Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zacznę od tego, że moja koleżanka ma owczarka niemieckiego bez rodowodu, choć od przeciętnego owczarka krótkowłosego różni go to, iż jest większy o kilka centymetrów, w kłębie ma ok. 70 cm. Został przygarnięty pół roku temu, jest trzymany w kojcu, ale wychodzi codziennie na spacery. Nie było z nim problemu, aż do czasu, gdy kojec był otwarty i weszła do niego sunia. W jednej chwili rzucił się na nią i chwycił zębami w okolicy bioder. Właścicielka próbowała wyciągnąć sunię, ale samiec okazał się zbyt silny i rozjuszony, dała za wygraną. Oprócz tego, że zacisnął na niej szczęki, trzymał tak przez ok. 10 minut i puścił. Suczka była przerażona, więc przycisnęła się do ziemi, a owczarek przy niej czatował. Na szczęście wyrwała się i uciekła, ale do dziś boi się psów. Pies ma silną potrzebę" własnego terytorium". Zasugerowałam kastrację, bo w większości przypadków sprawia, że psy łagodnieją i zmianę diety (ON jadł tylko ziemniaki i mięso, czasami jakieś warzywka), więc domowa karma nie była w pełni zbilansowana. Właściciele chcą go uśpić, czy oprócz kastracji i nowej karmy może mu pomóc jakiś dobry psi behawiorysta? Nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem.

Posted

Ja optowałabym za behawiorystą dla włascicieli bo pies zachował sie zupełnie normalnie.
Z tego co opisujesz wynika że miał co najmniej 10 minut czasu żeby zeżreć natreta który wtargnął na jego teren a skonczyło sie na straszeniu.
Moje suki w takim przypadku raczej nie zachowałyby sie tak uprzejmie.

Posted

Ale on tę sukę znał i zawsze mieli ze sobą dobre relacje. Nie było nawet jednego warknięcia i przebywały ze sobą od czasu do czasu w boksie, a zaatakował ją niespodziewanie i bez ostrzeżenia. Ok powiem, żeby rozejrzeli się za behawiorystą.

Posted

Mi brakuje jednej informacji - czy suka była 'swoja', tzn. czy psy rezydują na stałe razem/dzielą kojec/terytorium, czy była 'gościem'/obcym psem?

Jeśli to drugie, to bardzo jestem ciekawa na co liczyli właściciele obu psów, pozwalając suce wejść do kojca psa...

Konkretne ostrzeżenie + pozwolenie na ucieczkę 'pokonanemu' intruzowi nie świadczy źle o psie...

edit:
za długo pisałam post ;)

Co to znaczy: 'przebywały ze sobą od czasu do czasu w boksie'?

Albo psy się chowają razem - a i tu bywają spięcia przecież, albo pies ma swój kojec/budę i wcześniej czy później okaże niezadowolenie z takich pomysłów Pańciostwa...

Posted

Właściciele chcą uśpić psa po 1 incydencie? Piszesz że przebywały od czasu do czasu razem w boksie, może po prostu suka dawno nie była razem z psem w boksie i pies uznał że to już tylko jego teren.
A jak zachowują się wobec siebie na terenie neutralnym - park, las, łaka czy podwórko? Jeśli spięć nie ma to rzecz jasna że powodem takiego zachowania psa jest bronienie własnego terytorium.
Czy pies i suka mają jednego właściciela?

Posted

.::Blue_Lagoon::. napisał(a):
Ale on tę sukę znał i zawsze mieli ze sobą dobre relacje. Nie było nawet jednego warknięcia i przebywały ze sobą od czasu do czasu w boksie, a zaatakował ją niespodziewanie i bez ostrzeżenia. Ok powiem, żeby rozejrzeli się za behawiorystą.

Psu raczej nie odbiło znienacka. Prawdopodobnie wreszcie stracił cierpliwość a własciciele po prostu nie zauwazyli sygnałów
bardzo jestem ciekawa na co liczyli właściciele obu psów, pozwalając suce wejść do kojca psa...

Konkretne ostrzeżenie + pozwolenie na ucieczkę 'pokonanemu' intruzowi nie świadczy źle o psie...
Dokładnie.
Ja w ogóle nie robiłabym z tego afery. Przeciez ten pies nie zrobił niczego nienormalnego.

Nas kilka razy odwiedzały rózne znajome psy. Takie, ktore moje suki znały od szczeniectwa i dobrze sie z nimi porozumiewały. Dorosłego silnego psychicznie boksera wpuściły do pomieszczenia (niechetnie ale że sa dość karne, posłuchały polecenia) i na poczatku nie protestowały ale gdy bokser spróbował odejść od właścicielki i zrobił krok w kierunku ich legowiska i zabawek, skoczyły i po prostu przykleily go do sciany. To samo zrobiły z gończym z którym sie świetnie bawiły na spacerach przez ponad rok.
Tylko yorkowi darowały i zaczeły bulgotac dopiero gdy chciał mi wejść na kolana...
Normalne,zdrowe psychicznie owczarki..

