Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ona juz umie siusiac na dworze i wie o co chodzi :) Poczekam jednak az snieg stopnieje na spacery :D :) Bo np jak jest mroz ale jest sucho to spokojnie mozemy sie przejsc i sie nic nie dzieje, a jak wyjde z nia na ten przeklety snieg to momentalnie sie trzesie... Bidulka :( Btw dzisiaj z nia wychodze klade ja na trawke ona siusia i od razu zabieram brzdaca do domku :D

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

naimax napisał(a):
Ona juz umie siusiac na dworze i wie o co chodzi :) Poczekam jednak az snieg stopnieje na spacery :D :) Bo np jak jest mroz ale jest sucho to spokojnie mozemy sie przejsc i sie nic nie dzieje, a jak wyjde z nia na ten przeklety snieg to momentalnie sie trzesie... Bidulka :( Btw dzisiaj z nia wychodze klade ja na trawke ona siusia i od razu zabieram brzdaca do domku :D

No to jak umie to raczej nie ma problemu...
Ja z Kati też dzisiaj za długo nie chodzę tylko tyle co trzeba bo taka wichura że normalnie śnieg zmiata z drogi:evil_lol:

Posted

***Paulina*** napisał(a):
No to jak umie to raczej nie ma problemu...
Ja z Kati też dzisiaj za długo nie chodzę tylko tyle co trzeba bo taka wichura że normalnie śnieg zmiata z drogi:evil_lol:


Nie wiem co jest z ta pogoda :D Tu u mnie jeszcze spokojnie :D:crazyeye:

Posted

Moja Czika wychodzi na spacery w zimę ... Owszem muszę ją nosić gdy zaczyna podnosić łapy , a jak była mała to był mróz -30 , to mama mówiła , że próbowała się nosem podpierać :evil_lol: Nie radzę , aby pies nie wychodził przez całą zimę w domu. To tak jak by człowiek przez tyle czasu w domu siedział ... :shake:
Wczoraj poszłyśmy do zoologicznego do miasta to Czika ładnie szła , a był mróz - 10 , ale potem musiałam ją nieść ...
Pomyślcie , że bezdomne psy całą zimę siedzą na dworze i jakoś żyją , a 5-10 minut to nic takiego ;)

Posted

a ja wam powiem ze chyba troche przesadzacie z tym zimnem.. odrazu piesek sie nie przeziębi a przeciez wychodzic musi.. łapki tez my odrazu nie zamarzną wiec nie rozumiem tego co tu piszecie..
:roll:

Posted

Sweetaśna napisał(a):
a ja wam powiem ze chyba troche przesadzacie z tym zimnem.. odrazu piesek sie nie przeziębi a przeciez wychodzic musi.. łapki tez my odrazu nie zamarzną wiec nie rozumiem tego co tu piszecie..
:roll:


Zgadzam się , ja z Cizką wychodzę nawet i na długie spacery , a jak po prostu zaczyna podnosić łapy i nie da rady iść to ja biorę , a tak idziemy normalnie. Po spacerze płuczemy łapki , a żeby rany się nie porobiły to soli od czasu do czasu smarujemy kremem , bo Czika ma skłonności do takich ran ... Nie przejmujcie się - pies sobie poradzi na spacerze. Zakupcie ubranka i jeżeli pies nie da rady iść to wejście na ręcę...
Ja nie mogę sobie wyobrazic tego , żeby 4(lub więcej)miesieczny pies wtedy kiedy jest ciepło chodził na spacer i zaczynał pojmować gdzie powinno się robic To , a później musiał robić TO w zupełnie innym miejscu:shake: Psu nie wytłumaczysz , że jest zima ...

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Zgadzam się , ja z Cizką wychodzę nawet i na długie spacery , a jak po prostu zaczyna podnosić łapy i nie da rady iść to ja biorę , a tak idziemy normalnie. Po spacerze płuczemy łapki , a żeby rany się nie porobiły to soli od czasu do czasu smarujemy kremem , bo Czika ma skłonności do takich ran ... Nie przejmujcie się - pies sobie poradzi na spacerze. Zakupcie ubranka i jeżeli pies nie da rady iść to wejście na ręcę...
Ja nie mogę sobie wyobrazic tego , żeby 4(lub więcej)miesieczny pies wtedy kiedy jest ciepło chodził na spacer i zaczynał pojmować gdzie powinno się robic To , a później musiał robić TO w zupełnie innym miejscu:shake: Psu nie wytłumaczysz , że jest zima ...


