nika28 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 ...Bo na miau się pytają o kitka... Jak będziesz coś wiedziała to daj znać... Quote
luka1 Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 nic tu się nie dzieje - czy ktoś zagląda do Azorka? Quote
luka1 Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 Trzeba chyba założyć wątek na którym pisać będziemy o psach, które bezpańsko mieszkają w okolicy Sochaczewa. Jest ich straszna ilość. Teraz gdy łatwo znależć telefon do Fundacji, odbieram dziennie trzy do sześciu informacji o bezpańskich psach i kotach. Totalna załamka, przecież nie mamy mozliwości im pomóc, a nikt inny nimi nie chce się zainteresować. Colli wyrzucony z samochodu http://www.dogomania.pl/forum/f28/collie-wyrzucony-z-samochodu-depresja-warszawa-141067/ Sunia ze szczeniakami http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-suka-z-siedmioma-maluchami-grozi-im-smierc-140979/ już zpomniany wątek ale co z psem nie wiadomo http://www.dogomania.pl/forum/f28/pies-w-typie-koczuje-pod-sochaczewem-kutnem-kto-odlowi-133688/ co prawda w Kampinosie ale też do nas dzwonią http://www.dogomania.pl/forum/f28/kampinos-sunia-w-potrzebie-132383/ Szczeniaki już ktoś zabił, suka została w polu a z informacji okolicznych ludzi jest tam jeszcze kilka innych psów http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-szczeniaki-z-kozlowa-biskupiego-nie-zyja-zostala-suka-139614/ w Adamowej Górze - mieszka w ruinach suka i pies. Suka pewnie niedługo zacznie się rozmnażać Dzięglewo - pies, owczarek niemiecki- ludzie się wkurzają bo szczeka na dzieci telefon w sprawie koteczków pozostawionych w kartonie na klatce.... i tak każdego dnia. Powiedzcie co robić, bo ja już nie umię ludziom odpowiiadaći tłumaczyć dlaczego nie ma schroniska, dlaczego nikt sie tymi zwierzakami nie zajmuje. Ludzie wykonują telefon i uważają, że spełnili dobry uczynek. Przekazali pałeczkę tylko co ma zrobić ten co tę pałeczkę podjął. Ble ble ble, gadu gadu hadu..... pogadałam idę odbierać telefony. Quote
luka1 Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 to jest maleńka psinka, która bardzo potrzebuje szczególnej opieki - może ktoś się nią zaopiekuje? Quote
Lionees Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Ło matko a ile 'to to' ma miesięcy/latek? Chociaż to pewnie dzieciak:shake: Quote
luka1 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Z każdym dniem jest gorzej. Kazdego dnia odbieram kilka telefonów z informacją o bezpańskim psie. Wczoraj odezwał się znowu Kozłów Biskupi. Trzy psy mieszkają na ulicy - przyjedżcie i zabierzcie. Super - tylko dokąd? Quote
luka1 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Renata5 napisał(a):Ło matko a ile 'to to' ma miesięcy/latek? Chociaż to pewnie dzieciak:shake: ta psina to dziecina. Chudziutka, delikatna sunia. Bardzo by jej sie przydał domek, który zadbałby o nią. Quote
Ajula Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 luka1 napisał(a):Trzeba chyba założyć wątek na którym pisać będziemy o psach, które bezpańsko mieszkają w okolicy Sochaczewa. Jest ich straszna ilość.. współczuję wam :shake: mój Gacuś też został przywieziony do nas z Sochaczewa - z tego co wysledziłam, zanim go zabralismy błąkał sie po Chodakowie około 6 miesięcy - ostatnie 4 miesiące z połamaną nogą i wychudzony :angryy: przeżył tylko dzięki kobiecie, która codziennie dawała mu 1 bułkę i mleko :-( Quote
luka1 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Ajula napisał(a):współczuję wam :shake: mój Gacuś też został przywieziony do nas z Sochaczewa - z tego co wysledziłam, zanim go zabralismy błąkał sie po Chodakowie około 6 miesięcy - ostatnie 4 miesiące z połamaną nogą i wychudzony :angryy: przeżył tylko dzięki kobiecie, która codziennie dawała mu 1 bułkę i mleko :-( mozesz pokazać fotki? kiedy do ciebie trafił? Quote
Ajula Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 fotek chwilowo nie mogę, bo mój ukochany TZ wysłał cały system naszego kompa (oraz wszystko co w nim było) w kosmos i teraz mamy pożyczony komputer :angryy: jak naprawią i odzyskają dane, to pokaże fotki Gacusia zabralismy do Poznania w ostatnich dniach wrzesnia 2008 r. chcielismy sfinansować mu operację i leczenie z tą myslą, że taki naprawiony prędzej znajdzie dom, ale po tym wszystkim co z nim przeszlismy, po leczeniu, operacji, nieprzespanych nocach nie mogłam go już nikomu oddac i został u nas na zawsze :loveu: Quote
luka1 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 czy ten psiak był w schronisku, czy brałas go z ulicy? Nie pamietam takiego psa? Quote
Ajula Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 brałam z ulicy dosyć duży (wielkosci labradora, tylko ze byl wtedy wychudzony), cały czarny, bardzo bojazliwy do ludzi, do naszej suczki podbiegł, ale podobno przed psami uciekał w ostatnich miesiącach swojego życia w Chodakowie trzymał się jednego bloku (w którym mieszka moja tesciowa) i pani z tego bloku karmiła go tym mlekiem - niczym innym nie mogła, bo sama ma dwa psy, a za bogata to ona nie jest Quote
kasik wawa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 zapisuje watek a jak duza ta mlodziukta sunia moze byc?? Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 dzis byłam w schronisku. Umówiłam sie z Panią, która przyjechała adoptować psiaka - wybrała tego sznaucera. Dziś pojechały do domu jeszcze dwa psiaki. Była nadzieja że będzie między nimi Ratan - ale "za stary". Przyznam, byłam bardzo niegrzeczna. Spytałam Pana ile ma lat i ile jeszcze zamierza przeżyć. Ale w końcu wzięli takiego rudaska co kiedyś ze szczeniaczkiem siedział Mimo to, że jednak coś pojechało do domu - wróciłam chorsza - tyle tych nieszczęść tam siedzi i wszystkie piękne i wyciągają łapy. Quote
luka1 Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 no i nie udało się. Pani zwraca psa do schroniska. Podobno nie szczeka i nie pilnuje. Ale podobno tez szczeka za głośno i biega za szybko, i bawi się z jej suką i sie nie bawi bo suka warczy. I podobno wyskakuje poza ogrodzenie - które nota bene podobno zabezpieczała nim psa wzięła. Pies wraca. Ale co bedzie jesli nie wróci i tak dalej i td. Nie wiem właściwie co to wszystko znaczy i czego Pani od psa oczekiwała. No trudno. Quote
doddy Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dziewczyny, czy ktoś działa jeszcze czynnie w schronisku Azorek? Ten wątek jest z 2009r. Szukam informacji o amstaffce, która trafiła do schroniska dwa dni temu. Quote
luka1 Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 Napisz do Pani Zyty - Chcesz nr tel? Quote
luka1 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 http://www.facebook.com/rybowicz Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.