Posted

Ja nie robię afery. To nie mój pies...poprosili żebym się popytała to napisałam wątek. Pies i suka dzielą razem terytorium, czyli działkę, nie kojec. Ona mieszka w budzie sama, ale w samczym kojcu przebywała kilka razy w miesiącu razem z psem i nic się nie działo. Chcą go uśpić, bo boją się, że zaatakuje człowieka...:shake:

Posted

Aha. Po ostrzeżeniu skierowanym do suki ma zaatakować człowieka? Mój pies potrafi się rzucić na innego psa (agresja lękowa), więc mam obawiać się, że pewnego dnia rzuci mi się do gardła? Nie rozumiem. Sama napisałaś, dzielą terytorium, nie kojec. Kojec jest psa. Skoro to jego teren, to mogło mu się akurat wtedy nie podobać, że weszła. Może miał tam kość lub jedzenie, może sunia go często zaczepiała, a on akurat miał "gorszy dzień"? To właściciele powinni znać swoje psy, odczytywać ich sygnały... My na odległość możemy snuć tylko domysły. Kastracja psa zalecana jest tak czy siak, a i rada od behawiorysty zawsze się przyda. Jeśli jednak psy nie wykazują wobec siebie wrogości jeśli nie są w pobliżu kojca, to lepiej suni nie pozwalać podejść do miejsca samca i powinno być wszystko w porządku...

Posted

Zmierzchnica dzięki przekażę. Ja swojego psa w kojcu nie trzymam (nigdy bym o tym nawet nie pomyślała) i pierwszy raz spotkałam się z takim zachowaniem. A ONek zostanie wykastrowany i pójdzie na prawdziwe szkolenie, nie zostanie uśpiony. ;)

Posted

Ten ONek jest bardzo żywiołowy, jego właścicielka to kobieta niepracująca i podsunęłam jej pomysł psiego sportu...widzę tego psa w agility lub frisbee, gdzie liczy się szybkość i sprawność, a on jest wulkanem energii. Pies się wyszaleje, może zajmie jakieś miejsce na podium, kto wie, ale na pewno taki wspólny sport odnowi więzi psa z człowiekiem. No i nie będzie się nudził w kojcu. :multi:

Posted

Brak mi tutaj PODSTAWOWYCH informacji - opisu obrażeń suki, oraz wieku obu psów.
Jeżeli pies chciałby ją NAPRAWDĘ zaatakować to sunię trzeba by zszywać z kawałków lub uśpić...
Jeżeli skończyło się na siniakach i zadrapaniach, to znaczy, że była to TYLKO "gwałtowna wymiana zdań"!
Jak suka wytarga zębami za kark swego szczeniaka, to nikt nie leci jej usypiać...
Suka wychowuje swe młode "zębami", a nie cytując im Makarenkę, jest to czytelny i zrozumiały język.
"Dyskusje" psów bywają brutalne, ale dopóki są "bezkrwawe" nie ma co histeryzować...
Mojemu Sznaucerowi olbrzymowi przyszło wychowywać małego kotka. Kotek właził mu łapami do miski. W miarę jak kotek dorastał, pies zaczął coraz mocniej powarkiwać na te działania.
Kiedyś bez ostrzeżenia "zaatakował", chwycił kotka w zęby i miotnął nim pod ścianę. Nawet go nie zadrasnął, a kotek przestał mu włazić łapami do miski!
Czy powinienem w takim razie uśpić tego SUPER spokojnego i posłusznego psa, bo "może zaatakować" ??? :crazyeye:

Guest Mrzewinska
Posted

Poważne pogryzienie, zwlaszcza w nogi, nie sa zachowaniem normalnym psa wobec suki.
Zofia

Posted

Teraz po kastracji jest spokojniejszy wobec innych psów (w większości przypadków ona się sprawdza), a moim zdaniem szkolenie to też dobry pomysł, bo pies nigdy nie był uczony nawet tych podstawowych komend, nie słuchał. Sama miałam kilkanaście razy przyjemność spotkać niewyszkolone psy, które były po prostu wręcz uciążliwe, a tylko dwa zachowywały się w miarę przyzwoicie. A ONki, szczególnie samce to psy o dość dominujących charakterach, muszą mieć zajęcie, bo to bardzo aktywne psy stworzone do pracy i myślę, że szkolenie się przyda. Zresztą psi kurs jest dobry dla każdego czworonoga, bo rozbudowuje wieź łącząca psa i właściciela i pozwala ludziom na zajęcie pozycji alfa. To tak samo jak z rozpieszczonym i jazgotliwym pudlem sąsiadki, który nie potrafi nawet grzecznie na smyczy chodzić...aż czasem człowiekowi się gotuje. A o behawioryście już mówiłam właścicielce...i na razie musi pogadać z mężem...bo behawiorysta = fortuna :evil_lol:...się rozgadałam. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...