No jak ma takie skłonności to i na to jest wyjście:) trzeba sobie radzic a nie zamykac psa w domu na zime i go wogóle nie wypuszczac czasem bo zamarznie od wyjścia na dwór.. dla mnie to jest dziwne podjescie pies to normalne zwierze a nie jest jakiś niewiadomo jak delikatny
Ja byłam niedawno na 30 min spacerze i nawe mojemu psu zimno nie bylo na ponad godzinnym byliśmy we wtorek i tez jakos nie byl przmarznięty ani nic mu nie było..
troche przesadzanie jest z tym ze nie moze wychodzic na dwór. w domu sie ukisi...

Posted

Ja wczoraj byłam z Cziką na długim spacerku i pod koniec ja niosłam , bo już się kuliła itd. Czika na mróz ma jeden sposób - biec przed siebie :P Wtedy łapy nie marzną i ciepło jest :p
W moim bloku była taka jedna dziewczyna co wychodziła z psem tylko gdy jest ciepło - teraz pies choruje jak lekki wiatr jest , bo jest nie przyzwyczajony.
Są psy , które nie mogą wychodzić , ale tu nie chodzi o to , że się trzęsą , ale o to , że są niepełnosprawne tak jak malutki pekińczyk Duduś ... A twój pies naimax jest chyba zdrowy.
Jeżeli nie chcesz , żeby tak marznął to kup mu ubranko i buty.

Posted

No ja z Kati też wychodzę codziennie bez względu na wszystko...
Moim zdaniem po prostu musi się przyzwyczaić że jest zimno i tyle...
Jeśli nie to wiosną jak zawieje lekki wiaterek to od razu się przeziębi...
Kati jeszcze nie ma ubranka bo dopiero dzisiaj miały przyjść ale nie przyszły i normalnie wychodzi na śnieg... Nie trzęsie się, nie zapiera łapkami, normalnie chodzi... A jak widzi śnieg to się po prostu cieszy:multi:

Posted

Kati., piękna na tych zdjęciach. wygląda jak śnieżynka i do tego ta gumeczka, porostu cudna. I zgadzam się z Wami z psem trzeba wychodzić i basta, choćby wynieś śmieci do śmietnika i z powrotem. Na aurę też nie ma co patrzeć gdzieś przeczytałam, że z yorczkiem można wychodzić do -15 c .Buziole:loveu:

Posted

[quote name='kamila.m']Kati., piękna na tych zdjęciach. wygląda jak śnieżynka i do tego ta gumeczka, porostu cudna. I zgadzam się z Wami z psem trzeba wychodzić i basta, choćby wynieś śmieci do śmietnika i z powrotem. Na aurę też nie ma co patrzeć gdzieś przeczytałam, że z yorczkiem można wychodzić do -15 c .Buziole:loveu:

A niedługo ma być - 20 :evil_lol:

Posted

kamila.m napisał(a):
U hu ha nasza zima zła szczypać będzie nasze pieseczki w nosy:diabloti:


Moja Czika na szczęście zimy się nie boi :evil_lol: Dziś na spacerku miała cały pychol w śniegu i się dziwiła z czego tak się śmieję:evil_lol:

Posted

Najgorzej jest wyjść z nagrzanym psem,który jest w domu odrazu na dwór bo wtedy przeziębienie mórowane jednak możemy tą różnice temperatór zmniejszyć wychodząć z pieskiem postać chwile w klatce by się schłodził ,a troszke póżniej wyjśc na większe zimno-unikniemy wtedy wielu kłopotów ,a piesek zastrzyków;).
Co do zimna albo soli, mój Cessi idzie troszke po śniegu póżniej staje i strasznie piszczy jak by go kto ze skóry obdzierał ,nie wiedziałam co mu jest ,tak się kulił, dopiero jak brałm go na ręce przestawał, może faktycznie to sól ,a mnie się dostał od mamy ochrzan że mu butów nie kupiłam (to tak która była przeciwna by psa 3 kupić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:,a teraz dla niej to aniołeczek)

Posted

kamila.m napisał(a):
Kati., piękna na tych zdjęciach. wygląda jak śnieżynka i do tego ta gumeczka, porostu cudna. I zgadzam się z Wami z psem trzeba wychodzić i basta, choćby wynieś śmieci do śmietnika i z powrotem. Na aurę też nie ma co patrzeć gdzieś przeczytałam, że z yorczkiem można wychodzić do -15 c .Buziole:loveu:

Dzięki:loveu::loveu::loveu: Do -15??? A to ja będę mogła wychodzić bo pewnie to -20 do nas nie dotrze...

