej za nic!

Posted

***Paulina*** napisał(a):
Ja na początku go chciałam, ale potem postanowiłam sobie że chce yorka i już nie zmieniałam zdania... I teraz nie żałuję tego na pewno! I już pewnie nie będę mieć innych psów niż yorki, bo już teraz nie wyobrażam sobie żeby Kati nie miałoby być ze mną... A na początku jak ją wzięłam to przez jakiś tydzień nie mogłam uwierzyć że jest moja i nikt już mi jej nie zabierze... Teraz to już nie oddałabym jej za nic!


To ja opowiem całą historyję jak to było z moją smarkulką :loveu:
Po dłuuugich latach oczekiwania i jęczenia o psa w koncu usłyszałam to magiczne zdanie z ust taty : No to szukaj tej hodowli jak chcesz tego psa , ale żeby mi w nocy nie szczekał:evil_lol: . Jaka szczęśliwa byłam ! Że ho , ho ! :evil_lol: Usiadłam do interentu wpisałam google , a tu co ? Nie wiem co wpisać ? jaką rasę itd. ... Zawołałam mamę. Mama to była nastawionaod razu na sznaucerka miniaturkę. Trochę o nich poczytałyśmy i zapadła decyzja - będzie sznaucerek:evil_lol: Ale zadnej hodowli blisko znaleźć nie mogliśmy:placz: Raz nam w Warszawie się przewineła okazaja . Zadzwoniliśmy , a tu - szczeniaki zarezerwowane. :shake: Później szukałam w MP i znalazłam hawańczyki :loveu: Ale do Poznania było trochę za daleko... A nigdzie blisko nie było.... Ehhhh... No i chodziłam jak ztruta , że psa dla siebie nie znajdę. I wracam ze szkoły cała w skowronkach , bo wpadłam na pomysł ! Toć tyle bid w schronisku... A tu co ? Na mamie na brzusiu siedzi jakaś kulka z wyłupem:evil_lol:

Posted

Domka_Czika napisał(a):
To ja opowiem całą historyję jak to było z moją smarkulką :loveu:
Po dłuuugich latach oczekiwania i jęczenia o psa w koncu usłyszałam to magiczne zdanie z ust taty : No to szukaj tej hodowli jak chcesz tego psa , ale żeby mi w nocy nie szczekał:evil_lol: . Jaka szczęśliwa byłam ! Że ho , ho ! :evil_lol: Usiadłam do interentu wpisałam google , a tu co ? Nie wiem co wpisać ? jaką rasę itd. ... Zawołałam mamę. Mama to była nastawionaod razu na sznaucerka miniaturkę. Trochę o nich poczytałyśmy i zapadła decyzja - będzie sznaucerek:evil_lol: Ale zadnej hodowli blisko znaleźć nie mogliśmy:placz: Raz nam w Warszawie się przewineła okazaja . Zadzwoniliśmy , a tu - szczeniaki zarezerwowane. :shake: Później szukałam w MP i znalazłam hawańczyki :loveu: Ale do Poznania było trochę za daleko... A nigdzie blisko nie było.... Ehhhh... No i chodziłam jak ztruta , że psa dla siebie nie znajdę. I wracam ze szkoły cała w skowronkach , bo wpadłam na pomysł ! Toć tyle bid w schronisku... A tu co ? Na mamie na brzusiu siedzi jakaś kulka z wyłupem:evil_lol:

dysia-u napisał(a):
opowiedz co było dalej , plissss:lol:

Opowiadaj, opowiadaj!

Domka_Czika napisał(a):
A ja to bym sie skusiła na berneńczyka , ale nie te warunki:shake: Albo na aussika :loveu::loveu: Ewentualnie na BC , które też uwielbiam :loveu:
Ale marzenia pozostaną marzeniami , aż do dorosłysci. Moze kiedyś jak warunki pozwolą to napewno będzie któraś z tych ras:loveu::loveu:

Na moja mieszkanie to te duże są o wiele za duże...
A teraz już dużego bym nie chciała tylko yorki:loveu:

Ale te posty przeskakują... Normalnie nie mogę odszukać kto gdzie co pisze...:shake:

Posted

Dalej to nie było przyjemnie:placz:
Drugiego dnia z psem po weterynarzach w nocy , bo cos się dzieję. Ja jechać nie mogłam , bo rodzice nie chcieli mnie wziąść:placz: A ja już kochałam tą kuleczkę:placz: Okazało się , że miała coś z żołądkiem... Całą noc mam nie spała tylko brzusio masowała , a nad ranem cud - kupcia ! :multi:
A potem to były prawie tylko choroby i choroby....:placz: Ale teraz jest dobrze i cool :evil_lol:

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Dalej to nie było przyjemnie:placz:
Drugiego dnia z psem po weterynarzach w nocy , bo cos się dzieję. Ja jechać nie mogłam , bo rodzice nie chcieli mnie wziąść:placz: A ja już kochałam tą kuleczkę:placz: Okazało się , że miała coś z żołądkiem... Całą noc mam nie spała tylko brzusio masowała , a nad ranem cud - kupcia ! :multi:
A potem to były prawie tylko choroby i choroby....:placz: Ale teraz jest dobrze i cool :evil_lol:

No to dobrze że już jest z nią dobrze:multi:
A co z twoim banerkiem??? Nie wyświetla mi się:roll:

Posted

***Paulina*** napisał(a):
No to dobrze że już jest z nią dobrze:multi:
A co z twoim banerkiem??? Nie wyświetla mi się:roll:


Bo go nie ma :evil_lol:

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Bo zrobiłam sobie animacje , a okazało sie , ze nie można i leń mnie złapał , ale juz zaraz wstawie , bo pare dni temu sobie zrobiłam ;)

No to super:multi: Innym robisz a sama nie masz:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...