luka1 Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Dobre wiadomości : Warszawianka Ima i jeden szczeniak pojechały do domów. Do domu ma szansę pojechać "małżeństwo" - miłosnicy Azorka wiedza, o które psy chodzi - to byłby niemalże cud. Przybyło do schroniska : trzy szczeniaki i piekna amstafka. Urząd miasta zakupił nowe biksy - przenośne. Resztę wiadomosci jak pojadę i wyniucham. Quote
asiamm Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 to wyniuchaj kto porwał Warszawiankę ;) a o jakie małżeństwo chodzi? ja nie wiem które to Quote
luka1 Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Warszawianka pojechała do siostry tej pani, która miała przyjecha ć ze Szczecina. Pani bedzie łatwiej odebrać ją od siostry niż z Azorka. Szczeniak - nie wiem który - "ten maleńli Misio". :evil_lol: Quote
luka1 Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 :lol: jeszcze ich nikt nie widział. Kiedys do schroniska przyszła oferta takich boksów z podłoga , kraty i buda - może to cos takiego. Quote
Ziutka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Prezesowa, wstaw do pierwszego postu : LARĘ FRANKA SUZI :lol: Quote
wiesia.p Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 jakie są dalsze losy suni z chorym oczkiem? Quote
luka1 Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 mamy takiego kotusia, kóry ma złamaną łapkę. Kotus juz po operacji. Jest słodki jak cukierek i baedzo kochany Quote
Ziutka Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 luka1 napisał(a): mamy takiego kotusia, kóry ma złamaną łapkę. Kotus juz po operacji. Jest słodki jak cukierek i baedzo kochany Wysłałam zdjęcie do tej dziewczyny ;) Quote
eurydyka Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 sliczny maluch, jak sie znalazl z ta lapka w schronisku? Quote
nika28 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Jaki śliczny kociuś ! W jakim wieku ? :roll: Quote
eurydyka Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 patrzac na fotke to kociak ma max 2,5 miesiaca Quote
Ziutka Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Być może mam dla maluszka domek...:cool3: Quote
nika28 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Ziutka napisał(a):Być może mam dla maluszka domek...:cool3: Trzymam kciuki !!! :thumbs: Quote
luka1 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 a dzis do piwnicy w bloku ktoś zdesantował trzy koty. Dość duże, właściwie dorosłe. Ktoś zrobił straszna głupotę bo w naszym bloku ludzie nie znoszą kotów a juz na pewno nie zniosą ich w piwnicy. To jeden z nich to chyba koteczka, jedynie ona przychodzi na kici kici, dwa pozostałe przybiegaja do jedzonka ale jak myślą że ich nikt nie widzi. Quote
nika28 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Jaka śliczna :placz: Aż serce boli... Jakbym tylko mogła... :shake: Quote
wiesia.p Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Luka - od razu do sterylki bo inaczej nie dasz rady.Ja coś wiem na ten temat.Narazie kici, kici i za chwilkę masz 13 sztuk Quote
nika28 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 wiesia.p napisał(a):Luka - od razu do sterylki bo inaczej nie dasz rady.Ja coś wiem na ten temat.Narazie kici, kici i za chwilkę masz 13 sztuk Zapewniam Cię że luka też wie ;). Luka szukacie dla tej kici tymczasu ? Quote
nika28 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Luka, ty dokarmiasz tą kotkę ? Ona tam jeszcze jest ? :roll: Quote
luka1 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 przez dwa dni kotki nie było - ktos ja chyba z piwnicy wygonił. Dziś szłam na pocztę i ona przybiegła. Sąsiadka była akurat na dworze ze swoją jakmniczką i natychmiast zaczęła szczuć kotusia. Córka wzięła kota na rece i odpędziła psinę. Ale kot szedł za nami i nie chciała wrócić czy choćby zostać. Córka wróciła i zaniosła kicię do piwnicy.:shake: Tam jest jeszcze jeden kot, czuć go w całej piwnicy i chyba w końcu ktoś zrobi awanturę w administracji. Kiedys obok w bloku była kotka z kocietami. Administratorka kazała sprzątaczce je pozabijać młotkiem. Na szczęście wtedy sprzatała kobieta, która odpowiednio zareagowała i juz nie pracuje. Kociaki udała nam sie wyłapać - były dwa - i umieścic u mojej znajomej. Ale co zrobić z tymi kotami? nie wiem. Ta kotka jest bardzo osfojona, chyba musiała mieszkać w mieszkaniu bo pcha sie do domu. Ja jej nie wezmę bo trzy psy i trzy koty to i tak dużo na małe mieszkanko. No i ci sąsiedzi - ciagle słucham przycinki a dzis awanturę o "psiarnię i kociarnię". Proszę, jesli macie jakiś pomysł....... Quote
nika28 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 luka1 napisał(a): Proszę, jesli macie jakiś pomysł....... Ja mam, ale na razie nic nie mówię....:eviltong: Quote
kinga-kinia Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 trzymam kciuki za koty ...ten malutki jest śliczny ......u mnie w bloku też są porypani ludzie którzy nie lubią kotów w piwnicy ale nasze koty przy bloku maja porobione chociaż budki ..... Quote
nika28 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 [quote name='luka1'] I sunia - ktoś pozostawił ja w torbie ze szceniakami koło schroniska Co z tą sunią ? Nadal w schronisku ? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.