Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ARGIS napisał(a):
Mi się nie spieszy, poczekam aż założysz hodowlę i wtedy cos wybiore ;)
Wolę samiczkę, a muszą byc koiecznie dwie?


Myślę że dopiero za ok. rok zacznę półroczny staż i po tym hodowla.W przyszłym sezonie będę na wystawach/pokazach tylko ;) Więc jeszcze sobie poczekasz jeśli koniecznie chcesz ode mnie :cool3:

Generalnie im więcej tym lepiej.Samiczki są stadne i męczarnią jest trzymanie je pojedynczo ;) Samce są fajniejsi pod względem takim ,że są bardziej miziaści niż samiczki,które trzymane w grupie nie potrzebują tyle kontaktu z człowiekiem niż osobno trzymany samiec. Dwie to już tak minimum ale najlepiej to mieć trzy - nie ma lepszego widoku niż przytulone,śpiące w grupie stadko :loveu: [godzinę temu zapoznałam dziewczyny - śpią przytulone we cztery,widok bezcenny :cool3:]

Ja planuję mieć minimum 6 samiczek w dużej dunie,w osobnej klatce niedługo zamieszka samczyk ;)

Posted

Agata_Roki napisał(a):
Myślę że dopiero za ok. rok zacznę półroczny staż i po tym hodowla.W przyszłym sezonie będę na wystawach/pokazach tylko ;) Więc jeszcze sobie poczekasz jeśli koniecznie chcesz ode mnie :cool3:

Generalnie im więcej tym lepiej.Samiczki są stadne i męczarnią jest trzymanie je pojedynczo ;) Samce są fajniejsi pod względem takim ,że są bardziej miziaści niż samiczki,które trzymane w grupie nie potrzebują tyle kontaktu z człowiekiem niż osobno trzymany samiec. Dwie to już tak minimum ale najlepiej to mieć trzy - nie ma lepszego widoku niż przytulone,śpiące w grupie stadko :loveu: [godzinę temu zapoznałam dziewczyny - śpią przytulone we cztery,widok bezcenny :cool3:]

Ja planuję mieć minimum 6 samiczek w dużej dunie,w osobnej klatce niedługo zamieszka samczyk ;)


A poczekam, poczekam ;) Kurde muszę trochę poczytac o myszach bo jestem zielona w tym temacie...
4 to już dużo, jak sobie radzisz z taką gromadką myszorków potworków? ;)
Rokiego pomiziaj ode mnie !
Pozdrawiam

Posted

[quote name='ARGIS']A poczekam, poczekam ;) Kurde muszę trochę poczytac o myszach bo jestem zielona w tym temacie...
4 to już dużo, jak sobie radzisz z taką gromadką myszorków potworków? ;)
Rokiego pomiziaj ode mnie !
Pozdrawiam

www.myszy.info - forum o myszach,bardzo przydatne ;)
4 dużo ? No gdzież :diabloti:
Ogólnie to przez to że są w grupie uzupełniają się same,ja przynajmniej 3 razy dziennie po pół godziny/godzine z nimi przebywam [rano jak jeszcze nie śpią,wieczorem po 18 i zazwyczaj w środku nocy ok.3 bo przyzwyczaiłam się budzić ]. Są okropnie dokuczliwe bo nie da się ich zrzucić z rąk jak już im się spodoba ale dla mnie to akurat dowód że są oswojone i lubią moją obecność :cool3:

Roki pomiziany ;)

[quote name='RCookie']Myszki są świetne, ale ja nie chciałabym mieć już "klatkowych" zwierzątek :shake:.
Tytuł galerii troszkę nieaktualny macie :evil_lol:.

Przez to,że krótko żyją pewnie,tak ? :shake: W sumie to jest najgorsze w posiadaniu myszy,że zazwyczaj po roku/półtorej trzeba się z nimi żegnać.Jednak taki jest los myszy - i tak je kocham,że z pewnością nie zrezygnuję.Każdą mysz zapamiętam jako te,które zaszczepiły we mnie miłość (szczególnie te pierwsze) ;) Chyba,że nie o to Ci chodziło ale jeśli tak to np. szczurki,żyją znacznie dłużej niż myszki ! :evil_lol:
Jej, samej mi się marzy takie trzyosobowe przynajmniej stadko ciurasów :diabloti: Ciekawe co na to reszta domowników.. :cool3: Ale i tak poważnie zastanawiam się nad towarzyszem dla Zośki - ja nigdy nie zastąpię jej drugiego uszatka,choćbym spędzała z nią więcej czasu niż robię to do tej pory ;)

