Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Potrafił sobie zdjąc w dowolnym momencie krawat, który mu wiązałem. Wyszło tak ,że ciągle wiał a potem nagle zniknął... Wbiegł w ludzi myślę,że to przez nich bo zaczeli robić aferę jak to psa bez kagańca ;/

Najgorsze jest to ,że moja rodzina tego psa pokochała. Chcieliśmy go zostawić ...

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiem Ci tylko tyle z własnego doświadczenia:

Mam 4 letnią sukę bokserkę- dość dominującą
Rok temu przygarnęliśmy ok. roczną sukę SH-WŁÓCZĘGĘ I UCIEKINIERKĘ i tu zaczęły się schody- 1 spotkanie z sukami- warczenie, zgrzytanie zębami, etc. ale zrobiliśmy błąd, bo zaczęliśmy zaprzyjaźniać psy w domu, zamiast na neutralnym gruncie.
Suka była okropna: uciekała, uciekała, uciekała- była w stanie uciec ze szczelnie ogrodzonej działki do lasu :( Uciekła kilkakrotnie, ale zawsze ją znajdowaliśmy- szukaliśmy sukę całymi dniami. Jak miała cieczkę, to wyskoczyłą z balkonu i uciekła. Poza tym przejawiała autystyczne zachowania. Oswajanie psów miało miejsce na neutalnym gruncie, jak w miarę się zaczęły akceptować- czytaj: ingorancja, to wtedy wprowadziliśmy suki do domu. Najpierw warczenie i siedzenie w osobnych pomieszczeniach- po kilku dniach, tygodniach- wielka miłość. Suki obie są po sterylizacji. Suka SH po sterylizacji totalnie się uspokoiła, oczywiście spuszczamy ją tylko na szczelnie zabezpieczonych terenach, ale da się wychować tego psa i choć trochę ujarzmić jego instynkty uciekinierskie. Szukaj psa, a napewno go znajdziesz. Nasza po 1 ucieczce wróciła na miejsce z którego uciekła- po ok. 8 godzinach.

Posted

Dodam jeszcze, że akurat te psy potrzebują całego mnóstwa ruchu- godzina dla SH to moim skromnym zdaniem trochę za mało, jeżli pies jest znalezionym psem i nie znasz jeszcze jego nawyków- my bierzemy sukę na rower i kilkanaście kilometrów codziennie- wtedy jak przyjeźdza z takiego spaceru, to już nie ma siły na bzdury, niszczenie, bo jest "zamordowana". Nasza rano np. w ogóle nie ma ochoty na ruch- wychodzi tylko na szybkie siku i kupę.
Z każdym psem trzeba pracować, poznać jego charakter i upodobania, a początki zawsze są trudne i zniechęcające.

Pies musi się znaleźć! Szukaj kruszynki ;) Z resztą sobie poradzisz, służę pomocą, jakby co.

Jak się dziewucha znajdzie, to konieczne będą porządne szelki. Ja sobie dla naszej suki nie wyobrażam obroży- za każdym razem musiałabym szukać psa.

Życzę naprawdę powodzenia temu psiakowi

Posted

stoprocent napisał(a):
Potrafił sobie zdjąc w dowolnym momencie krawat, który mu wiązałem. Wyszło tak ,że ciągle wiał a potem nagle zniknął... Wbiegł w ludzi myślę,że to przez nich bo zaczeli robić aferę jak to psa bez kagańca ;/

Najgorsze jest to ,że moja rodzina tego psa pokochała. Chcieliśmy go zostawić ...


Nie mogłeś brać smyczy boksera?chyba, że bokser też był wyprowadzany na krawacie?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

Witam

Teqila sie znalazła. Przyszła mądre psisko na wieczór pod dom głodna i spragniona. :cool3:

Co powinienem do kupna szelek jej założyć ? Pasek? Sznurek ? Jakoś muszę ją wyprowadzać. Aktualnie śpi sobie na dywanie. Cyknąłbym fotke ale siostra aparat wzięła :loveu: Baksiu jej nie czuje ,ale ona go tak i chce do niego iść he he :evil_lol:

Macie jakiś sposób aby nauczyć ją wchodzić do klatki i po schodach? Po schodach z problemami ,ale idzie. Do klatki wejść to wyczyn...