Domka_Czika napisał(a):
A niedługo ma być - 20 :evil_lol:

No tak tylko to w okolicach Białegostoku:multi:


kamila.m napisał(a):
U hu ha nasza zima zła szczypać będzie nasze pieseczki w nosy:diabloti:

No niestety tak...:-(

Domka_Czika napisał(a):
Moja Czika na szczęście zimy się nie boi :evil_lol: Dziś na spacerku miała cały pychol w śniegu i się dziwiła z czego tak się śmieję:evil_lol:

U mnie to w niektórych miejscach tam gdzie zwiało na bok to jest tak że Kati ma śnieg do połowy siebie albo i więcej... I ona zamiast iść socie środkiem tam gdzie jest najmniej śniegu to ona w te góry śniegowe:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A potem cała biała:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

ladyyork napisał(a):
Najgorzej jest wyjść z nagrzanym psem,który jest w domu odrazu na dwór bo wtedy przeziębienie mórowane jednak możemy tą różnice temperatór zmniejszyć wychodząć z pieskiem postać chwile w klatce by się schłodził ,a troszke póżniej wyjśc na większe zimno-unikniemy wtedy wielu kłopotów ,a piesek zastrzyków;).
Co do zimna albo soli, mój Cessi idzie troszke po śniegu póżniej staje i strasznie piszczy jak by go kto ze skóry obdzierał ,nie wiedziałam co mu jest ,tak się kulił, dopiero jak brałm go na ręce przestawał, może faktycznie to sól ,a mnie się dostał od mamy ochrzan że mu butów nie kupiłam (to tak która była przeciwna by psa 3 kupić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:,a teraz dla niej to aniołeczek)

Może tak piszczy dlatego że po soli chodzi... Ja z Kati staram się omijać miejsca gdzie jest solą posypane... Zresztą ona i tak woli po śniegu iść:evil_lol:

Posted

ladyyork napisał(a):
Najgorzej jest wyjść z nagrzanym psem,który jest w domu odrazu na dwór bo wtedy przeziębienie mórowane jednak możemy tą różnice temperatór zmniejszyć wychodząć z pieskiem postać chwile w klatce by się schłodził ,a troszke póżniej wyjśc na większe zimno-unikniemy wtedy wielu kłopotów ,a piesek zastrzyków;).
Co do zimna albo soli, mój Cessi idzie troszke po śniegu póżniej staje i strasznie piszczy jak by go kto ze skóry obdzierał ,nie wiedziałam co mu jest ,tak się kulił, dopiero jak brałm go na ręce przestawał, może faktycznie to sól ,a mnie się dostał od mamy ochrzan że mu butów nie kupiłam (to tak która była przeciwna by psa 3 kupić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:,a teraz dla niej to aniołeczek)



Wlasnie moja zachowywala sie dokladnie tak jak Cessi... Delikatesy takie z tych pieskow :D:D

Posted

a moja bez butków, bez kaftanika i dalej !!! po największym śniegu. Ale ma już 2 latka i od początku tak była przyzwyczajana.A że wiocha to sól mamy tylko w solniczce :evil_lol:

Posted

dysia-u napisał(a):
a moja bez butków, bez kaftanika i dalej !!! po największym śniegu. Ale ma już 2 latka i od początku tak była przyzwyczajana.A że wiocha to sól mamy tylko w solniczce :evil_lol:

:evil_lol: No moja też nie ma butów i ubranka też jeszcze nie ma (ale mam nadzieję że w tym tyg w końcu kupię) i się nie przejmuje śniegiem:multi:
Dzisiaj było cieplej więc przeszłyśmy się do parku no i z Kati prawie bałwan się zrobił:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...