A co do tytułu to cii... nie mam pomysłu na coś lepszego :evil_lol: Z resztą jeszcze jest jesień,o ! :diabloti: Mam dwa albo trzy dni [?] na zmianę tytułu i banerka :lol::cool3:

Mam zdjęcia z wczoraj,zaraz coś dodam jeśli brat mi na to pozwoli :cool3:

Posted

Agata_Roki napisał(a):

Przez to,że krótko żyją pewnie,tak ? :shake: W sumie to jest najgorsze w posiadaniu myszy,że zazwyczaj po roku/półtorej trzeba się z nimi żegnać.Jednak taki jest los myszy - i tak je kocham,że z pewnością nie zrezygnuję.Każdą mysz zapamiętam jako te,które zaszczepiły we mnie miłość (szczególnie te pierwsze) ;) Chyba,że nie o to Ci chodziło ale jeśli tak to np. szczurki,żyją znacznie dłużej niż myszki ! :evil_lol:
Jej, samej mi się marzy takie trzyosobowe przynajmniej stadko ciurasów :diabloti: Ciekawe co na to reszta domowników.. :cool3: Ale i tak poważnie zastanawiam się nad towarzyszem dla Zośki - ja nigdy nie zastąpię jej drugiego uszatka,choćbym spędzała z nią więcej czasu niż robię to do tej pory ;)

A co do tytułu to cii... nie mam pomysłu na coś lepszego :evil_lol: Z resztą jeszcze jest jesień,o ! :diabloti: Mam dwa albo trzy dni [?] na zmianę tytułu i banerka :lol::cool3:

Mam zdjęcia z wczoraj,zaraz coś dodam jeśli brat mi na to pozwoli :cool3:


To też, ale jakoś wolę większe zwierzaki - typu pies ;). Może sobie bez obaw biegać po całym domu, możesz go tarmosić, przytulać, bez obaw, że go udusisz :evil_lol:, można uprawiać z nim różne sporty, uczyć przeróżnych sztuczek etc. etc. I ogólnie psa raczej łatwiej "oswoić", nawiązać kontakt.

Posted

[quote name='RCookie']To też, ale jakoś wolę większe zwierzaki - typu pies ;). Może sobie bez obaw biegać po całym domu, możesz go tarmosić, przytulać, bez obaw, że go udusisz :evil_lol:, można uprawiać z nim różne sporty, uczyć przeróżnych sztuczek etc. etc. I ogólnie psa raczej łatwiej "oswoić", nawiązać kontakt.

Jak się bierze mysz czy innego gryzonia to chyba logiczne,że nie z zamiarem uczenia go sztuczek czy uprawiania sportów.I wbrew pozorom rasowe myszy są na tyle duże że bez problemu można je miziać,kiziać i przytulać.Ja mam już razem z Bubą dwie takie,które smyrane za uszkiem momentalnie zasypiają na rękach - okropnie szybko się do nich przywiązuje. :loveu:
Myszy to akurat te zwierzaki,które wolę zaraz po psach - bo jeśli jestem chora nie mam potrzeby wyprowadzać je na dwór,sprzątanie po nich nie wywołuje u mnie tyle obrzydliwości co sprzątanie kupy psa etc. :evil_lol:

Rońkowe zdjęcia dam możliwe,że dopiero jutro bo jestem na laptoku a ja tu nie lubie ich zmniejszać :eviltong:

Tylko Ruda ;)

Posted

Agata_Roki napisał(a):
Jak się bierze mysz czy innego gryzonia to chyba logiczne,że nie z zamiarem uczenia go sztuczek czy uprawiania sportów.


Jasne, że tak, ale nie chcę już zwierzaków, z którymi nie da się jakoś pracować ;). Mając psa, mam super przyjaciela, który daje mi więcej zajęcia, poza tym, że mogę uczyć go różnych rzeczy, po prostu pracować z nim, muszę się nim też zajmować, w sposób podobny do zajmowania się gryzoniami. Można powiedzieć, że psy mają więcej "funkcji" :lol:. Nie twierdzę, że nie ma myszy, których się niczego nie da nauczyć, ale myślę, że nie są one jednak do tego stworzone. Fajnie jest mieć zwierzaka, którego można po prostu pogłaskać, podrapać za uchem, dać mu kawałek marchewki, ale mi to jakoś nie wystarcza. Chciałabym drugiego psa :cool3:.