Posted

Sunia chyba nigdy nie mieszkała w bloku...

Jak nauczyć? Najprościej kusić jedzeniem :evil_lol: W ogóle w przypadku husky na spacer bez smaków to ani rusz. Co do obroży - poświęć jakiś pasek od spodni, skórzany, tylko zrób dodatkową dziurkę, żeby pasował. Co innego może się zerwać.

Im dłużej zwlekasz z zapoznaniem psów, tym gorzej jeśli miałaby jednak u was zostać. Ale nie puszczałabym ich na żywioł w mieszkaniu. Z tego co piszesz najlepsza byłaby ta działka.

P.S. Chappi (podobnie Pedigree, Darling i inne sklepowe karmy) to paskudna karma, która nie ma nawet 5% mięsa, za to mnóstwo kukurydzy, barwników i sztucznych "dosmaczaczy" - dlatego psy chętnie ją jedzą. Lepiej kupić dobrą karmę w większym worku, choćby przez net lub na allegro, tani i dobry jest np. Brit albo Acana. Albo podawać samo jedzenie gotowane w domu. Dla husky w ogóle polecałabym Barf, na dogo jest o takim karmieniu cały dział
http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=503

Posted

Na razie nie wiem czy zostawię ją u siebie czy komuś oddam.
Decyzję podejmiemy z rodzicami jutro. Rozważamy za i przeciw wszelkie. Nie ukrywam ,że chyba najlepiej dla niej będzie trafić na wieś ;) Blok to jednak blok a huskie to wymagające stworzonka w porównaniu z bokserami. Mój bokserekk jak miał 2-3lata po 30min biegania już mu się nie chciało :cool3::crazyeye:

Póki co śpi na dywanie u mnie w pokoju, zastanawiam się czy lepiej jej nie będzie na balkoniku. Też myślę czy wziąć ją na spacer teraz po 21-23 żeby się wyspać czy lepiej nie :roll: Zmęczona cały dzień latała nie wiadomo gdzie teraz odpoczywa szybko zasypia. Jest boska.

Posted

Tak jak mówi Martens- najlepsze są nagrody, oczywiście w granicach przyzwoitości. Dziewczyna szybko zajarzy, że do klatki po prostu normalnie się wchodzi :razz:

SH, to niestety niełatwe psy, ale uwierz mi, że jak okażesz jej należny szacunek i zaakceptujesz ich niezależność, to są one najlepszymi przyjaciółmi. Przede wszystkim SH powinien być często bardzo zmęczony i wymordowany :diabloti:

Kup koniecznie szelki- bo z obroży uciekinierka Ci się na bank wywinie.

Nie izoluj boksia od suki- to niczego nie zmieni. Wybierz się z nimi dwoma na spacer. Ty weź boksera, a druga osoba niech weźmie sucz. Niech się poznają na neutralnym gruncie.

Będzie dobrze- to cudowny układ: bokser i syberian husky- znam to z doświadczenia :P

Posted

Wieś dla husky - to zależy. Jeśli właściciele jej nie upilnują i będzie uciekała na wycieczki (do lasu, polować na kury są siada - pewne jak w banku), to jej życie może skończyć się szybko :-(

P.S. To chyba trafił Ci się wyjątkowo leniwy bokser, bo te które znam są o wiele bardziej energiczne ;)

Posted

Będę o nią walczył. Możecie powiedzieć mi co powinienem poczytać. Głównie mam na myśli tresurę. Chciałbym aby przychodziła do mnie, czytałem coś o jakiś sznurkowych metodach itp, ale nie zbyt konkretne rzeczy. :razz:

Posted

Spuszczanie ze smyczy zdecydowanie odradzam. Tym bardziej, że sam piszesz, że ona ucieka.