W sumie muszę przyznać, że sytuacja wygląda inaczej, kiedy ma się tego psa. Mamy psa i takie myszki są jakby "dodatkiem", bo pies w pewnym sensie "funkcje" (w przypadku żywych stworzeń to określenie nie jest zbyt fajne, ale nie przychodzi mi nich innego do głowy) mysie posiada, a jak mamy czas, chęci, mysz jako pupil domowy nam się podoba, to w sumie czemu się nie skusić? Tutaj na drodze stoi siła wyższa, tzw. rodzice :evil_lol:. Generalnie to góruje u nich argument, że nie będzie co zrobić z myszami na czas wyjazdu. Niby można zabrać klatkę etc. etc. ale czasem ma się problem z zakwaterowaniem, jak ma się psa, a co dopiero jak dojdzie do tego stado myszek? Z resztą wydaje mi się, że takie zwierzaki nie najlepiej znoszą długie podróże, a ciężko znaleźć na ileś czasu dobrego opiekuna. Także w tej kwestii chyba mogę się z nimi zgodzić.

Agata_Roki napisał(a):
I wbrew pozorom rasowe myszy są na tyle duże że bez problemu można je miziać,kiziać i przytulać.Ja mam już razem z Bubą dwie takie,które smyrane za uszkiem momentalnie zasypiają na rękach - okropnie szybko się do nich przywiązuje. :loveu:


No to może tutaj z argumentacją nie trafiłam, ale zaraz w naszej rozmowie pewnie wyjdzie, że mysz i pies to jakby dwa odrębne "rodzaje" zwierzaków ;). Myszce na spacerze piłki nie rzucisz, psu tak itd. itd.

Agata_Roki napisał(a):

Myszy to akurat te zwierzaki,które wolę zaraz po psach - bo jeśli jestem chora nie mam potrzeby wyprowadzać je na dwór,sprzątanie po nich nie wywołuje u mnie tyle obrzydliwości co sprzątanie kupy psa etc. :evil_lol:


Nie miałam bardzo dużej ilości zwierzaków, ale gdyby nie psy, to zdecydowałabym się chyba na jakiegoś "psiego" kota :cool3:.

Posted

Anulka&Bono , dzięki :evil_lol: była jeszcze wersja "Roki dzwoni jajeczkami" ale jednak na forum są też młodsze osoby :diabloti::lol:

Infortune. , dzięki ;)

RCookie, generalnie masz rację.Swoje zdanie też masz i nie będę próbować go zmieniać.Ja np. nie mam wyboru drugi pies albo myszy ,bo jak będę gotowa na drugiego psa to i myszy mi w tym nie przeszkodzą ;) Dla mnie pies to właśnie przyjaciel,myszy są poważnym hobby [jeśli mogę to tak nazwać] umilają mi czas ale jednak to pies jest mi bardziej bliższy - tak nadzwyczajnie i dobrze Cię rozumiem.

Co do tych wyjazdów - ja chciałam psa to miałam warunek,że albo jadę z nim albo nie jadę nigdzie (jednak jest różnie ale jak mnie nie ma dłużej to pies tęskni chociaż bez problemu może zostać z resztą domowników).Z myszami mam to samo - chce myszy to tylko ja się nimi zajmuję,chcę gdzieś pojechać to albo zabieram myszy albo nie jadę nigdzie - taka umowa przed ich kupieniem,bo wiem że nikt nie będzie poświęcał im tyle czasu co ja.
Tylko Zośka odstępuje od reguły bo ona generalnie woli moją mamę i tylko na nią nie fuka tak jak na mnie :diabloti: I zawsze zostaje pod jej opieką.

Izuuus, Rudzielec dziękuje ;) Roki będzie jutro :cool3:

chi23, kolejnościowo jak pamiętam dobrze :
Iluzja [dove banded] jest z 27.06 czyli na dzień dzisiejszy ma niecałe 6 miesięcy
Ruda [fawn] jest z 24.07 :loveu: więc w Wigilię skończy 5 miesięcy
Daisy ma ok. 2 miesięcy
Buba [blue] jest z 08.11 czyli ma ponad miesiąc ;)

Posted

dalszy ciąg ;)







Jutro pora wybrać się po świąteczne zakupy dla Rokiego,Zośki i myszy ;)
I zamieniam www na zwykłego bloga,nie wygodne to to było :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...