A co do oddania na wieś, to husky uwielbiają ucieczki... i kończą je w najbliższym kurniku... a gospodarze są różni i broń posiadają.
Trzeba mieć baaardzo dobre ogrodzenie i dobrze zabezpieczone uliczki bramy itp.

Co do jedzenia to na pewno nie Chapi... ryż z kurczakiem OK... tylko pamiętaj, że więcej mięsa a mniej wypełniacza. Można dodać też marchewki - moja Jura uwielbia marchewkę.

Jeśli potrafi ściągać obrożę to szelki moga się sprawdzić... na pewno nie kolczatka ani obroże półzaciskowe.

Posted

Szkoda ,że nie mogę jej zatrzymać. Mój ojciec jak przystało na człowieka starej daty nie wierzy ,że ona się pogodzi z bokserem.

Za to trafi do domu gdzie zajmować będzie się nią czwórka osób. Będzie miała non stop towarzystwo a w dodatku blisko mają do lasu i pól. Patrząc w przyszłość kolega nie zamierza studiować dalej niż w Toruniu i zaocznie, a ma do tego 2jke chłopaków młodszych bliżniaków(gimnazjum) i siostrę w podobnym wieku. Jak ja pojadę na studia to nie ma kto mnie zastąpić. Husky to pies marzenie szkoda dzisiaj sobie pobiegałem i pospacerowałem z nią była taka szczęśliwa , a ja również.

Ponad 2 godzinny spacer i zgubienie się w lesie z teqila to super sprawa. :loveu:

Chciałbym podziękować wam wszystkim za pomoc. Wasze rady przyczynią się teraz do tego iż ona będzie miała lepiej u kogoś bowiem wszystko mu przekaże i daję na próbe tygodniową - jak coś będize nie tak to zabieram.

Posted

mam pytanko w imieniu znajomego. Mianowicie znajomy z siłowni, w-fista mieszka na wsi. Opowiedziałem mu trochę o huskych i był bardzo zaciekawiony. Gdy mu mówiłem jakie to fajne psiaki oczy wyłaziły z orbit. :cool3: Tym bardziej ,że dużo biega i nie ma tego z kim robić. Mieszka w domu, ma duży ogród, las jezioro i łąkę obok siebie. NIby wszystko dobrze, ale ma w domu małe dziecko. Czy husky ze schroniska czy adopcji mający rok czy 2 to będzie niebezpieczeństwo dla dziecka ?

Posted

stoprocent napisał(a):
mam pytanko w imieniu znajomego. Mianowicie znajomy z siłowni, w-fista mieszka na wsi. Opowiedziałem mu trochę o huskych i był bardzo zaciekawiony. Gdy mu mówiłem jakie to fajne psiaki oczy wyłaziły z orbit. :cool3: Tym bardziej ,że dużo biega i nie ma tego z kim robić. Mieszka w domu, ma duży ogród, las jezioro i łąkę obok siebie. NIby wszystko dobrze, ale ma w domu małe dziecko. Czy husky ze schroniska czy adopcji mający rok czy 2 to będzie niebezpieczeństwo dla dziecka ?

Dla osoby,która ma dziecko w domu bardziej polecałabym Husky z domu tymczasowego...na dogo pewnie jest kilka osób, które mają u siebie w domu Husky na tymczas,dopóki nie znajdą dla nich domów :) taka osoba dużo więcej wie o danym psie niż np pracownik schroniska o psie ze schronu...
Husky to raczej łagodne zwierzęta więc myślę, że nie powinno być problemu,ale najlepiej jeśli to jednak będzie z domu tymczasowego :)

Posted

stoprocent, odezwij sie do szybszego od dylizansu, podeslij znajomego na serwis Bezdomne Szpice, forum stake -out, tam sa ludzie doswiadczeni w dobieraniu psow do domow, dogrywaniu i jednych i drugich.
O ile znajomy bedzie mial czas wybiegac hasiora regularnie, to dziecko zyska swietnego towarzysza zabaw i bedzie ok.
Powodzenia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...